-
Posts
20458 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']to jeszcze się powtórzę, bo dopisałam to później[/QUOTE] masz rację - on ma wiatr w oczach ( i w pięknym, puszystym ogonie ;)) Rudy to było jego pierwsze imię po znalezieniu, post 3 tego wątku znalazlam, tak mi się wydawało, ale po 4 latach nie byłam pewna może rzeczywiście zostawić tą decyzję nowemu domkowi? -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']To super, że jest niedaleko Ciebie, będziesz miała wszystko na oku. Może Budyń po prostu nie miał gdzie spalić energii, którą ma w sobie i to było częściowo przyczyną jego frustracji i złego zachowania. A swoją drogą to imię to tak sobie do niego pasuje ;)[/QUOTE] tak też mówi opiekunka z hotelu, ale woła go tym imieniem, mówi, że domek może sobie zmienić imię, dźwiękowo ( i nie tylko) pasowałoby: Rudy -
Miniaturkowa Karolcia i jej towarzysz Bonusik już w swoich domach:)
mari23 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='danusiadanusia']cieszę się, że wszystko jest ok! ale zdrówka życzę parce:):) czy moja wpłata już dotarła?[/QUOTE] Danisiu, umieść banerki w podpisie obok siebie, nie jeden na drugim, bo Ci podpis mod usunie jako niezgodny z regulaminem :) wiem to już, bo sama tak mialam..... -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']piekny :) i wcale nie teskni za swoim Panciostwem jak widac.;) to byla dobra decyzja przeniesienie do hoteliku. a tam jest jakis szkoleniowiec tak i to blisko od Ciebie mari?[/QUOTE] nie widać po nim tęsknoty, jego radość w biegu jest tak widoczna, aż sie serce cieszy na taki widok :) rozstanie przeżyła jego pani, on od poczatku jakoś zachowywał sie tak, jakby wiedział, że chodzi o jego dobro - pieknie wsiadł do auta, które po niego przyjechało, w hoteliku tez sprawuje sie dobrze, pilnie "pobiera nauki" :) w tej pięknej rudej głowie mieści się niezwykła inteligencja :) uwielbia biegać, cieszy się przy tym tak bardzo, że chyba domek dla niego powienien mieć duży teren wokół, ogrodzony oczywiście :) Budyń dostał pieniążki: 20,- sharka (05.02.) Dziękuję w imieniu Budynia!!! a hotelik jest tuż pod Wrocławiem, ok. 30km ode mnie, u szkoleniowca, właśnie otwarty, choć dziewczyna psami od dawna się zajmuje -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koperek'][B]mari [/B]pełen szacunek! [COLOR=#ee82ee][SIZE=3][B]Bonusia[/B][/SIZE][/COLOR]- imienniczka mojej futrzastej :)- przepiękna!!![/QUOTE] oj, jak się cieszę z odwiedzin :) Bona jest tak dostojna, że żadne inne imię mi do niej nie pasowało ;) widuję czasem Kajtusia na spacerku - nic się nie zmienia - szczekliwy i radosny maleńtasek :) -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
mari23 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Aktualne rozliczenia w 2 poście, nie jestem tylko pewna czy z faktur rzeczywiście jest tyle ile wpisłam. No i czy Rudolf pieniędzmi z ostatniego FB bazarku nie dzieli się ze Śnieżkiem (tego nie uwzględniłam jeszcze)...[/QUOTE] przelewy do hotelu u Jamora były następujące: 565,- 6 grudnia 2013 465,- 9 stycznia 2014 465,- 6 lutego 2014 a oto kolejne wplaty dla Rudolfa i Śnieżka: 70,- Ewelina Katarzyna P. z Wilgi (04.02.) 11,01 Iwona Sz. z Kielc (05.02.) 20,- Anita Ewa J. z Zamościa (05.02.) za jeansowe pantofelki 35,- Izabela D. z Milanówka (05.02.) 65,- Danuta M. z Gdańska (05.02.) 50zł za buty+ 15zł przesyłka 124,- Elzbieta B. z Otwocka (05.02.) 10,- Sylwia Katarzyna P. z Kepy Sk. (06.02.) 5,- Anna Ch. z Wilczej Woli (06.02.) 20,- dla Rudolfa - Anna G.-R. ze Szczekocin (06.02.) 