Jump to content
Dogomania

soboz4

Members
  • Posts

    10816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by soboz4

  1. Dziękuję za obecność na wątku i udostępnianie. Gdy byłam z Zuzanną w pawilonie zabrać Rulona z boksu widziałam, że na razie mieszka sam, to fajnie, choć biedak nie ma tam koszyczka gdzie mógłby się położyć, przeszedł już z izolatki a na pawilonach jest znacznie zimniej. To stanowczo nie jest temperatura dla ciepłolubnych jamników. Rulon nie jest taki długi jak jego imiennik, który jest chyba najdłuższym jamnikiem jakiego znam, ale też jest całkiem jamniczy i bardzo miziasty. Szkoda, że zdjęcia wyszły takie marne, dałam na początku aparat Pawłowi i zdjęcia były znacznie ostrzejsze, przestawił na automat i może nie były takie super ostre, ale nie rozmazane, ja chciałam zrobić funkcją, która daje lepsze zdjęcia i wyszło do du... Ale poprawię się i za tydzień na pewno Rulon dostanie lepsze, chyba że do tej pory znajdzie domek! Oby!!!! Zuzanna nie miała szczęscie w pierwszy dzień, przyszli na wolontariat z Markiem i na Marka rzuciły się psy, które już od dłuższego czasu uciekają przez dziurę w płocie z MPGK, na szczęście szczepione, ale Marek w obronie swojego podopiecznego został bardzo mocno ugryziony (porwał swojego psa na ręce). Niestety musiał jechać na zastrzyk p.tężcowy do szpitala i spacerek szybko się skończył. W poniedziałek MPGK dostanie już oficjalne pismo o pogryzieniu, bo telefony nie wystarczyły żeby załatać plot, szlag mnie trafia dlaczego nie można zrobić coś przed tym, zanim się wydarzy nieszczęście, pomimo że wszyscy o tym wiedzą to olewają, musi dojść do wypadku żeby załatać 1 m2 siatki... Dlatego Rulon był bardzo krótko a i tak miał wiele szczęścia, bo nie chciał iść na dwór, ciągnął na kanapę, a Czaki z chłopakiem Zuzanny chciał spacerować, gdyby Rulon nie był taki ciepłolubny albo został by ciężko pogryziony, albo Zuzanna mogła paść atakiem tych psów. Tym bardziej, ze to są dwa spore i jeden mniejszy psy, które atakują naprawdę nie pozorują dla obrony....
  2. jeszcze na facebooku, udostępniajcie proszę! [url]http://www.facebook.com/events/103675663089488/?context=create[/url]
  3. Imię - Rulon Płeć - samiec Wiek - 8 lat Miejsce - schronisko w Katowicach Kontakt - [email][email protected][/email], 503-364-290 Sterylizacja - tak Wątek na dogo - [url]http://www.dogomania.pl/threads/222386-Czekoladowy-Rulon-w-typie-jamnika-marzy-o-ciepłym-domku[/url]! CHARAKTER: wielki mizak, pieszczoch, zestresowany do granic możliwości (mordkę ma tak smutną, że się serce kraje), zmarzluch, zero agresji w stosunku do innych psów [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-qd4UdHupUrg/Ty1HukYM75I/AAAAAAABmRE/jzpBsrbIHAI/s720/PICT1018.JPG[/IMG]
  4. [url]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/606[/url] na razie na stronie SOS dla jamników
  5. misia i podusię! Teraz tylko musi mu stres minąć, nie mówiąc o biegunce!
  6. [url]http://www.dogomania.pl/threads/222386-Czekoladowy-Rulon-w-typie-jamnika-marzy-o-ciepłym-domku!?p=18555872#post18555872[/url] zapraszam na watek Rulona, jamnika jak czekoladka
  7. Zdjęcia marne, przy tych mrozach nawet aparat fotograficzny nie chciał działać. Z Rulonem była nowa wolontariuszka Zuzanna, na razie nie jest zarejestrowana na dogo, ale mam nadzieję że może przejmie wątek.
