-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jasza
-
Mała calineczka - piękna! Lilko - jak ja się cieszę, że ona świąt nie spędzi w schronie.....
-
Porzucili mnie na parkingu i już nie wrócili! - pomożesz mi przetrwać?
Jasza replied to Figanna's topic in Już w nowym domu
Neska jest śliczna :-) Tylko czas przedświąteczny niekoniecznie sprzyja dobrym adopcjom. No, chyba, że na prezent:mad: -
Maleńka Sunia - kolejna ofiara wyrzucona z samochodu - jest w DT
Jasza replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Cisza straszna.... Malutka chyba spędzi święta na parkingu...........:-( -
Maleńka Trusia WIDZI!!!!!! I POJECHAŁA DO DS!!!!!!!!
Jasza replied to Temida's topic in Już w nowym domu
I jak tam? :-) -
Nasz Reksio niszczył mało, siuśki mi nie przeszkadzały - ale wycie....niestety, mieszkamy w bloku i sąsiedzi mają swoje prawa... Nie mówiąc o tym, jak bardzo mały się stresował. Jak wracałam z pracy, i szliśmy od razu siuuu, to on właściwie zasypiał na spacerze ;-) No, ale nie zapeszamy, odpukujemy i trzymamy za Lunę.
-
Ja miałam straszne przeboje z moim Reksem - jeżeli chodzi o lęk separacyjny. Łącznie z zatargami sąsiedzkimi i skargami do administracji...:-( Dlatego jestem w tym temacie przeczulona i myślę, że nie ma co czekać, tylko od pierwszego dnia dziewczynę przyzwyczjać, że trafiła do miejsca, gdzie jest bezpieczna i kochana, ale czasem musi zostać chwilę sama - i zawsze ktoś wróci. Doradzilam tylko, żeby już dzisiaj zaczęli ją zostawiać samą choć na kilka minut parę razy w ciągu dnia. Mogą się ubierać, brzęczeć kluczami, potem znowu ściągać kurtki i nie wychodzić - także po to, żeby Luna/Pixie - nie kojarzyła całej ceremonii wychodzenia z tym, że zostaje sama. Poza tym - radio, lampka i smaokołyki a kongu i zawinietych skarpetkach, rozrzucone po całym mieszkaniu. Wychodzenie bez czułych pożegnań. U mojego psa zadziałało - ale było ciężko.. Mam nadzieję, że Pixie zda egzamin na szóstkę.
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
Jasza replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Zapisuję na zaproszenie Javeny. I czekamy na wieści. Biedna mała.... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Znam, znam z własnego podwórka. ;-) Wstawanie nasze...ech, żeby jeszcze chciało być sucho - a nie jest... [B]Czwarta nad ranem[/B] [B]Godzina z nocy na dzień.[/B] [B]Godzina z boku na bok.[/B] [B]Godzina dla trzydziestoletnich.[/B] [B]Godzina uprzątnięta pod kogutów pianie.[/B] [B]Godzina, kiedy ziemia zapiera nas.[/B] [B]Godzina, kiedy wieje od wygasłych gwiazd.[/B] [B]Godzina a-czy-po-nas-nic-nie-pozostanie. [/B] [B]Godzina pusta.[/B] [B]Głucha, czcza.[/B] [B]Dno wszystkich innych godzin.[/B] [B]Nikomu nie jest dobrze o czwartej nad ranem.[/B] [B]Jeśli mrówkom jest dobrze o czwartej nad ranem[/B] [B]- pogratulujmy mrówkom. I niech przyjdzie piąta,[/B] [B]o ile mamy dalej żyć.[/B] [B][COLOR=red][I]Wisława Szymborska[/I][/COLOR][/B] -
Maleńka Sunia - kolejna ofiara wyrzucona z samochodu - jest w DT
Jasza replied to henikar's topic in Już w nowym domu
Pojawiają się kolejne ogłoszenia, jak będą wszystkie - wkleję linki. -
Wczoraj wieczorem rozmawiałam z Edytą i wszystko ok. Jasza podsypiała. Dzisiaj kontrola. Jadą po śniadanku.
-
Ze swoją Panią :-) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ccdbbdeec3903613.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1215/ccdbbdeec3903613gen.jpg[/IMG][/URL] Kosteczka :-) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/811afc18b369bafb.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1215/811afc18b369bafbgen.jpg[/IMG][/URL]
-
Dobrze, że to "Twój DOKTOR" Nutusiu. Oby wszystko było dobrze.
-
Dzięki Nutusiu.
-
Wklejam z wątku na forum Emira: [B]SHIRY WALKI O ŻYCIE DZIEŃ 4[/B] - kolejna kroplówka + odżywianie pozajelitowe - w dalszym ciągu odwodnienie - sunia je co 4h i zjada cały ( za każdym razem niewielki)posiłek - do picia woda z miodem - pije malo - głównie leży i podsypia, ale nie traci kontaktu; na wołanie reaguje słabo - od przyjazdu nie wydała z siebie żadnego dźwięku poza rozdzierającym jej płuca charkotem - podwyższona temperatura utrzymuje się mimo podawanego antybiotyku i leku p/gorączkowego Jutro kolejna kroplówka i kolejna dawka ZYLEXIS -u czekamy na wyniki badań
-
Ja już się nie mogę doczekać :-)