Pieseczek jest CUDNY:-)
Wiera wspaniale, że możesz go jeszcze przetrzymać. Dziewczyno, dla niego nawet 10 godzin bez Was w domu, siedzenie w łazience, wymiana pomieszczeń i zwierząt:-), jest duuużo lepsze niż schronisko.
Tam siedziałby w ciasnej klateczce gdzie ledwo by się obracał, albo w kojcu z kilkoma psami, na mrozie z odrobiną słomy do spania:-( A Ty dajesz mu cieplutki domek, ciepłą wodę i jedzonko, rozmowę, pieszczotę, spacerek.