-
Posts
20455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']nie znamy... nikt nie jest zarejestrowany na dogo :( ani z okolic tez nie ma :([/QUOTE] mam przyjaciół tuż pod Ziębicami - "w ostateczności" albo ich odwiedzę, albo wyślę na wizytę ;) a ten zagłodzony biedak zaskakuje mnie ogromnym apetytem - sam jeden zjada więcej, niż Łatek i Cyryl razem we dwóch ;) i koopy ok, bez problemów z "de- kupażem" ;) za to Cyryl niestety apetyt ma marny, a sklonność do biegunek straszną :( znów bierze leki :( -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
mari23 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
właśnie znalazłam Rudolfa na Fb :) przypadkiem, ale bardzo się ucieszyłam :) mam nadzieję, że ten wspaniały pies szybko znajdzie dom -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='PACZEK']A te Ziębice to gdzie?[/QUOTE] Dolny Śląsk, tylko bliżej gór, jakieś 120km ode mnie -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
właśnie dzwoniła niedoszła pani Cyryla - adopcji nie będzie, zamiany na staruszka też, tak więc Cyryl szuka domu. Dzięki ogłoszeniom Havanki zgłosił się przed chwila pierwszy chętny domek - z Ziębic. Pan marzy o takim psie, zauroczyły go oczywiście oczy Cyryla, o ogon nie zapytał ;) Czy znamy kogoś z Ziębic - bo wizyta przedadopcyjna potrzebna, pan się zgadza. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Haszczak Cyryl właśnie się ożywił i głośno "rozmawia" z sąsiadką Norą ;) przyznam się, co zaproponowałam pani.... dla mnie dom u miłośnika ras północnych dla psa, który dotąd wegetował na łańcuchu - to marzenie, nowe, wspaniałe psie życie, którego dotąd nie było mu dane zasmakować.... więc jeśli pani tak zdecyduje - zamienimy się - haszczak pojedzie do jej haszczaka, a staruszek dołączy do moich staruszków ;) martwią mnie tylko te jego nawracające biegunki :( a Misio - bo tak ma na imię ten szkielet z krzaków, który wczoraj do mnie trafił - to bardzo sympatyczny i jeszcze dość młody psiak :) czeka go kastracja w tym tygodniu, wciąż się waham, czy zapewnić mu dobre warunki u tej kobiety, czy szukać nowego domu.... ze względu na dziewczynkę - córkę tej pani, która chciała go przygarnąć - jeśli kobieta wykaże choć trochę inicjatywy i udowodni, że naprawdę potrafi zająć się nim - pies może do nich pojedzie, jeśli nie - zostanie u mnie i znajdę mu inny dom ( gdyby nie ta dziewczynka - takiej opcji nie brałabym nawet pod uwagę) Historia czarnego Misia jest taka ( dla tych, którzy się pogubili ;)) Pan Misia wyjechał za granicę zostawiając psa pod "opieką" syna ( szukał wcześniej domu dla psa, więc chyba wiedział, co psa czeka). Synuś psa zagłodził, trzymając w jakichś krzakach za domem, w niedziele na prośbę koleżanki policja odebrała psa i przekazała pani deklarującej chęć jego adopcji. W poniedziałek pojechałam tam sprawdzić warunki, drugi "kurs" był z nowym 6-metrowym cienkim łańcuchem, bo warunki tragiczne, tyle, że pies nie głodny. Opcja pomocy pani w zorganizowaniu dobrych warunków dla psa legła w gruzach, gdy w czwartek pojechałam tam z wetką. Tak, jak się obawiałam - pies tkwił przy "budzie", przemoczony, bo pani pomimo burz i ulewnego deszczu "nie miała gdzie" zabrać psa. Dzień później moje łzy i gorzkie słowa sprawiły, że ktoś "ruszył d..." i psa odebrano, trafił do mnie, nareszcie ma sucho i ciepło. -
[quote name='Havanka']Dziś o godz. 12 w umówionym miejscu w Warszawie, nowa rodzina przejęła Lenona od Toli:multi:. Na początku drogi, maluszek płakał, potem zasnął a po obudzeniu nawet się bawił. Nowa Pani obiecała zdjęcia. Podobno Lusia trochę zdenerwowana szukała swego synka wszędzie:-(.[/QUOTE] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a5e9e8c0bf92cbb1.html"][IMG]http://images69.fotosik.pl/31/a5e9e8c0bf92cbb1med.jpg[/IMG][/URL] obiadek w nowym domku - wstawiam na prośbę Havanki, która mi zdjęcie MMS-em przesłała :) smacznego !!! i szczęścia w nowym domku!!!! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/08d22c1193531680.html"][IMG]http://images69.fotosik.pl/31/08d22c1193531680med.jpg[/IMG][/URL] a po obiadku..... sjesta :)
