Jump to content
Dogomania

coronaaj

Members
  • Posts

    5383
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by coronaaj

  1. =MyrkurDagur;A co tu taka cisza ??? :hmmmm: :crazyeye::crazyeye:Bo ciotki na wsiach siedza, a z dostepem do internetu nie zawsze OK.. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-1-5-kg-nieszczescie-po-smierci-wlascicielki-w-dt-czeka-na-ds-139441/#post12738499[/URL] Ja resocjalizuje moje kurduple, idzie lepiej niz myslalysmy:shake::shake::shake:
  2. =Energy;A obiecane zdjęcia:cool3: Super, że maluchowi się domek szykuje:lol: :cool3::cool3:Oj zeby domeczek wypalil!!!!!Slicznie, ze panstwo :loveu::loveu:chca go poznac zanim gotowy do adopcji..Oby byl to ten domek:multi::multi::multi:
  3. =amikat;Kochane cioteczki i wujkowie [B][COLOR=darkorange]Liki - nowe imie TITO - na nie reaguje!!! [/COLOR][/B] Jest lepiej nie zygamy. Muszę sie jeszcze przyznać sie do pomyłki - doktor też. Kiedy odbierałam Titka z lecznicy, powiedział mi doktor że mu jajeczka obciachał. Kiedy zaczęłam go macać, brać na kolana wydawało mi sie że jajeczka są jednak........:razz: Wczoraj sprawdzili i są!!!!! Biedny doktor mówi że po 4 godzinach składania miednicy zapomniał.................... Zrobi to za darmo jak tylko bedzie to możliwe . Ech.... Dobrze, ze nie zyga..:multi::multi: :loveu::loveu:[B]Doktorkowi wybaczamy[/B], najwazniejsze, ze miednice zlozyl:multi::multi: Jajka niech tnie pozniej !!!;);)
  4. Tak ale inni tez chca zobaczyc kto wplacil. Czesto nicki na Allegro nie sa takie same jak na Dogo, pozatem nie Dogomani wchodza na watki i chca widziec swoje wplaty. Pisze to z doswiadczenia na innych watkach..zawsze podawane inicjaly, nawet nazwiska, nicki, etc...jest przyjete, ze Allegro tez jest dokladnie rozliczane..zobacz na innych watkach..
  5. [quote name='ewatonieja']moim skromnym zdaniem na szamana i ariela:cool3: co Wy na to Cioteczki? wiem, że niektóre już sie zgodziły :evil_lol:[/QUOTE] Zaczne od tego, ze nie widze swojej wplaty??? Zgadzam sie na wszystkie propozycje...ja teraz socjalizuje pako z meksykanami, nawet juz po hiszpansku ucze. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-1-5-kg-nieszczescie-po-smierci-wlascicielki-w-dt-czeka-na-ds-139441/#post12738499[/URL]
  6. [quote name='zuzlikowa']Z przyjemnoscią poczyałam o spotkaniu coronaaj z Pakusiem! Powodzenia...:loveu:[/QUOTE] Dzieki, przyslij watek Nadji...buzka...
  7. :cool3:Coraz lepiej, wczoraj sie wycwanilam i spalam z Pakusiem...on w nogach.potem sam usadowil sie blisko mnie:multi:.rano chyba o 5 moje wpakowaly sie do nas..najpierw meksykany pojadly, wykupkowaly na pieluche tetrowa:shake::shake:i cala trojka smacznie spala do momentu az Pakus nie poczul jedzenia :cool3::cool3:zostawionego dla niego.Pojadl probowal sie pakowac blisko Borrego ale bylo male warkniecie wiec usadowil sie dalej:multi::multi:teraz spia a ja na kompie i czekam na Kawe i Herbate;):evil_lol::evil_lol:jestem wyspana;);) Na dworze pada wiec bedzie problem z wyjsciem, Pakus przeniosl sie na dol na dywanik , spi na moim ubraniu na podlodze:shake::shake: ;);)Wczoraj byly zakupy, dwa dywaniki bo psiaki mialy prolemy z wskakiwaniem na lozka, pieluchy tetrowe, kosz na smieci,plastikowe podkladki na jedzenie, srodki zapachowe, spraye, reczniki papierowe , etc..cala agroturystyka pomagala wnosic na gore:loveu::loveu:mam pomocnikow dzieci panstwa, 2 dziewczynki i 14 letni chlopiec.Bawia sie z Borrego, nie wolno im glaskac Bullego i Pakusia, grozne psiury:-o:-o:-ojakm im tlumacze..jest fajowo. Wybieramy sie do Babci, Wandzi i Jana i reszty psiakow. Bully zapalal miloscia do Babci pieska Puszka, mysli, ze to panna ale Puszek tez:shake::shake: Sliczny, pudlowaty piesek:loveu::loveu:Ty laza za soba, ze az smiech bierze.:-o:-o Ksiezniczka Pixi z dystansem do reszty sfory, Tabi tez przyjacielska, superrrpiesek, taka Mamcia:loveu::loveu: Zdjec mam kupe z dzisiejszej nocy..
  8. [quote name='Asior']coronaaj, napisz pytanie w tamtym wąteku bo pewnie tu nie zaglądnie :)[/QUOTE] Juz wczoraj napisalam. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f521/transport-dla-pralki-czestochowa-warszawa-143449/[/URL]
  9. =sonikowa;A to milego wyjazdu! zadzwonię :-) Leneczko. ty też niedlugo w drogę się wybierzesz ! :loveu:Dzieki, socjalizuje psi na podkarpackiej wsi, idzie OK..:multi::multi:Meksykany przyjely Pako bez problemow jak narazie...uczymy Pako po hiszpansku, angielsku.. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-1-5-kg-nieszczescie-po-smierci-wlascicielki-w-dt-czeka-na-ds-139441/index2.html[/URL] Cioteczka odwiedzi :multi:Lenke u Megii1..:loveu:
  10. :roll::roll:=Asior;Alicja, a bierzesz go na rece?? No i wogóle czy próbował Cię ugryść... i czy są jeszcze jatki między chłopakami??? :razz::razz:Oczywiscie, pare razy warknal i ugryzl ale ja sie tym nie przejmuje..nie mozesz pokazac, ze sie boisz bo wtedy na mur ugryzie..Cos Babci nie:crazyeye::crazyeye: lubi...bo ja gryzie...jak mu chce rzucic pilke znaczy najpierw wziasc.. :lol::lol:No ja nawet Wandzia jeszcze nie wie,,,ugryzl mnie w nos..:roll::evil_lol::evil_lol:moja wina bo sie pchalam z twarza do niego, a to troche za wczesnie..no babo masz na co zasluzylas..:mad::mad::mad: :lol:Miedzy chlopakami w porzadku ale dzisiaj po poludniu Pako probowal sie pchac:crazyeye: na lozko do michy z zarciem (swoje zjadl) ale on zarty , Bully :mad::mad:warknal zeby spiep..L i elegancko sie wycofal...
  11. [quote name='żabusia']Witam, może ktoś z Was mógłby pomóc: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f521/transport-dla-pralki-czestochowa-warszawa-143449/[/url][/QUOTE] Gdzie w W-wie trzeba pralke dostarczyc? Do Marek????
  12. :cool3:=t_kasiek;to jak sie polskojezyczny Pako z nimi dogada :( :loveu:Kochane, do Pako juz mowimy po hiszpansku (come jesc), po angielsku tez zaczynamy uczyc.:crazyeye::crazyeye: bez zadnego jezyka nauczyl jesc sie amerykanska sucha karme, swojej suchej nie ruszyl ,a amerykanska wsuwa...:shake::shake:Wczoraj mu nie smakowala, a dzisiaj ja wsuwa az ta lala:shake::roll::roll::shake:nie mowiac o amerykanskim jedzonku z kartonikow, nie trzeba :multi::multi::multi:gotowac..coprawda dostal z piguleczka kawalek parowki , a meksykany nie ruszyly bo nie cielece z Nowego Yorku (polska masarnia):lol::lol::lol:
  13. =t_kasiek;p. Alicjo - moze moglaby pani pomoc jadac z Krakowa do Warszawy....nie wiem jednak nawet jaki ma pani samochod i czy to nie bedzie jakis problem. [B]Asiorku[/B] - tak, tata bardzo przeżywa rozstanie z Pako....ma przed oczami widok Pakusia w oknie samochotu kiedy odjezdzal.... Moze i bede mogla pomoc zalezy od Asiorka bo chcialabym sie spotkac.. Powinnam jechac z krakowa do w-wy 10 ale musze sprawdzic do ktorego mam tutaj pobyt.Samochod to mam duzy van, duza gratow ale powinno sie zmiescic.Potrzebna bedzie pomoch chlopa..no i potem w w-wie odbior.
  14. typo=Asior;No wiem od Pani Wandy, ze Pakuś nie spał w łózeczku z Alicją :) .. chyba tęskni, bo spał pięknie w posłanku swoim.... Coronaaj go przykrywała w nocy :loveu: Ale chyba u Ali jest spokojniejszy, bo wierzgał ponoć na rękac, ale jej nie ugryzł... Oby tak dalej.. (kasiek, ale ponoć najbardziej to przeżywa tata :evil_lol: spać biedny nie mógł....... ) Ja Wam mówię.. brać tamtą małą sunie i już :) :loveu::loveu:Pakus nie spal z mna bo Alicja nie zmiescilaby sie na waskim lozku.:crazyeye::crazyeye: Chcialam wywalic moje psy na drugie lozko:shake::shake:ale spowrotem przylazly do mnie wiec jak Pakus wpakowal sie na swoje poslanie elegancko go przykrylam..nie bylo specjalnego spania bo mam 2 lozka ale nie razem.chcielismy przemeblowac ale szafa za ciezka, panowie nie raliby rady no nie moge przemeblowywac calej agroturystyki...
  15. =t_kasiek;no wiec Pako pojechal opuscil wczoraj DT i spedzil juz pierwsza noc ze swoja pania. Z tego co wiem, to jak odjezdzali bardzo patrzyl w okienko za moimi rodzicami :( ale juz sie tulil do swojej nowej pani :) Poza tym Tabi bardzo za min bedzie tesknic - chciala biec za samochodem - tatus ja musial trzymac. Tabi traktowala Pako jak swoje dziecko. A Pako - dzisiejsza noc spał na swoim posłanku. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze... A potem zaczal sie pchac na moje kolana w czasie jazdy, niestety musial zostac na przednim siedzeniu...po chwili wszyskie 3 piesurki zasnely. W hotelu Pakus wyjatkowo grzeczny nawet pozwolil wziasc sie na rece, Borrego zagladnal mu do miski z Jego jedzeniem, nawet nie warknal ale nie bylo wiele dla Borrego...noc minela spokojnie, moi sasiedzi jak wychodzili do toalety to Bully, Borrego..no i Pakus zaczeli szczekac ale jak panowie wrocili do pokoju spokoj. Spalam z dwoma a Pakus na poslaniu a pozniej rano na drugim lozku przykryty kocykiem.Lubi amerykanskie jedzenie...musze mu dozowac.. Dzisiaj pogoda barowa wiec psy spia na lozkach..
  16. =Pianka; majka może robić rozliczenia raz na miesiąc ponieważ nie ma konta internetowego. To było pisane już na samym początku zbierania pieniędzy na Alberta. majka50- miesiąc już minął, zrób rozliczenie. :cool3:Pianka, dzieki , nie wiedzialam, ze raz na m-c w przypadku braku konta internetowego.Myslalam, ze wszyscy je maja??:roll::roll:Na nauke nigdy nie zapozno:shake::shake:
  17. [quote name='Delph']Nadal nie ma wyników badań z Olsztyna :shake: Chyba musimy wszyscy uzbroić się w cierpliwość...[/QUOTE] Cos to bardzo dlugo u was trwa...no trzeba czekac...Felusiu zdrowiej...
  18. :shake:=__Lara;Jejku, ja nawet tego nie skojarzyłam, rzeczywiście :loveu: a jeszcze lepiej, bo w tą datę moi rodzice mieli wziąć też ślub, ale ze względu na śmierć mojego pradziadka musieli przesunąć na 24 listopad :p scorpio, kochana cioteczko, Ty też bądź szczęśliwa, razem z Oguniem :loveu: No właśnie coronaaj, ja się trochę boję zazdrości :cool1: myślę w ogóle, że najlepiej to by było mieć parkę, oczywiście chłopiec wykastrowany, a dziewczynka po sterylce :) tak się może lepiej dogadają :) :loveu::loveu:Tez zycze samych szczesliwosci...chyba starsza ciotke zaprosisz...:razz: :lol:Wiec jeszcze jedna rada, adoptuj w tym samym czasie , a nie tak jak ja z Baxusiem ale nie mialam wplywu, Baxi przyszedl pierwszy , a parka 3 miesiace pozniej. Efekt, Baxi czul sie juz panem w domu i na dodatek pies dominujacy chociaz koty zaakceptowal bez problemu:lol::lol: Za to dwa pozniejsze psiurki nigdy nie zaakceptowaly kotow:shake::shake:tak jest do tej pory...
