Tu Iga z sierścią jak foczka, sama przeżyłam 2 miesiące zimą w lesie, też były takie mrozy, teraz mam problemy z łapkami, na początku gdy zamieszkałam z Roksią lubiłam spać w chłodnych miejscach, ale ostatnio nawet zaczęło mi się podobać pod kołderką, tylko Roksica zajmuje najlepsze miejsce i muszę się z nią
Niestety ja oprócz Kacperka i Rufusa, do których chodzę w gości, nie widzę kotów w okolicy, ludziska pozamykali okienka w piwnicach i teraz nie mam kogo gonić...