Ja sie nie upieram przy Kreonie. Nie jestem wetem. Wiem tylko tyle, że mój pies był diagnozowany przez prawie rok i wielu wetów nic nie wykrywało.
Tak jak pisałam wczesniej, Kreon nie zaszkodzi na pewno, a może pomóc. Sama Gusia pisała o tym, że badania związane z trzustką są drogie. Jesli po Kreonie by sytuacja sie unormowała wtedy można pomysleć o dokładniejszych badaniach, ktore by pokazaly jakie leki powinna Tosia brac, oraz czy konieczna jest karma specjalistyczna. W wielu przypadkach same leki których miesieczny koszt to 20 czy zł wystarczą i nie jest potrzebna specjalistyczna karma.
Mała_czarna głowa do góry! Damy rade z Tosią, nie zamartwiaj się już Nia tak, bo w wariatkowie wylądujesz ;) Problemy z trzustka nie oznaczają duzych problemów z adopcja. Tak było w przypadku Felusia z Duczek, który tez ma problemy z trzustką. Od niedawna grzeje doopke w DS :)