Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20348
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Ra_dunia']OlaLola - widzę, że już Cajus pomógł banerkowo ;)[/QUOTE] u mnie nie da się skopiować i wkleić.... próbuję i próbuję, ale bez efektu...:oops::shake:
  2. [url]http://www.dogomania.pl/threads/183305-Potrzebna-pomoc-dla-maA-ego-Brysia-z-SulejA-wka?p=14444079#post14444079[/url] mały kudłacz pilnie potrzebuje pomocy!
  3. [quote name='Grazia4514']chce axelkowi pomoc zeby zyl dlugo dosyc przeszedl w swoim zyciu i jeszcze musi cierpiec.,[/QUOTE] może guzki nie są złośliwe.... oby!
  4. [quote name='agiojoj']Nie:shake: Ja wtedy otworzę nowy zakład psychiatryczny i będę tam pierwszym pacjentem:evil_lol:[/QUOTE] psychiatrę to my już na tym wątku mamy! :):evil_lol:
  5. [quote name='czerda']nie ma ogłoszeń zaraz wejdę na bazarek z ogłoszeniami , ale był tam ostatnio zastój ja bardzo chciałabym żeby miał na imię BORYS[/QUOTE] taaaaaaaaaaaaaaak, imię piękne... tak ma na imię niedawno urodzony chłopczyk w rodzinie :) :) :) no i jest Borys u pani Wandy....
  6. Mały kudłacz Brysio dziękuje wszystkim cioteczkom za serce i pomoc! Ma już domek - pod Warszawą u sprawdzonych przez panią Hannę ludzi. Śliczny, mały kudłacz - szuka domu ! skopiowane z wątku Taubiego: [B] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.gif[/IMG] BRYŚ-kochany kudłacz, mix: pona, pudla, sznaucera PROSI O POMOC! [/B][INDENT] [B]Bryś prosi wszystkie kochane cioteczki o pomoc w znalezieniu kochanego domu.[/B] [CENTER][IMG]http://img188.imageshack.us/img188/6762/img6879u.jpg[/IMG][/CENTER] [B][U]Tekst do ogłoszeń:[/U][/B] [B]Bryś[/B], porzucony na przystanku autobusowym w Komorowie pod Warszawą, pilnie poszukuje nowych opiekunów. Ma ok. 2-2,5 roku. Jest pogodnym, inteligentnym, wrażliwym pieskiem. Z charakteru bardzo przypomina pudla, z wyglądu PONa. Typowy piesek domowy. Uwielbia spacery, wspólne zabawy piłką. Jest przyzwyczajony do kotów. Obecnie tymczasowo mieszka z dwiema suczkami, które akceptuje. Łatwo nawiązuje kontakt z opiekunem, jest ufny, łagodny, bardzo przyjazny. [B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] tel: 608 628 809 [B]Zdjęcia Brysia do ogłoszeń:[/B] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/1852/img6878u.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/8235/img6885n.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8555/img6913.jpg[/IMG] [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/3549/img6894d.jpg[/IMG] [/INDENT]kontakt do pani Hanny: 608 628 809 lub mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  7. [quote name='agiojoj']no tak myślę,tylko nie daję rady upilnować tego mojego małego kloszarda przed wciąganiem wszystkiego po drodze:evil_lol:...ale raczej zostawię kaganiec w domciu co by chłopaków nie rozjuszać...wystarczy,że Budyń dumnie w kagańcu kroczy i nie ma nic przeciwko[/QUOTE] z tymi śmieciami... moją Pusię ponad sześć lat pilnować muszę i nie potrafię oduczyć... to samo, co Kazik - "śmietnikowiec", ale u niej to chyba efekt długotrwałego głodowania i bezdomności... ja myślę, agi, że jak już uporasz się z Budyniowo - Kazikowymi problemami - otworzysz szkołę dla psów lub wydasz praktyczny poradnik....:evil_lol: jesteś JUŻ ekspertem z wyjątkową intuicją ! i WIELKIM sercem !!!!!!:loveu:
  8. [quote name='kora78']a było wcześniej czerdę namawiać na barneya? :P mamy nauczkę na drugi raz a hotel chyba zostanie naszym stałym asem w rękawie i tam psy wysyłąć będziemy zawsze[/QUOTE] to nie hotel, to psi raj - tam razem żyją różne psiaki i atmosfera jest taka "rodzinna" !
  9. cudne fotki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! lubię ten wątek - poprawia mi nastrój i chęć do życia przywraca!
  10. [quote name='OlaLola'][B]Dziękuje :)[/B]:loveu: Ja też się ustawię w kolejce, i coś wyskrobie ( mam nadzieję) Nie chcę robić za dużych nadzieji, ale jestem w kontakcie z pewnym małżeństwem którym Czaruś sie spodobał... Na razie absolutnie nie mają możliwości zabrania go, ale mają w planach przeprowadzkę do domku jednorodzinnego w którym chcieli by mieć psa.... A Czarek z tego co z nimi pisałam zauroczył ich. Do adopcji jeszcze daleka droga, ale ja nie będę ukrywać że narobiłam sobie już nadzieji zwłaszcza że państwo wydają sie bardzo sympatyczni mają 2 koty, z czego jeden również wymagał cierpliwości żeby sie do nich otworzył... ja wiem że nie powinnam sobie robić nadzieji, ale tak strasznie mi zależy żeby on jednak miał ten dom, żeby nie umarł w schronisku, żeby uwierzył że jego też ktoś może chcieć. A kto wie może Czarek nas zaskoczyłby i zmieniłby sie w domku choć troszkę. Musiałam się podzielić z Wami tą informacją ale tak jak mówie, do jakiejkolwiek adopcji daleka jeszcze droga.[/QUOTE] a jak nie będzie efektu - jestem następna w kolejce!!!
  11. oto dzisiejsza wiadomośc od pani Grażynki: [IMG]http://1.static.nk-net.pl/storage/smileys/img/icons/18[/IMG] moj weterynarz mowi ze to od pobicia jest jest duzy guz na jelicie grubym i guzki male mowi ze to przezuty jutro mam isc z axelkiem chce go zobaczyc niemam sily plakac on taki kochany lekarz mowil ze bedzie chudnal i wymiotowal ze moze rok pozyje ze albo choroba ustapi albo zaatakuje jak bym wiedziala co za gnoj mu to zrobil mial zyc dlugo to taka przytulanka samancie wychowal jak on mi umrze to ta umre z nim dopiero chowalam sandrusie ma jesc drobiowe rzeczy w swieta jadl parowki dalam mu jogurcika niewiem czy we wroclawiu to stwierdzil weterynarz on z tym przyjechal jeszcze roku niema jak jest umnie biega ale doktor mowi ze w srodku wszystko chore dowiem sie i napisze pozdrawiamy pania kasie axelus moja przytulanka kochana on jest taki wierny moje kochane serduszko .,,. :-(:-(:-( Podałam link do wątku pani Grażynie i zachęciłam do zalogowania tutaj... żal mi Jej bardzo, w kwietniu minie rok, jak pochowała Sandrunię - Axelek jest do niej podobny... oto Axelek ze swoją ukochaną panią: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/276/73e1b48797778dc2med.jpeg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/279/3415db19db07ed6fmed.jpeg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/276/52bc3c4e20740494med.jpeg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/276/285fc21e74eec3d4med.jpeg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='Gonia13'].... i do sikania w domu. Ej... Redi to nieładnie! popraw się! :)[/QUOTE] mój Charlie wcale nie lepszy :) może oni tak ze szczęścia sikają?:evil_lol: Rediego fotkę mam dość długo w galerii na naszej-klasie, czy mogę podać konto do wpłat na operację? parę osób spośród znajomych pomaga nie logując się na dogomanię... no i nad uzupełnieniem finansów Rediego myślę, choć stałych deklaracji i piesków do domu uzbierałam niemało...:shake:
  13. Budyń już wie, że trzeba być grzecznym, trzeba słuchać pani, która go kocha, ale nie pozwala na złe zachowanie :)
  14. [URL]http://www.zyczeniawielkanocne.yoyo.pl/zyczenia.swf[/URL] wesołych Świąt!!!
  15. trzymam kciuki, Łatusiu!!!
  16. do adopcji????? a kto by go oddał po ponad 9 miesiącach???:loveu: nawet tytuł wątku już zmieniony - oficjalnie jest już MÓJ ! staruszek traci wzrok, ma problemy ze stawami, chore serce, no i ostatnio często ma mokre posłanie, czyli "przecieka" podczas snu... lekarz go badał, krew pobrali - wszystko jest dobrze...ale "jak na jego wiek" - dodają... szansę na adopcje ma więc minimalną, a poza tym - to byłby dla niego duży stres - zmiana miejsca dla ślepka to trudne bardzo... a co ja tu będę uzasadniać - pokochałam ślepcia i już!
  17. Dziękuję za te miłe słowa, ja najchętniej zabrałabym wszystkie starsze, skrzywdzone biedactwa.... niestety "wyższa instancja" nie pozwala... Czaruś jest podobny trochę do mojego Charliego, tylko to moje dziadziunio ślepawe już bardzo i troszeczkę niedołężnieje.
  18. [quote name='GPooLCLD']poprosimy mari23 , żeby pokazywała Loczka jak ktoś będzie pytał o Kubę Proszę też o jakiś kontakt dla niego do ogłoszeń[/QUOTE] ja i tu zaglądam, dzięki Kubie jestem miłośniczką pudelków :) mam nadzieje, że szczęście Kuby jest tak wielkie, iż dla Loczka jeszcze wystarczy - śliczny jest!
  19. ja mam dom i ogród, ale już tak dużo psiaków w nim, że.... TZ się nie zgadza na ani jednego więcej.... ech, mężczyźni...
  20. wiem tylko tyle - zapytam jeszcze i zorientuję się, jak z ewentualnym sfinansowaniem leczenia i operacji... mam kontakt z domkiem przez naszą-klasę, tamtą drogą zresztą namówiłam panią na tę adopcję...
  21. Jestem i ja... wciąż myślę, jak mu pomóc...
  22. agi, jesteś cudowna, że ojojoj !!!! :)
  23. [quote name='GPooLCLD']Super! To znaczy , że możemy liczyć na wieści z nowego domku ?[/QUOTE] nie tylko na wieści, ale i na fotki! lepszej wiadomości na święta nie mogło być!!!!
  24. Witajcie! Odnalazłam ten wątek, aby przekazać wiadomość, jaką przedwczoraj dostałam od pani Grażyny: witam[IMG]http://1.static.nk-net.pl/storage/smileys/img/icons/2[/IMG] dziś byłam z axelkiem u lekarza serce mi pęka dlaczego moj kochany Axelus ma dużego guza na grubym jelicie i przerzuty albo choroba stanie albo tak szybko zaatakuje i Axelus umrze to jest od tego co byl pobity jak go znaleziono będzie wymiotował i chudnął jeszcze roku nie ma jak pochowałam Sandre, on taka biedna przytulanka nie wiem jak mu pomóc siedzę i beczę miał być długo żyć długo i szczęśliwie biedak mój Axuś kocham go całym sercem i mnie tez on kocha umie płakać jak ja.,,,,.,.
  25. dzisiaj dzwoniła była pani Kuby i Kory - pytała o pieski... akurat fotografowałam bezdomnego boksera i nie bardzo mogłam z nią dłużej rozmawiać, ale moja nadzieja, że może go chce z powrotem... prysła, jak mydlana bańka...
×
×
  • Create New...