TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
odebrałam Budrysku prezent dla Timola, obróżka jest fajna ale smycz zdecydowanie nie dla takiego olbrzyma, może wymienię jakąś dużą moją, jest już w dt , No nareszcie możemy uskutecznić kapieL z wszelkimi wygodami i lekami, no i na Tiomnie wypróbowaĆ poleony przez klinik dermatologiczny szampon o wspaniałym działaniu, natychmiastowym i przedłuzonym na wszystkie mozliwe dręczące naszego pupila skutki zaniedbań skóry! wypróbowałam na mojej tymczasce z okropną skórą ( drożdzaki, malassezia, i wszystko co może być), jest fo francuskiej produkcji i naprawdę rewelacja, rewelacyjna jest też cena ale warta na 100%, opiszę dokładnie jak wrócę, z rehabilitacji DROPSA, zadziałał szampon idealnie na chorą sunie i na dotad łysą PEREŁKĘ , tak że Timo ma sukces juz gwarantowany wygody i urody. Teraz pędzę do Katowic z Dropsikiem! -
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
TERESA BORCZ replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Każdy nowy objaw, nawet jak pozytywny mnie przeraża , ale dobrze się stało, wyczesane wszystko ślicznie, potem PEREŁKA została wykąpana , jak zwykle na 20 minut natarta oliwkowo laurowym mydełkiem, musiałam się z nia bawić bo jej to wyjątkowo smakuje, i trzeba było zapobiec pracowitemu wylizywaniu, wykapałam ja w resztkach tego PEROXYWETU raz a na poprawkę takim świetnym śodkiem francuskiej produkcji , z mnóstwem pozytywnych substancji , m in cynkiem , wit B6,(to na lojotok) i oktopiroksem dla przywrócenia równowagi mikroflory skórnej, po zapachu poznałam że jest tam mój uwielbiany olejek z drzewa herbacianego, kwasem salicylowym usuwajacym łupież, kwasem linolowym i linolenowym regulującym keratynizację . Fakt jest drogi ten szampon ale działa super, SZAMPON MA ZASTOSOWANĄ NOWĄ TECHNOLOGIĘ POZWALAJĄCA NA PRZEDŁUZONE DZIAŁANIE przez stopniowe uwalnianie skłaników na skórze z takich mikrokapsułeczek . Zatosowane monosacharydy i alkilopoliglikozydy uniemożliwiają przywieranie do skóry drobnoustrojów takich jak staphylococcus intermedius, pseudomonas aeroginosa i malassesia pachydermatis, szampon łagodzi tez wszelkie podrażnienia skóry, uważam sądząc po wynikach że naprawde jest wart ceny i polecenia! Nasza perełkowa Kleopatra dostała do ostatecznego płukania jeszcze olejek z drzewa herbacianego oraz lawendowo melissowy dla wiekszego komfortu, jest wypielęgnowana jak żaden psiak nawet domowy, Rano dostaje codziennie swój zestaw ekologiczne świeże żółteczko, z dodatkiem kilku kropli naturalnej oliwy z oliwek, wit C naturalnej, łyżeczki oleju kokosowego, drożdze piwne, kapsułkę olejku z wiesiołka, i 2 kapsułek Sufrinu, i kapsułkę antidotum na wszelkie wewnętrzne bakteryjne paskudztwa LA PACHO, no i oczywićie omega l 3,6,7, 9 najlepszej produkcji Musi być efekt!!! I będzie ma apetyt na wszystko co jej daję, nawet na te mieszankę, przytyła sporo, jest gładka i sie już nie klei do ręki z powodu paskudnego lojotoku. Po tym szamponie już ja nie smarowałam olejem kokosowym z herbacianym jak zwykle,by nie tracić działania przedłuzonego szamponu, wieczorem dziś ja natrę by ożywić sórę, i zaopatrzeć w naturalny antybiotyk . Pisze dokadnie co robie bo moze sie komus przydać jako przykład. -
ARABIANSANETA, zatarł mi się, wasz telefon proszę o sygnał to oddzwonię ! Badzo fajnie że jest decyzja, wydaje się najsłuszniejsza, jak tylko dorwiemy ostateczny wynik zabieramy się do kuracji, jakaś kaska jest, dozbieramy ile trzeba i wzmocnimy pannę, będziemy szukać leków po najniższej możliwej cenie, nie koniecznie z wet gabinetu, bo jednak są różnice zależnie od miejsca zakupu, nie zapomnijcie uprzedzić pana MATEUSZA że jedziecie z ŻABULKIEM i o której w sobotę u nich będziecie, trzymam kciuki za jak najlepszy wynik i wogóle za powodzenie całej akcji!!
