Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Jeden bazarek już jest, tylko bez zdjęcia... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179123-Kurtka-mAE-ska-DUNLOP-dla-Misi-do-15-02-2010?p=14019304#post14019304[/URL] Kolejny, konkretny już i "bogatszy" w sobotę, jak będę wiedziała na pewno co i jak....
  2. [quote name='amikat']sterylkę załatwienie ma sprawy. Problem jest ze szpitalikiem bo doktor nie chce przyjmować zwierząt nieznanego pochodzenia (przywlekłam mu kaszel kenelowy ostatnio i pozarażałam psy w szpitalu). [b]może jednak od wtorku przyjechać na macieje[/b]. Zwalnia sie klatka kenelowa bo maja do domu idzie. Prosze jednak o potwierdzenie wpłaty na sterylkę bo stoimy cieniutko....[/quote] od przyszłego jak rozumiem? Matko, żeby się wszystko udało...........
  3. Możesz wysłać mi na maila. Wkleję. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Biedna Kira... Trzymam kciuki mocno....
  4. Kurcze, chyba jednak nie wytrzymam , pójdę tam zaraz po pracy, najwyżej po ciemku będę wracać! Mam nadzieję, że ich ubłagam jakoś i że Misia się da złapać! [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pozostawałaby kwestia terminu..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I tu może pojawić się problem – jeżeli sterylizacja byłaby umówiona, a im nie udałoby się suni złapać, albo złapaliby ją później, to czy mimo to moglibyśmy ją przywieźć?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy w klinice jest możliwość takiego wyjątkowego potraktowania sprawy?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy mogą jej podać sedalin w jedzeniu, albo jakiś inny srodek?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]W jedzeniu?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po jakim czasie zadziała?[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
  5. Zaraz napiszę do Zuzolandii.:multi::multi: Ile trzeba wpłacić Amikat? Ja i tak zrobię bazarek, więc będzie na pobyt Misi w Maciejkowicach, problem tylko w tym, że dopiero w sobotę będę rozmawiała z panami....
  6. A ja teraz dopiero przeczytałam! Myślałam że to jutro! Szczęśliwej podróży i niech Promyczek dojedzie szczęśliwie do Pani, Pani Tereso!
  7. Zuzolandia - a orientujesz się może jaki wet w Rudzie Śląskiej niedaleko tych okolic w ktorych przebywa Misia jest ok? Taki, żeby szło się z nim dogadać? Pisząc o "dogadywaniu" mam na myśli to, że np. wie o całej sytuacji i jest na tyle elastyczny, że może czekać aż Misią zlapią i dowiozą. Czyli jeśli im się nie uda na umówiony dzień, to będą na drugi, lub coś w tym stylu? Albo poproszę Amikat, żeby umówiła Misię na Brynowie, jeżeli [U]Zuzolandia pokryje koszty sterylki[/U], to [U]ja zrobię bazarek i pokryłabym koszty kilku dni w klinice[/U], żeby mała doszła do siebie, zanim wróci do budki. Co myślicie? Tylko czy sie Panowie zgodzą..... I czy ją złapią i zawiozą....
  8. [quote name='zuzolandia'][B][I]Hello...[/I][/B] [I][B]ja to jestem z ostatniej lub pierwszej ( zalezy jak kto patrzy ;-) ) dzielnicy Rudy...[/B][/I] [I][B]prawde powiedziawszy nie mam pojecia co zrobić [/B][/I] [I][B]moge sfinansowac sterylke dziewczynki ...z tym nie ma problemu ...ale co dalej ...nie wiem..[/B][/I][/QUOTE] O kurcze??!!!:multi::loveu: W takim razie muszę porozmawiać jak najsztbciej ze strażnikami i coś ustalić. Najpóźniej w sobotę.
  9. Dziękuję mimo to, że zajrzałaś. Może zaglądnie też ktoś, kto mieszka bliżej i pomoże mi coś zorganizować.
  10. Ależ czupurek kochany! Uściski! [FONT=Times New Roman][/FONT]
  11. Dziękuję Naa......... Napisałam do wszystkich Dogomaniaczek z Rudy Śląskiej.. Może któraś zajrzy.
  12. Dziękuję Zerduszko za rady. Ja jestem neptek zupełny w tych sprawach. Nigdy nie miałam psa z takimi problemami. Żeby ona chciała chociaż podejść do mnie i dać się pogłaskać. Wiem, że na to trzeba czasu. Na dodatek nie mogę za bardzo do niej mówić pieszczotliwym głosem ani karmić, bo Reksio głupieje i próbuje się odgryzać..zazdrośnik... Jeżeli ktoś z Rudy Śląskiej z okolic ulicy Tunkla chciałby zobaczyć Misię i wybrać się do niej ze mną to zapraszam. Według Zumi to niedaleko.
