Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20447
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='kora78']a daleko masz tam do nich? ile km? diana mieszka w kojcu, w budzie, czy w domu? dzieci tam sa male? koty?[/QUOTE] odpowiadam po kolei: odległość to jakieś 25-30km, Diana mieszka w domu ! wokół domu duży ogrodzony teren do biegania i zabaw z koleżankami ( jedna to prawie jak siostra mojego Hektorka, tylko on ma 11 lat, a ona tylko 3, jest przesympatyczna, cała trójka słodziutka! ) dzieci i koty są, jak wczoraj dzwoniłam to kotki własnie wróciły do domu i - Diana ich nie goniła ( u mnie przecież w domu prawie spała z kotem ;)), tam u Ani też były koty i nic się nie działo złego, dziecko - śliczna córeczka, ale nie taka malutka, jak moja Kasia - sporo starsza, wiek szkolny (ale jeszcze nie gimnazjum ;)) - Diana nie zareagowała negatywnie na jej widok, ale i na Kasię przez te 2 dni u mnie już nie szczekała, patrzyła tylko spokojnie nie angażując się w euforię Łatunia Diana ma tam wspaniale, chyba to wczoraj czuła, bo naprawdę nie było źle, co z ulgą ( i łzami w oczach) stwierdzam po raz kolejny Diana nie potrafi aportować, bawić się zabawkami, moje pieski się jej trochę boją, więc przy niej się nie bawią i nie nauczą jej, u akadiany nauczy się nie tylko tego Jesli Diana domu nie znajdzie i do mnie wróci - też chcę ją wziąć ją do domu, bo obie z akadianą jesteśmy zgodne, że Diana najbardziej do szczęścia potrzebuje człowieka.
  2. [quote name='Nikaragua']to szybciutko maluszki do domków idą :)[/QUOTE] jeśli te "obiecane" domki dotrzymają słowa - zostanie jedna sunia do adopcji - albo duża, albo mała
  3. [quote name='Poker']w takim razie te 50 zł będzie na sterylkę Soni.Ile kosztuje sterylka u Was"? Kto się dołoży? Pytałam czy są potrzebne kołdry, koce czy poduszki dla Soni i jej dzieci,żeby mniej marzły w stodole.[/QUOTE] takie nieduże suńcie to około 120-140 złotych chyba, ale jutro zapytam wetkę naszą co do kołder itp. - zapytam tych ludzi i jutro lub pojutrze wyjaśni się ile z nich ma domki, bo piesek już ma DS, jedna maleńka sunia "zamówiona", a jutro sie okaże, czy domek będzie miała malutka sunia czy też Sonia ( sterylka będzie, tylko kołderki mogą być zbędne)
  4. [quote name='Kamila Proc']spadanie niemile widziane[/QUOTE] no właśnie, znów ledwie watek odnalazłam - nasz pędziwiatr nie może tak spadać stan konta Argusiowi wzrósł: 40,- MariuszPP ( 25.10.) 40,- Nemko za IX,X,XI,XII (26.10.)
  5. [quote name='Havanka']Bardzo się cieszę, ze Arfa jest tak mądrą i grzeczną sunią. Znajdziemy jej cudowny dom ![/QUOTE] a jakby domków był nadmiar - u nas tu w opuszczonym baraku poza terenem zabudowanym jakiś s.... zamknął półroczna sunię z wyglądu podobną do Afry, tylko bardziej kolorem przypominającą amstafa, też szkielet.... nie wiadomo ile ta biedulka tam siedziała - dobrze, że jakies dzieciaki tam przypadkiem sie bawiły i powiadomiły dorosłych.... do czego jeszcze potrafi posunąć się człowiek ??? i czy słowa "człowiek" można tu użyć?
  6. [quote name='Aimez_moi']Witam okraglutkiego starszego Pana......:)[/QUOTE] to nie jest starszy pan tylko " elegancki młodzieniec w starszym wieku" ;) - to nie "moje", z kabaretu jakiegoś zapamiętałam wpłaty jeszcze tylko podam: 40,- MariuszPP ( 25.10.) 40,- Nemko za IX,X,XI,XII (26.10.)
  7. [quote name='Marinka'][B]Ksenia nie ma żadnych deklaracji, a jej miesięczne utrzymanie to 450 złotych + ewentualne lekcje szkoleniowe (aby mogła normalnie żyć i znaleźć dom)[/B] [B] Proszę osobę odpowiedzialną za Ksenię o zrobienie rozliczenia[/B][/QUOTE] wspaniałe fotki, funiu! Ksenia jest na nich taka radosna, zrelaksowana... a w obawie przed niewypłacalnością powtórzę prośbę Marinki
  8. [quote name='kora78']a jak ma u akadiany? czemu nie ma jej na dogo?[/QUOTE] pewnie dlatego, że zajmuje się Dianusią i pozostałą trójką ;) Diana u Akadiany ma super- duży ogrodzony teren dobiegania, przesympatyczna rodzina i psiaki też, Dianka naprawdę była tylko troszkę zestresowana tą zmianą - ale już była nawet na spacerku i wszystko ok, przychodzi na zawołanie, jest posłuszna i spokojna - pewnie czuje, że to nie "mamusia Marysia", której można "na głowę wejść" i to dosłownie ;) będziemy w kontakcie i będę Diankę odwiedzać też ( mnie też Akadiana przeszkoli ;))
  9. [quote name='Basia1244']Bardzo dziękuję! Muszę znów zmusić się do pisania tekstów , bo opuściła mnie wena.[/QUOTE] mnie nie tylko wena, ale i Diana opuściła... tak patrzę na te fotki i łzy mi kapią....nie wiem, czy z tęsknoty za Dianką, czy z żalu, że tym maleństwom pomóc nie mogę....
  10. [quote name='Marinka']:( nIESTETY :( MI WYCHODZI 1763 RAZEM Z ZALEGŁOŚCIAMI ZA 2 MIES W HOTELIKU :([/QUOTE] [quote name='_ogonek_']też coś koło tego liczyłam - zaraz powiem ile ja naliczylam ;)[/QUOTE] doliczcie wpłaty : 10,- Paulina H. PN ( 25.10.) 25,- PAULINA _GN - Paulina G. z Warszawy ( 25.10.) 15,- ranias ( 26.10.)
  11. [quote name='kora78']nie do konca. ona nie idzie na pranie mozgu. w innych warunkach moze byc inna, a u Ciebie znow taka, jak jest teraz. wraca do starych nawykow, bo ma ku temu warunki. Toba moze rzadzi, czuje sie przywodca stada. na szkolene powinnyscie isc razem i utrzymywac to,co sie tam w dt wypracuje.[/QUOTE] [quote name='Havanka']Dwa dni a tu tyle nowych wieści ! Prawdę mówiąc odetchnęłam, kiedy Dianusia wróciła. Teraz znowu "odchodzi"...Mam nadzieję, ze Dianka na tym skorzysta.[/QUOTE] wiem, to dla jej dobra - dlatego pomimo łez zawiozłam do Akadiany mój skarb bialutki - będę ją odwiedzać, więc i mnie Akadiana przeszkoli, jak postępować z Dianą Dianusia dużo pewniejsza i spokojniejsza dzisiaj była, niż kiedy ją zabierałam z tego "próbnego domu", nie wytrzymałam - dzwoniłam zapytać - chyba Dianka zniosła rozłąkę lepiej, niż ja, bo kiedy wysiadłam z samochodu i zobaczyłam wpatrującego się we mnie Łatusia.... ależ ryczałam.... ale co tam moje łzy, dobro Dianuśki najważniejsze!:loveu: u Akadiany ma lepiej, niż u mnie!
  12. jakie cudne te fotki - jak to się mówi "miód na serce!" a do tej ogromnej radości ze szczęścia Lenki muszę jeszcze dołączyć pytanko: na jaki adres wysłać leki dla Lenki?
  13. [quote name='_ogonek_']Niestety :( Chyba wszyscy się przenieśli do tych ładnych psiaczków, gdzie pieniędzy potrzeba... Takie to co tam... Tu ogłoszenia potrzebne to i nie dziw że nikogo nie ma...[/QUOTE] ja jestem często, ale nic nie piszę, tylko popłakuję sobie z bezsilnego żalu :(
  14. [quote name='mari23']to prawda - wczoraj się przekonałam: podjechałam samochodem pod bramę, zadzwoniłam, zabrzęczał elektromagnes i weszłam - Diana nawet nie wyjrzała z budy, dopiero, jak do niej podeszłyśmy i zawołałyśmy to z ociąganiem wyszła, w pierwszej chwili mnie chyba nie poznała ( nie widziała mnie ponad 3 miesiące) ale nawet nie próbowała zobaczyć kto przyjechał ______________________ edytuję, żeby dopisać najnowsze "obserwacje".... Diana naprawdę nie szczeka! dzisiaj był pan kupić gaz, Diana obserwowała go bacznie zza ogrodzenia, ale tylko skuliła uszy i patrzyła, nawet nie warknęła.... mnie to nie przeszkadza,nie potrzebuję stróża i nawet się cieszę ! tylko dlaczego?:roll: co się stało? czy ktoś, na kogo tam szczekała zrobił jej krzywdę? bo patrzyła na tego dzisiejszego "gościa" z lękiem.... ale za to za chwilę pojawił się Rudy wciąż bezpańsko biegający po całej miejscowości - o, tu już nastąpiła ostra reakcja - szczekali oboje, ale inicjatorem był jednak Łatuś.... później ( już bez udziału Łatka) brzydko przywitała Misia i Miłkę ach, i na Kasieńkę też nie szczekała, nie pokazała zębów, patrzyła tylko ostrożnie, ale bez lęku ( pana wyraźnie się bała:-() za to do mnie - przekochana, przesłodka... i z Łatusiem wciąż się bawią....:loveu: a! i dziury jak na razie ani jednej nowej nie ma!:lol: co o tym myśleć? :roll: __________________________________________ po raz kolejny edytuję, żeby dopisać coś "nowego", a raczej starego i znanego - Dianuśka z każdą chwilą czuje się pewniej i wraca do starych nawyków :( dosłownie widzę, jak "rozkwita" w oczach - już zupełnie inna, "wyprostowana" postawa, pewność siebie: "ja tu rządzę!" już z rykiem rzuca się nie tylko do każdego wchodzącego na posesję ale i przechodzącego ulicą człowieka, na moje psy i biegnące ulicą też "ryczy".... ciekawe, jak dzisiaj przywita Kasieńkę ja tak nie chcę - ja chcę słodką, milutką Dianuśkę![/QUOTE] już nie edytuję, tylko podnoszę watek dobrą wiadomością, choć w sercu mnie mocno kłuje.... dzwoniła Akadiana i choć próbowałam się opierać przed kolejnym rozstaniem z Dianą - uzgodniłyśmy, że jej dzisiaj Nuśkę przywiozę zobaczymy, jak się zachowa u niej i w czym tkwi problem z jej zachowaniem - ponieważ to nie adopcja, a tymczas i szkolenie - dla dobra Dianuśki - postaram się mężnie znieść kolejną rozłąkę, choć już mi łzy kapią na klawiaturę... jesli nie znajdzie się cudowny dom dla niej - wróci przecież do mnie już spokojna - będę mogła ją wziąć do domu wtedy nawet, bo mi malutkiej Kasi i lękliwej, chorej Tiary nie "zje"
  15. [quote name='majowa']postaram sie w listopadzie zrobić bazarek i może troszke sie uzbiera na sterylki[/QUOTE] sterylka Soni chyba pilna, bo oni mają psa w domu, a poza tym tam nie ma żadnego ogrodzenia, więc w razie cieczki - kolejne szczeniaczki będą szukały domu
  16. [quote name='mari23']nikt od wczoraj do Misia nie zajrzał ( albo zajrzał nic nie pisząc) więc piszę pod swoim postem, bo Misiowi pieniążki wpłynęły na konto: 20,- Jolanta W. (03.10.) 30,- Martasekret ( 03.10.) 85,- Jolanta W. (04.10.) razem 135 złotych wpłynęło na konto Stowarzyszenia Help Animals od tamtej pory nie było wpłat dla Misia :( zrobiłam "Bilans Misiowy" i wyszło mi, że ogółem od początku zebrał Misio na koncie Stowarzyszenia Help Animals kwotę 756,83zł przelewy dla Misia były 3 po 200 złotych 9.08., 1.09., 28.09.) - razem 600 złotych kwota 156,83zł to stan Misiowych funduszy na dzień 24.10.2011r. dzisiaj zrobiłam przelew 160 złotych - czyli znów zaczynamy od zera :( obecna sytuacja finansowa Stowarzyszenia jest dramatyczna - parę psów bez deklaracji w hotelach przez parę miesięcy i.... :( jeśli tylko "zaświeci słonko" i finanse się poprawią - postaram się Misiowi coś przelać dodatkowo
  17. Marinko - dopisz Rudzikowi-Cudzikowi 70 złotych od pani Joli W. - wpłynęło na konto :)
  18. [quote name='Marinka']Super :) Będzie czarno na białym :)[/QUOTE] oj, tak! czarno..... ;)
  19. [quote name='Javena'][SIZE="4"]ZAMÓWIENIE Z NASZEJ DOGO KWIACIARNI.[/SIZE] [IMG]http://img61.imageshack.us/img61/958/yurjbae4nt9.gif[/IMG] [SIZE="4"][COLOR="#8b0000"]Od kora78 dla Marysi .Za WSZYSTKO co robi.[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] oj, nie wiem, co napisać..... Kora - dziękuję !!! dopiero o tej porze znalazłam troszkę czasu, a tu taka niespodzianka!
  20. Marinko - podaje z faktur: czerwiec za 26 dni ( Hektor i Hera) po 326,20 za psa - razem= faktura zapłacona 652,39 zł lipiec za 31 dni (Hektor-457,56; Hera-457,56; Sonia -36,90 za 2 dni) ) razem=faktura zapłacona 952,02 zł sierpień 31 dni: Hektor - 457,56 plus Sonia - 571,95zł - razem= faktura 1.029,51zł ( do zapłaty jeszcze 200 zł) wrzesień 30 dni - Hektor - 442, 80 nie zapłacone dług u Lilu 642,80 zł, dług Stowarzyszenia... ech :(
  21. [quote name='_ogonek_']Luzik, a nocnie już podnoszę Rozi[/QUOTE] a ja jeszcze bardziej nocnie podnoszę ;) i wpłaty podaję dla Rozalki: 60,- Ośrodek Pomocy dla Zwierząt - Uciechów ( 24.10.) 100,- pani Agnieszka P. z Ząbkowic Sl. ( 24.10.)
  22. [quote name='Bjuta']Nie wiem. Ale w sumie, ponieważ one mieszkają na wybiegu, to nie wiem czy im by się aż tak w Przebieczanach poprawiło? Chyba tylko troszeczkę - większy wybieg mniej psów, ale to nie jest aż taka różnica jak w przypadku Dina i Kajtka, bo to były boskowe psiaczki. :roll:[/QUOTE] no to rzeczywiście domek byłby najlepszy - o deklaracje trudno, a jeśli poprawa nie aż tak wielka, to może rzeczywiście nie ma co ich stresować zmianą samego miejsca tylko
  23. [quote name='Poker']dostałam od kilku osób w sumie 50 zł na pomoc psom.Mogę więc przeznaczyć je na potrzeby tych piesków. Proszę o konto. A czy tym dobrym ludziom jest tez potrzebna pomoc? Pomogli suni, to może my im pomóżmy. Mam trochę uzbieranych maneli dla psów.Poduchy, koce, może coś się przyda tym psom ,żeby nie marzły w stodole?[/QUOTE] [quote name='Poker']Nikt tu nie zagląda.[/QUOTE] ja zagladałam juz wczesniej, ale nie miałam czasu napisać... pomoc by sie przydała, bo miałam 2 telefony - ludzie chcą pieska, suczek się boją brać, bo to "kłopot" gdyby nasze stowarzyszenie nie miało tak trudnej sytuacji finansowej - obiecałabym pomoc w sterylkach suczek, ale... cóż ja mogę? Poker - wpłata bardzo się przyda - Sonię trzeba sterylizować, małe zaszczepić, karmę jakąś podrzucić tym ludziom - zapytam, co potrzebne nr konta: Stowarzyszenie Help Animals Malczyce 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010
  24. [quote name='Aimez_moi']Buziaczki dla Argulka.,.....:)[/QUOTE] a reszta ciotek u Marcelka na ćwiczeniach? ;) ;) ;) ledwie watek odnalazłam, tak spadł... jest wplata: 50,- Ladymonia0610 za VI,VII,VIII,IX,X ( 24.10.)
  25. [quote name='Iljova']No no to może nie będzie tak źle jak jedna od jedzenia a druga od rzeczywistego ćwiczenia ;-)[/QUOTE] i jeszcze jedna od liczenia kasy ;) 50,- Ladymonia0610 za VI,VII,VIII,IX,X ( 24.10.)
×
×
  • Create New...