-
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
TERESA BORCZ replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Skąd ja to znam magdalenko, tyle że mam ich nieco więcej, świetnie sobie radzą układając się nie wzdłuż ale piętrowo na mnie w wieczornych zabawach, tyle że jeszcze PEREŁKA nie zaczęła brać udziału w harcach i spaniu na wersalce, ale już stopniowo opuszcza swe schronienie na półce i podchodzi zagladać do pokoju, wita jak każdy normalny psiak, no i zaczyna poszczekiwać jak wyczuje że sie zbliżam po schodach, na powitanie już sie kreci w kółko z radości i macha ogonkiem a to jest postęp spory, no niedługo trzeba będzie zmienić nieco tytuł wątku , już nie jest całkiem łysa, czekam z utęsknieniem aż "włos" zgęstnieje aby się piękniej prezentował na nowych fotografiach, narazie jest tego co nieco/Wczoraj pojawiło się coś na ksztalt łupieżu, w sporych płatkach w ciemnym kolorze, to pewno wynik wszelkich terapii, dobrze, pozostanie nowa,świeża i zdrowsza skórka, to i kudełki lepiej podrosną, wyczesałam to paskudztwo bardzo dokładnie i natarlam olejkiem kokosowym , aby zapobiec przesuszaniu/ Pęcherz i nerki jak narazie w najlepszym porządku, pilnuję bardzo -
ja dzisiaj od rana sprawdzałam inne moźliwosci , bliższe i tańsze, ale najbliżej byl Lublin, niestety nie ma tk, jest w OLsztynie ale musze rano sprawdzić cenę i dostępność i to samo w Warszawie na SGGW, wygląda na to ze chyba zostanie ten Wrocław, decyzja jutro po obdzwonieniu, ale skoro macie transport, pomoc ulv,no i obiecana zniżkę mini ( 30 zł??)ale zawsze coś, którą mam nadzieje wyegzekwujecie, to trzeba w piątek zadzwonić do pana Mateusza aby w sobote dla was byli w gabinecie i poprosić o opis dokładny i szybki, do zabrania jak sie da, rozmawałam z panem Mateuszem dzisiaj (to on sprawdzał rtg Żabki), kasę trzeba zbierać i oszczędzać na maksa, bo na leki sporo będzie trzeba, zobaczymy co nam przepiszą/napewno przyda sie hmb tak samo jak ma DROPS , milgamme czy nivalin itd no to do dzieła cioteczki i bądzmy dobrej myśli/
-
super wieści, zaraz posprawdzam te psie kamizelki, całe życie się człek uczy i umiera nie za mądry, w pośpiechu przy tych rehabilitacjach zapomniałam że mogę sprawdzić!!! dzięki wielkie za myśl. Monisiu co za dar serca !!!, jesteś wielka!!! to może to HMB kupimy? co uważacie będzie ok . Nie wyobrażacie sobie jak się cieszę, wczoraj DROPSIK podjadał super jedzonko z suplementami, z ogromnej michy i aby mu było wygodnie doszedl do wniosku że trzeba wstać jak na psa przystało, jak pomyślał tak zrobił, podniósl się sam na tylne łapiątka i zjadł na stojąco!!! No i czy nie warto mu pomagać??? Dziś jedziemy na zabiegi katowickie jak zwykle, a potem znowu wzmożona rehabilitacja w domu, ależ ten pies ma power do zachęcania padniętej ciotki, normalnie ładuje mi baterie, także nie czuję zmęczenia. To samo dzieje się z łysą kiedyś zupełnie PEREŁKĄ, nowa fryzura jeszcze nie całkiem gęsta równie mocno mobilizuje!
