Jump to content
Dogomania

pinkmoon

Members
  • Posts

    4601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pinkmoon

  1. [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC02965.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC02968.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC02971.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC02973.jpg[/IMG] [IMG]http://i944.photobucket.com/albums/ad283/pinkmoon4/DSC02974.jpg[/IMG] :loveu:
  2. Isadora, taki poradnik analizowania autentyczności zdjęć na pewno byłby baardzo przydatny :diabloti: Dobry pomysł ;)
  3. Dostałam kolejne zdjęcia Kajki, zaraz wkleję ;)
  4. Śliczna laleczka :) Myśleliście już o tym, kiedy będzie do adopcji i będzie można ruszyć z ogłaszaniem jej?
  5. Na pewno się znajdzie:) Jak tam Hugo, przytył troszkę?
  6. Czy on tak ogólnie, że kobiety be, a faceci mogą być?
  7. Tara ciągle w schronisku? Czy są jacyś wolontariusze którzy mogą cokolwiek o niej powiedzieć? Ona wychodzi na spacery?
  8. Roki jest wspaniały! Wygląda pięknie... no i moje ulubione umaszczenie :loveu: Co u niego, jak widoki na przyszłość po szkoleniu?
  9. Trol :lol: no ładnie psa podsumowały! Cieszę się że Ambulkowi humor dopisuje, mam nadzieję że wyniki zeskrobin będą do przyjęcia.
  10. Skoro i świnki morskie miała w repertuarze, to można się spodziewać wszystkiego :shake:
  11. [quote name='Donvitow']Wiesz. Nie wszysto poszło jak z płatka. Widząc sunię astkowatę z ranami/ dla mnie dziwnymi/ Już myślałem jakie " kanały" uruchomić/. Wstyrzymałem się. Coś mi nie pasowało. Obiecuję że następnym razem nie wezmę " na wstrzymanie" tylko napiszę że proszę o wyjaśnienia. Dałem się oszukać jak wy. Nic nie wpłaciłem. Ale dałem się zrobić w" jelenia":shake:[/quote] Czy masz tu na myśli pitbullkę Puntę z oszustw Marty? Bo nie wiem czy chodzi o nią, czy mówisz już o tej następnej tajemniczej sprawie.
  12. Wiem, tylko najpierw zostaje zasygnalizowane że ktoś nas robi w trąbę nawet na większą skalę niż Marta, a potem mamy się sami domyślać. Więc trzeba korzystać z takich półśrodków, jakie mamy możliwości zastosować.
  13. Zdaje mi się że w większości przypadków jest tak, że co najmniej kilka osób z dogo ma bezpośredni kontakt z ogłaszanym psem. Jeśli ogłasza nowa osoba, zwykle jest jakiś odezw ludzi z okolicy, którzy proponują bezpośrednią pomoc - i odrzucenie takich ofert powinno być pierwszym sygnałem alarmowym.
  14. Dobrze że jest zainteresowanie :) teraz najważniejsze jest szybkie wyleczenie Bouby, katar ma niesamowity i uparcie niereagujący na dwa poprzednie antybiotyki.
  15. Wśród wszechobecnej obojętności, samotności i braku nadziei na lepszą przyszłość, one potrafiły podtrzymywać się nawzajem w czekaniu na szczęśliwe jutro. Trójka i Czwórka - matka i córka, dwa psy, które na całym świecie mają tylko siebie nawzajem. Nie wiemy, jak zaczęła się ich historia. Pojawiły się jako dwa psie istnienia znikąd, zmęczone ciągłą tułaczką. Ich domem był las i wykopana w ziemi nora, w której opiekowały się sobą nawzajem i czekały, aż ktoś je odnajdzie. Nie traciły nadziei, dopóki były razem - zawsze nierozłączne, w trudnych chwilach szukające pociechy chociaż u siebie, skoro ludzie zawiedli. Pies, który raz poznał, jak dobrze jest żyć z ludźmi nigdy tego nie zapomni - Trójka i Czwórka, zapewne już dawno temu bezdusznie porzucone, nadal chcą kochać człowieka. W ich oczach widać prośbę o nowy dom; o to by znów, tak jak kiedyś, były dla kogoś ważne. Dla takich psów jak one człowiek jest całym światem, najlepszym przyjacielem, nieomylnym przewodnikiem. Dlaczego więc nikt nie chce zabrać ich ze sobą? W schronisku dla zwierząt szanse dwóch małych, niepozornych piesków, są znikome. Tyle jest ładnych, młodych, atrakcyjnych psów - Trójka i Czwórka mogą tylko cicho czekać z niemą prośbą o to, by ktoś je wreszcie zauważył. Starsza suczka, Trójka - malutka, wielkości ratlerka - idzie przez życie na trzech łapkach. W schronisku przeszła operację amputacji przedniej łapki, konieczną z uwagi na uraz z przeszłości - i obecnie jej brak