-
Posts
20435 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='GoskaGoska']marii napisz do dziewczyn od sznaucerow moze na cito cos dla niego znajdą...pudel hm nie ma pomysłu masz jakie fotki ich Oj te psy to chyba nigdy kochane nie były[/QUOTE] sznaucerka ma rodowód nawet! pochodzi z Czech, ale dokumenty gdzieś zaginęły, sunia nerwowa bardzo, popiskuje i gryzie troszkę, chyba bita była, podobno nie cierpi dzieci (opinia "pani"), pudelek - dobroduszny i spokojny, sierść zaniedbana, ale piesek zdrowy i w bardzo dobrej kondycji... mam fotki.... pieski są razem dopiero od roku, więc nie będzie problemu z oddzielną adopcją... adopcją? ale jaką??? Gosiu, jak się pisze "do dziewczyn od sznaucerów" ? "nowa" tu jeszcze jestem...
-
[quote name='xmartix']zazdrosny jest Kenzo, nie jest tym najważniejszym teraz, ciekawe czy przy dziecku tez by tak miał, pewnie tak, tez nie byłby tym najważniejszym.. hmm..[/QUOTE] mój "podobno tymczas" Charlie na nowego psiaka (nie każdego...) reaguje... biegunką! teraz mam kota trójłapka - tylko mu się "przygląda" ślepcio niezdarny :) a Kenzo przywyknie do nowej sytuacji, może i troszkę mu smutno na razie... co mają moje pieski "powiedzieć"? od dwójki... do szóstki doszłam, nie licząc Kropki, Gracji, Białasa i innych, które były miesiąc, dwa miesiące tylko... Charlie przy Białasku miał biegunkę, a reszta przyjęła kolejne biedactwa z takim sercem, że niejeden człowiek mógłby się od nich uczyć ! Kenzuś też się nauczy :) i Miłeczkę pokocha!!!
-
[quote name='OlaLola']No ja już spotkałam sie z przypadkami że ludzie chipowali psa a potem mimo to albo wywalali na ulicę , albo oddawali w kolejne" dobre "ręce...a owe dobre ręce spowodowały że psiak trafił do schronu.... więc za wczasu nie należy sie cieszyć, ALE może przynajmniej sie dowiemy coś więcej o Czarku.... no i może rzeczywiście ktoś za nim tęskni, i za nim płacze.... Trzymam kciuki za jakiekolwiek wieści!![/QUOTE] panowie pod sklepem, gdzie Czaruś leżał opowiadali coś, że on był adoptowany przez jakąś lekarkę, z okolic Legnicy prawdopodobnie... skąd więc biedak wziął się w Środzie Śląskiej (z powrotem?) i skąd oni to "wiedzą" ? no i mówią, że on już długo taki bezdomny, z rok może... dziwne to wszystko jakieś... i cos nowego w tym "mieście skarbów": ludzie (niemłodzi już) chcieli uśpić dwa psy: 8-letnią sznaucerkę miniaturową (ma rodowód, pochodzi z Czech, ale dokumenty zagubione), i 12-letniego pudelka... wyjeżdżają... decyzja nieodwołalna, musimy pieski do soboty zabrać.... nie będę komentować, bo słów brak właściwych (czerda ma "fachową" opinię na temat kobiety - na 200% trafną!)... nic nie zmienia faktu, że dwójka piesków pilnie potrzebuje pomocy, psy (i "małżeństwo" pewnie też) są razem od roku, nie muszą więc chyba być adoptowane razem, sznaucerka rasowa, ale bojaźliwa i nerwowa, bita pewnie była, gryzie i podobno nie cierpi dzieci (to opinia "pani")
-
wejście na dogo graniczy z cudem ostatnio !!! :mad::angryy: muszę złamać zasadę i wejść tu... w pracy...:shake: nr chipa niestety nie figuruje w żadnej z dotychczas sprawdzanych baz danych podam go tutaj - może któraś z Was ma możliwość poszukać - radzili mi w schronisku pytać, bo oni podobno maja dostęp do danych, jakich inni nie mają... ale tam ciągle numer zajęty - pomóżcie ! to nr chipa Czarusia: 967000002058702
-
[quote name='xmartix']Tak, Kampuś już zachowuje czystość w domku, a nie zachowywał bo był przeziębiony, dostał antybiotyki i już jest ok, wszyscy go bardzo kochają i on wszystkich, także wszystko jest dobrze "kajstrację" :D:D:D ma mieć niedługo Państwo chcą zmienić "weteryniarza" :D:D:D bo ten ich to jakiś nie ten..[/QUOTE] aż się popłakałam... nie tylko z radości... ;) bardzo się cieszę, że Kampus ma domek, że go kochają ! a gdyby jeszcze były domki dla małych piesków... zadzwonili dzisiaj do mnie z przychodni, bo odmówili uśpienia 8-letniej sznaucerki miniaturowej i 12-letniego pudelka... ludzie wyjeżdżają, psiaków zabrać nie mogą (raczej nie chcą,ale i tak ich nie zmusimy)... do końca tygodnia jeszcze pieski maja dach nad głową, potem... no właśnie - co potem??? tylko usiąść i płakać... ale pieskom to i tak nie pomoże !
-
w komputerze naszych wetów nie ma tego chipa, czyli najprawdopodobniej nie jest z miasta, w którym został znaleziony, ale dostałam nr telefonu z "zasięgiem" dolnośląskim, jutro zadzwonię - może odnajdziemy domek Czarusia... tylko czy ktoś go szuka? piesek bardzo tęskni, to widać po jego smutnych oczkach...
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='czerda']więc pytajmy czy może kikou jeszcze przyjąć pieski ?lub kiedy?[/QUOTE] już napisałam do kikou -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Bo u kikou pieski ważniejsze niż ona sama :) -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='czerda']czy hotelik w Gryfowie Śl. jest już otwarty? to bardzo blisko Dzierżonioowa może tam pieski mogłyby być?[/QUOTE To Gryfów Legnicki... u kikou... ona sama jeszcze się nie urządziła tam :) -
dzisiaj dzwonili do mnie z lecznicy... są 2 psy - 8-letnia sznaucerka miniaturowa (gryzie, nie cierpi dzieci) i 12-letni pudelek - czarny, spokojny i miły... z jednego domu oczywiście -ludzie wyjeżdżają na Śląsk, będą budować dom i mieszkać w hotelu... z psami ich tam nie przyjmą, więc przyszli do lecznicy, żeby psy uśpić... lekarze odmówili... dalej, jak się łatwo domyślić... zadzwoniłam na podany przez wetów numer (stąd wiem o charakterku sznaucerki) umówiłam się, że w środę zrobię pieskom zdjęcia, do końca tygodnia psy mogą jeszcze być - potem oni wyjeżdżają... poradźcie - co robić ????
-
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
mari23 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='demi']super że mały dostał od Was szanse:D:D:D A to moze ten sam wet, co adoptował od nas głuego doga niemieckiego? albinoske, wariatkę jedna:)[/QUOTE] tak, to ten sam wet, a z albinoską Luną śpi nasz maleńki Krecik :) a oto i ona sama: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/109/5dd216eb6ef2bdedmed.jpg[/IMG][/URL] nie jest taka chuda, jak tu wygląda, naprawdę :) -
Charlie ma nowego - czarnego, jak on kolegę - kotka trójłapka... już jest ich dwóch czarnych wśród tego mojego rudego towarzystwa :)
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
zdjęcia już wysłane - i Kazana, i Apacza... oby z dobrym skutkiem ! -
[quote name='milosnicy zwierzat']a to kto to ??[/QUOTE] to Luna - prześliczna sunia - dog niemiecki - albinos, mieszka tam razem z owczarkowatym Kuflem i kotami, doktor uratował jej życie przygarniając, a teraz ona "przygarnęła" biednego Krecika - spali wtuleni w siebie - słodki widok to być musiał... i jaki czarno-biały był to "obrazek" :razz:
-
ja ????:oops::oops::oops: ech, przecież nic wielkiego nie zrobiłam... :shake: najbardziej to pomogła czerda i jej mama - prawie życie narażała w tej klatce! a na dodatek... zdążyłam malucha pokochać... ryczę wciąż i tęsknię za nim...:loveu::-( i Czaruś tam jest jeszcze, zobaczcie, jaki śliczny: http://www.dogomania.pl/threads/178991-Smutne-oczy-Czarusia-bA-agajAE-o-serce-i-miA-oA-AE-czA-owieka?p=14010580#post14010580
-
Ogarowaty - ZNALAZŁ WSPANIAŁĄ OSOBĘ !!! Kazan w DS!! :)
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='kizimizi']Super, im nas wiecej tym lepiej. Niestety ale na forum ogarow cisza. Nikt nie pomoże[/QUOTE] tak myślałam, jak ktoś lubi ogary, to pewnie woli rasowego... oj, nie ma coś szczęścia nasz kochany Kazan... -
[quote name='kora78']super!!!! teraz tylo praca z jego agresją i szukanie ludzia :)[/QUOTE] jaką agresją????;) Krecik jest już spokojny i wcale nie gryzie ! już jak się z nim żegnałam, to nie miał kagańca i dawał się głaskać - on po prostu tak bardzo się bał, biedactwo maleńkie...:-( teraz czuje się bezpieczny pod opieką śnieżnobiałej "mamy"...Luny a biegał po ogrodzie... stukając głową w różne przeszkody - biedny ślepaczek...
-
[quote name='Ambra']ale kto sie skontaktuje z hotelem? kto bedzie nadzorowac akcja? kto napisze do pana i poprosi o zdjecia? Mari zrobisz to ? byłoby wspaniale gdzyby sie trafil taki fajny domek!! oj 3mam kciuki!:cool3:[/QUOTE] na razie wysyłam fotki i czekam na "TAK"... potem oczywiście zajmiemy się resztą, najważniejsze, żeby im się baaaaaaaaaaaaaaardzo spodobał... mają już starszą sunię - goldena, więc Apaczowi nie byłoby smutno i samotnie, kiedy ludzie będą w pracy...
-
Mam domek zainteresowany Apaczem... wspaniały domek!!! Bardzo proszę o aktualne zdjęcia i telefon do hotelu - pilnie ! na mój adres: [email][email protected][/email] no i kciuki mocno trzymajcie !!!!! to domek z ogrodem, pod lasem... mocno trzymajcie !!!!!!!
-
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
mari23 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
ja myślę, że schronisko zechce umowę adopcyjną na konkretną osobę, a nie fundację - ale Kasia sobie poradzi, a jak koniecznie trzeba kogoś - ma telefon do mnie, to jej podam swoje dane - mam Charliego, mogę mieć i Rufusa - też jestem wolontariuszem fundacji, więc to nie oszustwo :) -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
mari23 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
ja myślę, że schronisko zechce umowę adopcyjną na konkretną osobę, a nie fundację - ale Kasia sobie poradzi, a jak koniecznie trzeba kogoś - ma telefon do mnie, to jej podam swoje dane - mam Charliego, mogę mieć i Rufusa - też jestem wolontariuszem fundacji, więc to nie oszustwo :)