Jump to content
Dogomania

fibi:)

Members
  • Posts

    4214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fibi:)

  1. Dziś ok.15stej jechałam do Nasielska.mijając jedno ze skrzyżowań zauwżyłam psa który wbiegł w jakieś zboże.zawróciłam,zostawiłam samochód na poboczu i poszłam go szuakć.nie musiałam czekać długo-"cmoknęłam" tylko raz,a piesek wybiegł z pola.okazało sie że to szczeniak:crazyeye: ,płci żeńskiej głodny jak wszyscy diabli.....dałam jej jeść-pogryzła mi przy tym ręce swoimi małymi ząbkami.naszczęście miałam wode ze sobą i pojemnik to sobie popiła. suia żywa,wesoła,prztulaśna:loveu: niestety chudziutka i zapchlona,napewno też zarobaczona. stałam tam z chłopakiem,płakałam rzecz jasna:oops: i nie wiedziałam co zrobić....zadzwoniłam do Madarka.super ludzie:loveu: przyjechał z siostra. sunia mnie i tą panią-niestety imienia nie zapamiętałam z wrażenia-zaprowadziła do "swojego domku",pod drzewem,na trawie i patykach zrobiła sobie legowisko. obok leżał worek ze sznurkiem:placz:............ sunia pojechała z nimi,nie mogliśmy jej tam zostawić.ale długo nie może zostać-kilka dni.zresztą może Madarek sam sie wypowie;) więc szukamy DS,DT-nawet płatnego!!!! pomóżmy tej małej! zdjęcia niedługo będą-nie wiem czy będę umiała wstawić ogłoszenia suni: Psie dziecko, malutka sunia wyrzucona w worku (702059496) - Aukcje internetowe Allegro Radio Internetowe IRN - Radio - Radio Disco polo, pop, club, reegae, hip hop - [url=http://www.irn.pl]Radio Internetowe IRN - Radio - Radio Disco polo, pop, club, reegae, hip hop - www.irn.pl[/url] ale.gratka Gumtree.pl 4lapy.pl eoferty.com.pl alegratka.pl psy.pl Pineska.pl kupiepsa.pl bono-polska.pl dwukropek.pl 24polska.pl aleokazja.pl polskastrefa.eu e-zwierzak.pl animalia.pl adopcje.org czeka na akceptację vegie.pl psiak.org
  2. nie straszcie ludzi:eviltong: gdy idę z moją sunia na spacer to zawsze mijamy taki mały lasek,a ona zawsze staje i nie chce iść:-o. muszę ją na rękach przenosić. to niby nic takiego,ale jak czasem wracamy poznym wieczorem to się boję. i jeszcze opowiastki starszych sąsiadek że w tym lesie straszy bo w czasie wojny tam ludzie ginęli
  3. hmm miałam wykłady z prawa podatkowego w czerwcu-omawialiśmy rodzaje podatków a wśród nich podatek od psa..więc sama nie wiem jak to jest :roll: w naszej lokalnej gazecie-Tygodniku Ciechanowskim w poprzednim numerze pisało że "80 zł rocznie płacą od 1 stycznia 2009r właściciele psów.Z opłaty zwolnione są osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności i osoby powyżej 65 lat prowadzące samodzielnie gospodarstwo domowe(z tytułu posiadania jednego psa) oraz posiadacze gospodarstw rolnych (z tytułu posiadania jednego lub dwóch psów)"
  4. suni nie widziałam już od ładnych kilku dni.....:-( nie wiem czy wróci w to miejsce... i nie wiem jak jej pomóc....
  5. ta kobieta chyba nie wie co to miłość do zwierząt-oczywiście już dwa razy jej sunia miała szczaeniaczki bo "po to jest sunią" ehh mówie wam,mam takie poczucie bezradnośći:-( bo to isę działó niedaleko mnie,mogłabym pomóc gdybym wiedziała.tym bardziej że chodze niedaleko tego miejsca na spacery z moją sunią
  6. moja mama rozmawiała dziś z sąsiadką-akurat w tym samym czasie szły do sklepu. mówiła że dwa dni temu idąc z synem po krowy na pole zobaczyli psa potrąconego przez samochód-pies skomłał:-(,leżał przy drodze (polna żwirówka).........."szkoda nam go było,ale nie wiedzieliśmy co zrobić.więc go zostawiliśmy":angryy: .rano jak szli z krowami to psa już nie było.....dziś po południu syn tej sąsiadki był na polu,i tam znalazł tego psa-martwego:placz: mimo że prawdopobnie miał złamane tylnie łapy to jeszcze tam się doczołgał:-( kur....czy ludzie zaczną kiedys myśleć????????? dodam że sąsiadka ma "ukochaną Sarę"-mix pinczerka którą niby tak kocha-to jak może być obojętna na cierpienie innych zwierząt? czemu ludzie to bezmózgowce! mogła powiedzieć,któs by zareagował.ja bym swoją wetkę ściągnęła. a jej syn ma dwoje dzieci małych-jaki przykład dają tym młodym właśnie?
  7. uff to dobrze:multi: .babci Korek również beka po każdym posiłku.u nas w domu nigdy żaden nie bekał,i u znajomych czy rodzinki tez nie. więc wolałam sie upewnić czy piesio jest zdrowy
  8. przepraszam za tak użyte słowo ale nie wiem jakim innym je zastąpić:oops:. otóż pies mojej babci "beka" wydaje przy tym "dzwięki" takie same jak ludzie.czy to objaw choroby????
  9. nie oddałabym swoich psów za "żadne skarby":-) .choc z jednym tez mamy trochę problemów. a wracajac do tematu-moja Fibi boi się obcych-kiedyś panicznie,teraz już jest lepiej,podejrzewamy że ktoś ja skrzywdził kiedyś.poza tym nie odstepuje mnie prawie na krok,mama się smieje że "chodzi za mną jak cielaczek za mamą":-). mój Korek za obcymi nie,ale za kims znajomym to by poszedł a Borysek vel Bogdanek to mój drugi "cielaczek",nie poszedł by za nikim innym oprócz członków rodziny:lol:
  10. a ja proszę o nr konta na PW !
  11. hmm nasza Suzi np. poszła do hotelu "w ciemno".sytuacja była równiez bardzo pilna..... tylko żę było to szczęscie źe za dwa dni pojechała do nowego domku.
  12. hmm 10 zł miesięcznie mogę dać.więcej nie dam rady:-(
  13. ale się wczoraj strachu najadłam:-( jechałam ze znajomymi i widziałam jak sunia cudem uniknęła śmierci pod kołami auta........ niestety mam auto w naprawie ehh i mój "proces oswajania" suni kuleje przez to bo nie jak tam dojeżdzać
  14. ale się cieszę :-) no rzeczywiście zadbana-sierść się ładnie błyszczy. aż się serce raduje :-)
  15. ojej super wiadomość ;-) ;-) ciekawe co u małej
  16. shin.........czytałam wątek tego psa. boże tak się składa że mam smycze wiesz? nawet szelki-wyobraz sobie że wiem co to jest. jej kur.... za przeproszeniem ja nwet nie wiedziałam że ten facet był mysliwym,dziś po tej awanturze się dowiedziałam. u nas w okolicy( mówię o tych terenach na które chodzę z psami) nikt nagminnie nie rozstawia wnyków!!!! bo tu nie ma żadnej zwierzyny!!!!!,parę razy zająca widziałam.mój pies nie miał rany,nawet mu o mocno szyi nie ścisnęło. nikt tu nie strzela i nie poluje bo nie ma na co! jeszcze raz mówię że wokół sa domy,mieszkają ludzie.a las jest malutki-spytam jutro kogoś o powierzchnię bo sie nie znam na tym. to nie jest tak że ja biore psy do ogromnego lasu,one biegają gdzie chca a ja nie wiem gdzie są:/ zresztą nie będę się tłumaczyć.parę rad wezę sobie do serca-dzięki dziewczyny. a co do shin-nie masz prawa pisać że jestem nieodpowiedzialna,nie mam wyobrazni i że jestem głupia. bo jeśli każdy głupi i nieodpowiedziany człowiek uratowałby w swoim życiu kilkanście zwierzecych stworzen to świat byłby o wiele lepszy........
  17. jej ta cała sytuacja dziś sie wydarzyła.ja nie miałam pojęcia że ten facet może mi zagrozić tym że zastrzeli psy! niby ludzie gadali ze jest "ten teges" ale na wsiach ludzie dużo mówią......... ale to nie są "jakieś dzikie stepy" tu wszędzie wkoło mieszkają ludzie!!. a jest podana odległość w jakiej myśliwy ma prawo odstrzelić psa-i napweno nie jest to 40 metrów od zabudowań. wiem w których oklicznych lasach-tych dużych- myśliwi odstzreliwują czasem zwierzynę,a tu tego nie robia.mówię po raz kolejny-wszędzie obok sa zabudowania.dltego chciałam sie dowiedziec jak to dokładniej jest z tymi przepisami odstrzału-ale już nie chcę...................... a co do wnyków-nie były to wnyki na sarny czy inna duża zwierzynę-takie druty jakieś zwykłe na zające chyba.bo mój Korek przyszedł z tym do domu na szyi.była policja i od tamtej pory cisza o tym,ktoś się wystraszył.
