Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Właśnie nie wiem, czemu niektórzy byli tacy mną zdziwieni. Przepraszam, jeśli się z kimś nie przywitałam.
  2. Dziękuję Maciaszku! Też mam taką nadzieję... Chciałabym, żeby sterylizacja odbyła się jak najprędzej, żeby Misia się nie musiała stresować i denerwować. I żeby wszystko się odbyło bez komplikacji. I żeby szybciutko doszła do siebie po wszystkim. Żeby było dobrze...po prostu....
  3. A ja się przyszłam przywitać na ten wątek.... Byłam pierwszy raz w Silesii. Fajnie, że moglam poznać niektórych w rzeczywistym świecie. A przyjść musiałam, żeby podziękować Anecie i Jarkowi. Za Misię oczywiście. Jutro sprawdzam poadopcyjnie dom w Świętochłowicach do którego pojechał duży, śpiący kocur. Mam nadzieję, że dom ok. Przywiozę potem transporterek . Jutro będę tylko na chwilę, ale za miesiąc mam nadzieję, że już się wpiszę u JOMY. Szkoda , że w Perełce się nikt nie zakochał. Może jutro?
  4. Byłam dzisiaj na Akji w Silesii. Spotkałam się z Anetą i Pania Anią ze schroniska. Pani Ania powiedziała, że Misia nie chce jeść, ale nie jest takim zalęknionym, spanikowanym psem, jakie miała okazję widzieć. Ma ciszę, spokój, krzywda jej się nie dzieje. (Macie chyba świadomość i przeczuwacie, że mnie te słowa uspokoiły tylko na chwilę...) Według Pani Ani to jest pies ktory potrzebuje swojego miejsca, nie nadaje się do domu, do chodzenia na smyczy.. Ja myślę, że teraz najważniejsza jest sterylizacja. Oby to nastąpiło jak najszybciej, myślę że we wtorek lub środę. Potem niech dojdzie do siebie i wraca do Panów, którzy już na nią czekają. Pan Adam podarował Misi na szczepienia 100 PLN!!!!!!!!!!!!!! Dał Jarkowi. Powiedział mi, że to na zastrzyki. Wszyscy się o nią dopytują i trzymają kciuki, żeby wszystko dobrzeposzło.
  5. To już jutro!!!!
  6. Przynajmniej na tym wątku można popłakać ze szczęscia i wzruszyć się z radości.. Taka psychoterapia.... Uściski dla Promyczka!
  7. Tirana jednak pisze książkę o Nuce...
  8. Ależ dzieje się na wątku Lena! I pięknie! Nie wiem gdzie jest Ruciane Nida, ale dom brzmi świetnie. Mam nadzieję, że po sprawdzeniu rownież się takim okaże. Uściski dla przystojniaka!
  9. Lepiej jeden telefon od wspaniałej rodziny niż cała masa z których każdy beznadziejny.... Ja ostatnio mam dużo SMS-ÓW w sprawie różnych psów. Ręce opadają. Jedna babka nawet próbowała się do mnie dodzwonić NA MÓJ KOSZT, jak przestałam jej odpisywać...
  10. Matko, ja to jestem...cieszyć się nie potrafię jeszcze... Najpierw się martwiłam, że jej nie można złapać, teraz się martwię jak ona znosi taką zmianę...no i jak to się dalej potoczy.... Dziękuję wszystkim za kciuki - -pomogły!!!! A Pan Adam się martwi, czy Misia sie nie będzie gniewać na niego jak wróci...
  11. Dzwoniłam do hoteliku. Misia podobno jest grzeczna. Nic się nie dzieje. Ciężko jest się czegoś więcej dowiedzieć. Pan Adam mi napisał, że kolega, który pomagał ją zamknąć chciałby po wszystkim zabrać Misię do siebie, a przynajmniej zacząć ją do siebie przekonywać i zapewnić jej dom w razie gdyby w tym miejscu na kopalni coś bylo rzeczywiście likwidowane. Dzisiaj i jutro jest Akcja w Silesii, więc Aneta i cała reszta są zajęcie i nie ma sensu wydzwaniać i pytać. Ja po południu postaram się tam pojechać, może będzie chwila, to porozmawiam. Jak tylko będzie miejsce w klinice na Brynowie Misia pojedzie na sterylizację. Będzie też miała na pewno wszystkie potrzebne badania. A potem, jak wydobrzeje, to myślę, że wroci "do siebie"..tymczasowo... Ale to jeszcze Aneta się musi wypowiedzieć.
  12. Misiu - nic się nie bój, będzie dobrze! Telefon mi się zepsuł z tego wszystkiego, ale go parę razy wyłączyłam i włączyłam i działa...
  13. Rozmawiałam z Panem Adamem!!! Pojechała!! Załadowali ją razem z budą całą!! Leje jak z cebra...JArku - z całego serca dziękuję!!!!!!!!!:loveu:
  14. I co Wy na to??????!!!!!! Ja czekam na wieści, że Misia bezpieczna. Szkoda, że to przez las, bo już bym tam biegła.....
  15. Pan Adam ją zamknął w budzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Aneta już wie i kombinują gdzie małą przewieźć, bo w klinice miejsc nie ma i na Maciejach też, z wiadomych względów. Misia pojedzie na dwa, trzy dni do hotelu przy katowickim schronisku. Potem sterylka. A potem nie wiem. Przepraszam za wydzwanianie, wyciąganie ludzi z kąpieli, zawracanie głowy ludziom w nocy, za zamieszanie.. Leonarda - uściski dla Ciebie!:loveu: Pan Adam zamknął wejście do budy deską. Czeka. Misia leży i podobno jest spokojna. Uff. Chyba pojechał Jarek , mam nadzieję, że im nie ucieknie jeszcze. Prawdopodobnie ją zabiorą z budą całą. Ręce mi się trzęsą. Przepraszm Anetko, że takie zamieszanie przeze mnie...:oops::oops::oops:
  16. Tak jak pisałam nie mogłam być dzisiaj u Misi. Ale czekajmy na wieści od Pana Adama. Cały czas mam nadzieję, że się obędzie bez łapania.
  17. No strasz ją , strasz...:diabloti:
  18. Zapisuję wątek.
  19. To ja się zapiszę na wątek....
  20. No, Misia jest cwaniara jakich malo... Najgorsze, że jest w ciąży, inaczej tak by się nie spieszyło...
  21. [quote name='Glutofia']Kochana z niebieskiego koszyczka była taka mała ruda :) to jest inna sunia. hihihii[/QUOTE] Wiem, wiem, ja robiłam suni z niebieskiego koszyczka ogłoszenia i teraz je poprawiłam na Lalunię, tylko chyba coś pochrzaniłam... Muszę popatrzeć...już się gubię.... Edit: już poprawiłam !
  22. Wiem, dziękuję, już dołożyłam dodatkowe zdjęcie do ogłoszeń. DZIĘKUJĘ!!!!
  23. Podeślesz mi? [email][email protected][/email]
  24. Kuba123 napisała, że to pinczerkowata.
×
×
  • Create New...