-
Posts
29118 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by obraczus87
-
ON-ek BUDYŃ - życie na kocią łapę czyli nie ma jak w domu ;)
obraczus87 replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
GRATULUJE szybkiej akcji :) !!!! -
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
obraczus87 replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='olenka1987']Jeśli ktoś by robił bazarek mogę podarować parę rzeczy, przesłać organizatorce karton na swój koszt.. Mój chłopak też by jakieś dorzucił.. Na Pimpusia albo też innego pieska.[/QUOTE] A moze łatwiej byłoby porobic zdjecia i podeslac zdjecia osobie, ktora ma czas na zrobienie bazarku?? :) Chyba ze nie masz mozliwosci zrobienia zdjec. -
Astaroth nie ma jeszcze prawka, wiec musi czekac az Jej Tz wróci z pracy i zawiezie psiaki do weta. A do weta troszke km tez jestm bo to wet w Warszawie, ale za to wetka bardzo zaufana. A ja dziekuję w tym miejscu Natalii i Jej TZ-towi, że jeszcze ani razu nie grymasili, gdy trzeba było jechac z psem do weta :) czy to na szczepienie czy kastrację. :)
-
Czyli potrzebuje OILNIE pieniazkow oraz DT!!!!!! A najlepiej dozywotniego BDT....
-
Ale pustki :(
-
[quote name='mona0205']taaak to nasze ostatkowe szczeniaki :-( najpierw usłyszałyśmy wersję, iż to ksiądz kazał je z kościoła wynieść więc pognałyśmy do niego z reprymendą ale kościół już był zamknięty na cztery spusty i dobrze bo to podobno młodzi kazali je wyrzucić - szczęścia im życzyć nie będziemy :-([/QUOTE] Tutaj Mona pisze o mlodych... ja juz sie pogubilam. ale chyba mlodzi kazali je z kosciola wyrzucic....
-
TZ Natalii pracuje w Żabieńcu do godziny 15. Trzeba zorganizowac transport z Jeziórka do Żabieńca albo Piaseczna. Można podrzucic sunię w ciagu dnia, chociaż lepiej byłoby chociaz po godzinie 12, tak żeby Tz astaroth mógł popracowac troche ;) Odleglosc nie jest duża, jednak jesli Tz Astaroth zacznie krązyc i cofac sie, to do domu zajedzie bardzo późno.
-
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
obraczus87 replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
Musisz szukac Ellig, przez dwa "l" ;) -
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
obraczus87 replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
Poprosze o numer konta :) -
Ja sie wstrzymuje. Poczekam na Wasze subkonto. ;)
-
Cudowny Pimpuś odszedł za Tęczowy Most [*] :(
obraczus87 replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
Niestety jestem spłukana finansowo, ale ze względu na to, że na wątku jest Ciocia Bjuta wyskrobię 10zł jednorazowo :oops: wiem, że mało, ale więcej nie dam rady. -
FIFI odnaleziona :) Sama wróciła do domu :):):)
obraczus87 replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Piekna dziewczynka :) !!!!!!! -
kolejny szczeniak z umieralni-już w cudownym DS!!!
obraczus87 replied to Astaroth's topic in Już w nowym domu
[quote name='efektdomina']Weterynarz w porządku, próbował przekupić Małą do ufności smakołykami. Zajrzał jej w paszczę, pochwalił ząbki. Pannica waży już 16 kg!! Za tydzień wrócimy na szczepienie wścieklizny. Uff, dużo wrażeń w te pierwsze dni, ale niesamowicie szybko robi postępy. Trzymajcie kciuki za Tarę, żeby jak najszybciej brykała równie beztrosko jak u Natalii w Brzezinach :)[/QUOTE] Witam na wątku :) Heheh no ładna waga, łądna :) kto by pomyślał że Ona TYLE waży :) -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
obraczus87 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Z Ostrołeki tez jest jakies 50km chyba. -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
obraczus87 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Trzeba szukac osob z innych miejscowosci :) np z Ostrołęki za zwrot kosztów paliwa.... np z Makowa Maz. jest MALAGOS. ale od Niej do tej miejscowosci jest około 50km. Musicie podpytac. Może znajdzie czas aby za zwrot kosztów paliwa podjechac -
kolejny szczeniak z umieralni-już w cudownym DS!!!
obraczus87 replied to Astaroth's topic in Już w nowym domu
Wieści z DS :) " U nas wszystko w porządku. Bardzo dzielnie zniosła podróż do Warszawy, ale całe otoczenie jest dla niej nowe i jeszcze trochę straszne. Te samochody, ludzie, syczące autobusy, wózki z dziećmi, pan z walizką, pani, która głośno dmucha nos :) W mieszkaniu najpierw naszczekała na psa w lustrze, a potem wszystko obadała (słowem w 30 sekund zdążyła wejść na łóżko, pod łóżko, przemknąć za kanapą, obsikać wszystko i obwąchać). Chętnie korzysta ze swoich miejsc i kocyków, no i nie odstępuje mnie na krok. Wie, że trzeba się pilnować, nie ma lekko. Nauczyła już się wchodzić po schodach na trzecie piętro, choć ma jeszcze pewne obiekcje do schodzenia ;) Próbuję ją oswoić z zamkniętym podwórkiem, żeby chociaż tu na dworzu czuła się zupełnie swobodnie. Gania gołębie i swoją linę. No i na trzecim spacerze wczoraj nauczyła się, że wygodniej załatwiać swoje potrzeby tam :) " :loveu::loveu: Dzisiaj Tara idzie przywitac się z weterynarzem :)