Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. A przy okazji zapraszam na wątek Misi. Sytuacja jest niecodzienna. Albo może tylko mi się tak wydaje. W każdym razie liczę bardzo na pomysły osób z większym doświadczeniem niż moje. http://www.dogomania.pl/threads/178980-Malutka-dzika-Misia-z-opuszczonej-kopalni-nie-wiem-co-robiAE?
  2. A przy okazji zapraszam na wątek Misi. Sytuacja jest niecodzienna. Albo może tylko mi się tak wydaje. W każdym razie liczę bardzo na pomysły osób z większym doświadczeniem niż moje. http://www.dogomania.pl/threads/178980-Malutka-dzika-Misia-z-opuszczonej-kopalni-nie-wiem-co-robiAE? Promyczku, przepraszam, że Misia się panoszy trochę na Twoim wątku...
  3. A przy okazji zapraszam na wątek Misi. Sytuacja jest niecodzienna. Albo może tylko mi się tak wydaje. W każdym razie liczę bardzo na pomysły osób z większym doświadczeniem niż moje. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178980-Malutka-dzika-Misia-z-opuszczonej-kopalni-nie-wiem-co-robiAE?[/URL]
  4. A u mnie jak chce....Bez żadnych reguł niestety... A przy okazji zapraszam na wątek Misi. Sytuacja jest niecodzienna. Albo może tylko mi się tak wydaje. W każdym razie liczę bardzo na pomysły osób z większym doświadczeniem niż moje. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178980-Malutka-dzika-Misia-z-opuszczonej-kopalni-nie-wiem-co-robiAE?[/URL]
  5. A przy okazji zapraszam na wątek Misi. Sytuacja jest niecodzienna. Albo może tylko mi się tak wydaje. W każdym razie liczę bardzo na pomysły osób z większym doświadczeniem niż moje. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178980-Malutka-dzika-Misia-z-opuszczonej-kopalni-nie-wiem-co-robiAE?[/URL]
  6. A przy okazji zapraszam na wątek Misi. Sytuacja jest niecodzienna. Albo może tylko mi się tak wydaje. W każdym razie liczę bardzo na pomysły osób z większym doświadczeniem niż moje. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178980-Malutka-dzika-Misia-z-opuszczonej-kopalni-nie-wiem-co-robiAE?[/URL]
  7. Zapraszam na wątek Misi. Syrtuacja jest niecodzienna, albo może i nie, w każdym razie liczę na pomysły osób z większym doświadczeniem niż moje. http://www.dogomania.pl/threads/178980-Malutka-dzika-Misia-z-opuszczonej-kopalni-nie-wiem-co-robiAE?
  8. Coś takiego.... Odnowię w takim razie Małej ogłoszenia.
  9. Byłam dzisiaj u Misi. Reksio za wszelką cenę chciał się podkopać do niej , ale był dzisiaj nowy strażnik; nie pozwolił im się pobawić i nie otworzył furtki. ( Reksio jest wykastrowany, więc pod tym względem obaw żadnych nie było..) Dawały sobie całuski między prętami ogrodzenia. W ogóle, za bramą, odgrodzona, Misia jest jakby odważniejsza. Polizała nawet mój palec, ale zaraz cofnęła się, wystraszona... Ma niesamowite spojrzenie. Zobaczcie sami... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b3fca5769bab8415.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/109/b3fca5769bab8415med.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcia są jakie są. Robione ukradkiem, bo obiekt monitorowany i nie za bardzo można... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3ea9b37bf74a1007.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/255/3ea9b37bf74a1007med.jpg[/IMG][/URL]
  10. Wklejam link do strony z mapką, gdzie znajduje się kopalnia. W prawym dolnym rogu widać dach czerwonego samochodu. Obok żółty dach. To właśnie to miejsce. [URL]http://www.zumi.pl/namapie.html?&loc=%A6wi%EAtoch%B3owice,+ulica+%B6l%B1ska&Submit=Szukaj&long=18.9249038&lat=50.265366900000004&type=2&scale=1a&svActive=false[/URL]
