TERESA BORCZ
Members-
Posts
4154 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by TERESA BORCZ
-
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ketuniu dzięki że jesteś, jak zawsze, gdyby było czym to nawet rano. Szukamy transportu. Miejsce czeka od dawna. I to jakie .!!! -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wypytamy Nikusa jaka trasa najlepsza. SPRÓBUJEMY DOGRAĆ COŚ NA TRASIE ŚLĄSK MIELEC LUB KRAKÓW MIELEC. To juz jest jedna dobra wiadomość. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kiara co wróciła zadopcji, jaki to pies? -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NO DOTARŁAM!!! ISTNY CUD. NIE WIEM CO SIĘ DZIEJE . Na każdą stronę czekam pół godziny, pw nie otwierają się wogóle, albo po maximum 2 , ale po każdorazowym włączeniu i wyłączeniu komputera. LEDWO DOTARŁAM ABY POWIEDZIEĆ ŻE NIE MA CZASU NA DŁUŻSZE CZEKANIE. Przecież musimy zdążyc pomóc GRUBCIOWI. . Zewnętrzne kojce nie są rozwiązaniem dla psika w jego stanie. Ma miejsce u JOASI w pokoiku wewnątrz domu z wybiegiem . opieke juz tyle razy opisywałam. jest super. wiem że stan GRUBCIA po takich cierpieniach nie pozwala na dłuższe czekanie. od momentu założenia wątku proszę o pomoc kogo mogę z myślą o sensowwnym zabezpieczeniu Grubcia, do czasu znalezienia mu domku. W takim stanie mieliśmy psa w schronie, a nawet gorszym bo nie chodził na tylne łapki ale nimi powłóczył,szkielet wyrzucony prze właściciela z powodu wieku. NIKUS GO ZNA. TO DZIADEK KTÓRY JUŻ DZIADKIEM NIE JEST. Zajęłam się nim z odrobiną troski, przytył, wydobrzał, czeka na nasze wspólne spacery ze smakołykami i biega, nie nadążam za nim. Tak, biega i nie powłóczy już nogami, a wet go nie widział. lepsze warunki, jedzonko i człowiek. TAK MAM NADZIEJE BEDZIE Z GRUBCIEM. NIE MOŻE TO BYĆ HOTELIK NA DOŻYCIE. TO BĘDZIE HOTELIK NA ŻYCIE A POTEM ZNAJDZIE SIE I DOMEK. prosimy tylko o szczodry odzew, tak by ogromna krzywda tego stworzenia została choć troche naprawiona. GRUBCIA LEPSZY STAN TO BEDZIE NASZ SUKCES. ustaliłam z panią Joasią że ze względu na zmęczenie psai mrozy może będziemy musieć przyśpieszyć wyjazd zanim dozbieramy pełną deklaracje na czesne i karmę. Możemy za zgodą pani JOASI oplacić "z dołu". MOŻE JECHAC JUŻ. Potrzebny jest transport, najlepiej taki przy okazji, bo funduszy nie za dużo. Tak sobie marzę że zjawi się jakiś dobry duszek i GRUBCIA porwie w nowe życie. Wiem że jeżdzi trasą Warszawa Śląsk jedna cioteczka, a stąd zńów trzeba by pomysleć. jest nas sporo kto ma pomysł? Mam nadzieję że uzbieramy na ten cel jeszcze troszkę kasy bo nigdy nie wątpiłam w Dogo, jak pomyślę jak przed świętami wirowały cuda, to chciałabym je widzieć i po świetach. CHCIAŁAM PRZEPROSIĆ CIOTECZKI KTÓRE ODPOWIADAŁY NA APEL I NIE NATYCHMIAST MIAŁY ODEMNIE ODPOWIEDŻ. Tym razem niezależne to było od mojej woli, ale się starałam. wielkie dzięki za uwagę i deklaracje pomocy w każdej formie. Są jeszcze osoby które deklarowały że pojawia się w miarę wolnego czasu. Widać GRUBCIO pozyskał sporo troskliwych dusz dla siebie. DZIEWCZYNY KOCHANE MIEJSCE U ZUZI M MIEJCIE NA PSIKA W LEPSZYM STANIE. ZARAZ PO GRUBCIU JEDZIEMY DO ZUZI M Z NOWYM LOKATOREM NA MIEJSCE GRUBCIA. MYŚLE ŻE TO JEST ROZWIĄZANIE OPTYMALNE. pieska trzeba zaszczepić. TAM NA MIEJSCU JEST TEŻ WETERYNARZ BARDZO DOBRY, I O NIEBO TAŃSZY NIŻ W WARSZAWIE. CIOTECZKA Z DOGO, YOKO100 ODWIEDZA PSIAKI. IDĘ DALEJ SZUKAĆ POMOCY. -
Pucek- pies idealny, zostaje na zawsze w DT :)))
TERESA BORCZ replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
zaznaczamwatek aby mi nie zniknął. zobaczymy rozwój sytuacji. -
Celinka - osamotnina paróweczka znowu szczęśliwa, ma domek!!!
TERESA BORCZ replied to majuska's topic in Już w nowym domu
NO SYTUACJA SIE ROZWIJA NADER POMYSLNIE. NIE TRACIĆ DOMKU W WARSZAWIE ABSOLUTNIE . ZARAZ OBEJRZĘ LANKĘ. MACIE RACJĘ . TRZYMAM KCIUKI ZA DOMEK W SANOKU I W WARSZAWIE. MOJEGO DT JESTEM PEWNA. A ja właśnie do transportu CELINKI chciałam dołączyć ZENKA, skoro są tak zżyci., no i by transport był bardziej opłacalny, . Jeśli z CELINKĄ się uda to co z tym biedakiem? może w sanoku skoro mają ogród wezmą ich oboje, jak im opowiecie tę wzruszającą historię.i pokażecie zdjęcia, ludzie takie historie lubią, . a widać psiki kłopotliwe nie są. by byli razem skoro są tak zżyci. pozostaje ta mała czarna dzikuska. to ja dajcie do mnie, no i ostatecznie jakby się przed Zenusiem zapierali to bierzcie oboje do florentynki na kawe i parówki i do mnie. Napewno ich nie zostawiajcie na tych mrozach. tu przetrzymają do efektu waszych i naszych ogłoszeń. co myślicie?? takie sobie marzenia, ale bez marzeń nie było by akcji. w takim układzie miałybyście zabezpieczone 4 psiki. działajcie dziewczyny. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
musimy sprawić aby był radosny. musi mieć domek i zamerdać pięknie ogonkiem na jego powitanie. ! NIE DAMY MU PRZECIEŻ DOKONAĆ ZYWOTA W TRAGICZNYCH WARUNKACH, PRZECIEŻ ON WIE ŻE BYŁO KIEDYŚ INACZEJ !! -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
BOKSERKI NIE NA JUŻ W SCHRONISKU, zOSTAŁA ADOPTOWANA. -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja mam nadzieję że to dożywocie psik będzie miał w domeczku., niech się tylko ogarnie ze zmęczenia. A jest bardzo przyjazny. Domeczek się o niego postara. -
Buraj za TM :-( na zawsze w naszej pamięci!
TERESA BORCZ replied to ihabe's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zrobię dla BURAJKA PAKIET OGŁOSZEŃ Z BAZARKU. ZARAZ ZAMAWIAM TYLKO MUSIMY NAPISAĆ SUPER TEKST I WYBRAĆ PIĘKNE ZDJĘCIA , ILE TO TRZEBA?? -
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
TERESA BORCZ replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Aaaaaaaaaaaaaaaaale radość rosomaczek ma dom !!! -
Kochany Grubcio już za TM........[*]
TERESA BORCZ replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
PRZYNIOSĄ, PRZYNIOSĄ, Cajus JB jak zwykle na posterunku na pierwsze apele. Grubciowi by się też ogłoszonka przydały. Nigdy nie wiadomo co komu do serca przypadnie, on w hoteliku odżyje i znajdzie najlepszy domek !! GRUBCIO NOWE ZYCIE NA NOWY ROK . NOWY DOMEK NA NOWY ROK.!!! -
Suka w typie LEONBERGERA przejechana traktorem -FUNDACJA EMIR
TERESA BORCZ replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
NO WŁAŚNIE. PRZETRZYMAJ MEGII U SIEBIE, ZBIERZEMY SIE NA HOTELIK I PRZY TYM OSTATNIM POWODZENIU MOŻE SIE I DLA NIEJ ZNAJDZIE DOMEK. WZYWAJ JESZCZE KOGOS BLISKO DO POMOCY. MY JESTESMY TAK DALEKO!!! może tam pojedzie najblizsza straż dla zwierząt z wami, przynajmniej nie będą mieli odwagi psa sie pozbyć, jak sie dowiedzą że ktos o to pyta i prędzęj za butelke oddadzą łajdaki.? -
widuję się często z panią właścicielką yorka u której bylismy, matki pana gdzie jest Bobby, WSZYSTKO CO WIEMY O PSIAKU POTWIERDZA ZA KAŻDYM RAZEM, WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU I NIKT NARAZIE NIE MÓWI O ZBLIŻAJĄCYM SIE TERMINIE. WYGLĄDA NA TO ŻE SĄ ZADOWOLENI ALE MOMENT PRZEŁOMOWY MAMY PRZED SOBĄ.. TO JEST NAPRAWDĘ PIĘKNY I MĄDRY PSIAK, I SKORO NIE NARZEKALI TO MOŻE JEST SZANSA ŻE SIĘ PRZYZWYCZAJĄ. O ŻADNYCH KŁOPOTACH NIE BYŁO MOWY. TRZYMAMY KCIUKI. BOBBY, ZAWOJUJ W TYM NOWYM ROKU TEN SWÓJ DOMEK , PROSZE CIĘ, PUKAJ DO SERDUSZEK!!!