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
no ale mi się narobiło zaległości, nie miałam neostrady 2 dni i już nadrabiam! Timo to cudowny pies, pani Jadzia, która się nim opiekuje na wyścigi z mężem bardzo troskliwie, jest ze swego pupila bardzo zadowolona, ale ubolewa że tak pomału dochodzi do przyzwoitej wagi, tak jak pisze unixena, znająca Gierałtowice z własnego doświadczenia to fajna miejscowość, gospodarna i dużą ilością dobrych ludzi, pani Jadzia z mężem należą to tych naj, naj. Bardzo się cieszę że domek się sprawdził i to dla Timo na pierwszy rzut , jest bezpieczny i zadbany! ma nie tylko co zjeść i to dobrze z warzywami, ale ludzii do pieszczot i spacerów, jest ufny i grzeczny, ale na spacerach jeszcze niecierpliwie ciągnie, ale się przyzwyczai że spacery to fakt, nie znikną, a służą mu bardzo bo tam są piękne zielone pola i świeże powietrze. Byłam u niego nieco dłużej, bo było co robić, on z wielką radością wita każde podejście. Już był po spacerze, które ma częste i długie. Zaczęliśmy spotkanie od paru sporych mocnych kęsów, na zachętę do zabiegów . Spałaszował spory pojemnik drobiu z warzywami. Przez jakiś czas wszystko pochłonie co zobaczy, bo stale jeszcze nie może uwierzyć że tyle jedzenia jest naprawdę dla niego, tak ma każdy psiak niezależnie od rasy i wielkości po takich przejściach. Dwie spore kiełbaski zostawiłam na czas trwania zabiegu dokładnego czyszczenia uszu, a było co robić,pani Jadzia zabawiała Timola i podkarmiała kiełbaską aby odwrocić uwagę od uszu, zabieg bardzo długi ale Timo zaakceptował , zobaczywszy że żadna krzywda mu się nie dzieje, nawet po skonsumowaniu całych kiełbasek stał ufnie i spokojnie . Uszyska zostały zakropione dobrym lekiem, i czekamy do następnej wizyty. Problem spory,mamy na ogonku, ale damy sobie radę, wycięłam nieco kudliszonków aby dostać się dokładnie do miejsca wokół rany, protestów nie było. Odkażyłam dokładnie wszystko dookoła i samą rankę , wybrałam delikatnie wydzielinę osadzoną na obrzeżach i zaopatrzyłam propolisem i maścią propolisową na nowo, potem zajęliśmy się w ten sam sposób paskudnymi modzelami na nogach, są już lepsze, pomogła zmiękczyć je maść tranowa, także przy ruchach nie pękają i nie ma już krwi, ani żadnej innej wydzieliny, po zaopatrzeniu natarłam wmasowując leczniczy olej kokosowy, zmiękczy bardziej i uodporni, tym się już nie musimy martwić, pozostaje kwestia doleczenie bez ryzyka jakichś infekcji, ranek nie ma. Miejsca zainfekowane na skórze, oczyszczone, zdezynfekowane, zaopatrzone propolisem i maścią propolisową, i wtarte sporo oleju kokosowego z antybiotykowym olejkiem z drzewa herbacianego, wygląda to ładnie i rokuje nadzieje na szybką bardzo regenerację, nie ma zaczerwień ani wyprysków, za to pojawia się meszek i kudełeczki, powtarzamy zabiegi , a psiak stoi grzecznie jakby rozumiał że dobrze się dzieje. Grzbiet głównie a i cała reszta ciała została dobrze wyczesana z pozostałości śmietków no i starego podsierstka, teraz skóra ma umożliwiony dostęp powietrza, jest odkażona, a i psiak fajniej wygląda, spodobało mu się to czesanko, przy pierwszym był bardziej niecierpliwy niż wczoraj. Rana na ogonie po przerwie na resztę zabiegów została zabezpieczona Balsamem Szostakowskiego, jest to trudne miejsce i psiaka trzeba czymś zając aby tego nie lizał, boli go ta ranka to ewidentne, ale musimy coś zaradzić, już jest nieco zasklepiona, a pani opiekunka dostała Balsam do popsikania przed spacerami, bo wtedy ma odwróconą uwagę od rany, ma też dwa środki do skutecznej dezynfekcji i wie już jak to robić bez obaw przed zniecierpliwieniem psiaka. Dostał Nutriplant forte na uporządkowanie jelit , preparat siarkowy na skórę i wątrobę i porcję żelowych kapsulek Omega MARINE Forte(700 mg) jednonienasyconych kwasów tłuszczowych omega 7 i 9, oraz wielonienasyconych omega 3 i 6, bedą bardzo pomocne w doprowadzeniu Timola do zdrowia i do pięknego wyglądu skóry i sierści. Wszystko przygotowane do generalnej kąpieli w leczniczym świetnym na jego schorzenie szamponie francuskiej produkcji, poleconym przez klinikę, czeka wielka balia i frotowe ręczniki, a my czekamy na odrobinę cieplejszy dzień, prawdopodobnie godzina zero nadejdzie w czwartek. Dostał Timo obróżkę i smyczkę od fanki psiaków w klinice, odebrałam już, obróżka jest ok, nawet ładna i nowa ale smyczka na naszego olbrzyma za mała i za słaba, wymienie na mocniejszą jak najszybciej. Zbliża się termin wizyty kontrolnej w klinice, mam nadzieję że pani wet będzie pod wrażeniem zmian, tymbardziej że jeszcze się wszystko za te kilka dni dopracuje , odbudowujemy mięśnie i obraz krwi teraz już tylko potrzebny jest czas. Ależ to będzie piękny i olbrzymi psiak z wielkimi szansami na dom! -
no cioteńki, damy radę, ja zawsze bardzo głęboko wierzę w serca i zapał dogo cioteczek i ludzi z nimi związanych . Byłam na wielu wątkach gdzie niemożliwe stało się faktem w rekordowym czasie. Żaba to jakby klon mojej cudownej tymczaski ,trzyłapki Lizy z kieleckich wnyków, po badaniach zdecydujemy dokładnie co można robić dla uzyskania sukcesu z Żabcią a co może być szkodliwe, no i wiadomo będzie jakie leki jej dawać. Grosiki już przelane , zaraz bedą u Was, Dzwoniłam do Wrocławia, opcje są dwie jeżeli uzbieramy na rezonans jest sens jechać bo niejako po drodze i jednym transportem, jesli chodzi o tomograf to szukajmy bliżej bo to jest osiągalne bardziej niż rezonans, cena we Wrocławiu jest 450 z niewielką obniżką już na wszelki wypadek zaklepana ale bardzo małą , pracuja w soboty ale trzeba ich uprzedzić dzień wcześniej i jako warunek podać że opis tego samego dnia, tak czy tak damy wynik tomografii do odczytania dr Olender w TYCHACH jeszcze raz / jej się to wyjatkowo dobrze udaje/ cioteczka hebanowa fachową radą poleca tomograf / Jesli znajdziemy bliżej i taniej to opcja mogłaby ulec zmianie( sprawdzamy,
-
Dwa dni nie miałam nesostrady, ale już jestem , DROPS jest super, wszystko pozwala sobie robić, cały weekend ćwiczyliśmy poczwórnie, wszystko co się da, nawet akceptuje już te masaże masażerem, i pięknie sam się przy tym układa i zmienia pozycję, ale musi być do mnie przytulony, z czasem ślicznie zasypia i pochrapuje, to pewno ciepełko promieni podczerwonych tak działa woła "na stronkę" głównie w obawie o swą torbę podróżną i kanapkę rehabilitacyjną pani Halinki, w domu nie za bardzo, w końcu to i tak duży sukces, ostatnio nawet dwa razu wołał i bezbłędnie, nawet machał ogoneczkiem z radochy że mu się udało, ale jest w sumie za spokojny, dalej nie wiem czy się ustatkował, czy pogoda działa na niego że jest ospały czy te leki, podobno ma się poprawić pogoda więc sprawdzimy jeden z tych punktów/ Cioteczka hebanowa znalazła i podesłała mi link rehabilitacji w wodzie we Francji, u nas nie ma narazie ,ale zaraz pędzę kupić Dropsińskiemu dziecinną kamizelkę do pływania i dostosuję, wanna wydaje mi się ciut za mała, ale może jakiś plastikowy basen by zdał egzamin, poeksperymentuję i zobaczymy jaki będzie wynik, będziemy na działce z tego korzystać w słoneczne dni, na tym filmiku jest też kąpiel podobna do tej co robię dropsikowi z wykorzystaniem ozonu, te wielkie , na maksa puszczone bąble aż wytwarzają takie fale jak na filmiku, ale fotki w łazience są do niczego możecie sobie DROPSA zamiast terrierka wyobrazić, siedzi w tym po szyję/ [INDENT][URL="http://videosonar.com/2/video/hydrotherapie/xdi3v6.html"][COLOR=#4444ff]http://videosonar.com/2/video/hydrotherapie/xdi3v6.html[/COLOR][/URL] jedziemy do Krakowa, ale dopiero wieczorem będę wiedzieć czy we wtorek czy jutro, Felko wymazał mi się Twój numer z telefonu, za długo nie korzystałam!!! Pobiegamy sobie z Dropsem przy czakramie, on coraz częściej sam się podnosi i przebiega rozmaitej długości odcinki, bardzo mnie to mobilizuje, oby się udało, Martwi mnie tylko takie małe paskudztwo na jego brzuszku, wybrzuszenie niewielkie co wygląda jakby mała przepuklinka, dopiero teraz jak nabrał ciałka się uwidoczniło, sprawdzę przy najbliższej sposobności/ [/INDENT]
-
Zobaczcei cioteczki co by się koniecznie przydało Zabuli, znalazła to cioteczka hebanowa, ma zastosowanie we Francji, ja nie mam od dwóch dni neosdtrady, więc dopiero dziś mogę to wkleić no i posłać następne obiecane 25 zł dla psinki, potem biegnę improwizować dla Dropsa , może znajdę odpowiednią dziecinną kamizelkę, dopasuję i rzucam nasze cudo na głęboką wodę, może i jakis basenik ciut większy od wanny, poeksperymentuję i dam znać do dalszego wykorzystania pomysłu/ taka kąpiel z falami i bąblami ozonowymi jak w tym filmiku już Dropsiowi często robię, [INDENT][URL="http://videosonar.com/2/video/hydrotherapie/xdi3v6.html"][COLOR=#4444ff]http://videosonar.com/2/video/hydrotherapie/xdi3v6.html[/COLOR][/URL] [/INDENT]
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jadę do niego dziś lub jutro dojrzeć jak tam goi się ogonek, nie mogę też sobie odmówic uściśnięcia olbrzymiej, pięknej łapy podawanej bez zaproszenia, to jest cudowny pies!! -
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
TERESA BORCZ replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
INGO czy masz taką cenę za psiaki na dt? jest super, ale to też rzadkość, szukamy takich dt pilnie -
nie zdążyłam sie doczytać wszystkiego, ale to co narazie napisałam można dawać niezależnie od wszystkiego innego, ponieważ nie koliduje a umożliwi przyswajanie zarówno leków jak i karmy, ja nie mam zbyt wielkiego doświadczenie z karmami bo wolę swoim podopiecznym dawać gotowaną możliwie najwszechstronniejszą,odbudowującą organizm w pełnym tego słowa znaczeniu, z wolowina , wszelkimi warzywami, z supplementami i duża zawartoscią NNKT 3 typów, sucha karmę podsypuje tylko na podgryzanie na podwieczorek, wymiennie z owocami i herbatnikami maślanymi z ziarnami wszelkiego rodzaju, jej by sie przydał koniecznie dt nawet płatny niewiele ale taki który by o wszystko zadbał i gdzie pies byłby jeden ,w hotelikach jest to raczej niemożliwe, chyba że w Brzyściu, tak jak pisałam ona ma zespół chorób i dlatego żle idzie leczenie, w nocy jak się trochę odrobie z moją,"skórną" oneczką w gorszym stanie napiszę wszystko co pomaga moim podopiecznym/ MaDi A CO Z TA AMITRAZA , JAK TO UŻYWACIE, JA TO JESTEM PRZECIWNIKIEM UZYWANIA INWAZYJNYCH I TOKSYCZNYCH ŚRODKÓW, ALE TRZEBA ZNAĆ I TAKIE
-
Wychudzony i zaniedbany Timon ma swoje miejsce na ziemi!!
TERESA BORCZ replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
dopiero teraz zobaczyłam wpis, nie wiem czy pw doszło na czas, ale trzeba by posłać pieniążki dla dt -
Przy okazji pobytu w Wrocławiu koniecznie powinien ją obejrzeć dr Wrzosek, on najlepiej sam zdecyduje czy to musi być rezonans za 800 zł (z obiecaną zniżką u dr, Niedzielskiego) czy wystarczy tomografia komputerowa o połowę lub więcej tańsza . Jest jeszcze jedna taka sunia Muszka, ileż te psiaki maja pecha! Posłałam pierwszy skromny grosik dla Żabki dzisiaj.
-
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
TERESA BORCZ replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
żeby nowa fryzura sie utrwaliła i zgęstniała no i na sterylke potrzeba nieco czasu,ale na podstawie tych kolejnych konkretnych informacji o suni mozna sklecać pomału jakieś super ogłoszenie, chyba że zdeklarowana potencjalna kandydatka się zdecyduje, a polecam gorąco!!! Funia, zajrzałam na wątek WERY, jest cudna, potrzebuję drobnych informacji, w poście sa pytania, No i ile w końcu kosztuje hotelik , naprawdę, czy sie zle doczytałam 450 plus karma ???? CZT WERA TO SŁOŃ?? -
Jestem i ja na apel Funi, podczytałam nieco ale wątek długi i potrzeba więcej czasu, mam bardzo istotne pytanie, ktos pisał o specyficznym zapachu psinki, proszę dokładnie ten zapach opisać, bo to może być objaw jeszcze jednej choroby, która w komplecie z tymi stwierdzonymi może zaciemniać obraz sytuacji, a leczenie jej jest nieco inne, proszę sprawdzić czy sierść suni była lub jest tłustawa, i jaka jest w uchu sytuacja czy jest wydzielina, jaki zapach i kolor, mam w tej chwili cudna srebrną onkę która ma takie same objawy, zaniedbana od wielu lat, ale leczenie mi jakoś idzie bo zauwazyłam ze oprócz zestawu Wery choróbsk, ma jeszcze jedną, której też weci w całym rozgardiaszu na skórze i nie tylko nie zauważyli, a to bardzo ważne, bo właśnie leczenie nużeńca i świerzbowca a pozostawienie tego paskudztwa nie daje rezultatów, dokładnie jak u WERY, najwżniejsza jest sprawa odbudowy sunieczki i jej odporności, tak aby organizm sam pomagał wam zwalczac te świństwa trzeba dbać koniecznie o dobra karmę, podać jeszcze raz advokata 4, oryginalnego od Bayera, odpowiednio do wagi i koniecznie uporzadkować florę bakteryjną przewodu pokarmowego, zniszczoną antybiotykami, Kupcie cioteczki jak najszybciej najlepszy zestaw pro i prebiotyku z witamina c i substancja pomagającą przyswajanie właściwych bakterii i ich wytwarzanie , Wyprobowany najlepszy preparat to Nutriplant forte, nawet nie bardzo drogi ok 14, 15 zł jest i w zielarskich i w normalnych aptekach "naszych', Prawidłowa praca jelit i całego układu pokarmowego zniweczy podłoże toksyczne dla namnażania i ataków na cały organizm zastępów drożdzakowych, a to jest wielką pomocą bo raz pozbedziemy się drożdzaków a dwa wiekszą korzyść odniesie sunia z karmy bo będzie odpowiednio trawiona . Jak wyglada kupalka suni, czy ma biegunki ? Jak tylko znajdę sekundkę to napisze co ja robię, i jest bardzo duża poprawa, czym i mój wet jest zdziwiony, uważajcie bo ta drożdzyca jest bardzo niebezpieczna nie tylko dla wyglądu skóry suni ale atakuje z czasem wszelkie narządy wewnętrzne. może moja metoda wam przypadnie do gustu jako poważnie wspomagajaca leczenie i pomoże też WERZE, to samo mamy u Owczarka cudnej urody Timo ! Sugerowałabym wstrzymanie się z wożeniem daleko i kosztownie a takze stresujaco suni , zwłaszcza że macie juz diagnozę i widać to wyrażnie że nie jest złaa, przed wykorzystaniem moich rad, a potem dopiero pojechać gdyby nie bylo zmian.Sunia jest cudna i napewno znajdzie dom!!cierpliwości!!
