Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. No tak, też uważam, że Tami potrzebuje troszkę czasu zanim pójdzie do domku stałego. I ze względu na jej układ pokarmowy, by dokładnie było wiadomo jaka jest przyczyna jej problemów. I ze względu na zachowanie, by było wiadomo czego można po niej oczekiwać. Być może Tami jest psem, który nie będzie podchodził bliżej jak wyciągnięcie ręki, ale pozwoli się zawsze zbliżyć człowiekowi. Moja suka- od szczeniaka u mnie, nie zawsze podchodzi na zawołanie, czy to w domu czy na dworzu. Indywidualistka chyba:-)
  2. Kajeczku i nowi Państwo - powodzenia!!
  3. To jeszcze kilka dni i Bojusek zaczyna kolejny etap życia...
  4. Trzymam kciuki jutro, i za adopcję, i za wizytę u weterynarza
  5. O Jezu:-( Co ten Anioł zrobił
  6. No. To czekamy na zdjątka i resztę
  7. Jakie my netrętne jesteśmy z tym pytaniem co u małego:-)
  8. Dafi przypomina mi moją Sonię [*], też była grubiutka i miała podobne tłuszczaki. Taki zmiksowany duuuży jamnik
  9. Wiecie co jest najgorsze w tej sytuacji? Że Saba mieszka na tym terenie już tyle miesięcy. Podbiła serca większości pracowników ochrony. Jeden z nich gotował jej na miejscu obiadki, bo sucha karma w ząbki psa kole. Składali sie co miesiąc na zapas puszek i wór żarcia. Udało się ją doprowadzić do porządku, wysterylizować, zaszczepić i strasznie rozpuścić. Wojsko początkowo kręciło nosem, bo "przepisy sanitarne". A potem ich przedstawiciel, w czasie każdej wizyty padał na kolana i bawł się z psem. Na imprezach chodziła się przymilać do wojskowych. Saba towarzyszyła ochronie na patrolach (ale tylko w dzień, bo w nocy pies spał), czasem ciężko ich strasząć... gdy przypominała sobie o obowiązkach i aż ziemia dudniła od jej łap. Nawet ci, którzy nie lubią zwierząt, przyznawali że fajnie jest mieć psa na obiekcie... Mój mąż postanowił zmienić firmę w której pracuje wiele lat i mimo że oznacza to dla nas problemy finasowe, żeby tylko nadal się opiekować Sabą. A teraz przychodzi taki jeden pan, i przekreśla te kilka miesięcy przyjaźni... Strasznie to jakoś przykre :([/QUOTE] Straszne, dla nas niezrozumiałe, że można mieć taki stosunek do zwierząt. A jeszcze do psa, który ma tutaj swój dom:-(
  10. Oby jutro wszystko udało się zgodnie z planem. Normalnie pracuję, więc będę intensywnie myślała. Poproszę o nr konta, maleńką dyszkę wyślę za kilka dni
  11. A czym się różną boksy ogólne od wybiegu? Z tego co zrozumiałam Tola masz z nim teraz kontakt bezpośredni.
  12. Jajka w górze:-)
  13. I jeszcze może jakieś foteczki, jakby to nie był kłopot
  14. Poker a jaka to choroba jelit u Tami?
  15. [quote name='gosia_kielce_krakow']A ja będę kompletnie szczera. Razem z moją mamą się zastanawiałyśmy czy tymczasowi właściciele po prostu nie chcą sobie psiny zostawić... ;-) bo już jest miesiąc w DT, a tutaj szykują się kolejne dwa... Wiemy, że ma przytyć do zabiegu, że sterylizacja.. Ale psina po sterylce z tego co czytałam dochodzi dosyć szybko do siebie. Nam się nie spieszy, ale myślimy, że Tami już się bardzo zadomowiła, i że po 3 mies. zmiana środowiska może wpłynąć na nią niedobrze. :( Znowu jej się zawali świat, ktoś ją odda, porzuci... Dlatego bardzo szczere pyt: czy jest taka szansa, żeby Tami została u Pani Pokerowej?[/QUOTE] Są przypadki, że pies długie miesiące przebywa w domu tymczasowym i idzie do stalego. Owszem tęskni, ale nową Panią pokocha na pewno. Taka natura psa, że sie przyzwyczaja i kocha całym sobą.
  16. Chociaż z drugiej strony, nie wiem czy nie lepiej mu tam na działce niż miałby siedzieć w schronie. Tu ma ciszę, spokój, nie pogryzie go nikt, jedzenia nie odbierze
  17. [quote name='Bjuta']Szukam cały czas... Pozostałe pomysły miejmy w sercu, nie na forum.[/QUOTE] Zgadzam się, nie piszcie nic takiego ogólnie. Jeśli coś, to tylko pw albo maile.
  18. Taaa, suka się zestarzała, najłatwiej pod śmietnik:-(
  19. Tola jesteś świetną dziewczyną. To co robisz jest po prostu wspaniałe. Zamiast latać po koleżankach, biegasz do biednych psiaków do schronu. Gratuluję takiego podejścia do życia i ziemskich spraw.Powiedz Franiowi, że tu tyle ciotek o nim myśli, że musi wytrzymać jeszcze troszkę, że wszystkie przesyłamy mu pozytywną energię by miał siłę poczekać na pomoc
  20. Biedny psina:-( Nie ma komu łepeczka dać do pogłaskania
×
×
  • Create New...