Dzięki za info.. wychodzi na to, że On NIGDY nie mieszkał w domu.... nie wie co to kanapa, fotel, łóżko.... nie wie, że trzeba się załatwiac na zewnatrz :( kurcze przyznam szczerze, że sądziłam, że "pójdzie z Nim gładko"... liczyłam to i sie przeliczyłam. :roll:
Mam nadzieję, że lada chwila chłopak zrozumie o co chodzi.. bo inaczej będzsie problem i to nie mały :roll: