Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. [B][I]"ZAKAZ ciumkania penisów na mojej poduszce!!!"[/I][/B] Teraz dopiero przeczytałam w innym sensie....:roflt::roflt::roflt:
  2. No wiadomo, moje nie ciumkaja na MOJEJ poduszce ...wiadomo na CZYJEJ...:diabloti: Poza tym zawsze się ewakuują do pokoju "komputerowego" i tam gazują Damiana ;-) Mają tyle radochy, że nie potrafię im odmówić. (Tylko na świeczkę zpachową nie wpadłam..)
  3. Ja też lubię taka pogodę. W przeciwieństwie do zmywania, prasowania i mycia okien ;-)
  4. Może znacie ;-) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=B8ISzf2pryI&feature=player_embedded[/URL]
  5. No to ruszymy z akcją ogłoszeniowa!!
  6. Nooo, to niech JEDNO z nich wyświetlenie będzie tym na które Bazylka czeka.
  7. Herbatkujcie, herbatkujcie...i piszcie co i jak ;-)
  8. Ja też chcę więcej!
  9. Zapytałam go o co poprosił, powiedział, że O śmierdziele, czyli jednak :diabloti: Dzisiejszy wiatr: Uciekające po trawnikach woreczki, papierki, plakaty, jednorazowe torebki foliowe. I Reksio i Miśka uwielbiają, a może tylko poczuwają się do obowiązku każdy jeden zawsze obsikać. Zwykle nie ma ich wiele, a dzisiaj...myslałam, że im siuśków zabraknie.:eviltong: Jeden woreczek Reksiowi tak bardzo, tak uparcie uciakał z wiatrem, że myślałam - mały odpuści.. Nie, nie odpuścił. Podbiegał do woreczka, podnosił nogę, woreczek fruu, Reksio za nim. Obwąchał, podniósł nogę, woreczek fruuu. Za piątym chyba podejściem się udało. Obsiurał. Poszliśmy dalej, sennie, zasłaniając się przed lecącymi w powietrzu listkami i...woreczkami. Dacie wiarę - ten obsiurany woreczek zatoczył w powietrzu koło i zmienił kierunek wyraźnie zmierzając w moją stronę.:crazyeye: Moja sprawność psychoruchowa o czwartej nad ranem nie rzuca na kolana...woreczek mimo mojego nerwowego uniku pacnął mnie w twarz...fuj.:mad:
  10. A dziękuję. Muszę iść dzisiaj do biblioteki nota bene ;-)
  11. Poszperam sobie o kroplach Bacha i tryptofanie.
  12. A co , niech maja radochę ;-) Tylko śmierdziele to...strasznie śmierdzą, bardziej niż żwacze...i tym bardziej, im bardziej są "ciamkane" przez psa ;-)
  13. Jakiego zaklęcia użyłaś, jakich czarów?
  14. Jeszcze im się nie zdarzyło. A mają zajęcie przynajmniej na godzinkę, albo coś koło tego, przynajmniej na te pocięte na kawałki. Takiego metrowego, w całości to im nie daję, bo by się chyba zabiły o niego.
  15. No dokładnie, zastanawiam się, czy mnie jeszcze cos zdziwi, jeżeli chodzi o ludzką głupotę, pychę itp. Filmiku się boję obejrzeć...
  16. Flmik wrzucę w sobotę, bo się wgrywa jakby to było co najmniej pełnometrażowe kino akcji :comp26: Wczoraj SZALEŃSTWO! Damian kupił ogonkom śmierdziele, wróciliśmy do domu zmęczeni, bo z racji suchości i bezdeszczowości wędrowaliśmy ponad trzy godziny, było powitanie gorące, skoki Misiowe i jej rozjeżdżające się na panelach łapeczki, dupki kręcące młynki...a potem miało być spanko. Miało być, ale jak Reksio wywęszył pachnący woreczek na stole w kuchni, to już obydwa o spaniu zapomniały.:eviltong: Dostały gryzaki i podzieliły się sprawiedliwie kanapami ( uff, dobrze, że mamy dwie ;-) ) I mogłam spokojnie sprzątać, bo psów jakby w ogóle nie było. I tylko malskanie było słychać i niezadowolone fuknięcia Damiana - bo śmierdzi, a on wrażliwy nos ma...:diabloti::diabloti: Tak więc wczoraj w ogóle popołudniu ani wieczorem nie spały, dzisiaj rano o czwartej - Reksio jakoś dał radę, ale Kula wsadziła głowę pod kołdrę, a jak jej zakładałam szelki, to wywaliła brzuszek do góry i musiłam się nagimnastykować, żeby jej uprząż założyć... I proszę - zapowiadali deszczowy dzień - a na razie SŁONKO!!!:loveu::sweetCyb: Odpukuję w niemalowane ... (DAMIAN NIGDY NIE KUPOWAŁ OGONOM ŚMIERDZIELI, BO MIAŁ BLOKADĘ - JAK PODEJRZEWAM - ŻEBY POWIEDZIEĆ W SKLEPIE POPROSZĘ WOŁOWE PENISY.:eviltong::cool1: I TO MI PRZYPOMNIAŁO HISTORYJKĘ, JAK WYSŁAŁAM MOJEGO BRATA MŁODSZEGO, NATENCZAS MOŻE OŚMIO-DZIEWIĘCIOLETNIEGO DO SKLEPU PO RAJSTOPY - WTEDY SIĘ MNIE SŁUCHAŁ JESZCZE ;-) POWIEDZIAŁAM "W KOLORZE CIELISTYM". BRAT WRÓCIŁ PO GODZINIE ZAPŁAKANY, BO ZAPOMNIAŁ TEGO SŁOWA ( CIELISTY ) A JAK SOBIE PRZYPOMNIAŁ, TO GO PANI W SKLEPIE OBŚMIAŁA, BO POWIEDZIAŁ CIAŁKOWY (!)..:diabloti::diabloti: I NIE KUPIŁ. A JA JĘDZA BYŁAM, TO GO JESZCE OPIERNICZYŁAM ( JĘDZA, NIEWIELE, BO CZTERY LATA STARSZA ;-) ) [I]Przepraszam za Caps, ale się zapomniałam i spojrzałam, jak już wszystko napisałam.[/I]
  17. I dobrze, niech go te moce podnoszą na duchu jeszcze długie lata!:loveu: Chciałabym to widzieć, nagadał staruszek staruszkowi..:diabloti::x
  18. Pani brzmi bardzo fajnie. Czekam na relację z wizyty i zaciskam kciuki.
  19. Jasne, zrobię zdjęcie i wyślę, albo wkleję tutaj. To jest książka a nie artykuł. ;-) A tymczasem: [URL]http://www.forum.boksery.pl/topics10/naturalnie-krotki-ogon-vt850.htm[/URL] [URL]http://www.steynmere.com/BOXERS2.html[/URL] Zakladka Bobtail Boxers: [URL]http://www.steynmere.com/BOBTAILS.html[/URL] I jeszcze: [URL]http://pies.onet.pl/40179,20,0,bokser__czyli_powrot_zawadiaki,artykul.html?drukuj=1[/URL] [I][B]PP:[/B] W Anglii wyhodowano naturalnie bezogoniaste boksery poprzez krzyżówkę z corgi.[/I] [I][B]IM:[/B] Tak, nawet zdarzyło mi się mieć na ringu zwierzę z tej linii. To całkiem niezły bokser, ale my na kontynencie chyba spokojniej podeszliśmy do problemu ogonów i łatwiej zaakceptowaliśmy nowy wygląd tej rasy. Co ciekawe, szczenięta z długimi ogonami wydają się sprawniejsze. Łatwiej łapią równowagę i szybciej uczą się chodzić. Dla sędziego długi ogon też ma swoje zalety – wady zadu widać już na pierwszy rzut oka.[/I]
  20. Vitis - ja bym się czasami też oddała..na tymczas znaczy się ;-) Do domu z ogrodem jak z St. Mary Mead. Ech, rozmarzyłam się...
  21. W lesie, na łąkach, w polu, w górach..to chyba wszystkie psy odżywają. Ta mnogość zapachów - trawy, ziemi, bażantów, zajęcy, drzew, kory, myszy, itp. itd. - dla nas prawie niezauważalna, dla nich jest jak nowa książka, którą się dopiero otworzyło i wciąga od pierwszego zdania. ;-) A powiem Wam, że i dla mnie jeden dzień bez wędrowania po lesie to już mnie nosi i po ścianach bym chodziła.
×
×
  • Create New...