-
Posts
20388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
mari23 replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiuniab']Murciu kochana, zdjęcia mogą być nawet z tel. bo Yodzina i tak "pięknie" wygląda:) pieniądze przelałam, jeszcze raz przepraszam za zwłokę za wirusówki; uwielbiam czytać co ten nasz chłopczyna wyprawia, a widać że jest kochany; nie dosłyszałam jak Hania mówi na Yodę; (brzydal??) ;)[/QUOTE] no, tak, "brzydal"..... a może to do kotka było? ;) ;) ;) -
[quote name='inka33']Figunia z Florką szaleją jak Frygi...! ;)[/QUOTE] słodki widok, dwa szalone, szczęśliwe stworzenia :)
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
mari23 replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
zobaczyłam banerek asiuniab i.... nie mogłam się oprzeć! zauroczył mnie ten śliczny pyszczek - bo jest śliczny !!!!!!!! a do tego staruszek..... "ugotowana" jestem ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']A może Kasieńka zechce podzielić się basenikiem z pieskami.Miałyby niezłą frajdę. Cieszę się ,że kropelki pomagają.Nie wiem dlaczego weci nie stosują kropli do nosa u zwierzaków.[/QUOTE] Poker - jestem Ci bardzo wdzięczna! Kropelki naprawdę pomagają Tiarusi!!!! od wczoraj nie miała ataku, choć tych doustnych antybiotyków nie dostała :) Kasia basenikiem chętnie się z pieskami podzieli, ona je wszystkie kocha, z wzajemnością wielką :) jutro akcja "Kropelki na pchły", pytałam wetkę o obroże Foresto....mają w sprzedaży: 72 zł dla małego i 92 zł dla większego psa - dla mnie nieosiągalny zakup, może do wiosny przyszłego roku uzbieram na taką "inwestycję", na razie i te kropelki to duży zakup - potrzebuję 23ml -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Tiara pije i trochę je, ale ma słabiutki apetyt dzisiaj po prostu dałam jej tylko krple do nosa - jej pewnie te wielkie tabletki nie służą - trzeba podać jej antybiotyki w zastrzykach koniecznie, pogadam dzisiaj z wetką, przecież nie ma sensu wciskać jej leki po to, żeby je za godzinę zwymiotowała :( wydaje mi się, że są pierwsze efekty działania kropelek - jest lepiej z oddychaniem i wydzielina mniejsza czy pamiętacie filmik z córeczką Tiary chlapiącą się w misce z wodą? otóż już wiem, po kim ta mała to odziedziczyła! w ogrodzie mamy dmuchany basen dla małek Kasi..... nietrudno sie domyślić, kto w nim brodzi i wraca do domu umoczony po brzuszek? własnie Tiarcia! już parę razy ją zastałam w baseniku! "wieści z frontu" czyli walka z pchłami - jutro zostanie uzyta broń chemiczna! ja już nie mam siły! wczoraj miałam dzień wolny - wyprałam wszystkie kocyki, posłanka, pontoniki, dzisiaj po powrocie z pracy wypiorę wszystkie narzuty z foteli, podwórko już spryskane..... oby to przyniosło efekty, bo choć nie jest to jakaś masowa inwazja, a pojedfyncze pchełki, to widok drapiącego się psa jest dla mnie straszny, zwłaszcza Majeczka, która natychmiast ma problemy skórne - po jednej pchełce nawet, to chyba alergiczne popchle zapalenie skóry, nawet myślałam o wzięciu jej do wetki, jednak nie nadążam z wizytami, muszę koteczkę zawieźć, bo coś się dzieje ze szwem po sterylce na szczęście wczorajsze problemy Węgielka z sikaniem minęły - w nocy "odetkało się" chyba, bo rano w kuwecie była spora bryła do uprzątnięcia...uff.... martwi mnie to, on je wyłącznie RC Urinary, nie powinien już sie zatykać, kamienie nie powinny się tworzyć a jeśli ktoś będzie w pobliżu - zapraszam do oglądania dwóch "cudaków" czyli obciętych Łatusia małego i Puszka, z tym, że Puszek tylko trochę, a Łatuś dość mocno, bo nie da się wyczesać, reszta ( z wyjątkiem Hektora, który stanowczo odmawia wspólpracy) wyczesana pięknie, tylko ja ledwie żywa.... dzisiaj, po 2 dniach urlopu odpocznę w pracy ;) i jeszcze remont w domu..... wczoraj Bieduś trzykrotnie wlazł w wylewkę na podłodze.... mój mąż tylko go "wyjął" stamtąd, nawet się nie zdenerwował ;) -
[quote name='beataczl']a pije chociaz? zeby sie nie odwodnila zabardzo .. moze kroplowka by sie przydala.. na ten olejek nie mam pomyslu chyba zeby do wody go dodac ale czy wypije jak wyczuje inny smak chociaz do malej ilosci wody dodac a nawet tabletke mozna byloby rozpuscic to nie zaszkodzi napewno/albo na lyeczke wody i do gardla no nie wiem naprawde juz wymyslam[/QUOTE] [quote name='Awit']Żeby jej się nie pogarszało, bez jedzenia, picia, i te wymioty. Niedobrze.[/QUOTE] ona pije i trochę je, ale ma słabiutki apetyt dzisiaj po prostu dałam jej tylko krple do nosa - jej pewnie te wielkie tabletki nie służą - trzeba podać jej antybiotyki w zastrzykach koniecznie, pogadam dzisiaj z wetką, przecież nie ma sensu wciskać jej leki po to, żeby je za godzinę zwymiotowała :( wydaje mi się, że są pierwsze efekty działania kropelek - jest lepiej z oddychaniem i wydzielina mniejsza czy pamiętacie filmik z córeczką Tiary chlapiącą się w misce z wodą? otóż już wiem, po kim ta mała to odziedziczyła! w ogrodzie mamy dmuchany basen dla małek Kasi..... nietrudno sie domyślić, kto w nim brodzi i wraca do domu umoczony po brzuszek? własnie Tiarcia! już parę razy ją zastałam w baseniku!
-
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']a cóż to - sama tu jestem? są wpłaty dla Balbiny: 20,- Alicja S z Ząbkowic Śl. (24.07.) - sa to dwie wpłaty po 10 złotych 50,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (24.07.) ( tu..... nadal "swatamy" Monikę ;))[/QUOTE] do tego, co powyżej Ladymonia dopłaciła 80 złotych, więc do hoteliku poszedł przelew na kwotę 150 złotych jest jeszcze taka wpłata: 30,- Joanna K. ze Środy Śląskiej - deklaracja stała na Milke i Blu, transport Dafne (01.08.) -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka']Jest tyle ile przepowiedziała ;) Marysia :)[/QUOTE] no to teraz przepowiadam, że będzie więcej ;) ;) wpłynęło: 10,-Monika M. Jarosław L. z Kłodzka (30.07.) 10,- Bożena P.J. z Krakowa (01.08.) 5,- Paweł Leszek D. z W-wy (02.08.) 5,- Aneta K. ze Świebodzic (02.08.) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
wpłata dla Kseni: 20,- Magolek (02.08.) -
[quote name='Iljova']SUPERRRR !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ty nie jesteś chora ..... ;-) Bo to już nie choroba to szaleństwo :evil_lol:[/QUOTE] oj, tak, tak - szaleństwo ;) ;) u mnie Puszek reaguje na wołanie "GRUBAS" ;);) ale to i tak za nic nie motywuje do do odchudzania się.... a wogóle to wszystkie reagują na jedno "wołanie" - otwarcie drzwi lodówki powoduje masową migrację stada z pokoju do kuchni ;) tak "przy okazji" wieści z konta podam: 10,- Grzenka (01.08.) 40,- Marek M. (02.08.) 252,50 Handzia - bazarek dla Argusia (02.08.)
-
[quote name='Kamila Proc']w budzie chlodniej?[/QUOTE] chyba zaraz pójdę sprawdzic, bo już wszędzie szukałam ochlody... i nic z tego ! ale zanim pójdę do Łatkowej budy, podam stan konta ( bo tam nie ma internetu ;)) 10,- Grzenka (01.08.) 40,- Marek M. (02.08.) 252,50 Handzia - bazarek dla Argusia (02.08.)
-
[quote name='beataczl']oby te kropelki pomogly...[/QUOTE] tylko zakrapianie nosa kroplami z Gentamycyną nie sprawia problemów, poza tym wszystko jest źle :-( z Tiarą problem coraz większy - odmawia przyjmowania leków, podane "na się" zwraca po około godzinie :-( nie chce też jeść pasztetu z Ipakitine i olejkiem z czarnuszki :-( ona chyba musi brać zastrzyki....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']O kurczaki, czyli Pokerowa Figa ma dom?! :) Pewnie, że kici lepiej bez "obcego" w brzusiu... Fajnie, że się dobrze czuje, bo kotki czasami znoszą sterylki słabo (głównie psychicznie). Chemiczne, to znaczy jakie?... Jakim preparatem?[/QUOTE] Pokerowa Figa ma cudownu dom!!!! a moje kotki oba dostały juz Flewox ( tak to sie chyba nazywało), kicia dobrze, a kotek mój czyli Węgielek trójłapek zachowuje się bardzo dziwnie - już trzeci siedzi w kuwecie, na żwirku, przeganiam go delikatnie, ale on ciągle tam wraca :( :( już nie wiem, czy to przez ten preparat, czy też może znów się "zatkał" i trzeba drogi moczowe czyscić :( on je wyłącznie RC Urinary, nie powinien mieć już takich problemów... a kotka.... no cóż - "wyskakała" sobie :( ostatni szew puścił, jest obrzęk i wysięk.... ale kicia na parapecie i tak ;) za to z Tiarą problem coraz większy - odmawia przyjmowania leków, podane "na się" zwraca po około godzinie :( nie chce też jeść pasztetu z Ipakitine i olejkiem z czarnuszki :( ona chyba musi brać zastrzyki.... tylko zakrapianie nosa kroplami z Gentamycyną nie sprawia problemów, poza tym wszystko jest źle :( pieski wszystkie wykarane, wszystkie były bardzo grzeczne, za wyjatkiem Pirata - ta jedna kapiel to było "rodeo".... oboje z mężem nie radziliśmy sobie z łobuzem - on się boi kąpieli, jak przysłowiowy "diabeł święconej wody" ;) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
odwiedzam Filonka - posty - jak to w życiu - radość ze smutkiem się przeplata..... -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
mari23 replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa']W końcu goi sie 'jak na psie"...:razz: Dzielna Nika.[/QUOTE] dzielna bardzo Nika! niech się szybciutko zagoi! :) -
[quote name='Poker']Rozmawiałam z mari. [B]Bardzo dziękuję mari za poświęcony czas,którego ma tak mało i wysiłek włożony w wykonanie wizyty.[/B] Domek jest bardzo dobry.Piękny dom z pięknym ogrodem i bardzo sympatycznymi mieszkańcami.Trochę niepokoją się siuraniem Figi, więc będę jeszcze z nimi rozmawiać na ten temat. Kopanie dołków im nie przeszkadza. Mogliby przyjechać po małą po 6 sierpnia. A mi już serce ściska.:-([/QUOTE] [quote name='Rubik']Ja również dziękuję za wizytę i relację :) 6 sierpnia bliziutko... Poker, wiem że Figunia kradnie serca, wiem...[/QUOTE] dziękować nie ma za co ;) dla Figuni warto było, bo domek okazał się naprawdę wspaniały :) a Pokerowej rodzinie współczuję..... wiem, jak boli oddanie tymczasa do adopcji....
-
[quote name='abra43']Byłam dzisiaj w odwiedzinach w schronisku Tropik przygruchał sobie pannę Liliję mieszka z nią i razem śpią jest strasznie o nią zazdrosny nie daje jej głaskać zaraz chcę ugryżć,a jak ona wspina się do kogośc do siatki to chwyta ją za łapki tak to jest schroniskowe małżenstwo jest bardzo szczęśliwy.:loveu::loveu::loveu:Zapomniałam jeden zblizniaków znalazł dom-Bilbo.[/QUOTE] aż mi łzy z radości poleciały....
