-
Posts
4214 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fibi:)
-
Kiedyś był owczarkiem - Moon za TM...
fibi:) replied to Frotka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
łzy stają w oczach:-( czemu tak pozno ktoś to zgłosił? ;-( -
Ewusek, jesteś cudowna:-) wreszcie chociaż zdjęcia mamy tak,to ona oczywiście:-( droga jest naprawdę ruchliwa,a sunia no coż nie zawsze przechodzi "uważnie"-to tylko i az:-) zwierzę- ostatnio jak jechałam to musiałam zwolinić do zera bo akurat przechdziła.ja zwoliniłam i inne osoby też zwolnią...ale znajdzie się część osób która nie zwolni:-( a wtedy............. wiesz Ewusek,nawet jeśli ten sołtys zgłosi to do urzędu miasta to albo oleją sprawę albo zabiorą ją do Chrcynna-a moim zdnaiem to też nie jest zbyt dobre rozwiązanie. ja teraz prawie codzień tamtędy przejeżdzam i próbuję ją osowić-już nawet poznaje moje auto bo wie że dostanie cos do jedzenia.ja myślałam o tymczasie-wiem że trudno będzie,ale jak nie zwykły to płatny. chociaż wolałabym umieścić ją u kogoś znajomego i też ewentulanie płacić jakaś kwotę.wtedy można byłoby do niej jezdzić i ją "socjalizować".popytam znajomych
-
no moja Fibka wczoraj wieczorem to już chciała szaleć-na spacer mnie wyciągała,pogryzła babci kapcia,jak jechałam to pchała się do samochody na przejażdzkę-reszta naszego "stada" czyli dwa psy i kot musiały chodzić jak im zagrała.więc wszystko wraca do normy,a i wetka dziś powiedziała że ładnie się goi:-)
-
no wiem że antybiotyk a przeciwbólowe to co innego.ale wydaje mi się że to oczywiste że dają coś od bólu. taks, dziękuję za wyczerpująca wypowiedz-i bardzo mądrą :-) i chyba masz rację-ja seidziałam przy kompie,a ona leżała sama na łóżku i wtedy "odstawaiła".potem położyłam się do niej,i do rana smacznie spałyśmy:-).rano witała wszystkich domowników merdaniem ogonka.
-
dziś już jest lepiej:-) zdjęłam jej kołnierz-wogóle się raną nie intresuje-ale i tak jej pilnuję. no na zastrzyk wetka kazał nam przyjeżdzać prez 5 dni
-
my też już po zabiegu..... zabieg przebiegł bez komplikacji.tylko sunia jakoś mało śpi.0d 20 może z dwie godz spała.bo zawsze tyle słyszałam że po zabiegu sporo śpią.teraz nie śpi a ja razem z nią.skomli tak cichutko-pierwszy raz odkąd u nas jest czyli od roku.pewnie ją boli:-(
-
szukałam szczeniorków w tej okolicy gdzie sunia jest-ale bez skutku. duża łąka,obok jakieś krzaki,dalej las....... dobre przytulisko lub schronisko????? napewno dobrym miejscem jest "koci świat"-nie przyjmują już psów bo maja ich i tak zadużooooo. a Chrcynno?-oj nie mam dobrej opiniio tym schronisku-zadzwoniłam tam z pytaniem czy mogę przyjeżdzac do piesków jako wolontariuszka.odpowiedz-mamy pracowników,nikogo więcej nie trzeba. ehh tak wygląda życie zwierzątw Polsce i ludzi którzy chcą im pomagać:-(
-
była dziś...ok 22 jechalam.podeszła trochę bliżej niż zwykle-myślę że ona ma gdzieś dzieci:-( ;-( :-( bo miała duuuże cycki i jest szczupła.jakby była w ciąży to brzuch by rósł przeceiż-a jak widziałam ją pierwszy raz to też była chuda-a było to ponad miesiąc temu.... kurcze,spać mi ta psianka po nocach nie daje:-( a jak pomyślę o szczeniakach...............
