Gallegro - no coś Ty - podróż ważniejsza! Żartowałam - na zdjęcia poczekamy ile będzie trzeba!
Najważniejsze, że Tobiaszek bezpieczny!
A oczami wyobraźni to ja już go widzę, ze szczęściem w oczach i w ogonku!
Eee, mój całuje ;-)
A jak myśli, że nie widzę i nie słyszę - to cmoka, żeby Miśka przybiegła i dawała buzi, bo ona straszna przytulaczka od czasu jak się do Niego przekonała :-0
Reksio - to mały facecik - da całusa raz na rok i jeszcze się wyciera... ;-)
[quote name='juli88']gdybym wiedziała jak to zrobiłabym jakiś banerek... (chodzi o wielkość, rozdzielczość, max wielkość pliku itd.)[/QUOTE]
Zerknij do podpisów ( np. mojego, lub kogokolwiek na wątku) - zdjęcie, tytuł, podlinkowany..
Potrafiłabyś?
Kochani, to wątek Pestki....
Daga pisala kilkanascie postów wyżej, że może zrobić "cegłę" ale ma zablokowane konto...
Poprosze Selenge i Isadorę - jeżeli ogarną czasowo, na pewno pomogą.
Nie znam nikogo kto robi bannerki, Feliksik kogoś zna, zapytam ją.
Taa, a oni są niby normalni...
Zabraniają zabrać kolejnego psa, a potem go całują i śpią zaplątani w pościeli ;-)
Edit: Nutusiu - ładowarkę dokupiłam, adres już mam od Ellig, dzisiaj wysyłam, już się nie przejmuj, co za Kinia???
Gallegro, mogę?
Wątek Beni :-) i nie tylko).
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/133434-Beniowe-opowieści-czyli-fokador-koszewnicki-i-jej-zwariowana-rodzinka[/URL]
Ile potrzeba - tego chyba nie wiedzą nawet lekarze, ktorzy walczą o małą...
Nie wiadomo jakie badania będzie musiała przejść...czy po urazie główki nie jest uszkodzony mózg...czy nie ma krwiaków...
czy nie będzie potrzebna rehabilitacja..
Oby nie, ale na razie chyba za wczesnie, żeby stawiać jakieś diagnozy, także w kwestii kosztów.
Ja wątek Beni - fokadora koszewnickiego (?) - znam i podczytuję, chociaz się nie ujawniam. ;-)
I Gallegro też "znam" stamtąd właśnie, stąd wiem, że razem ze swoją TZ-ką są cudowni.