-
Bardzo sie cieszę że nareszcie jest podjęta najlepsza z najlepszych decyzja, przekonacie się na miejscu że nie mogło byc lepszej, wspomogę tez psika ale dopiero za parę dni.
-
Łysa MIKROSUNIA potrzebuje wsparcia finansowego.
TERESA BORCZ replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
napisałam spory post, o PEREŁCE ale ze zmęczenia widać przysnęłam i znowu posłałam w kosmos. To nie jest żaden brzydalek tylko dorastająca panna, w coraz lepszym stanie. Piszę dorastająca w sensie coraz lepiej się zachowująca, już nie tylko delikatnie i lękliwie podaje łapkę i wywala się na plecki aby i brzuszek nasmarować dobrościami jak Kleopatrę ale zaczyna biegać sama za mną,najpierw podbiegała i uciekała ale już mnie zaczyna trącać noskiem i daje się podpieszczać bez wyrazu trwogi w oczach, a to postęp, na powitanie już pięknie podbiega do drzwi i radośnie macha ogonkiem, a nawet poszczekuje subtelnie jak poczuje że zbliżam się po schodach do mieszkania, to są wszystko nowości świadczące ze suneczka nam normalnieje, czuje się u siebie. Bardzo było by dobrze gdyby ktoś się na nią zdecydował, bo to jest bardzo skromna, spokojna sunia zupełnie niekłopotliwa, a każdy postęp w jej zachowaniu dostarcza wiele radości. Ma na szczęście super apetyt a ja to wykorzystuje aby podać jak najwięcej suplementów i witamin by zniknęły zupełnie wszelkie dolegliwości. Sprawdziłam w klinice na co teraz muszę zwrócić szczególną uwagę, i w zasadzie niewielkim problemem były te nerki,ale to już raczej przeszłość bo sunia wygląda na zupełnie ok a siusia przykładowo i regularnie, i tak jak to powinno być, dalej daje jej sok żurawinowy na zupełne podreperowanie układu moczowego, odtoksycznienie i zakwaszenie środowiska aby żadne bakterie nie miały szans się tam utrzymać i co gorsze namnażać, Niedługo zrobię badanie kontrolne, bardzo ogólne . Dużym plusem Perełki jest to że nie jest jazgotliwa i nie szczeka tak sobie dla sportu, nawet jak zostaje sama, co ma wielkie znaczenie przy adopcji, no i nic nie gryzie ani nie drapie, bardzo odpowiedni pies do mieszkania w bloku nawet przy nie psiolubnych sąsiadach, co nie znaczy że nie przydałby sie domeczek z ogrodem Wg mnie to sunia ideał, narazie mieszka razem z DROPSEM , nie ma problemów z koegzystencja z innymi zwierzakami , bo i kotów nie gnębi . . Kudełki wołamy dalej, pięknie to wyglada i mam nadzieje że się wszystko utrzyma . Jak jej stan ogolny się zupełnie ustabilizuje, nabierze 100% odporności, zrobimy tę sterylkę aby psinka poszła do ds po "pełnym serwisie."