-
Suzi ma już domek :-) szukamy pomocy w spłacie długu!
fibi:) replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
piesek rudasek naszczęscie został odnalezoiny przez właścicieli:-) Supergoga,wiem że masz teraz urwanie głowy ale jak już będziesz trochę mniej zabiegana to proszę choć o jedno zdjęcie Suzi z noewgo domku :-) ślędze losy "Twojej" suni,jak coś to mogę dorzucić parę groszy jakby byłó trzeba -
no w sumie taki trening się przydał-wiem że wytrzyma bez jedzenia,dopiero jak jechałyśmy do lecznicy to zaczęła się upominać o karmę (bo zawsze mam w samochodzie parę torebek-i wywęszyła ją w schowku:-)). bez wody też dała radę. jedynie trochę dnia wolnego w pracy mi szkoda,bo w piątek muszę wziaść kolejny.mamy swoje podwórko i jeszcze dwa psy-a jeden z nich,żarłok jak nie wiem co. często zakopuje coś do jedzenia,a Fibi jak to jamnik non stop ryje w ziemii,i zawsze odkrywa jego skrytki:-)
-
udało mi się ją "przegłodzić", nie piła 3 godz przed zabiegeim...i oczywiście nasza cudowna pogoda wszystko popsuła-w lecznicy nie było prądu,choć burze gdzieś obok krążyły
-
ooo,a mi nikt nie wspominał żeby wodę też ograniczyć:-(no ale jakoś zbytnio spragniona nie jest ,od rana tylko raz piła to że przed zabiegiem te parę godzin nie powinna pić to się domyślałam
-
ehh ja dziś przejeżdzałam 4 razy-szukalam jej i nic:-( a przy okazji się podlamałam-widziałam już dwa nowe "nasielszczaki".jeden mały piesek jamnikopodobny, a druga sunia-szczeniak,całkiem spora i ładna.zostawiłam jedzonko bo nie podeszły:-( jedyne pocieszenie:-) -tego rudego,puchatego pieska ze Świercz już nie ma,tzn. piesek zgubił się.wczoraj wrócił do właścicieli
-
mówiła,ale zabieg ustalałyśmy z dwa tyg temu i zapomniałam a wieczorem jakoś dodzwonić się nie mogłam.kojarzyłam ile godzin tak mniej wiecej ale wolałam dopytać:-) no ja to z moją lalą mam problem właśnie-i to z mojej winy.sunia przyzwyczaiła się że zwsze ok.22-23 dostaje trochę suchej karmy.ale dziś wymęczłam ją nad rzeką,zjadła przed 21 i padła:-) jutro też muszę dać jej sporą dawkę rozrywki żeby nie myślała o jedzeniu:-)
-
przepraszam za offa ale moja sunia jutro ma sterylkę....chyba się bardziej boję niż ona:-). mam pytanie-o której powinna zjeść ostatni posiłek???? jutro o 17 mamy zabieg.
-
dziś mnie nie było w tamtej okolicy,ale jutro będę przejeżdzać to napweno poszukam,koło rzezni też się przejadę zobaczyć. co do tymczasu dla suni-ja mam 3 psy przygarnięte i kota.rodzice mi nie pozwolą:-(. gdyby chodziło o dzień,dwa tak jak było z Suzi( sunia ze Świercz która ma już dom) to nie problemu-ale na dłuższą metę odpada.niestety nie mam jeszcze tego komfortu mieszkania na swoim-bo wtedy DT co najmniej dla dwóch,trzech psów. póki co to martwię się czy wogóle się pojawi jeszcze i czy da się złapać tak od razu
-
jej, muszę to napisać-jest ślicznaaaaaaa:-) nie chcę się chwalić ale identyczna jak moja niunia:-) tylko moja czarna jest i chyba trochę mniejsza( waży 4 kg niecałe)-choc zdjęcia mogą zmylić. nooo i moja rzecz jasna znaleziona jako 6miesięczne szczenię.nie wiem jak ktoś mógł wyrzucić takie cudo:-(
-
Suzi ma już domek :-) szukamy pomocy w spłacie długu!
fibi:) replied to fibi:)'s topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/po...ielska-140947/[/url] zajrzyjcie proszę....