Jump to content
Dogomania

fibi:)

Members
  • Posts

    4214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fibi:)

  1. Malagos napisałaś że ten biało-czarny ślicznotek lubi dzieci. hmm niedawno rodzina z Zielonki miała adoptować naszą Figę tu wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniak-w-dt-w-warszawie-potrzebne-ogloszenia-mamy-czas-do-25tego-sierpnia-142816/?highlight=[/url] ale mała ma już dom.szukają oni młodego psa lub suni do domu z ogródkiem,mieszkałby w domu.pani ma troje dzieci-najmłodsze ma 14 lat. masz e-maila do niej [email][email protected][/email] bo prosiła żeby przesyłać zdjęcia piesków z krótkim opisem. tylko że domek ten nie był jeszcze sprawdzany przez żadną z ciotek.wydają się ok....... spróbuj
  2. Delph, są jakies wieści z nowego domku Figi?
  3. kurcze,ta sunia nie daje mi spokoju:shake: ale nie ma pojęcia jak jej pomóc. boi się ludzi, nie chce nawet podejść......
  4. hmm umówiłam się z Panią że będę jej przesyłać na e-maila zdjęcia i krótkie opisy do zdjęć piesków.więc podeślę tą sunie
  5. dzwoniłam dzis do tej pani z Zielonki. nadal są chętni na jakiegoś psa;) mam e-maila do tej pani. umówiłyśmy sie tak że będę jej przesyałac zdjęcia psów. jak myślicie,założyć temat na "przygarnę psa"?
  6. od wczoraj mała jest już u nowych właścicieli.....Delph rzecz jasna poprosiła że gdyby jednak zmienili zdanie albo cos było nie tak to niech dzwonią-póki co nie dzwonili;) więc myśle że są z małej zadowoleni:p ta dziewczyna która dzwoniła w sprawie Figi jak sie okazało szukała psa dla swoich rodziców,którym niedwano odszedł pies. traf chciał że Ci państwo mieszkaja niedaleko rodziców Delph;) Figa będzie miała do dyspozycji ogródek-będzie gdzie szaleć;) poza tym ta dziewczyna ma labradorkę i codzień odwiedza rodziców-więc bedzie miała towarzystwo.na sterylkę się zgodzili bez problemu, umowa podpisana. hmm co by tu więcej napisać......aaa, jak Delph pojechała tam z Figa to mała rzecz jasna od razu się zakumplowała z labką a potem to tak szalały że zwaliły kwiata:evil_lol:
  7. też myslałam o tym że warto zatrzymać namiary na tą rodzinę;) nr tel mam zapisany.i tak z tego wszystkiego wkońcu zapomniałam do nich zadzwonić:oops: i powiedziec że Figa ma dom. to od razu spytam czy nadal są chętni na jakiegoś stworka;) wiem też ze pazdzierniku ta pani ma urodzić dziecko-więc pies musiałby być naprawde "sprawdzony" a co do Figi naszej kochanej:loveu: to niech Delph opowiada.bo wszyscy czekają:mad:
  8. dzwoniłam dziś do Delph...sunia jest już w nowym domu;)
  9. mała być może będzie miała dom.... miałam dziś po południu telefon w sprawie suni.dzwoniła pewna dziewczyna z Wawy.więc dałam jej nr tel do Delph bo chciała się spotkać. o 21 się widziały;) resztę niech może Delph opowie
  10. no jak nie bedzie chętnego to moge jechać,tylko mój TZ musi się zgodzić..... poza tym pierwszy raz bym robiła coś takiego:oops: ale mysle że dałabym radę. ja mam miejsce po mojej suni:( tylko sytuacja wygląda tak-rodzice,ja i brat pracują.więc sunia co drugi dzień byłaby sama od 8 do 16. niby mam podwórko na którym by mogła pobiegać,ale podwórko dziele z dziadkami.a że maja już swoje lata to zdarza im się np wypuścic czasem któregoś z psów furtką:mad:
  11. miałam dziś pierwszy telefon w sprawie suni;) dzwoniła pani z Zielonki.bardzo miła mam trójki dzieci-najmłodsze 14 lat, a dwoje chyba 17 i 18 lat. zgadza się na podpisanie umowy,wizyty przedadopcyjne i poadopcyjne. sunia mieszkałaby w domu a do dyspozycji dosyc spory teren do szaleństw;) tylko że akurat mają remont w domu i sunia mogłaby tam trafić najpozniej ok.15stego wrzesnia.
  12. ma ogłoszenia-strona 12 wątku ehh kurcze, niedobrze się dzieje:shake: bo nic sie nie dzieje......... żyjmy nadzieją żę domek się znajdzie szybko.a jak nie to się wymyśli jakiś kolejny tymczas dla małej.tylko takie "przerzucanie" małej z kąta w kąt.....same wiecie:roll:
  13. ehh jako tako się trzymam:shake: ślicznotka z niej wyrosła:cool3: jeszcze ma obróżkę właśnie po mojej małej:-(
  14. dziękuję:placz: dziś nawet u wetki naszej płakałam za małą:-( bo byłam z kotem na szczepieniu zresztą nie bede sie rozpisywać bo mogłabym godzinami o niej mówić. co do Figi-ja niby miałam dwie osoby chętne na nią,ale jak sie okazało domy wogóle nieodpowiedzialne:shake:
  15. Ewusek-nawet sobie nie wyobrażam co musiałaś przeżywać:-( kurcze no oddałabym wszystko za moją niunię:-( ehh jedyne pocieszenie-jakaś biedna psinka znajdzie u mnie domek.......tylko musi minąć trochę czasu. też myślałam że to znak żeby wziąść Figę do siebie-ale rodzice się nie zgodzą:shake: zgodzą się za jakiś czas ale na jakiegoś małego pieska. póki mieszkam z nimi muszę się liczyc z ich zdaniem.
  16. jestem załamana:-(:-(:-(:-( właśnie wróciłam do domu i się dowiedziałam że niecała godzinę temu odeszła moja sunia,moje największe szczęscie:-( takie ma wyrzuty sumienia że nie było mnie pół dnia w domu,strasznie była do mnie przywiązna bo to ja ja znalazłam i pierwszy tydzien w domu spędziła tylko ze mną bo rodzina była na wakacjach..........dziś rano byłyśmy na ostatnim spacerze była obecna w naszym życiu niecały rok żegnaj kochanie [*]
  17. Delph, przepraszam:oops: mój telefon coś szaleje dziś pani z Siedlec na moją odp odpisała pytaniem czy sunia to jamnik.........
  18. Delph, przepraszam:oops: mój telefon coś szaleje dziś pani z Siedlec na moją odp odpisała pytaniem czy sunia to jamnik.........
  19. no mnie też zdziwiło to pytanie o agresję:roll: może zle to ujęła słownie
  20. dostałam wczoraj e-maila od pani z Siedlec;) spytała czy sunia nadal szuka domu bo jest zainteresowana i spytała czy nie jest agresywna........prosiła o pilną odpowiedz.odpisałam rzecz jasna więc czekajmy na rozwój sytuacji;)
  21. póki co pani się nie odzywa.poza tym podany jest nr telefonu przecież.... więc nic nie wiemy na temat potencjalnego domku:roll:
  22. ja nie spytałam czy mogłabym przyjezdzać jako wolontariuszka, tylko czy po prostu nie mogłabym wpaść czasem z siostra pomóc przy czymś-zawsze sie przeciez znajdzie coś do roboty- to usłyszałam stanowcze NIE:shake:. próbowałam w tamte wakacje i w tym roku jakoś wiosną jak coś to mogę jechać-ale nie sama
  23. no do sterylki napewno będzie trzeba jeszcze poczekać:roll: niech się Delph wypowie co do ewentualnego zdeptania yorka:eviltong:
  24. no właśnie ja też się zasugerowałam tymi szczeniaczkami:roll: napisałam e-maila do pani.zobaczymy co dalej. sunia musi mieć cudowny domek:loveu:
  25. wczoraj dostałam e-maila od Selengi.pisała do niej na pocztę jakaś pani w sprawie suni:roll:. pozwolę sobie wkleić ich treść "Chciałam zapytac gdzie obecnie znajduje się ta sunia? Muszę jeszcze dokladnie przemyslec ta decyzje, bo wiem, ze pies to nie zabawka,a ja juz jednego mam (2,5 letnia, maleńka, suczka yorka), ale jezeli psunia znajduje się jakoś strasznie daleko (jestem z okolic krakowa) to nawet nie ma sie co zastanawiac, bo nie bede jej miała jak odebrac... mam nadzieje, że juz znalazła nowy dom, ale jezeli nie, to byc moze trafi do mnie. prosze ją ode mnie wygłaskać i wypieścic:)" "OJ przepraszam, nie zrwocilam uwagi, ze jest napisane ze warszawa... ostatnio jak przegladalam takie auckje to nie było lokalizacji... Warszawa to troche daleko...:( chyba ze jest mozliwosc ze Panstwp przywiozą sunie? jeszcze nic nie obiecuje, bo nie wiem nawet jak moja sunia zareaguje, nie chce jej tez skrzywdzic, ale z drugiej strony miała by towarzyszke, teraz ma szczeniaczki i bawi sie z nimi,ale na co dzien jest sama ze mną"
×
×
  • Create New...