25,- Beata S. z Sosnowca (07.02.) bazarek Rudolf i Śnieżek jest fajny domek pod Poznaniem - pani chce "mojego" psiaka w typie bernardyna - może zaproponować Rudolfa? jest zgoda na wizytę, duże podwórko, pies mieszkalby w domu -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Na co by nie trzeba było, to kasa się przyda na tak liczną gromadę chorowitków i dziadeczków.[/QUOTE] średnia wieku nieco spadła, od kiedy przybył szalony dzieciak :) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images61.fotosik.pl/631/7c03e20b32342a3dmed.jpg[/IMG][/URL] -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='beataczl']mari -koniecznie kolnierz tej suni zalozyc...moze jakis wiekszy :( a u Budynia jestem.[/QUOTE] Saba ma kołnierz, jej pani jest lekarzem, zrobiła opatrunek uciskowy ( bardzo pomysłowy, za srodku czoła u psa bardzo trudno coś umocować) krew cieknie coraz mniej (oprócz antybiotyków dostaje leki na krzepliwość) wyglad rany i wielki krwiak podspojówkowy moze wskazywać, że nie samochód ja potrącił, a oberwała jakiąś dechą z gwoździem :( :( jest anielsko cierpliwa, dała sobie założyć szew "na żywca", daje sobie robić opatrunki, łyka tabletki - kochana jest! [quote name='Mattilu']Mozemy zbierac na megakojec:)[/QUOTE] megakojec wokół mega-psiej budy? ;) kochane - naprawdę dziękuję Wam z calego serca!!! jakoś sobie dam radę z tym ogrodzeniem, pomoc przyda się na leczenie i karmę dla tego licznego stada, na ogrodzenie naprawdę nie trzeba -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA']bona ma ogłoszenia pakiet odemnie czekajmy na fony[/QUOTE] bardzo dziękuję !!!!! mam nadzieję, że znajdzie sie cudowny dom dla Bony - ona naprawdę na to zasługuje!!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']O mateńko!!!!! Maryś skąd Ty bierzesz siły na to wszystko??? Pegusowi szybko ogłoszenia trzeba ![/QUOTE] oj, tak, szybko trzeba go wyadoptować, bo to piesio-demolka ;) bardzo grzeczny jest na podwórku, nie ucieka nigdzie, biega sobie i poszczekuje, dziś rano zbieralam "plony hodowli", czyli liczne psie kupki, a mały biegał z Majeczją - starał się ją wyprzedzić i zabiec jej drogę - czyli pes pasterski zaganiajacy ;) corgi ;) [quote name='Poker']Nie wiem na czym polega problem.Przecież mari co chwilę ma psy , które szukają domów i które wyadoptowuje. A że część nie może znaleźć domów, to nie jej wina tylko durnych ludzi. Wyadoptowała pełno psów i nadal to robi. Ma prawo mieć swoje.[/QUOTE] choć przygarnięty, ale mój - był Hektor [*] na razie nie szukam "następcy", nie potrafię sobie nawet wyobrazić, by inny pies zajął jego miejsce... do adopcji poszło dużo psów, zostają te chore albo stare - nawet 5-letni rudy Łatek, choć z pozoru zdrowy - jest alergikiem i po 9-miesiecznym odczulaniu potrzebuje teraz raz w roku zastrzyk "przypominający", ostatnio zapłacilam 210 złotych za ten zastrzyk - któż więc adoptuje takiego psa? -
[quote name='Pianka']Bo chcesz go adoptować hehehe :D Bakus ma sie świetnie, żarłokiem jest, non stop coś chce jeść, rozpieszczone dziecko :D[/QUOTE] gdybym nie była zapsiona powyzej granic zdrowego rozsądku - adoptowałabym Bakusia już dawno :) nie martwiłabym się tym snem, a wręcz przeciwnie, ale psem, który mnie ciągnął na smyczy był mój starunio Charlie [*] nie jestem przesądna, nie wierzę w sny, ale niepokój mnie jakiś ogarnął.... ale cieszę się, że Bakunio jest w takiej dobrej formie :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Jak w horrorze! :( A co Piegus... wybuchł?... ;)[/QUOTE] nie wybuchł, ale na pewno zdetonował niemały ładunek wybuchowy.... czyli swoją niespożytą energię ;) jedyne, czego mi żal, to ukochany "kubek dla mamy" z pięknym wierszem wewnątrz - prezent od moich dzieciaków.... właśnie przed chwila była awantura - dzieciak