[quote name='Betbet']Natalia, mam nadzieję, że czytasz ten watek po kryjomu sobie i widzisz jakim jesteś potworem. Pies się nie rusza, nie biega, nie cieszy??? To coś Ty mu do cholery robiła?????????? Bo jest drugi dzień u obcej osoby po długiej i stresującej podróży a cieszy się jak szczeniak!!!!
Taka piekna, radosna sunia... Im weselszą widzę Czoko, ufną, radosną, tym bardziej mam ochotę komuś tu walnąć w łeb:angryy:[/QUOTE]
Ja tez mam nadzieję, że czyta i że juz nigdy nie weźmie żadnego psa. Tylko tyle.
Fur - ukłony.