-
Posts
20361 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']:multi: mari, napłynie trochę kaski, bo bazarek ogłoszeniowy trwa ;)[/QUOTE] to super! bo zapłacone jest do 9.09. czyli już do 9. 10. jest zaległe, a żeby być na bieżąco - trzeba by za 2 miesiące zaplacić ZuziuM - dziękujemy za cierpliwość i wyrozumiałość! "długu" Rozalki nie podliczam, żeby nie wpaść w depresję - ogólny dołek finansowy wystarczy jako zmartwienie, po co jeszcze bardziej siebie i innych stresować ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Patmol']mój piesek chowa się łóżko, jak widzi że go chcę czesać -nie wiem dlaczego tego nie lubi [URL="http://smajliki.ru/smilie-319538535.html"][IMG]http://s3.rimg.info/9567c08248ec6dda1b09fafb067316b2.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] u nnie wiekszość to długowłose, Pusia boi się czesania, Miłka i Misiek nie lubią, ale jakoś to znoszą ( minkę widać powyżej), Charliś, choć stareńki - gryzie i warczy ( ciąć włoski można, byle nie czesać!) Łatuś duży i wiele siły trzeba, żeby go jednorazowo pięknie wyczesać, ale on to lubi a raczej lubi nie tyle czesanie, ile zainteresowanie jego osobą :) za to Kiler ( malutki synuś Pusi - chory na padaczkę) uwielbia czesanie, rozklada sie słodko w stylu "jak mnie kochasz, to mnie bierz" ;))... tylko na każde przypadkowe mocniejsze skubnięcie reaguje głośnym jękiem ( to ten histeryk, co przy jednym zastzryku stawia na nogi nie tylko całą lecznicę, ale i pół ulicy go słyszy przez conajmniej 15 minut) za to Charlie dzielnie znosi codzienne zastrzyki Nivalinu, jakby wogóle tego nie czuł ( od wczoraj znów chodzi, więc kupki i kałuże sprzątan już nie spod niego, ale w przedpokoju lub salonie - oczywiście robi to po powrocie ze spacerku po podwórku...ale co tam! najważniejsze, że żyje! ) -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Byłam u Pączków i trochę tylko pomiziałam Azorka, bo koncertowo zlewa się Ciotkę, będąc bez pamięci zakochanym w... Lunie! :) Luna ma cieczkę, więc Azor niby pomiziać się dał, ale generalnie... nie miał czasu ;) Ciężko ten cały zwierzyniec ogarnąć, bo z założenia trzeba tam (szczególnie teraz) kierować ruchem:evil_lol: W każdym razie zaświadczam, że Azor jest, ma się świetnie, powoli zamienia się z parówki w serdelek, a do Pańcia na głaski podbiega na 3 łapkach, bo czwartek nie ma czasu stawiać na ziemi - tak szybko biegnie!:diabloti:[/QUOTE] ha, ha :) jaka fajna relacja - jakbym to widziała :) i zazdroszczę Ci, Nutusiu tej wizyty... jednak się nie wywiązałaś z wygłaskania Azorka od wszystkich ciotek? ale są i okoliczności łagodzące w postaci zakochanego Azora :cool3::evil_lol: -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
jest wplata dla Rozalki: 8,- MMD dla Rozi ( bazarek ogłoszeniowy) wpłynęło 17.10. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Patmol']ale dlaczego taka kwota? bo to sąsiednia gmina? przecież ludzie prawie codziennie podrzucają psy do schroniska w Legnicy - i wcale za to nie płacą to znaczą przyprowadzają psy, teoretycznie nie ich, ale znalezione - i żadnych kosztów nie ponoszą[/QUOTE] mam skan tego pisma..... brak słów po prostu - to ktoś kiedyś nazwał "arogancją władzy" - najdelikatniejsze, co i do głowy przychodzi, jak to przeczytałam - taki szantaż - ZGŁASZASZ PSY - NIE ZROBIMY CI OŚWIETLENIA NA ULICY, GDZIE MIESZKASZ a to nosek mojej Tiarusi :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1169/87f883d70f6891a1med.jpg[/IMG][/URL] i Misiek, który udaje, że go nie ma, bo czesać idą ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1149/7d9054b76f411986med.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Ingrid44']Moze wreszcie ktos dojdzie do sedna sprawy tych dziurek na nosku . Ja szukalam w roznych ksiazkach o psich schorzeniach ale nic nie znalazlam na temat takich dziurek. :-(tak to niestety teraz wygląda, na balsam Szostakowskiego Tiara źle reaguje, smarowania maścią nie lubiła, ale spokojnie to przyjmowała, przy balsamie szarpie głową, broni się i natychmiast zlizuje.... niewiele więc balsam pomaga, dziurki wyglądają chyba jeszcze gorzej :( ja trochę znalazłam - niestety dziurki "pasują" do bardzo poważnych chorób: toczeń, pęcherzyca, autoagresja ogólnie.... wprawdzie nie są one idealnie takie, jak na przykładowych zdjęciach, ale opis objawów też pasuje, choć nie wszystkie u Tiary występują a Tiarunia jest kochana - podaje łapkę, radośnie mnie wita i szczeka na obcych ( pewnego sympatycznego pana już 2 razy ugryzła!)