  11. Tak się wszystko zaczęło.... Zakładam ten wątek nękana wątpliwościami... Wszystko co tutaj napiszę, sprawi, że opowieść ta przestanie być tylko nienazwaną, nieopisaną historią, o której mogę zapomnieć... Stanie się historią, którą muszę się jakoś zająć... Problem w tym, że nie wiem jak. Oto Misia: Jest niewielka, drobna, ma może 25 lub 30 centymetrów w kłębie.. Jest uroczą, czarną jak węgiel suczką. Ma piękną, długą sierść, biały kołnierzyk, klapnięte uszka i błyszczące oczy. Jest młodziutka. Misia przybłąkała się około rok temu na teren opuszczonej kopalni na granicy Chorzowa, Świętochłowic i Rudy Śląskiej. Pojawiła się znikąd. Wystraszona, panicznie reagująca na człowieka.. Była zima. Strażnicy pilnujący kopalni zaczęli ją dokarmiać. Chcieli wpuścić ją do strażniczej budki, w której było ciepło, ale ona mimo mrozu wolała spać na dworze, uciekała, kuliła się ze strachu.. Początkowo nie chciała wejść nawet do budy, którą dla niej zrobili, kryła się tylko pod daszkiem małego budyneczku. Panowie położyli tam dla niej kocyk, potem stopniowo okrywali to miejsce deskami, zasłaniając Misię każdego dnia bardziej i bardziej.. W końcu w miejscu które sama wybrała powstała budka. Przyszła wiosna, Misia się zadomowiła. Nadal jednak nie dała się dotknąć, pogłaskać, podejść bliżej.. Kiedy przypadkowo, przechodząc ociera się o nogi człowieka, piszczy i skowycze ze strachu... Jest ciągle czujna.. Przynosi na swój teren złapane króliki, małe ptaki, myszy... Dookoła wszędzie lasy, pola, tereny opuszczonej kopalni, ogródki działkowe, hałdy.... Ma gdzie biegać i może nawet jest szczęśliwa. Misię poznałam w Nowy Rok. Aż dziwne, że dopiero teraz... Chodzę tamtędy na dłuuugie spacery z moim Reksiem, musiałam tylko troszeczkę, kilkanaście metrów, zboczyć z naszej stałej trasy. Reksio i Misia bardzo się polubiły, szczególnie, że ona nie jest zainteresowana mną ( podchodzi najwyżej na metr i obserwuje..) więc mały nie musi być zazdrosny. Nie mogę jej tylko karmić przy moim psie, bo zaczyna na nią warczeć i Misia ucieka. (Dodam, że na 99% napotkanych psów i suczek mój Reksio reaguje agresywnie, więc byłam bardzo zaskoczona, że Misię toleruje a nawet lubi..) Zostawiam jej więc jedzenie u Panów Strażników jak już idziemy w dalszą drogę. Minął więc miesiąc odkąd ją poznałam. Mogę tam zaglądać teraz tylko w weekendy, bo w ciągu tygodnia jest zbyt ciemno jak wracam z pracy, a żeby tam dojść potrzebuję około godziny. Przez las. I teraz dwie sprawy: 1. Misia ma cieczkę. Dzisiaj widziałam ją tylko z daleka, jak uciekała przed nachalnym psem. Strażnicy są bezradni, nie przejmują się też tym tak bardzo. Będą szczeniaki...Co dalej? Jak ją wysterylizować? I za co? Jak ją złapać? 2. Ochrona kopalni będzie jeszcze działać przez dwa lata. Potem wszystko zostanie zlikwidowane. Co się stanie z Misią? Przepraszam za tak długi wstęp. Jeżeli macie czas żeby to przeczytać, jeżeli możecie coś podpowiedzieć...napiszcie. Jutro wezmę aparat. Może uda mi się zrobić małej zdjęcia. Nie wiem co robić. 08.02.2010.
  12. Zaglądamy do Zośki!
  13. Ambra - świetne wieści! Kasia chyba zacznie szykować chusteczki... Nie zazdroszczę...ale cieszę się, że Mała jest tą szczęściarą, krórej się udało.
  14. Sobota jest dzisiaj więc trzymam mocno kciuki za wizytę i jej POZYTYWNY rezultat. Mała - może szykuje się dla Ciebie dobry, kochający domek?
  15. Czekamy na nie! edit: ....no i się doczekaliśmy! Taka delikatniutka na zdjęciach, taka drobna. Za to spojrzenie łobuzerskie!
  16. Witamy w sobotę!
  17. Zielone światło....jak te słowa brzmią na wątku Promyczka!!!!! Strasznie się cieszę i coś mi się wydaje, że nas mały dziadek Promyczek jeszcze zaskoczy! Trzymam kciuki mocno, mocno i czekam na wieści!
  18. Pani z Corzowa w dalszym ciągu nie odbiera. Poczta głosowa. Będę próbować dalej.
  19. Pani z Corzowa w dalszym ciągu nie odbiera. Poczta głosowa. Będę próbować dalej.
  20. Zosieńka ma cudne zdjęcia dzięki Bjucie, dajcie znać i startujemy z ogłoszeniami!
  21. Dzieńdobry Rumeczku!
  22. Dzieńdobry Kaju!
×
×
  • Create New...