  8. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WL0IgQUV_g0/Ty1Hqhkd9vI/AAAAAAABmQQ/-7_FEh3V4J8/s720/PICT1011.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Wb7fqgvxJNE/Ty1HtI31zOI/AAAAAAABmQ4/8BwwM0gCKMQ/s720/PICT1016.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Wb7fqgvxJNE/Ty1HtI31zOI/AAAAAAABmQ4/8BwwM0gCKMQ/s720/PICT1016.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ZjDHFTe5l34/Ty1HvQ-RqFI/AAAAAAABmRQ/E5VB0qNsHEw/s720/PICT1020.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-S845ltBIgZY/Ty1HwpdbuTI/AAAAAAABmRg/Ea6vjr07kd0/s720/PICT1023.JPG[/IMG]
  9. Rulon jest za TM Starszy pies w typie jamnika, ładnej, zgrabnej sylwetce, Ma oryginalny kolor sierści o barwie gorzkiej czekolady. Na spacerze z wolontariuszami był dopiero jeden raz, w dodatku było zimno, a Rulon jak każdy przyzwoity jamnior ceni ciepełko, więc po szybkim sik ciągnął do budynku Bez problemu dał się zabrać na ręce, nie był przy tym zestresowany, nawet mu to sprawiło przyjemność. Bardzo lubi głaskano i czochrano, jest wielkim pieszczochem. Nic nie wiemy o przeszłości psa, nie wiemy również czy Rulon zna jakieś komendy. Nie reagował na obecność innych psów, jest przyjaźnie usposobiony zarówno do psów jak i suczek. Niestety pobyt w schronisku to dla niego wielki stres, piesek jest cały czas spięty i nawet przy wyjściu na spacer nie wykazywał radości. Jest wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], 503-364-290 Zdjęcia Rulona: [URL]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Rulon4412810Lat9Kg30Cm11012012RZuzannaMarchelewicz#[/URL] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-jMOp2ddNkZM/Ty1HlVFSysI/AAAAAAABmPE/FWSihOu-9po/s720/PICT1001.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-H5e59xJEbZA/Ty1Hme-XAJI/AAAAAAABmPY/WUEYJcYLNvg/s720/PICT1003.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NIDuEkpoeDw/Ty1Hm7vbjvI/AAAAAAABmPg/T05webZBLj4/s720/PICT1005.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-IH3x2_d5pdM/Ty1HncPU-xI/AAAAAAABmPo/AgSQKvQQpZQ/s720/PICT1006.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-vd7t73RyIKo/Ty1HpbIVBtI/AAAAAAABmQI/7-zDJizLPpQ/s720/PICT1010.JPG[/IMG]
  10. zmień tytuł wątku!
  11. współczuję, w takich chwilach człowiek chce żeby dano mu święty spokój, bądź dzielna, był szczęśliwy i kochany, zawsze będzie razem z Tobą. Choć wiem jak to boli i na pewno ładnych parę lat na jego wspomnienie będziesz miała płacz na końcu nosa...
  12. Ale miałaś ubaw, kapitalnie się bawią, Molly chyba im zazdrości dlatego tak napada...
  13. Fajnie by było gdyby Delma i Cejlon poszły razem tak jak Śnieżka i Fafik, ale takie cuda zdarzają się chyba raz na "milion" lat... Ślicznie to zrobiłaś Magda!