  13. Zerduszko, chodzilo mi oczywiście o DT w ktorym Misia miałaby jak najbardziej kontakt z człowiekiem. Ja nie mam takiego doświadczenia... Nie wyobrażam jej sobie po prostu na smyczy tak od razu. Musi się tego nauczyć, a jak z nią wychodzić na spacery bez smyczy na osiedlu przy ruchliwej ulicy? Jak ona ma wejść po schodach? Jak będzie się czuła w mieszkaniu? Tak od razu? Tak w ogóle to sobie myślę, że może najpierw powinnam się martwić o wysterylizowanie małej, potem niech wróci na swój xznany teren. A ja od marca będę tam już codzienie, i to już nie na chwilę tylko na dłużej ( wiosna i latem jestem z Reksiem 3-4 godziny w lesie) to moglabym ją "oswajać" i powolutku do siebie przekonywać. Jeżeli by mi się udało, to potem bedzie łatwiej.
  14. Naa....aż Ci posty dubluje po pięciokroć z wrażenia!
  15. [quote name='amikat']No i sterylka konieczna na już...... [B][U]Jaszko - jak masz psa to z suczka powinien się zgodzić[/U][/B]....[/QUOTE] Ha...mój Reksio mógłby być innego zdania..niestety.. A poza tym, Misia to jest sunia, która nie wchodzi do żadnego pomieszczenia, strażnicy mówią, że ktoś ją musiał bardzo, bardzo skrzywdzić...i ja się z nimi zgadzam. Może ktoś ją przetrzymywał w zamknięciu.... Minus 20 stopni, a ona do środka nie wejdzie, za chiny ludowe... Więc jak ja mam ją przez ten las "zaciągnąć" do siebie i co ona zrobi w 34 metrowym mieszkanku na 4 piętrze... Matko...nie wiem co robić. No i czy Panowie zgodza się na sterylkę w ogóle? Faceci - to wiadomo.... Idealnie byłoby gdyby mi się udało pozbierać 250-300 PLN. i uprosić ktoregoś z nich żeby ją zawiózł. No nic, do soboty nic nie wymyślę sama..
  16. W sobotę najpóźniej będę coś wiedzieć więcej. I zrobię bazarek dla niej. Dostałam piękny zloty łańcuszek. Może na sterylkę starczy.
  17. [quote name='amikat']Najważniejsze złapać dziewczynkę. Mozę pętla? A czy któryś straznik na tyle ja oswoił ze pozwala mu sie głaskać?[/QUOTE] No wlaśnie że nie, w tym problem. Ona po roku nie da do siebie podejść i się dotknąć.
  18. Cieszę się i trzymam kciuki, żeby wszystko wypaliło!
  19. [B]Myślę, że Misi rzeczywiście przydałby się DT.[/B] Może taki, gdzie mała byłaby cały czas na dworze, na ogrodzonym terenie, w budce... Gdyby ona mogła mieszkać w bloku, i przekonała się do mnie , to zastanowiłabym się nad tym, żeby ją zabrać do siebe. Tylko nie wiem jak Reksio zareagowałby na nią na swoim terenie. Mogłoby być bardz źle. Nie mówię już o moim mężu... Ech...
  20. Dziękuję wszystkim którzy zajrzeli. Będę musiała porozmawiać ze strażnikami, czekam na dłuższe trochę dni, bo teraz jestem tam tylko w weekendy. Dziękuję Maciaszku za wątek, zajrzę zaraz... Cały czas myślę o niej. Klatka łapka to chyba nie jest dobry pomysł. Ona nie wchodzi do żadnego "pomieszczenia", zamkniętego miejsca, tylko do swojej budki. Może strażnicy spróbowaliby jej podać sedalin i ją złapać wtedy, tylko czy będą chcieli.... Muszę rozeznać sytuację... Przeczytałam cały wątek suni, którą Kenny zabrała do siebie na DT. Z wypiekami... Misia nie jest aż tak przerażona chyba. Jest po prostu czujna cały czas i nie podchodzi do ludzi, nawet tych, których zna.
  21. A przy okazji zapraszam na wątek Misi. Sytuacja jest niecodzienna. Albo może tylko mi się tak wydaje. W każdym razie liczę bardzo na pomysły osób z większym doświadczeniem niż moje. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178980-Malutka-dzika-Misia-z-opuszczonej-kopalni-nie-wiem-co-robiAE?[/URL]
×
×
  • Create New...