-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Dostałam list: [B]Od:[/B] [URL="http://poczta.onet.pl/napisz.html?e=ania2815%40vp.pl"][email protected][/URL]Witam . ja chce się zwrucić do ogłoszenia o tym pięknym piesku . Chciałabym adoptować psa , ale bym miała problem z transportem . Obiecać moge że piesek będzie miał miły i przytulny dom . dużo miłości . i dużo przestrzeni na wybawienie się . proszę o odpowiedź . Napisałam, że przekazuję list Tobie Aniu. Wspomniałam o wizycie i umowie.
-
No, to dwa dni kciuków!
-
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
Jasza replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Pod względem dziabania i nielubienia obcych, to mój Reksio jest taki sam, tylko, że on ciapuś a nie tornado. Moi rodzice, mój mąż i ja - potrafiłby nie schodzić z kolan i rozdaje buziaki - ktoś patrząc z boku powiedziałby, że przytulaczek. W stosunku do innych osób ( nawet właścicieli psów spotykanych codziennie na spacerach, sąsiadów) jest w NAJLEPSZYM razie obojętność. A jeśli ktoś chce go przekupić ciasteczkiem - patrzy spode łba, jakby chciał powiedzieć: Łapy precz. Znakomita większość żywych ludzi to niestety wrogowie, których trzeba przegonić, obszczekać albo jeśli się tylko uda - użreć. Przepraszam Majqo, że się rozpisuję na tematy swoje, choć to Cackowy wątek i jego historia... -
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
Jasza replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Czytam...Majqo...przeżyć wczorajszych nie zazdroszczę...jak bardzo teraz musicie uważać na tego rozrabiakę, skoro każda narkoza może być dla niego niebezpieczna...i w ogóle to mi jakoś smutno... Trzymajcie się ciepło. -
Podoba mi się punkt 7: stopień pojętności..:diabloti: Ekhm :roll::roll:...moja Miśka potrafi tylko przybiec na zawołanie i tu wcale nic nie ma do rzeczy jej stopień pojętności, tylko moje niepedagogiczne podejście i KOMPLETNY brak konsekwencji niestety :oops::oops:. Więc w punckcie 7 otrzymałaby minusiki...a wiadomo jak jest..:diabloti: i kto powinien je otrzymać.... Co do mieszkania w bloku...nie skreślajcie proszę takich domków, o ile się jakiś na horyzoncie pojawi...pies w bloku, nawet tak żywiołowy jak Niunia może być w bloku szczęśliwy. Moja Misia urodziła się i pierwszy rok swojego życia spędziła w przykopalnianym lesie, bez kontaktu z człowiekiem. Trafiła do mnie " z łapanki" , dzikus był z niej straszny, a poniekąd jest nim i dzisiaj..ale jest też pieszczochem kanapowym..Jedno drugiemu nie przeczy wbrew pozorom. Potzrebuje tego, żeby się wybiegać, ubłocić, wyszaleć, wytaplać w stawie, pogonić zająca, albo tylko jego wspomnienie, ale wylegiwać się pod kołdrą też lubi. Z psami spędzam w lesie 3-4 godziny zimą a latem i 6-7 , ogony są szczęśliwe, uwierzcie mi, dom w bloku to nie zawsze spacerek koło domu i leżakowanie.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Reksia nauczyłam przynajmniej : - Usiądż - Łapka - Stój - Chodź - Autko - Hop - Do okna - Szukaj - Przynieś patyczek Miśka rozumie: - Chodź I to by było na tyle...:eviltong::oops: Oczywiście wiem, że ona zna znaczenie różnych słów..na przykład: spacerek, szeleczki, gdzie jest pan?, gdzie jest Reksio?, chcesz? masz, nagroda, skarpetki itp. Ale jak jej uczyłam "usiądż"...masakra...po pięciu minutach Miśka dyszała jak parowóz bo skakała żeby dostać smakołyk...mi się serce ukroiło na pół i wreszcie jej dałam. (Próbowałam ją naumieć tak jak małego - czyli smakołyk w dłoni i przesunąć nad jej głowę....) Potem próbowałam reagować, kiedy sama usiądzie i wtedy dawac komendę...ale już mi nie starczyło chęci chyba.:oops::oops::oops: Miśka jest na tyle grzeczna, że sobie darowałyśmy. Wystarczy, że przybiega na zawołanie ( kiedy w pobliżu nie ma bażantów, zajączków i rowerzystów...) i ok. -
To kiedy wizyta?
-
Nelsonowa mamusia - NESIA - znalazła wymarzony domek !
Jasza replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Ano nie wiem... Fakt-faktem, że modelka przeurocza! -
Oj..pierwsze wrażenie ważne! Oby dalej było tylko lepiej.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Myszki, myszki!! Pasja mojej Misi! Niech tylko coś szuszczy w trawie, niech szeleści....CUDA! [SIZE=1]A co do szkolenia...hm...przyznaję, że ja jestem tak bardzo niekonsekwentna i niepedagogiczna jak tylko można sobie wyobrazić...[/SIZE]:oops::oops::oops: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara']Jasza, masakra, nie ma to jak coś mieć, i to jeszcze na kredyt, a zaraz być już z pustymi rękoma...ehh....[/QUOTE] Dokładnie...pierwsze nasze auto...wszystkie szczędności...dajcie spokój... No, ale.. Oby się ta cała sprawa zakończyła jak najszybciej. -
Znowu mu odświeżę alegratkę i gumtree.
-
Nelsonowa mamusia - NESIA - znalazła wymarzony domek !
Jasza replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia robiła Aikowo?? Ja już chyba poznaję jej aparat! Nesia cuuuuudna! -
Matko....dopiero się ze zdjęć Toli ucieszyłam....a tutaj takie wieści...
-
I ja trzymam oczywiście!
-
Nija - jak fajnie że piszesz!:multi: Jeżeli moje posty Cię uraziły w jakikolwiek sposób kiedyś - też przepraszam. Uściski dla zaokrąglonej Finki!!!!:loveu: