-
Posts
20433 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
do adopcji????? a kto by go oddał po ponad 9 miesiącach???:loveu: nawet tytuł wątku już zmieniony - oficjalnie jest już MÓJ ! staruszek traci wzrok, ma problemy ze stawami, chore serce, no i ostatnio często ma mokre posłanie, czyli "przecieka" podczas snu... lekarz go badał, krew pobrali - wszystko jest dobrze...ale "jak na jego wiek" - dodają... szansę na adopcje ma więc minimalną, a poza tym - to byłby dla niego duży stres - zmiana miejsca dla ślepka to trudne bardzo... a co ja tu będę uzasadniać - pokochałam ślepcia i już! -
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za te miłe słowa, ja najchętniej zabrałabym wszystkie starsze, skrzywdzone biedactwa.... niestety "wyższa instancja" nie pozwala... Czaruś jest podobny trochę do mojego Charliego, tylko to moje dziadziunio ślepawe już bardzo i troszeczkę niedołężnieje. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
mari23 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='GPooLCLD']poprosimy mari23 , żeby pokazywała Loczka jak ktoś będzie pytał o Kubę Proszę też o jakiś kontakt dla niego do ogłoszeń[/QUOTE] ja i tu zaglądam, dzięki Kubie jestem miłośniczką pudelków :) mam nadzieje, że szczęście Kuby jest tak wielkie, iż dla Loczka jeszcze wystarczy - śliczny jest! -
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
ja mam dom i ogród, ale już tak dużo psiaków w nim, że.... TZ się nie zgadza na ani jednego więcej.... ech, mężczyźni... -
wiem tylko tyle - zapytam jeszcze i zorientuję się, jak z ewentualnym sfinansowaniem leczenia i operacji... mam kontakt z domkiem przez naszą-klasę, tamtą drogą zresztą namówiłam panią na tę adopcję...
-
Czarek - czy kiedykolwiek zaufa jeszcze człowiekowi??
mari23 replied to OlaLola's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja... wciąż myślę, jak mu pomóc... -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
agi, jesteś cudowna, że ojojoj !!!! :) -
Witajcie! Odnalazłam ten wątek, aby przekazać wiadomość, jaką przedwczoraj dostałam od pani Grażyny: witam[IMG]http://1.static.nk-net.pl/storage/smileys/img/icons/2[/IMG] dziś byłam z axelkiem u lekarza serce mi pęka dlaczego moj kochany Axelus ma dużego guza na grubym jelicie i przerzuty albo choroba stanie albo tak szybko zaatakuje i Axelus umrze to jest od tego co byl pobity jak go znaleziono będzie wymiotował i chudnął jeszcze roku nie ma jak pochowałam Sandre, on taka biedna przytulanka nie wiem jak mu pomóc siedzę i beczę miał być długo żyć długo i szczęśliwie biedak mój Axuś kocham go całym sercem i mnie tez on kocha umie płakać jak ja.,,,,.,.
-
gdyby znalazł się domek dla Krecika - byłoby cudownie, jeśli jednak taki cud się nie zdarzy - myślałyśmy o przeniesieniu Krecika i Ślepka z Dobrocina do kikou, ale trzeba i o tym pomyśleć, że obaj niewidomi koledzy zadomowili się już w Obornikach, znają opiekuna i ogród, w nowym miejscu musieliby uczyć się topografii terenu od nowa.... najchętniej zabrałabym tego słodkiego malucha do siebie, bo mam słabość do ślepych staruszków, ale wśród mojej szóstki mam już jednego ślepka, tyle, ze dużo większego i właśnie Charlie bardzo negatywnie reaguje na nowe "biedy" w domu... boi się, ma biegunkę nawet...
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='agiojoj']A (...),stanę na rzęsach i uzbieram,pożyczę,urodzę,zasieję,wytłoczę,rzucę na drukarkę:evil_lol:[/QUOTE] metody bardzo mi się podobają - nawet zobaczyć bym chciała to stanie na rzęsach...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a co do szkółki - mam podobne zdanie, jak elisse... -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
mari23 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
[quote name='amensalizm']Tak,tak. Ale Rufusik ma gratis ;) W końcu bazarek na staruszki, a Czerda jest na nie zdeklarowana ;)[/QUOTE] byłam "na bazarku" i podziwiam... postaram się ja - zgodnie z radą - poduczyć troszeczkę... na razie nauczyłam się fotki na wątek wrzucać :) -
dostałam właśnie nowsze fotki Kuby - śliczny jest! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/274/c9177090cfa2acfbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/273/06f5e28bd115c1cemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/278/d45d42f088362327med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/278/ac805d1c94267e04med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/278/e3e0b965cfe31850med.jpg[/IMG][/URL]
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='czerda']wejdę tam pati odnos szkolenia dołoże się , może można na raty wykupić ? a możejeszcze siięktoś dołoży?[/QUOTE] oczywiście, że się dołoży! tak od serca - dla Budynia - i dla Kazika oraz Agatki spokoju! :) -
Szkieletor Rufus doczekał się domku stałego :)
mari23 replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
fundacja tylko cegiełkowe robiła - pisałam tekst, Monia nasza zrobiła allegro, a adopcyjne zrobiła mu takie świetne - Bjuta... tylko dawno i chyba już "wyszło"... chyba trzeba ogłoszenia robić, jak najwięcej ogłoszeń, to taki wspaniały psiak, szkoda, że tak długo nie ma swojego ludzia ! postaram się po tych wszystkich moich bilansach też nauczyć się jak i gdzie robić ogłoszenia, bo jeszcze nie potrafię:oops: -
jak znam Stefana - pewnie nie zechce... albo przeznaczy na inne... ona ma tam dobrociniaki, za które fundacja odmawia dalszego płacenia i jeszcze wiele innych... to nie tylko dobry lekarz, to także dobry człowiek!:loveu: dobrze, że to on - taki ciepły i serdeczny przyjaciel psich istot - był przy Amisiu w jego ostatnich chwilach...:-(:-(:-(
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
jestem i ja.... wracam nareszcie po "przejściach" i mogę posiedzieć chwilkę przy komputerze i "odwiedzić" mojego kochanego Budynia...:loveu: mam nadzieje, że podobnie, jak mój Misiek - po kastracji Budyń będzie spokojniejszy i łagodniejszy (choć i tak Misiek "po" jest większym szczekaczem niż Budyń "przed":evil_lol:) co do aut - jego lęk w samochodzie -takie przerażenie wielkie i to rzucanie się na nadjeżdżające samochody... mnie się jakoś razem łączy w jedno - ktoś go skrzywdził w samochodzie (może przed wyrzuceniem ?), dlatego szczeka na nadjeżdżające auta, bo boi się, że znów go wpakują i skrzywdzą... choć ja go na rękach 4 razy wnosiłam prawie do samochodu - ostatni raz z mężem elisse - bał się, ale przecież nie warczał nawet,a jak już zobaczył, że nie robią krzywdy, to się uspokajał potem... on chyba się boi - przy swojej pani czuje się bezpieczniej, kiedy do niego mówi - wie, że nie pozwoli go skrzywdzić, dlatego nie atakuje zbliżającego się "niebezpieczeństwa"... tak myślę... nie jestem fachowcem - to serce mi tak podpowiada... Agatko - jesteś wspaniała i cudowna,:loveu: Budyń to czuje i wie, on tylko musi się odnaleźć i "poukładać" sobie wszystko, tyle na niego "spadło" ostatnio dobrego, ale i wcześniej złego... -
może to taki "szok powypadkowy"...słyszy się o tym przy wypadkach... tego niewidomego Czarusia, o którym czerda wspominała straż miejska zabrała z zupełnie innej strony miejscowości niż dom pieska - może i ten zawędrował gdzieś dalej od domu i potrącił go samochód... spróbować nie zaszkodzi - ja w ogloszeniach zawsze piszę na końcu - a może ktoś przygarnie pieska - to takie podwójne ogłoszenie - poszukiwawczo-adopcyjne... jak się własny domek nie znajdzie, to może nowy... rozmawiałam przed chwilą z doktorem Stefanem - nie jest tak tragicznie - powiedział ciepło... jak zdiagnozuje - obiecał zadzwonić...
-
[quote name='Energy'][COLOR=#9932cc]CZESIO MA PRZYJACIELA[/COLOR]:loveu::loveu::loveu: [url]http://img402.imageshack.us/img402/4782/czesio1.jpg[/url] [url]http://img217.imageshack.us/img217/4184/czesio2.jpg[/url] cudne zdjęcia:lol:[/QUOTE] to nie jest przyjaciel... ;)tylko przyjaciółka... Misia! :loveu:
-
a jak się niedawno zgubił po raz drugi - już bez ogłoszeń "odnalazłam" Czarusiowi dom - on już recydywista;) czerda ma rację - dobrze byłoby w tej okolicy rozwiesić ogłoszenia - często ludzie szukają pieska, a te niedowidzące to tak idą przed siebie... trzeba pilnować, żeby potem nie szukać (mam w domu i takiego staruszka - ślepcia ) takie biedactwa najchętniej wszystkie bym do domu zabrała...:-(