-
[quote name='Poker']Jak w podpisie,jestem na wjeździe.Dorwałam komp.na chwilę. Jutro na 17 mari23 jest umówiona na wizytę w Wołowie.Myślę,że to tylko formalność. Tymczasem Figa śpi z mężem,szaleje z kotą i niestety siura.Ale i tak jest kochana. Poproszę mari, by tu napisala relacje z wizyty.[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Oj tam, oj tam... Trudno osiągnąć ideał w życiu, więc uznajmy, że gdyby nie siurała, byłaby ideałem ;-) To w końcu musi minąć przecież... Byle domek był świadomy i cierpliwy. Zaciskam kciuki i czekam na relację "kontrolerki" ;-)[/QUOTE] jestem :) wprawdzie na kontrolerkę się nie nadaję,mało "ostra" jestem,ale tym razem wystarczył taki "kontroler",jak ja :) domek przesympatyczny - ciepłe, kochające zwierzęta osoby, rodzina wielopokoleniowa, nawet babcia opowiedziała mi, jak to wiele, wiele lat temu w Wigilię znalazła taką malutka sunię :), dziadek też się pokazał - pogodny staruszek, a obie panie - mama i córka (tato w delegacji) zrobiły na mnie naprawdę dobre wrażenie - opowiadały o psach, które były u nich wcześniej, a były "od zawsze", atmosfera była tak miła, że wizyta się przeciągnęła, ale warto było posłuchać ich opowieści, obejrzeć piękny, zadbany ogród. Właśnie z ogrodem związane było pierwsze "ale", bo Figunia lubi kopać dołki.... ale "egzamin" na szóstkę - odpowiedź była taka, że w tym ogrodzie nie ma aż tak cennych roślin, by to stanowiło problem, a nawet opowiedziały, jak kiedyś ich pies wykopał wielki dół, prawie wykarczował jabłonkę, ale.... upolował szczura wodnego! na wzmiankę o sikaniu trochę się zmartwiły ( mieszkanie ładne, a na podłodze panele), ale pytały tylko, jak można skłonić Figunię do zachowania czystości, teraz czasem też im sika jeszcze młodziuteńka Florka - przesympatyczna szczeniorka, która obdarowała mnie niezliczoną ilością buziaczków, śpi z dziewczyna w łóżku, a została niedawno adoptowana z wrocławskiego schroniska- wygląda, jakby była córeczka Figuni. Obejrzałam też ogrodzenie - wszystko w porządku, Figunia nie ucieknie, dziur i luk w płocie nie ma :) Tak więc Figunia zamieszka z Florka i ten "duet" na pewno będzie szczęśliwy w tym właśnie domku ( kochają i rośliny, i zwierzęta, 1% oddają od lat na Tarę, bo to bardzo blisko Wołowa jest ) nie wiem, czy wszystko napisałam, co trzeba ( pewnie więcej tego, co nie trzeba ;))
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Bo psy wiedzą i czują o wiele więcej niż nam się wydaje... Nasz Lesio, który żadnego samca nawet centymetr za furtkę nie wpuści, bez szemrania pogodził się z obecnością wycieńczonego, ledwie żywego, niewidomego Krecika. Jakby wiedział, że tym razem musi schować męską dumę pod ogon ;)[/QUOTE] tak - psy to naprawdę wyjątkowe stworzenia! człowiek wiele może się od nich nauczyć a ja ledwie żywa - wróciłam przed chwilą z wizyty przedadopcyjnej, nie dość, że daleko, to jeszcze wracając pogubiłam się trochę w obcym mieście , ale warto było - wspaniały domek ( nie dla mojego pieska ta wizyta była) czy ja już pisałam, że mam kotkę po sterylce? pierwszy raz w życiu widzę, aby po operacji ( bo tym przecież była sterylizacja) zwierzę czuło się lepiej, niz przed.... ta kicia skacze na parapet nawet! a przed sterylką tego nie robiła - widać lżejsza o 7 płodów i jest też coraz mniej wycieńczona od wspaniałej osoby dostałam dzisiaj krople dla Tiaruni i leki dla Łatusia ( Furosemid, Enarenal i Theospirex) podałam tez wetce listę psiaków z ich wagą - kapituluję, będzie odpchlanie "chemiczne" -
[quote name='Monika z Katowic']Zdjęcia prześliczne! Bakuś przecudny!:loveu: Taki wesoły! Taki zadbany! Dziękujemy Pianko za troskliwą opiekę!:Rose:[/QUOTE] mogę tylko zacytować i podpisać się pod tym!
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Czy pieniadze doszly ?[/QUOTE] tak - dotarła wpłata.... i ja też dotarłam na wątek ;) wróciłam przed chwilą z wizyty przedadopcyjnej, nie dość, że daleko, to jeszcze wracając zgubiłam się w obcym mieście ;) oto wpłaty dla Kseni: 50,- Szarotka (29.07.) 5,- Madziak25 (31.07.)