-
[quote name='mari23']dokładnie tak robi mój Misiek - ale to z radości, na przywitanie - tak jęczy i skomli, a reszta przy tym ( a dużo ich) tak strasznie szczeka, że sąsiedzi mogą myśleć ( sąsiedzi po drugiej stronie ulicy, to nie blok;)) że ja wracam i maltretuję psy.... a to "tylko" radosne powitanie ;) a Bajeczka cudna ! przecudna!!![/QUOTE] [quote name='Nutusia']No niestety, od lipca nie mamy kotka :( Jak się jeszcze trochę ośmieli, zabiorę ją do sąsiadki - tam są dwie kicie... Cała gromadka miała wspólny wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215053-Sam-w-wielkiej-budzie!-Ostatni-maluszek-szuka-pomocy!!!-Reszta-w-DT-i-DS[/url]. ale zrobiłam Bajusi osobny, bo łatwiej będzie "ogarnąć". Marysiu - uspokoiłaś mnie z tym skomleniem, bo pierwszy raz się spotykam z tak "żałosnym" cieszeniem się na nasz widok! :)[/QUOTE] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1149/7d9054b76f411986med.jpg[/IMG][/URL] to Misiek "szef zamieszania", jazgot, jaki robi moja gromadka jest potworny, szczejają, biegają, a Misiek ( ma bardzo przenikliwy glos) jęczy "wnieboglosy" :) tak mnie witają, że kiedysąsiedzi do TOZ zgłoszą, że biję psy, jak wchodzę do domu ;) na tym zdjęciu Misiaczej udaje, że go nie ma, bo czesać chcą ;)
-
[quote name='Pysioo']Jaka tu cisza...[/QUOTE] pani nie odpowiada na moje maile..... na stronie fundacji Ptyś wciąż do adopcji :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Odwiedzam "schronisko" Marysi! Marysiu, co z tym pieskiem z lasu?[/QUOTE] piesek z lasu prawdopodobnie ma pana i dom, a pod lasem byl, bo pan w osłonie ciemności wyrzucał tam smieci, żeby za wywóz nie płacić ( tak to wygląda po obejrzeniu lasu za dnia i bezskutecznym poszukiwaniu pieska w tym lesie) dla pewnosci pojadę tam jeszcze dzisiaj, a i po wsi się przejadę, popatrzę, czy nie biega tam taki psiaczek (ale już nie w nocy ;)) sprawa druga - te dwa szczeniaczki od Magdy nie znalazły domu, parę osób dzwoniło, ale z daleka, nie chciało im się jechać :( ani jedne, ani drugie szczeniaki to nie te same, które były w kojcu na Targowej - tamte pojechały do Ucechowa i choć to schronisko - lepiej trafić nie mogły :) sprawa trzecia: w sąsiedniej gminie mamy dwie małe suczki ze szczeniaczkami każda oczywiście, jedna z nich jeszcze nie zgloszona, za to drugą pani zgłosiła na pismie - własnie dostałam skan odpowiedzi od gminy -owszem, zajma się suka i szczeniakami ale ich utrzymanie w Legnicy-schronisku będzie kosztowało ok. 30 tys. zlotych czyli tyle samo, ile oświetlenie ulicy,na której zgłaszająca mieszka ( czyli nie oświetlą mieszkańcom ulicy, bo ośmielili sie zgłosić bezdomną suczke i narazić gmine na koszty - z sufitu chyba wzięte!:angryy:) a ja chyba będę prosić o ogłoszenia dla kolejnych szczeniaków.... sprawy "moje" czyli nielegalnego schroniska.... ech :( jesień jest trudna dla starszych piesków :( -
[quote name='Nutusia']Bajkonur ma się świetnie! Tylko coś niesamowitego się dzieje, gdy wracamy do domu i otwieramy drzwi... przepotwornie skomli!!!! Akurat rozmawiałam przez telefon z Pączkiem i pyta "komu się taka krzywda dzieje"?... Biega, cieszy się, ogon o mało się nie urwie i płacze tak przeraźliwie, że w pierwszej chwili wpadłam w panikę! Z Lili stosunki są poprawne. Nie ma tarć, ale też jeszcze nie ma przyjaźni. Ogólnie Bajka jest panna obrażalska, bo jak np. któraś wskoczy na kanapę obok niej i ją lekko potrąci, od razu się oburza i burczy. Kreśka z Lili są przyzwyczajone, że jedna na drugą się wali i fajnie jest, a ta księżna udzielna jest niedotykalska :) Bardzo nie lubi wychodzić na dwór (szczególnie sama). Rano wstała łaskawie, zjadła śniadanie i zamiast na dwór, wróciła do... łóżka!!!!!!! W domu nie sprawia problemów, nadal głównie śpi albo się podstawia do głasków. Zdjęcia obiecuję zrobić, tylko wciąż dobę mam za krótką, a jeszcze mnie coś łamie w kościach, a w gardle mam płonącą kolczastą kulę :( Dzieweczki, zrobiłaby nam któraś banerek albo chociaż taki podpis podlinkowany do wątku?...