-
Suka w typie LEONBERGERA przejechana traktorem -FUNDACJA EMIR
TERESA BORCZ replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
Trzeba sunie zabrac bandytom, i przetrzymać a cioteczki się zbiorą i uradzą co dalej megii dzieki za pw , masz pomysł??. Ja mam narazie tylko taki że pomoc od czegoś zacząć trzeba na już, i zaraz potem zadziałamy. -
Celinka - osamotnina paróweczka znowu szczęśliwa, ma domek!!!
TERESA BORCZ replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No to super. dt czeka napiszcie tylko kiedy z Celinką wyruszacie, tak bym się zdołała upewnić co do pieska czarnobiałego. byłby jeden transport. narazie czekam na odpowiedż. PANI WARSZAWIANKA ZAWSZE MOŻE DOSTAĆ CELINKĘ OBOJĘTNIE SKĄD. MAMY TU CIOTECZKĘ KTÓRA CZĘSTO JEŻDZI DO WARSZAWY. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
TERESA BORCZ replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Boże dziewczyny jak dobrze że jesteście czytam powoli te posty watku ogólnego jak thriller pierwszej klasy. Jak to się może dziać?? Muszę sie opamiętać i zastanowić jak tu pomóc i od czego zacząć. 1 -
Nie pytałam oczywiście o hotel z ciekawości, to raczej pytanie praktyczne bo warto mieć w pamięci wszelkie biedy gotowe albo prawie gotowe bo a nóż coś extra wyskoczy czy w sprawie hoteliku czy transportu. lubiĘ być na wszelki wypadek gotowa do pomocy. Życzę powodzenia psince i będe wspierać z całej mocy. !!!
-
pewno że zabierac i leczyć, jak już wiemy nie wolno zaniedbać. trzeba obok kroplówek surowice natychmiast koszt 70 zł, podawac do picia wode mineralną z glukozą na wzmocnienie , jeśli w klinice to będą wiedzieli co robić. ale przeważnie nie daja ze wzgledu na koszty surowicy. trzeba to dać minimum 2 razy. uzbieramy.
-
Celinka - osamotnina paróweczka znowu szczęśliwa, ma domek!!!
TERESA BORCZ replied to majuska's topic in Już w nowym domu
no to jest wszystko w miarę jasne. Transport do KRAKOWA jest. TAM PSICZKA POCZEKA NA FLORENTYNKĘ I DOTRZE DO GLIWIC. Odbieram ja tam i biore do siebie.. Jeśli by coś wypadło Florentynce to mamy jeszcze gliwicka cioteczkę która trasę Kraków Gliwice często pokonuje, może się uda z nią a w ostateczności, pojadę po psinkę, jak by już nic nie wypaliło.POZOSTAJE TYLKO UZGODNIC CZAS. w międzyczasie popytam może uda sie i tego czarnego gdzieś umieścić. dam znać. -
TOLU, DZIEKI OPATRZNOŚCI opiekunowie, a nie własciciele (BO WLAŚCICIEL PSA OPUŚCIŁ )SAMI GO WYRZUCILI I BŁĄKAŁ SIE PO ULICY. WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU.