-
Posts
20377 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia'][B]Raniasku dziekuje za 100 zł ,które wysłałaś !![/B]:loveu: Dług Kseni w tej chwili wynosi 741 zł . Proszę te 40 zł przelać na konto hoteliku za lipiec ,sierpień ,wrzesień ,pażdziernik . [B]Do spłaty pozostanie więc 700 zł .[/B][/QUOTE] i jeszcze złotówka! ;) Funiu kochana - Ksenia na pewno dałaby Ci w podzięce słodkiego buziaczka !!! jest wpłata dla Kseni: 30,- Ladymonia0610 deklaracja 10zł maj i 20zł czerwiec -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mari23']tak, oczywiście, wczoraj razem ze mną była u wetki, dzisiaj sama go zawiozłam Łatuś dostał antybiotyk i kroplówkę, wyniki nie są dramatyczne, ale: kreatynina sporo za niska, mocznik za wysoki ( 60) cukier w normie ( miał za duży w LCMZ) jeden wątrobowy minimalnie podwyższony, tylko "kilka oczek", bilirubina w normie, ale dokładnie w górnej granicy normy ( jutro odbiorę wydruki i zeskanuję) Puszek chyba ulitował się nad chorym kolegą, bo dał mu już spokój, tylko do mnie głośno domaga się głaskania kiedy widzi Łatka, ale nie rzuca się do ataku Łatuś znalazł sobie cichutki kącik w kuchni - od wczoraj głównie tam leży - jest to miejsce, które przez ponad 2 lata zajmował zawsze Charliś jest grzeczny i cichutki, ale niestety wciąż majstruje przy bandażu próbując zdjąć wenflon ______________________ edytuję, bo zapomniałam podziękować za wpłatę dla Łatusia: 30,- Funia (25.06.):loveu:Łatusiek dziękuje!!! kolejna wpłata: 60,- dla Łatka od from wonderland (26.06.) i dzisiejsze wieści ( po odzyskaniu dogomanii ;)) Łatus czuje się troszkę lepiej, nawet udało się Kasi namówić go na parę kulek Intestinala - z miseczki nie chciał, z Kasi rączki zjadł ( ona na to wpadła, nie ja) Kasia dostała od Łatusia 3 słodkie buziaczki :) zazdrośnik Puszek oczywiście cały czas miał "rywala" na oku ;) na kolację zjadł Łatunio troszkę kurczaka z ryżem, na spacer chętnie poszedł ( wczoraj tylko leżał) wydaje mi się, że trzeba by mu usg zrobić, bo zarówno przy koopce, jak i przy sikaniu ma widoczne trudności, przy wielkim wysiłku robi maleńkie kupki, a sikając - kropelkuje czuje się dzisiaj zdecydowanie lepiej, nawet jakby mniej kaszle, leki wciąż bierze, jutro do kontroli, mysle, że kroplówka już nie będzie potrzebna -
[quote name='Marinka']Marysiu, zrób proszę kilka fotek malutkiej w wolnej chwili (wiem, że takich chwil nie ma za wiele). Tak bardzo chciałabym zobaczyć moje słoneczko kochane :)[/QUOTE] zrobię oczywiście, jak nie zapomnę kupić baterii do aparatu, bo te robione komórka są kiepskiej jakości a zdjęcia będą chyba z Puszkiem - Majeczka ostatnio "zagięła parol" na tłuściocha i wciąż próbuje go zdominować ( albo ma jakieś zaburzenia po sterylce), Puszek odskakuje i przyjmuje to jako zaproszenie do zabawy, jednak już parę razy się zdenerwował - jego szerokość widać żąda szacunku, a tu Majeczka wskakuje mu na grzbiet, jakby to kanapa jakaś była ;) choć jeśli Majeczce tak się właśnie wydaje - wcale się nie dziwię, bo Pusiowe szeleczki znów się skurczyły ;)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Marinka']Też myślę, że to efekt stresu i emocji, których przecież ostatnio miał niemało ... no i dieta a właściwie jej zmiana...a także leki (może w schronie wcale ich nie dostawał?) Mam nadzieję, że wkrótce Łatuś poczuje się lepiej, a Puszek odpuści sobie tę agresję wobec kolegi[/QUOTE] wyniki nie są bardzo złe, tylko mocznik trochę wysoki (60) a kreatynina za niska, bilirubina w normie, jeden wątrobowy podwyższony, ale tylko kilka "oczek" Łatuś dostał kroplówkę dzisiaj i "anegdota domowa" dzisiaj powstała: wpadłam biegiem ( z pracy wyskoczyłam) po Łatusia,żeby go do wetki zabrać, dałam szeleczki mężowi mówiąc, by zapiął Łatusiowi czyli temu nowemu, a ja lecę do łazienki. Wracam - mąż bezradnie patrząc na Puszka i Łatka stoi z szelkami w dłoni i mówi: "który to w końcu, bo ja już nie wiem".... ech, faceci.... a jeśli chodzi o psie talenty - ogonku, dziekuję za zaproszenie mam wybitnie utalentowanego prawie-pinczerka::placz: niewidomy Dropsik słyszy chyba nawet muchę przelatującą nad moją ulicą i szczeka wszczynając "zadymę", bo reszta mu wtóruje....:mad::placz: -
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Puszek ...popraw się chłopak....i nie atakuj Łatusia...on teraz przechodzi aklimatyzację i odreagowuje stres...[/QUOTE] poprawił się!!! zwłaszcza w talii :diabloti: szeleczki znów za ciasne!:evil_lol: ale i atakować Łatusia przestał, od wczorajszego wieczora Łatek jest chory, ma biegunkę, dostaje leki i kroplówkę nawet Puszek przestał go atakować, mam nadzieję, że tak już będzie, że wkrótce będą nierozłącznymi przyjaciółmi za to i Puszek jest "atakowany".... przez Majeczkę! ona widząc jego zaborczość chyba próbuje go zdominować ( albo ma jakieś hormonalne zaburzenia po sterylizacji), Puszek nie pozwalając wskoczyć sobie na grzbiet bawi się z Majeczką, na co Misiek smutno z kąta spogląda.... chyba myśli sobie, że znów stracił przyjaciela... -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak, oczywiście, wczoraj razem ze mną była u wetki, dzisiaj sama go zawiozłam Łatuś dostał antybiotyk i kroplówkę, wyniki nie są dramatyczne, ale: kreatynina sporo za niska, mocznik za wysoki ( 60) cukier w normie ( miał za duży w LCMZ) jeden wątrobowy minimalnie podwyższony, tylko "kilka oczek", bilirubina w normie, ale dokładnie w górnej granicy normy ( jutro odbiorę wydruki i zeskanuję) Puszek chyba ulitował się nad chorym kolegą, bo dał mu już spokój, tylko do mnie głośno domaga się głaskania kiedy widzi Łatka, ale nie rzuca się do ataku Łatuś znalazł sobie cichutki kącik w kuchni - od wczoraj głównie tam leży - jest to miejsce, które przez ponad 2 lata zajmował zawsze Charliś jest grzeczny i cichutki, ale niestety wciąż majstruje przy bandażu próbując zdjąć wenflon ______________________ edytuję, bo zapomniałam podziękować za wpłatę dla Łatusia: 30,- Funia (25.06.):loveu:Łatusiek dziękuje!!! -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']optymistyczne? Raczej pesymistyczne, bazarki idą jak krew z nosa... Wystawiłam 75 fantów i zebrałam 60 zł w sumie... śmiech na sali.[/QUOTE] dobre i tyle.... ;) z opłatami za hotelik jesteśmy na bieżąco - zapłacone jest do 9.07.2012 -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
już jak przyjechał, to kupki miał luźne ( teraz to piana z galaretką :( )dałam mu więc RC Intestinal, trochę zjadł Puszkowego Hepatica - nie powinno mu zaszkodzić, ale zmiana, choćby na lepsze jednak może wywołać zaburzenia, no i tyle przeżył zmian, że choć on spokojniutki bardzo - na pewno odbiło to się na jego organiźmie -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Swoje musi przejść po tym strasznym miejscu. Ale przy Tobie i Kasieńce już nic złego mu się nie stanie przecież! :)[/QUOTE] dzisiaj o 12.00 badanie krwi - niestety biegunka się nasila pomimo leków, jadł Intestinala, więc nic mu nie zaszkodziło, wetka mówi, że to może być efekt ostatnich stresów, a przeszedł wiele przez tych kilka dni, ale na wszelki wypadek sprawdzimy biochemię nawet Puszek ulitował się nad biedakiem - patrząc chyba na jego stan dał mu spokój i przestał dokuczać -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łatuś jednak chory, dzisiaj będzie miał pobraną krew do badań biochemicznych, źle to wygląda - biegunka coraz gorsza :( czy on nie miał narkozy przy tym czyszczeniu zabków? bo wetka mówi, że to może być reakcja na narkozę, ale też i na ogrom stresu, przeżył naprawdę wiele przez ostatnie kilka dni nawet Puszek widząc chorego Łatusia przestał mu dokuczać! to skan drugiej faktury z LCMZ -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
mari23 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak, ogromny szacun i podziekowanie!!!!!!! żegnaj, maleńki :( biegaj razem z moimi ukochanymi..... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Wyczuwa w nim konkurencję. No i może jeszcze schroniskowy zapaszek...[/QUOTE] zapaszku po kąpieli już chyba nie ma, Łatuś jest śnieżno-biały i pachnący, ale ma strasznie dużo sfilcowanych kołtunów - to obok 4-centymetrowych pazurów efekty pobytu w schroniskowym boksie dla staruszków [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1665/5621cda4d4c47752med.jpg[/IMG][/URL] w objęciach kochającej Kasi niestety, Łatusiowi nasiliła się biegunka i wymiotował - dostał leki i leży smutny :( -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
wieści z konta: 10,- Magolek - deklaracja 100,- Agnieszka Małgorzata M. z Zamościa i wieści od Kseni : rozmawiałam z Ulv przed chwilą - u Kseni wszystko dobrze, aklimatyzuje się bez problemów -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='from_wonderland']Poproszę do dane do przelewu pieniędzy z bazarku dla Łatka ;) Stowarzyszenie Help Animals ul. Sienkiewicza 10A 55-320 Malczyce 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 Łatuś po powrocie od wetki w kochających objęciach Kasi Łatuś był dzisiaj u wetki, bo oprócz kaszlu wczoraj miał luźne kupki, dzisiaj wymiotował i ma biegunkę na razie dostał No-spe i p.biegunkowy lek, jak nie przejdzie - po 20.00 wetka przyjedzie do gabinetu specjalnie dla Łatusia osłuchała go bardzo dokładnie - z płucami nie jest tak źle jak ja - panikara się bałam, leki nadal te same, ewentualnie jutro Furosemid będzie zmieniony na Spiromal ( jeśli dobrze zapamiętałam) bo Furosemid wypłukuje potas z organizmu jest wpłata dla Łatusia: 25,- Grażyna K.-Sz. z Lublina (22.06.) -
[quote name='Marinka']No i wyszła moja głupawka...ale to ze zdenerwowania...no przecież - wizyta kontrolna :) Ufff....jak to dobrze, jak dobrze :)[/QUOTE] jaka glupawka? toż to troska prawdziwa! a Majeczka przytyła dość widocznie, bo wczoraj ( ja co weekend) były dzieciaki z rodziny zastępczej i z zachwytem głaskały Majeczkę, a jedna powiedziała: "jaka ona jest teraz śliczna, bo przedtem była taka bardzo chuda" widząc Majeczke na codzień nie zauważam takich zmian, ale widoczne, a raczej wyczuwalne jest jedno -bardziej jedwabista sierść - taka milutka w dotyku i gęściejsza ( bo sama Majeczka to milutka i kochana bardziej z każdym dniem :))
-
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jest już troszkę lepiej, ale Puszek tylko szuka okazji, by zaatakować schroniskowego kolegę - nie wiem, czemu, bo Łatuś nawet nie próbuje się rewanżować ( tylko miski broni) Łatuś biedny mocno kaszle, bierze leki, ale niestety poprawa jest minimalna, najbardziej podczas jedzenia i picia, jakby przełykanie drażniło mu tą krtań, ale nie tylko.... męczy się też bardzo przy tym - oby te leki szybko przyniosły poprawę i ulgę biedaczkowi, bo serce sie kraje :-( wczoraj po południu źle się czułam i położyłam się na chwilę, a Łatuś wskoczył do mnie - natychmiast przybiegł Puszek z głośnym protestem, ale i jego zawołałam do siebie - parę minut leżeli razem przy mnie, głaskałam obu jednocześnie, choć Pusio pomrukiwał, groźnie łypiąc na Łatusia cała gromadka przyjaźnie przyjęła Łatunia, tylko Puszek, po którym spodziewałam się serdecznej radości nie chce zaakceptować kolegi :-( bierze Furosemid 2xdziennie i i Enarenal 2 x dziennie, wkleję potem wynik prześwietlenia, mam płytę ze zdjęciem i opis do tego z zaleceniami edytuję - wklejam wyniki: Diagnoza: bad. rtg - zdjęcie wykonała lek. wet. Beata W. - opis: klp.: kardiomegalia ze znacznego stopnia zwiększeniem cieniowania miąższu płuc. Zastój w krążeniu płucnym. Zwężenie tchawicy w okolicy rozwidlenia. _______________________________ Opis wywiadu/badania: Silnie zaostrzone szmery oddechowe poch z tchawicy i płuc. Duszący kaszel. Śluzówki prawidłowe. Nieznaczna niewydolność powysiłkowa. Zalecono Enarenal 5 mg 2xdz po, Furosemid 20 mg ( 0,5 tabl ) 2xdz po. W razie niezadawalającej poprawy wprowadzić Vetmedin 2,5 mg 2xdz po. Pies nie może nosić obroży, ew zakupić szelki lub puszczać wolno. Wyniki morfologii i bioch krwi w normie. Zabiegi pielęgnacyjne - pazury, zęby - czyszczenie kamienia, kąpiel, czesanie. ______________________________________________________________ 22/06/2012 15:13: Badania laboratoryjne Opis badań laboratoryjnych: Mythic 18 WBC: 8,300 (=) 10^3/uL (6,0-17,0) OK. RBC: 7,090 (=) 10^6/uL (5,50-8,00) OK. HGB: 15,100 (=) g/dl (12,0-18,0) OK. HCT: 47,600 (=) % (37,0-55,0) OK. MCV: 67,100 (=) fL (60,0-77,0) OK. MCHC: 31,700 (l) g/dl (32,0-36,0) - MCH: 21,300 (=) pg (19,0-24,0) OK. PLT: 364,000(=) 10^3/uL (200-580) OK. MPV: 8,800 (=) fL (7,0-11,0) OK. RDW: 13,200 (=) % (10,0-16,0) OK. Limfocyty: 2,000 (l) 10^3/uL (12,0-30,0) - % LYM: 24,000 (=) % (12,0-30,0) OK. Monocyty: 0,200 (l) 10^3/uL (3,0-10,0) - %MONO: 2,500 (l) % (3,0-10,0) - Granulocyty: 6,100 (L) 10^3/uL (60,0-80,0) - %Grans: 73,500 (=) % (60,0-77,0) OK. PDW: 18,000 (=) % PLT Histogram: 6 RBC Histogram: 0 WBC Histogram: 0 Biochemia krwi Albuminy: 3,7 g/dl (=) (3,3-5,6) OK. ALT (GPT) aminotrans. alanin. (37°): 27 U/l (=) (30-60) - AST (GOT) 37°: 34 U/l (=) (1-45) OK. AP (Fosfataza zasadowa): 85 U/l (=) (20-155) OK. Gamma GT (transferaza g-glut. 37°): 1,29 U/l (=) (5-25) - Glukoza: 127 mg/dl (=) (70,2-120,6) + Kreatynina: 0,9 mg/dl (=) (0,9-1,7) - BUN (Azot mocznika): 13,7 mg/dl (=) (9-23) OK. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Maryniu - z taką jedenastką z pewnością wygrasz niejeden mecz - nie to, co nasze "orły" ;)[/QUOTE] ech, na razie większość czasu pochłania mi pilnowanie, by Puszek nie atakował Łatka :( jest już troszkę lepiej, ale Puszek tylko szuka okazji, by zaatakować schroniskowego kolegę - nie wiem, czemu, bo Łatuś nawet nie próbuje się rewanżować ( tylko miski broni) Łatuś biedny mocno kaszla, bierze leki, ale niestety poprawa jest minimalna, najbardziej podczas jedzenia i picia, jakby przełykanie drażniło mu tą krtań, ale nie tylko.... męczy się też bardzo przy tym - oby te leki szybko przyniosły poprawę i ulgę biedaczkowi, bo serce sie kraje :( wczoraj po południu źle się czułam i położyłam się na chwilę, a Łatuś wskoczył do mnie - natychmiast przybiegł Puszek z głośnym protestem, ale i jego zawołałam do siebie - parę minut leżeli razem przy mnie, głaskałam obu jednocześnie, choć Pusio pomrukiwał groźnie łypiąc na Łatusia cała gromadka przyjaźnie przyjęła Łatunia, tylko Puszek, po którym spodziewałam się serdecznej radości nie chce zaakceptować kolegi :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Dostałam taką PW: może mogłybyście pomóc ? Ja nie jestem zmotoryzowana i nie bardzo mam jak pojechać[/QUOTE] jasne, że tak !!!!!!! w Środzie Śląskiej pracuje czerda, ale i ja mogę podjechać -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mari23']no niestety, Puszek okazał się wredotą i już w progu straszliwie zaatakował Łatusia ..... reszta była przyjazna, tylko Maja próbowała się do Pusia przyłączyć... wszystko jest już dobrze, za wyjątkiem Puszka niestety :( Pusio wciąż chodzi za Łatusiem powarkując, rano wracając ze spacerku znów w progu rzucił się na Łatusia z zębami, Łatuś nie odwzajemnia ( w przeciwieństwie do Dropsika, którego także Puszek atakuje), myślę, że jakoś mu to przejdzie, bo Łatusiek nie reaguje na zaczepki, ale miski broni i to "stanowczo" spacerek rano po ogrodzie bez smyczy, obroża też zdjęta, Łatuś wciąż patrzy gdzie jestem i wciąż za mną chodzi... wczoraj był bardzo zmęczony i głodny, specjalnie dla niego ugotowałam ryż z kurczakiem, ale on nie umie jeść takiego jedzonka, tylko suche ( dostał Royala ;)) bardzo mnie ten jego kaszel martwi, szczególnie przy wysiłku, podczas jedzenia to bardzo - chyba mu przełykany pokarm drażni krtań mam już opis od pani doktor i zalecenia dla niego, leki dostaje spał grzecznie, ulokował sie w bezpiecznym kąciku pod narożnym biurkiem niestety planowany fortel się nie udał, mąż widział już ich obu jednocześnie, choć sobie żartowałam, że zrobię grafik kiedy który po domu chodzi i nikt się nie zorientuje, że ich dwóch jest ;) zobaczcie ich obu jednocześnie ( zdjęcia z komórki, baterie w aparacie padły) oni sa takiego samego wzrostu, tylko Łatuś dłuższy nieco :) miałam Łatka nie stresować, ale jednak.... była kąpiel! na karku Łatusia jest rana - stara, zaschnięta mocno krew ( musiał "oberwać" w schronisku jednak) troszkę włosków wycięłam w tym miejscu - Łatuś jest bardzo grzeczny i cierpliwy, do czesania podstawiał tył, nie bardzo mu się podobało czesanie od strony głowy - teraz wiem już, czemu - boli go tam, ale rana prawie zagojona, tylko zaschnięte strupki nie do końca odpadły ( w kąpieli leciała stamtąd brązowa woda - myślałam, że to brud, a to krew zaschnięta) Łatuś bardzo grzeczny podczas kąpieli był!!!! a oto już po kąpieli: mokry jeszcze :) tym uśmiechem Łatek dziękuje wszystkim, którzy pomogli mu zamienić schroniskową niedolę na kochający dom ( tymczasowy na razie, ale może i jakiś cud się zdarzy kolejny) z dobrych wieści - Puszek już troszkę spokojniejszy z gorszych - Łatuś wciąż krąży po domu obsikując wszystko! i meble, i sprzęty, i worek z karmą, i doniczki.... oblewając stolik TV nasikał do szuflady :) bierze Furosemid, więc dużo sika, dwa lata w schronisku - trudno się dziwić, że zapomniał o manierach w domu.... ale jak domagać się pieszczot pamięta doskonale! ;) P.s. z tyłu na ścianie widać kawałek czekającego na wysyłkę obrazu wystawionego na aukcje - dla Łatka własnie -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='handzia']Proszę o nr konta :)[/QUOTE] Stowarzyszenie Help Animals ul. Sienkiewicza 10A 55-320 Malczyce konto: [B][SIZE=4]85 9589 0003 0007 2023 2000 0010[/SIZE][/B] -
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a Dropsik? to nie odbicie, a przeciwieństwo... Puszek go nie znosi :( za to pozostałe psiaki to anielskie futerka ( Róża tylko bardzo szczekała, ale jej przeszło, już tylko "obserwuje", za to Łatek duży bardzo się ucieszył) bardzo mnie kaszel Łatusia martwi - ma co chwilę takie jakby "ataki" choć już słabsze, męczy sie każdym krokiem, mam nadzieję, że to też po tak długiej podróży ( 12 godzin) lubi się czesać, prosi o głaskanie, ale jak ręka do głaskania zbliża się tak "z góry" ta ma na ułamek sekundy odruch zamykania oczu i skulenia się - penie niejeden raz oberwał kiedyś i pamięta mam w domu dwa "Puszki" i 2 Łatki ;), a psiaków jedenastkę..... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
EURO 2012 w pełni, więc skompletowałam "jedenastkę" doborową..... wczoraj około 23.00 dołączył do nas Łatek - kolega "z celi" Puszka w lubelskim schronisku... no niestety, Puszek okazał się wredotą i już w progu straszliwie zaatakował Łatusia ..... reszta była przyjazna, tylko Maja próbowała się do Pusia przyłączyć... wszystko jest już dobrze, za wyjątkiem Puszka niestety :-( Pusio wciąż chodzi za Łatusiem powarkując, rano wracając ze spacerku znów w progu rzucił się na Łatusia z zębami, Łatuś nie odwzajemnia ( w przeciwieństwie do Dropsika, którego także Puszek atakuje), myślę, że jakoś mu to przejdzie, bo Łatusiek nie reaguje na zaczepki, ale miski broni i to "stanowczo" spacerek rano po ogrodzie bez smyczy, obroża też zdjęta, Łatuś wciąż patrzy gdzie jestem i wciąż za mną chodzi... wczoraj był bardzo zmęczony i głodny, specjalnie dla niego ugotowałam ryż z kurczakiem, ale on nie umie jeść takiego jedzonka, tylko suche ( dostał Royala ;-)) bardzo mnie ten jego kaszel martwi, szczególnie przy wysiłku, podczas jedzenia to bardzo - chyba mu przełykany pokarm drażni krtań mam już opis od pani doktor i zalecenia dla niego, leki dostaje spał grzecznie, ulokował się w bezpiecznym kąciku pod narożnym biurkiem niestety planowany fortel się nie udał, mąż widział już ich obu jednocześnie, choć sobie żartowałam, że zrobię grafik kiedy który po domu chodzi i nikt się nie zorientuje, że ich dwóch jest ;-) zobaczcie ich obu jednocześnie ( zdjęcia z komórki, baterie w aparacie padły) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1480/2ecad481ffc0ac45med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1480/b09c78c0b08753c8med.jpg[/IMG][/URL] jadąc wczoraj do Wrocławia po Łatka wciąż myslałam o.... V.Villas.... chyba patrzyła na mnie z góry, bo myśl o niej nie odstępowała mnie aż do chwili, kiedy zobaczyłam Łatusia