[/QUOTE] dokładnie tak robi mój Misiek - ale to z radości, na przywitanie - tak jęczy i skomli, a reszta przy tym ( a dużo ich) tak strasznie szczeka, że sąsiedzi mogą myśleć ( sąsiedzi po drugiej stronie ulicy, to nie blok;)) że ja wracam i maltretuję psy.... a to "tylko" radosne powitanie ;) a Bajeczka cudna ! przecudna!!!
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='ewu']Witajcie:) Próbowałam dzisiaj parę razy zrobić przelew dla Rozi ale bank informował,że numer konta jaki wpisywałam (podany na 1-szej stronie) jest niewłaściwy:(( Podajcie mi proszę dane do przelewu na pw.[/QUOTE] już rozesłałam prośbę o zmiane konta, bo Monika sie pomyliła, ale podam jeszcze tu: Stowarzyszenie Help Animals ul. Sienkiewicza 10A 55-320 Malczyce [B][COLOR=red]85 9589 0003 0007 2023 2000 0010[/COLOR][/B] -
Hektor i Hera w domach stałych!!ale trzeba długi spłacić. Help
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']A Hektor przeszedł metamorfozę. Śpi już na salonach. Otworzył się na mnie bez granic. Gorzej z tz-em. Chodzi za mną jak cień, a jak mnie nie ma to chowa się na ogrodzie, pokazje się dopiero jak przyjeżdzm i już nie odstępuje mnie na krok.[/QUOTE] u mnie tak jest z większością psiaków cieszę się, że Hektor robi takie postępy - śliczny jest, może i fajny domek znajdzie Lilu - dziękuję Ci za cierpliwość, dzisiaj poszedł przelew i zostanie do zapłaty 200 złotych z pierwszej ( większej) faktury oraz cała druga faktura.... może po niedzieli się uzbiera i wpłaty są jeszcze: 10,- dla Borysa i Hery bazarek - darowizna 2 koniczynki - Kasia Winters poza dogomanią ( 12.10.) 10,- Maja602 ( 12.10.) -
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Ej...to było moje .... [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/8041/29435730107933324024910.jpg[/IMG][/QUOTE] jakie słodkie zdjęcie! :) Marinko - czy w Lublinie grasują porywacze yorków? pani z miasta Chełm wybrała się do koleżanki mieszkającej w Lublinie, zabrała ze sobą ukochanego pieska ( yorka chyba), kiedy obie panie spacerowały z psiaczkiem na długiej smyczy nagle zatrzymał się samochód, wyskoczył facet, odciął smycz i porwał psa - to były sekundy.... kobieta jest zrozpaczona, to samotna pani, miała tylko tego pieska :-( (mam rodzinę w Chełmie, znają tą panią) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Oj Marysiu - jak się chce poczytać o "samym życiu" - wystarczy zajrzeć na Twój wątek... ;)[/QUOTE] no to poczytaj: pewna pani z miasta Chełm wybrała się do koleżanki mieszkającej w Lublinie, zabrała ze sobą ukochanego pieska ( yorka chyba), kiedy obie panie spacerowały z psiaczkiem na długiej smyczy nagle zatrzymał się samochód, wyskoczył facet, odciął smycz i porwał psa - to były sekundy.... kobieta jest zrozpaczona, to samotna pani, miała tylko tego pieska :( (mam rodzinę w Chełmie, znają tą panią) a u nas.... moim sąsiadom jakiś s...... postrzelił z wiatrówki malutkiego pieseczka( pinczer miniaturowy), piesek wykrwawił się, nie żyje :( wszędzie u nas wiszą plakaty ze zdjęciami i prośbą o informację o sprawcy - oby poskutkowało ! ten piesio był taki maleńki, że często przełaził pod moja bramą, obiegł podwórko ( oznaczył) i z powrotem wracał do siebie.... tak mi go zal ! komu takie maleństwo przeszkadzało ???? jakiemu zwyrodnialcowi??? a u mnie "samo życie" czyli codzienne troski i problemy, tylko przybyło nas - Kruczek zawitał dziś o 17.00 o do następnej soboty będzie mieszkał z nami ( właśnie szczeka, jak szalony, bo nad pobliska Odrą młodzież urządziła sobie piknik i jest głośno) jesień - Charliemu troszkę gorzej się chodzi i wstaje, ale starowinek dzielnie się nie poddaje -
POGRYZIONY, ślepnacy Staruszek Bruno-JUŻ W DOMKU
mari23 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pianka']Co myślicie o tym, zeby zainwestować w ogłoszenie w Dzienniku Zachodnim? Nie zawsze ktoś dzwoni, ale moze akurat... kosztuje jakieś 45 zł wpłaty 10 zł- eski 150 zł- Zyta 50 zł- Paula[/QUOTE] to dobry pomysł - czy jest na ten cel jakiś "zapas" pieniążków, czy dorzucimy każda po np. 5 zł do comiesięcznej deklaracji? -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='Collie']Odwiedziłam Depiego, jest bardzo spokojny i opanowany :) Taki misiek do przytulania [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7597/dscf2399ek.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7329/dscf2400w.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/5201/dscf2401k.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/287/dscf2403x.jpg[/IMG][/QUOTE] Jesteś kochana! dziękujemy za te fotki i zazdrościmy możliwości przytulania "naszego" misia Depisia... -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
ZuziuM - dzisiaj poszedł do Ciebie mały przelewek - powolutku trzeba regulować długi ;) i Rozi dostała pieniążki: 10,- Maja602 wpłaciła 20zł dla Rozi i Hektora(12.10.) - podzieliłam równo ;) DZIĘKUJEMY !!!! -
Majkel nareszcie w domu - Tym razem już na stałe i odpowiedzialnie :)
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
są wpłaty dla Rudzika: 20,- Anna K. ze Żmigrodu (11.10) 50,- Daria J. ze Zduńskiej Woli (12.10.) 260,- ranias - bazarek dla Saby i Rudzika ( 13.10.) Marinko - historia jak z kryminału prawie: pewna pani z miasta Chełm wybrała się do koleżanki mieszkającej w Lublinie, zabrała ze sobą ukochanego pieska ( yorka chyba), kiedy obie panie spacerowały z psiaczkiem na długiej smyczy nagle zatrzymał się samochód, wyskoczył facet, odciął smycz i porwał psa - to były sekundy.... kobieta jest zrozpaczona, to samotna pani, miała tylko tego pieska :-( (mam rodzinę w Chełmie, znają tą panią) -
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mari23 replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='demi']napisz mi choć smsa, ze coś ważnego mam na dogo, to od razu zajrzę. Jutro porozmawiam ze swoją wetką i z prezesową. Myśle, że coś da sie wykombinować:) Jeśli to dalej aktualne, bo pobieżnie przejrzałam wątek. [/QUOTE] wielkie dzięki !!!! z nadzieję czekam na wieści może uda mi się trochę pieluszek załatwić, ale na 100% nie obiecuję -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='PACZEK']Bo wielka jesteś duchem i sercem !!!!! Nie protestuj proszę bo skoro mari23 tak napisała to tak jest![/QUOTE] no właśnie! zostałaś przegłosowana ;) siedzę tak tu sobie, a moje skarby smacznie śpią zwinięte w słodkie kłębuszki :) niektóre nawet nieźle chrapią! mam problem - zimniej się zrobiło i one nie chcą wychodzić - wolą potrzeby załatwiać w domu..... mogę sprzątać, i tak Charliś dba, żebym się nie nudziła ale.... chyba muszę w całym domu wymienić podłogi na takie, jak w łazience czyli kafelki, bo coraz trudniej mi likwidować "zapachy"