nie stanowi dla niej żadnego problemu. Trójka jest wesoła, bardzo przyjazna, nauczona czystości. Swojemu nowemu właścicielowi do zaoferowania ma dużo miłości i wierności - jeśli ktoś ją pokocha, odwdzięczy się tym samym, i pójdzie za nim na koniec świata choćby i na trzech łapkach ;) Czwórka, córka Trójki, ma około roku - i po swojej mamie odziedziczyła ogromną miłość do ludzi. Ona również bezgranicznie pragnie mieć kogoś tylko dla siebie; kogoś, kto będzie o nią dbał, kto zapewni jej miłość, opiekę i bezpieczeństwo. Kiedyś bezdomne, zagubione w lesie - dzisiaj są już bezpieczne, ale wciąż czekają na kogoś, kto zabierze je do siebie i da im nowe życie. Nie pozwól, aby to czekanie stało się jedynym sensem ich istnienia; daj im szansę na radość poznawania świata u boku człowieka. Może to właśnie Ty je uratujesz? Może być? :cool1:
  16. Wygląda na niezłego wariata :evil_lol: To "pies nie kaszle" zabrzmiało baardzo dobitnie :diabloti:
  17. Kotka, takie posty jak Twój podnoszą na duchu, bo widać że mimo całego nieszczęścia jakim było to oszustwo, mogą też być jakieś pozytywne konsekwencje ;) Wspaniale że znajduje się kolejna osoba która poruszona historią przekrętu chce w jakiś sposób pomóc nam ratować zwierzęta. Na pewno odezwą się do Ciebie wolontariuszki z Wrocławia, dla których taka pomoc rzeczowa będzie bardzo cenna.
  18. O właśnie, też miałam pytać o to co Laima. I jak one się w końcu nazywają, Parówka i Babolka czy Trójka i Czwórka? Bo widziałam dwie wersje allegro, przyznam że imiona cyferkowe mi się bardziej podobają :loveu:
  19. No, to poszedł mail wg wzoru z str 34, z prośbą o potwierdzenie że Kia nawet przez sekundę nie przebywała w pobliżu Martusi :diabloti: na wniosek Dorobelli dopisałam też dwa zdania o łamaniu praw autorskich. Do maila dołączyłam screeny na których widać zdjęcia Kii na naszym forum.
  20. [quote name='weimaranerklub']O te e-maile chodzi [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] ? Właścicielką Kai (amputowanej weimarki) i Lylah (tej drugiej weimarki na zdjeciu) jest pani Mindy Wilson, która należy do WCA (Amerykanskiego Klubu Weimara) w oddziale w zachodnim [URL="http://www.westwaweimclub.org/"]Waszyngtonie[/URL]. Lylah to[B] [URL="http://www.edenweimaraners.com/girls-bred-by-eden.asp#lylah"]EDEN'S SECOND EDITION[/URL], [/B]Kia to [B] [URL="http://www.edenweimaraners.com/girls-bred-by-eden.asp#kia"]Orion N Eden’s Kia[/URL][/B]. Oba jej psy sa bardzo utytuowane, jeśli kobieta dowie się, jak została wykorzystana jej suka, to podejrzewam, że sie wścieknie. Oba jej psy zostały wyhodowanie przez [URL="http://www.edenweimaraners.com/contact.asp"]Eden Weimaraners[/URL], jesli zawiodą powyższe maile hodowca - pani Stephanie Horner na pewno będzie miała z panią Wilson kontakt, ponieważ Lylah jest ich obu współwłasnością.[/quote] Super że to znalazłaś. Ten adres KiasKards nie działa, ale może pierwszy będzie aktualny. Napiszę do niej, może już czysto informacyjnie,
  21. Głupota i nieodpowiedzialność niektórych ludzi jest po prostu nie do pomyślenia :shake: ciekawy kto im taki świetny pomysł podpowiedział, czy może sami wpadli na to że skoro nie umieli sobie poradzić z "agresywnym" pierwszym szczeniakiem, to z amstaffem na pewno będzie idealnie. No szlag po prostu może człowieka trafić. Czy ludzie w ogóle nie myślą? Dzisiaj w schronie spotkałam dwie młode dziewczyny, poprosiły mnie żebym przeszła się z nimi między boksami, bo "boją się że psy wyjdą z klatek". :evil_lol: Po czym oświadczyły że chcą zaadoptować dorosłego amstaffa albo pitbulla i mam im doradzić który pies jest dla nich lepszy. Ręce mi po prostu opadły :diabloti:
  22. Napiszę im coś smutnego ;) nie wiem czy w tej chwili ale na dzisiaj wieczór coś skrobnę. Wszystkie dane dot. psów te co w obecnym allegro, tak?
  23. Ale masz teraz zabullowane mieszkanie :loveu:
  24. Piękny jest :-( mogę wystawić alegratkę jeśli jeszcze nie ma, tylko potrzebny jakiś składny tekst ogłsozeniowy.
  25. wszyscy chyba czekają w napięciu na upragnione dobre wiadomości..
×
×
  • Create New...