  14. Ludzie nie przyjechali, mam nadzieję że tylko dlatego, że im samochód nie odpalił... Bo to byłby fajny dom dla psa, cały czas ktoś w domu, tereny przy domu wspaniałe na bieganie i długie spacery, brzmi jak marzenie każdego psa. Za to Wega załapała się na sesję zdjęciową, ale aparat ciągle mi się zaparowywał i zdjęcia sa nieostre... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Wiyd9UO0HFk/Ty1HdpC7HII/AAAAAAABmNo/x0C88fUnFWk/s720/PICT0983.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-fQHz7QoGApg/Ty1HcqDp9vI/AAAAAAABmNY/-9uS5xkeiQ8/s512/PICT0981.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-eUjpEibnbzQ/Ty1HaUp_HgI/AAAAAAABmM4/eJ79ksrH0MU/s720/PICT0977.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-IlRuiJLjpSo/Ty1HZB0TbcI/AAAAAAABmMo/3W2QuifGyiI/s720/PICT0975.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vTNC-2JvSsw/Ty1HX-qUxgI/AAAAAAABmMY/bgvyrH424eA/s720/PICT0973.JPG[/IMG]
  15. [quote name='madzia.uje93']Na jakie szkolenie?? Ja nic nie wiem...[/QUOTE] Rozmawiałam z nimi gdy załatwiali papierkowe sprawy w schronisku, zastanawiali się czy zapisać córkę na wolontariat, ale w końcu postanowili, że zapiszą ją i Sida na szkolenie
  16. mam adres i telefon domku, powiedziano mi, że wyjątkowo sympatyczni ludzie
  17. Jeszcze poszedł Kajtek, którego polecił Michał, ale nie miał jeszcze swojego opisu, przyjechał do schroniska 4 dni temu, jego opiekunka jest w domu "Złotej Jesieni", nie ma już z nią kontaktu, na szczęście piesek nie siedział długo w schronisku, Kajtek ma 5-6 lat, to bardzo malutki psiaczek, biały w czarne łatki, jego nowy opiekun to Pan w podeszłym wieku, który właśnie chciał takiego nakolankowego psa...
  18. Sid ma iść na szkolenie ze swoją nastoletnią pańcią!!!
  19. też Sid 1026/11 i Pysio 19/12, obaj mają wspaniałe domki, super się rozmawiało z opiekunami, co zresztą najwięcej mogą potwierdzić opiekunowie - wolontariusze. Sid ma iść na szkolenie ze swoją nastoletnią pańcią!!!
  20. Tak, będę sprawdzać jak chodzi, od tygodnia też przestała brać leki p.zapalne na stawy, teraz mamy czekać jak zareaguje. Na razie spacery bardzo krótkie, dziś rano - 19 stopni...
  21. jeszcze mam, tak na około tygodnia
  22. tak w realu to wcale nie było fajne, myszką nie mogłam ruszyć, bo ona uparcie chciała głowę trzymać na mojej ręce... Bardzo to było niewygodne, no i cały czas się o nią bałam, biurko jest śliskie, a jednak wysokość jak dla jamnika spora
  23. Tak obie to beczułki, ale jak trochę zeszczuplały to w domu pojawiły się szczeniaczki, nie miałam serca im nie dawać żarełka jak głodomory jadły. Wiem, że to może pretekst,, teraz dla odmiany mróz i tez dostają gotowane jedzonko,. z większą ilością mięska... Jeszcze przed sterylką Roksia była nawet zbyt szczupła, zabieg też powoduje zmiany hormonalne, które utrudniają utrzymanie wagi. Wracając znowu do historii, gdy Roksia była mała tylko raz pokazałam jej jak się wchodzi do mnie na biurko, wydawało mi się to takie fajne... Potem oduczałam ją 1/2 roku od tego, poprzednia Arnusia skakała mi na wszystkie parapety, meble jak kot, wciąż się bałam żeby sobie czegoś nie zrobiła, musiałam Roksie oduczyć, udało mi się dzięki plecakowi, którym barykadowałam wejście na biurko [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xGqZSmwqBpk/SfE_ZO962MI/AAAAAAAAAJU/wO2E30Nfdkw/s640/SA700020.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ZuDYWh9gcjI/SfE_cKfjuuI/AAAAAAAAAJg/NXMFlPby3YI/s640/SA700021.JPG[/IMG]
  24. Właściciel Norka oczywiście się nie pojawił, miał dziś przynieść smycz i obrożę, miał wpłacić za koszty leczenia Norka. Jeszcze na odchodne pożyczyłam mu obrożę i smycz. Ale jak miałam puścić psa bez obroży i smyczy, na dodatek pies musiał jechać autobusem i iść po ruchliwych ulicach. Miałam w głębi ducha nadzieję, że jednak jego opiekun okaże przyzwoitość, ale pomimo słusznego już wieku (czytaj prawie starości, jestem tak samo naiwna jak byłam, a niestety w moim wieku nazywa się to już głupotą a nie naiwnością czy wiarą w ludzi...
×
×
  • Create New...