Agnieszko, ale tutaj (mam nadzieję) nikt nikogo nie straszy!
Na wątku zostało napisane, że sprawa ruszyła, czyli została zgłoszona na policji i teraz leci już swoim biegiem. To było poinformowanie a nie straszenie, straszyć to można dzieci duchami. Nie ma potrzeby straszenia Ciebie, takie sprawy załatwia się na drodze sądowej a nie przedszkolnym straszeniem! Ta informacja o zgłoszeniu na policję nie była nawet skierowana do Ciebie tylko do osób w nią zaangażowanych, jak wiadomo nie jest to sprawa między dwiema- trzema osobami, tylko kilkunastoma, a to wiadomo wymaga doskonałej organizacji.
Dlaczego zgłosiłyśmy to na policję? Z bardzo prostego powodu- zabrakło nam oznak jakiejkolwiek Twojej dobrej woli- rozliczenia, jakiejkolwiek wpłaty, czegokolwiek....