  19. =Lidan;Verter miał odwiedziny? To się chyba chłopak ucieszył z miłej odmiany i nowych wrażeń ;) Ciotka go odwiedzila, zareagowal na imie i dostal ze szczescia amoku. Odrazu poprosilam o otwarcie kojca i dwa psiury (jakis mniejszy tez fajny) poszly na wybieg ze mna. Myslalam , ze ze szczescia i podekscytowania zwariuja...one potrzebuja bliskosci czlowieka... Mam obgadane , ze moge przyjezdzac kiedy chce odwiedzac , wiec nie bedzie to jedyna wizyta. Teraz wyjezdzam na ponad tydzien i znowu wybiore sie do Serocka..
  20. =elmira;Moim zdaniem staal sie rzecz jeszcze straszniejsza. Jamor podmienil psa ;) A na serio, to bardzo sie cieszę, że zaszła tak szybko, taka zmiana :) :) :) :razz:Pies sie sam:cool3: "podmienil ":cool3:dzieki Jamorowi , jego rodzince..zielonej trawce i normalnym zyciowym warunkom..:loveu::loveu::loveu: :crazyeye::crazyeye:Wczoraj bylam u Megii1 z jedna cioteczek ktora poprzedniego dnia przywiozla benkowa. Ciotka :crazyeye::crazyeye: zglupiala jak zobaczyla roznice..ja sama zaobserwowalamm zmiane w ciagu paru dobrych godzin od przyjazdu i to nie tylko z benkowa ale i innymi pociechami...:multi::multi::multi::multi:
  21. =jola_li; Na odzyskanie wzroku i słuchu - jeśli ich nie ma, to już chyba raczej nie :-( Zapomnialas o tym , ze Moon nie byl jeszcze badany przez wetow specjalistow. Zwykly wet powiedzial o Pusi, ze nie bedzie widziec, a ciotki pojechaly do Berlina , do specjalisty, miala operacje i widzi!!!! To samo ze sluchem. Narazie weci (specjalisci nie pracuja w schronach) ratuja mu zycie i doprowadzaja do kondycji , a potem przyjedzie kolej na specjalistow takze nigdy nie wiadomo.
  22. [quote name='Sabina02']To jest chyba jakis cud!!! :loveu: Pieknie Promyczku! Napewno bedziesz chodzil! :multi:[/QUOTE] Ale niespodzianka i zobaczycie bedzie takich wiecej..Promyczku alez sie ciesze...i placze oczywiscie..
  23. =A&S;coronaj, mi sie już wszystko też kręci. welcome to the club (witam w tym samym klubie) Dwie cioteczki juz troche pomylone; jedna mlodziutka druga duzooo starsza..
  24. =__Lara;Czyli można powiedzieć, że się sobą nawzajem opiekują, urocze to musi być :) Isadoro, a co z zazdrością? przecież jamniki to takie zazdrosne stworzenia, o wszystkie inne zwierzęta. :razz:Coprawda mam doswiadczenie z pudelkami i to 2kg ale powiem ci zazdrosc:mad: istnieje, polega na tym , ze jak jednego miziasz czy masz na kolanach to zaraz drugi czy trzeci sie pcha sie bez wolania. Jest nieraz male szczekanko ale nie walka.. Jeszcze jedna bardzo :placz:wzruszjaca rzecz ktora zaobserwowalam w ciagu prawie 5 lat. :loveu:Baxunia (TM) nigdy nie byl ich prawdziwym "kumplem" :evil_lol:ale jak powaznie chorowal to reszta lizala, wachala , czyscila obsikanego jakby wiedzialy, ze ich braciszek (nieraz wrednawy do nich i zaczepiajacy) jest bardzo chory...Za to u weta, groomera byla sztama jedna mala kochajaca sie rodzinka..:multi::multi::multi:
  25. [quote name='wtatara']Pakuś spakowany, grzeczny jak nigdy wcześniej. myslałam że będzie łatwiej . A co dopiero jutro... U mamy nie mam internetu, chyba że z Alicji będziemy pisać. Może kasia coę napisze[/QUOTE] Mnie tez nielatwo...jak Alicja bedzie miala tam internet...to bedziemy pisac. biore laptopa ze soba...zobaczymy czy bedzie dzialal. No bedziecie 6km ode mnie wiec jeszcze pare dni bedziecie mieli Pakusia.Potem zapraszam na wizyty do W-wki bo nie zapowada sie, ze z implantem pojdzie tak latwo, duzo wiecej komplikacji niz myslalam!!!
×
×
  • Create New...