chciał koniecznie powąchać to straszne stworzenie, którego tak sie wystraszył za pierwszym razem - czyli ślepotka Dropsia.... nietowarzyski Dropsik zareagował zębami - dzieciak z płaczem i lamentem uciekł więc pod moje nogi i leży cichutko... a "potwór" wrócił na swoja podusię :) najsłodszy jest Bieduś - śpi słodko zwinięty w kłębuszek, jakby nic się nie wydarzyło tuz obok jego grzbietu ( spali razem z Dropsikiem na jednym posłanku) już po spokoju, mały wstał i próbuje zaczepiać Pikusia, wcześniej Bieduś nie zareagował na zaczepkę :) Miłeczka groźnie powarkuje na sam widok zbliżającego się łobuziaka :) -
zaglądam na wątek Bakusia, bo cały dzień o nim myślę, śnił mi się w nocy, jak do mnie biegł, pędził.... szłam z psem na smyczy, ciągnącym mnie w stronę tunelu, a z tego tunelu wybiegł do mnie radosny, jak na banerku, uśmiechnięty Bakuś... obudziłam się i długo nie mogłam zasnąć, zastanawiałam się dlaczego właśnie Bakuś mi się przyśnił...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']No to ja nie wiem, bo jak zobaczyłam pierwszą fotę, wykrzyknęłam "jaki śliczny!" No i kto się nie zna - ja czy Wy? ;) [SIZE=4][U][B]PIEGUS jest de bomba! [/B][/U][/SIZE]Przypomina "naszą" Chmurkę, czyli mix corgi, jamnika, basseta, dalmatyńczyka i jeszcze kilku ras :)[/QUOTE] dokładnie tak! jak wróciłam po wizycie u Budynia w hotelu - kuchnia wyglądała, jakby tam wybuchła bomba.... że też dziadeczki smarkacza nie upilnowały.... albo ich słuchać nie chciał ;) Nikaragua ma rację - oby po niego jakiś fajny "ludź" przyjechał....bo juz resztki sił mi zostały po godzinie sprzątania a to Budyń - pies, który po 4 latach wrócił z adopcji... zajrzyjcie może na jego watek, bo coś tam ostatnio sama do siebie piszę :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/181626-Dwa-tygodnie-na-ulicy-piękny-Budyń-znów-szuka-domu?p=21864089#post21864089[/url] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/638/6309da8e713cd5ccmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/639/f05150c62b5ad132med.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze Saba - sunia, którą adoptowała znajoma, chora na zapalenie płuc leżała z gorączką, sunia się nudziła, no i sforsowała ogrodzenie...oto efekty :( :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/640/4b8ce1f1b93fcaa1med.jpg[/IMG][/URL] szycie, opatrunki, w końcu kołnierz.... w ciągu ostatnich 2 dni kilka razy woziłam ją do wetki, chora jej pani wyjść z domu nie może :( rana jest na czole, na samym środku, Saba dostała leki przeciwkrwotoczne, ale wciąż jakoś udaje jej sie rozdrapać ranę i znów się leje :( -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
nikt nie zagląda do Budynia? byłam dzisiaj u niego, zrobiłam kilka zdjęć - bardzo sie zmienił, wydoroślał, ale kochane psisko z niego a jak lubi biegać :) niestety za jadącymi ulicą autami też ( wzdłuż płotu), ale dostaje smaczki za każde nie pogonienie samochodu, to działa - sama widziałam [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/638/6309da8e713cd5ccmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images63.fotosik.pl/639/f05150c62b5ad132med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images61.fotosik.pl/638/b2fcc683befc9053med.jpg[/IMG][/URL] obserwując dzisiaj Budynia doszłyśmy obie z jego opiekunką do tego samego wniosku - Budyniowi człowiek wcale do szczęścia potrzebny nie jest... przywitał mnie radośnie, prawie się popłakałam, ale jak mi się smakołyki skończyły - pobiegł w ogród i tyle było czulości ;) nawet na swoje imię nie zawsze reaguje, przybiega, jak ma ochotę, słucha, jak ma ochotę, nie prosi o pieszczoty, patrzy, co ma człowiek w rękach dla niego... jest bardzo energiczny, uwielbia biegać -
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
mari23 replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
chciałam ostrzec przed panem szukającym bernardyna - suki nie wysterylizowanej dzwonił z nr tel. *83 98* 09* ( * - to ta sama cyfra) moja bernardynka miała w ogłoszeniu "będzie wysterylizowana" i pan zadzwonił, pytając z nadzieją, czy jest może jeszcze przed sterylizacją, gdy odpowiedziałam, że już po, był bardzo rozczarowany, mówił, że ma pieska i chce suczkę,ale wszędzie mają tylko wysterylizowane, może szczeniaka weźmie suczkę.... chce rozkręcić "biznes hodowlany" tanim kosztem? -
[quote name='Poprawna']Biedna psina..... Jak jest poprawa wyników to wet daje nadzieję? Pytam, bo my ostatnio pomogliśmy odejść Goldiemu, bo jego wyniki nerkowe mimo leków, systematycznie się pogarszały i wet powiedział, że nie powinniśmy tego przedłużać, że psiak cierpi .... :([/QUOTE] jeżeli to jest toczeń, to szans na wyzdrowienie nie ma :( nerki też stopniowo coraz gorzej, wetka mówi, że jej samopoczucie przy takich wynikach to prawdziwy cud... ani wetka, ani ja - jeszcze nikt nie brał pod uwagę takiego rozwiazania, jeśli jednak stan będzie bardzo zły i Tiarunia będzie cierpiała - nie pozwolimy na to, ona dość wycierpiała już w życiu - i fizycznie, i psychicznie w psychice Tiarusi zmiana na lepsze jest niewiarygodna - do mnie tuliła się już od dawna, ale ona potrafi podejść do obcych i podać łapkę :) najpierw obserwuje, jak ktoś wita się z psiakami, w końcu ostrożnie podchodzi i patrząc w podłogę podaje łapkę, pogłaskana - podnosi głowę i patrzy ( nieśmiało, ale jednak) na przybyłego gościa bardzo mnie to cieszy, bo ona przecież chciała wtopić się w podłoże na widok jakiegokolwiek człowieka... zapomniałam o najważniejszym - od kiedy zrobiło się cieplej - ataki duszności są rzadziej, dzisiaj przespała całą noc spokojnie i od rana nie było ataku! :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Bazarkiem, zgodnie z regulaminem, nie można. [I][B]Bazarek jest miejscem gdzie zbierane są fundusze na [COLOR=#9932cc][B][COLOR=red]bezdomne zwierzęta (za zwierze bezdomne uznaje się zwierzę, które jest do adopcji i szuka domu docelowego, nie wolno zakładać bazarków na zwierzęta w tzw: "dożywotnich DT")[/COLOR][/B] [/COLOR] [B]Zakazana jest sprzedaż na prywatne cele (np."zbiórka na nowy sweter",na swoje zwierzęta lub zwierzęta znajomych/rodziny itd.)[/B][/B][/I] Ja niestety do wakacji na pewno nie dam rady się dołożyć, a później też nie mogę obiecać. :oops:[/QUOTE] [quote name='Nutusia']No ale skoro można zbierać np. na kojec?... Może napisać do moda jaka jest sytuacja i wyrazi zgodę na bazarki? Inaczej też ciężko mi będzie wymiernie pomóc :-( Z tymi dożywotnimi DT to też jest nieporozumienie! Bierze się staruszka, z jego dolegliwościami - tak jak Marysia, albo choćby nasza Tosia i co? Samemu trzeba utrzymywać, leczyć? Przecież to idzie w tysiące! Naszej Tosi nawet nie było sensu zaczynać szukać domu, bo zanim wypędziliśmy jedną chorobę, już przychodziła następna :-([/QUOTE] takie ogrodzenie to jakby inwestycja w nieruchomośc, więc nawet źle bym się czuła z pomocą na ten cel (ktoś mógłby to odczytać jako ogradzanie sobie domu) dostałam właśnie pismo z banku, w którym kiedyś jakieś raty grzecznie spłaciłam - chcą mi dać kredyt - i pewnie skorzystam, a z firmą spróbuje też negocjować, mieszkam w dość "atrakcyjnej" lokalizacji, może się skuszą obniżyć choć trochę za reklamę na tym płocie... a pomoc przyda się psiakom, Nutusia ma rację z tymi BDT dla staruszków - adoptować nikt nie chce starych, albo i młodych, ale chorych