  18. za moją głuotę?? aha,przepraszam żę zabieram moje psy na spacery. skąd mogłam wiedzieć że ten facet mimo zakazu ma broń????? nie zaglądam mu do szafek. poza tmy nie jest myśliwym tylko BYŁ-nie ma prawa do żadnego strzelania.poza tym las jest mały,przechodzimy przez niego w parę min,a dalej są łaki,pola-a obok zabudowania-czyli nikt nie ma prawa tam strzelać. wiesz,nie moja wina że mieszkam na wsi i nie ma do dyspozycji parku żeby tam zabierać psy. po tym lasku,i sąsiednich polanach ludzie chodza na spacery na grzyby,niektorzy obrabiaja pola,pasa swoje krowy na polach,i co? mają to przeastać robić bo ten facet zakładał/zakłada wnyki czasem,tak?
  19. 2.psy z trawnika koło stacji Bliska-znam:-) fajne psiunki,czasem też im daję jeść 3.Taki biały ten piesek,nizaduży i ma trochę łatek brązowych? jeśli ten to mój "ukochany". poznałam go w Nsk w zimę.
  20. moje psy.jak wyjde z nimi to tylko moja sunia zawsze się mnie trzyma,a Bogdan i Korek sobie sami biegają.moja babcia swego czasu też miała kury,kaczki-ze strony psów zero reakcji.Korek to się nawet z królikami nna podwórku wychowywał. parę miesięcy temu Korek złapał się na wnyki-ten sąsiad czasem pewnie zastawia-była policja,ale "brak dowodów". poza tym on ma coś z głową-najpierw ta śmierć kolegi, potem miał ciezki uraz glowy po wypadku.dlatego boje sie że pewnego dnia po prostu "odstrzeli" moje psy albo sąsiadów
  21. no w czasie letnim,wiosennym napewno psy mają lepiej na wolności niz w schronisku. ale w zimę-zastanowiłabym się. np.niektóre nasielskie psiaki są tak tłuściutkie że niewiadomo czy czyjś czy nie.....ale zazwyczaj po zaniedbanej sierści możnna się domyśleć.mam w Nasielsku takiego jednego "ulubieńca" swojego.ale ostatnio chyba się przeniósł gdzieś bo nie ma go tu w okolicy rynku
  22. zgadzam się z fioneczką moja sunia miała dwa miesiące temu grzybicę-nikt się nie zaraził,ani domownicy ani reszta naszych zwierząt. a śpi ze mną w łóżku :-)
  23. mi sąsiad-też myśliwy też dziś zagroził że zastrzeli my psy! mieszkam koło lasu-a raczej las jest za domem-sąsiad mieszka dwa domy dalej.godzine temu przyszedł z pretensjami że niby moje psy udusiły mu dwie gąski małe (na swojej działce wykopał staw i kupił ok.40 sztuk kaczek,itp.).często wychodzę z psami do lasu na polanę ,chodza tam kury sąsiadów,itp i moje psy nie reagują na nie wogóle.czasem biegają tam same, i tez nigdy nikt z sąsiadów nie miał do mnie petensji o żadne uduszenia.psy nie miały żadnej krwi na sierści ani pysku. ten facet mieszka tam od niedawna,ale od kilkunastu lat przyjeżdzał na tą działkę to się wszyscy znają.stracił prawa myśliwskie po tym jak na polowaniu zabił przez przypadek kolegę.........ale broń ma podobno. po pierwsze to nie weim skąd moje psy się tam wzięły! mama śpi po pracy a ja siedziałam przy kompie,bramy pozamykane.poza tym niech dobrze ogrodzi teren! poki co nie będę się stresować bo to pierwsza taka sytuacja.poza tym jak jego mix-beagle, pies niestety agresywny, pogryzł naszą sąsiadkę to jakoś się tym nie chwalił.ale fakt-od tamtej pory ma zbudowany kojec i jeśli biega to w kagańcu
  24. pasuje:-) do niej ja wolę ponosic koszta niż zawiezc do schroniska-choć z drugiej strony schronisko lepsze niż bezdomność........
  25. mało osób tu zagląda:-( zamało! co do tymczasu-może byc nawet płatny! oby tylko sunia nie była dalej na ulicy...........no i oswoić ją troche trzeba na zdjęciach ładnie sie prezentuje:-) i jest grubsza niż wtedy gdy widziałam ją pierwszy raz
×
×
  • Create New...