Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. [quote name='leonarda']No, Homerek na tymczasie pewnie nieźle się miewa, nawet tu nie zagląda, tylko pewnie leży na poduszkach, pogryza lód i czeka, aż go powachlują w ten upał:)[/QUOTE] No właśnie,jemu to dobrze...:loveu: A zdjęcia ? Możemy liczyć na jakieś?:razz:
  2. Cieszę się,że Uzi jest bezpieczny i szczęśliwy..Pięknie się uśmiecha na zdjęciach Wiem, że do pełni szczęścia brakuje mu -wiadomo - swojego domu i swojego człowieka.. Mam nadzieję, że wreszcie ktoś zadzwoni...
  3. Reszta zdjęć w linku który podała Soboz4,jak widzę... Przepraszam,że dopiero teraz zajrzałam.... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TC9h7XotAYI/AAAAAAAAI84/vGl6Z9W8vQg/s640/PICT0208.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TC9h6eJqh6I/AAAAAAAAI8w/ZeDZAqnEHSc/s512/PICT0207.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TDYN4L6108I/AAAAAAAAJTw/n2Jqu01Qzd0/s512/PICT0192.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_Qbj5mfb9LrQ/TDYN2u_LabI/AAAAAAAAJTs/ZyvcJc43NwU/s640/PICT0191.JPG[/IMG]
  4. Dla mnie myśliwy to człowiek drugiej kategorii... nie mogę sobie wyobrazić, że dla dreszczyku adrenaliny ,emocji, dla przyjemności, dla sportu, można obserwować jakieś zwierzę, wędrujące sobie spokojnie w lesie, albo na łące, i jednym strzałem pozbawić je życia. Wstrętne. Wiem, że to może śmieszne, ale dlatego nie głosowałam na Bronisława Komorowskiego. Fuj.
  5. Wyjaśnił mi to myśliwy z nadleśnictwa w Katowicach. Lochy z młodymi mają okres ochronny... Natomiast nie mają go przelotki, czyli zeszłoroczne warchlaczki,te dorastające młode osobniki... I do tych będą strzelać. One mają okres ochronny tylko w marcu...ech...
  6. Jestem i ja na wątku. Mam nadzieję,że Perełka coraz zdrowsza. Co z MI?
  7. Myślę, że skoro Brutus ma swoje bezpieczne, dobre miejsce, gdzie dobrze się czuje i gdzie jest pod Waszą opieką i pieczą,to najważniejsze. Tym bardziej, że Henikar ma "awaryjny"dom dla niego w razie nagłej, nieprzewidzianej sytuacji. Najgorsze co może go spotkać,to kolejna nieudana adopcja z której wróci z powrotem ( nie wyobrażam sobie jaki to spowoduje mętlik w jego głowie..) lub co gorsza, może się to skończyć jeszcze gorzej..wystarczy poczytać CzK. Brutus jest bezpieczny, więc szukanie dla niego domu powinnobyć tym bardziej przemyślane i każdy potencjalny dom super sprawdzony.
  8. Witamy _Lara!!!!! Maciaszku - tak myślałam. Zadzwonię dzisiej do tego "Cietrzewia"...
  9. I tak z tego wszystkiego najgorszy upał, no nie? A kiedy się będziecie urlopować? Z Bazylkiem mam nadzieję?
  10. I tak z tegowszystkiego najgorszy upał, no nie? A kiedy się będziecie urlopować? Z Bazylkiem mam nadzieję?
  11. No właśnie, jest forum,a jak nie forum,to ktokolwiek kto na dogo może zajrzeć i w imieniu Niebieskiej napisać... Zresztą dziwiłam się, że Niebieska nie zaglądała tutaj i nic nie pisała wcześniej... Ech...zrobię małej dzisiaj parę ogłoszeń...
  12. Kolejna, cholera, ofiara wakacji...
  13. Nie ma zdjęć...:oops: Za to wczoraj mieliśmy przygodę... Wracaliśmy przez pola już do domu, i w miejscu gdzie trzy godziny temu siedzieliśmy sobie odpoczywając w cieniu, patrzę, stoi ambona myśliwska... Niedaleko niej terenowy samochód schowany w krzakach i dwóch facetów. Zakotłowało mi się w głowie, i tak sobie szłam i myślałam co zrobić... Jak już się nieco oddaliliśmy, zadzwoniłam na policję zapytać co tym myślą, jakoś mi to nie dało spokoju, zaraz miałam przed oczami widzianą kilka dni temu parę saren pasącą się niedaleko... Policja oczywiście ani nie miała telefonu do nadleśnictwa, ani nie zainteresowała się sprawą :shake:, odesłali mnie do strażników miejskich. Straż miejska od razu zdecydowała się przyjechać, kulawo, bo kulawo, ale jakoś im wytłumaczyłam gdzie mają przyjechać, poczekałam na nich i zaprowadziłam żeby sobie tą ambonę zobaczyli. Reksio z Misią szły jak trusie, jednak mundur zrobił na nich wrażenie...:diabloti: Ambona stała, facetów nie było. Strażnicy porobili zdjęcia, powiedzieli, że następnym razem mam spisać rejestrację, rozmawiamy sobie, nagle z pola wychodzą dziki , cała rodzinka, kilka dużych grubasów i małe warchlaczki, ja dziki widzę codziennie,ale Panowie byli pod wrażeniem i kazali pilnować ogony ( Miśka szczekała cieńko za moimi kolanami a mały z ogonkiem pod pupą próbował wyglądać jak kępka trawy :evil_lol:..) Nie wiedzieli za bardzo co mają dalej zrobić, wytłumaczyłam im gdzie mieszka właściciel tych pól, wytłumaczyłam jak dojechać, powiedzieli, że dają znać jak im się uda coś ustalić.. Do domu wróciłam za pięć dziewiąta ( wyszliśmy piętnaście po trzeciej..) padnięta i głodna. Ledwo weszłam,już dzwoni telefon... Polowanie legalne, właściciel, Pan Cezary wie o wszystkim, wydzierżawił teren grupie terenowej nadleśnicwa (Cietrzew)... Mają zamiar odstrzelić kilka dzików..:shake: Cholerny świat...myślałam, że jak są młodziutkie, małe warchlaczki, to polowań nie ma... Wiem, że taki jest porządek rzeczy, ale wcale mi się to nie podoba...:shake: Teraz jak będę szła tą dróżką, zawsze będę miała gdzieś w głowie myśl, że to jest to miejsce, że tu się działo coś złego..ech...
  14. Ciężka sprawa....
  15. Debro, troszkę mnie nie było u Ciebie... Wskakuj na pierwszą....
  16. Przystojniak!!! I uszka już stojące. Do Kiary podobny, rzeczywiście. Uściski!
  17. Och, Javena tak się cieszę! A jakieś nowe zdjęcia "maluszka"?
  18. Bardzo się cieszę! Niech ci się wiedzie Bąbelku!
  19. Nie jesteś nienormalna Maciaszku, ja jak Reksio był mały i miał problemy ze zostawaniem w domu, poszłam do szefa i poprosiłam o zmianę etatu na 1/2... Zapytał dlaczego, powiedziałam, że z powodu psa... Jego miny nie opiszę tu słowami..bo się nie da ;-)
  20. Aż mi się płakać zachcialo... Cudna!
  21. No nie mogę,jakbym Misię widziała! Znowu ;-) Szczególnie na tym ostatnim zdjęciu! Piękna jest! I w jakim doborowym towarzystwie!
  22. No właśnie, jak tam?
  23. Cudne ogony! Zaczynam mieć coraz większą słabość do kudłaczy....
×
×
  • Create New...