psów, a po pierwszym porywie pomocy zostajemy ze starowinami i kosztami z tym związanymi - nie tylko wyżywienie i leczenie, ale zalane, zniszczone meble, podłogi, dywany - najczęściej - jak u mnie - w efekcie wyrzucone, dojazdy do weta, na badania itp., podkłady, czasem nawet leki na depresję dla BDT... moja Tiara już niejednej osobie się spodobała, bo piękna, wspomniałam, że troszkę tylko chora - zainteresowanie natychmiast znikało :( tak samo Dropsik - śliczny, energiczny, przytulaczek - ale ludzie boją się niewidomych piesków... Biedusia przecież nie zaproponuję, on się ledwie na łapkach trzyma - to oczywiste, że dożywotnio zostanie u mnie, tak, jak był chory na serce Łatuś [*] i wielu innych do mnie przyjeżdżają czasem ludzie w poszukiwaniu psów do adopcji - pytają o młode, na kilkuletnie już nawet patrzeć nie chcą - czasem sami niemłodzi, ale pies to tylko młody ma być... :( :( -
Dwa tygodnie na ulicy - piękny Budyń znów szuka domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
wczoraj około godziny 23 Budyń dotarł do swojego hoteliku, pierwsze wrażenie zrobił bardzo dobre! to był transport "przy okazji", koszty paliwa to tylko 100 złotych ( miało być 80zł, ale sponsorka transportu zdecydowała, że stówa dla "Rotków" :)) Budyń wsiadł bardzo grzecznie, w podróży też było super, u nowej "tymczasowej pani" również super... Budyń jest bardzo grzeczny, kiedy czuje się niepewnie, jego złe zachowania ujawniają się dopiero, kiedy się "zadomowi" teraz pozostaje mi prosić o pomoc finansową na koszty pobytu Budynia i jego szkolenia konto: Stowarzyszenie Help Animals ul. Sienkiewicza 10A 55-320 Malczyce BS Środa Ślaska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 ______________________ post rozliczeniowy ma numer 2 kopiuję stamtąd aktualny stan rozliczeń Budynia: [B]deklaracje stałe:[/B] 10,- Bjuta 10,- mari23 [B]wpłaty:[/B] 50,- Joanna K. ze Środy Śląskiej (27.01.) 20,- mari23 (03.02.) 100,- Anita G. na transport (08.02.) 20,- sharka (05.02.) [B]wydatki:[/B] 100,- transport Poznań - Wrocław (08.02.) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='bianka0']Mój Gacuś jest też rasowy, prawie jak buldożek francuski. :evil_lol: proszę: [URL]http://images64.fotosik.pl/546/b124cf2cf06f8fbb.jpg[/URL][/QUOTE] śliczny słodziak! [quote name='Nikaragua']No bez przesady, może nieproporcjonalny, ale żeby aż taki brzydki ?? To chyba brzydkiego psa nie widziały ;)[/QUOTE] one się śmiały, że taki brzydki, że aż piękny :) do corgi to właśnie wetka go zakwalifikowała, a ja dopiero później znalazłam corgi cardigan o umaszczeniu blue merle: [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:NordJW-06_Mudpaws_Duke_Silver.jpg[/URL] "wypisz, wymaluj" ;) Kasia nazwała go Tuptuś, a dzisiaj rano powiedziała, że to jest Maciuś kochany.... a jemu chyba wszystko jedno :) słodki i kochany dzieciak, ale po całym dniu staruszki już wieczorem chowają się przerażone po kątach, aby nie zaczepiło o nich nadbiegające "tornado" z ogłoszeń Havanki były dwa telefony o Bonę: pierwszy - bardzo sympatyczna pani,dom na wsi, posesja ogrodzona, 2-letnie dziecko ( pytała, czy nie zrobi krzywdy dziecku), umówiłyśmy się, że zadzwoni za tydzień, jak Bona po sterylizacji odpocznie trochę drugi - oj, zdenerwowałam się... pan pytał, czy ta Bona jest już wysterylizowana, jak powiedziałam, że tak, to stwierdził "oj, szkoda, bo ja mam pieska, a suka mi zdechła, szukam suki" chyba podam jego numer Fundacji Bernardyn, bo będzie szukał dalej :-( wczoraj około godziny 23 Budyń dotarł do swojego hoteliku, pierwsze wrażenie zrobił bardzo dobre! -
Królewska Bona -jak śmieć wyrzucona- szczęśliwa w nowym domu !!
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Bidulka, oby nie lizała tylko szycia[/QUOTE] grzeczna i mądra - nie liże, szew się goi, w poniedziałek "prujemy" [quote name='Val_Lindemor']Boska jest ta Boniucha :)[/QUOTE] oj, tak! [quote name='Aimez_moi']Jak tam Maluszek?[/QUOTE] słodki i kochany dzieciak, ale po całym dniu staruszki już wieczorem chowają sie przerażone po katach, aby nie zaczepiło o nich nadbiegające "tornado" z ogłoszeń Havanki były dwa telefony o Bonę: pierwszy - bardzo sympatyczna pani,dom na wsi, posesja ogrodzona, 2-letnie dziecko ( pytała, czy nie zrobi krzywdy dziecku), umówiłyśmy się, że zadzwoni za tydzień, jak Bona po sterylizacji odpocznie trochę drugi - oj, zdenerwowałam się... pan pytał, czy ta Bona jest już wysterylizowana, jak powiedziałam, że tak, to stwierdził "oj, szkoda, bo ja mam pieska, a suka mi zdechła, szukam suki" chyba podam jego numer Fundacji Bernardyn, bo będzie szukał dalej :( zgłosiłam go na CK i na wątku bernardynów w potrzebie -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Jaki śliczny :) ale Brutus to on nie jest ;) A reaguje na to imię? Jeśli tak, to może zmienić na podobne np Tytus ;)[/QUOTE] on jest tak radosny i żywiołowy, że trudno ustalić, na co reaguje ;) niestety nęka staruszki, zaczepia do zabawy..... [quote name='bianka0']Mieszanka ras niesamowita :evil_lol: Rzeczywiście 90% osób szukających ślicznego pieska w internecie może mieć alergię na jego wygląd. Mam w hoteliku podobnego supermena - Gacusia, jak to funia mówi, pieska dla ,,amatora kwaśnych jabłek ":p[/QUOTE] ależ on jest rasowy!!! ;) ;) ;) proszę: [URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Welsh_Corgi_Cardigan[/URL] byłam u wetki zaszczepić gówniarza, asystentka na jego widok zawołała : "Boże, jakiś ty brzydki!", za chwilę z gabinetu wyszła wetka, powitała malucha słowami: "o matko, jakiś ty brzydki".... na smyczy - tragedia, zmęczył mnie bardziej, niż Pirat w swoich "najgorszych czasach" szczeka i rzuca się na samochody, zaczepia ludzi, szczeka no "coś", byle szczekać.... w domu mam już oberwaną firankę, w kuchni zalał od dołu wszystkie meble próbując wleźć na konewkę z wodą do podlewania kwiatów ( duża konewkę!) ale problem z dzieciakiem to nic.... moje ogrodzenie po 10 latach od wykonania wygląda dobrze, ale powlekana siatka zrobiła się tak miękka, że wyczołganie się pod nią to dla psa żaden problem... no i Majeczka korzysta z tego skwapliwie, a że zrobił się z niej mały diabełek - ugryzła w nogę kobietę ( dotąd tylko panów "dziabała", ale w domu albo na podwórku ) no i konieczne będzie nowe ogrodzenie :( :( :( -
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
mari23 replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']na Konto donalda wpłynęło 5zł od Mari23 :)[/QUOTE] 5 złotych ??? przecież zmieniłam zlecenie na 60 złotych.... ech, te automatyczne dyspozycje.... zaraz zrobię to ręcznie.... edit: już dopłacilam 55 złotych, przepraszam, jednak na komputerowym systemie nie do końca można polegać....