-
Tola-sunia w typie teriera walijskiego,pomoc na cito potrzebna. ZA TM :[
mari23 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']może trzeba tak jak u Viki - zrobić wymaz z nosa i antybiogram[/QUOTE] tak miała moja Tiara [*], dobrany potem antybiotyk pomógł bardzo szybko ( niestety nie na długo :( ) -
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Marinko, na nic by się moja pomoc zdała, gdybyś się nie zainteresowała losem osieroconego Pusia:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d46792c7b1bd36d0.html"][IMG]http://images68.fotosik.pl/32/d46792c7b1bd36d0med.jpg[/IMG][/URL] a to Pusiowa łapka tylna - ma na niej jakąś krwawiącą od spodu narośl :( oczywiście w poniedziałek do wetki (:shake: chyba muszę większe auto kupić, bo nie tylko on musi jechać, jeszcze Misiek i haszczak) -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Ano wlasnie..... moją :smile: . Rozalka nawet kiedy jest już czyjas, jest inna .... Bardziej otwarta i ufna. Kilka dni temu wyczesana i wystrzyzona na udkach, nie bala się tak, jak zwykle ...[/QUOTE] proszę, jaka mądra Rozalia - skoro nie bezpańska, a już [U][B]pańska[/B][/U] - zaczęła dbać o urodę ;) ZuziuM - wielki, ogromne dzięki za Twoje serce dla Rozalii i nie tylko dla niej :) :) :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
wieści dwie, obie złe :( oj, coś mi z rymowanego bazarku jeszcze zostało ;) pierwsza - Husky nie ma domu - pani, która miała przyjechać zadzwoniła dzisiaj z płaczem, że znalazła w lesie staruszka w tragicznym stanie i musi się nim zaopiekować, nie odda go przecież do schroniska. I tu się z panią zgadzam - Cyryl bezpieczny i bez zagrożenia życia, tamten staruszek już w klinice, w komorze tlenowej,ma niewydolność serca. druga: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d46792c7b1bd36d0.html"][IMG]http://images68.fotosik.pl/32/d46792c7b1bd36d0med.jpg[/IMG][/URL] tylna Puszkowa łapka :( jakaś krwawiąca narośl pomiędzy poduszkami :( a Misio w poniedziałek będzie miał zrobione kolejny raz badania krwi - z morfologią włącznie, zobaczymy wyniki, bo "gołym okiem" nic nie widać -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Na okrągło robota.Podziwiam. Super ,że pani chce haszczaka. Szkoda córki pani, bo kocha psa.Ale jeżeli ma naście lat, to mogłaby trochę lepiej o niego zadbać nie tylko w mowie ,ale i w czynach.[/QUOTE] to "naście" to góra 11, a może i 9-10, nie wiem sama, dlatego żal mi dziewczynki, ale wetka ma rację - kobieta naprawdę nie powinna mieć zwierząt ( tam sa jeszcze 2 koty i 4 ślepe, zapchlone kocięta!) [quote name='Maciek777']Jeszcze tego nie sprawdzałem, ale teraz mi się przypomniała metoda wykrywania cieczki;) Może za raz po znalezieniu sprawdzisz przytykając chusteczkę pod ogon podejrzanym?;) Pojęcia nie mam czy to się sprawdzi, ale chyba spróbować warto:roll:[/QUOTE] wujku Maćku - genialnie! tak zrobię.ale wydaje mi sie, że to Misio stareńki.... idziemy zaraz do wetki, bo on ma jakieś dziwne momenty popiskiwania, chyba jakieś bóle :( miał niedawno robione badania krwi, niczego bardzo złego tam nie było, niewielkie tylko odchylenia od normy, naturalne w jego wieku a tymczasem :cool3: - rzuciłam Ci rękawicę na rymowanym bazarku Nikaragui ( to akt wielkiej odwagi, a nawet masochizmu ;) znam Twoje możliwości z poprzedniego rymowanego bazaru :gent:) -
[quote name='Aimez_moi']Dobrze, ze prezes ma dobra opieke bo zycie starych psiakow jest trudne........[/QUOTE] życie starych psiaków trudne, owszem, ale życie ich opiekunów - wcale nie łatwiejsze ;) [quote name='ranias']starość nie radość- młodość nie wieczność....[/QUOTE] oj, święta prawda! niektórym się wydaje, że zawsze będą młodzi i zdrowi.... myślę, że tych wyrzucających stare psy taki sam los na starość spotka
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='mari23'][URL]http://images69.fotosik.pl/17/6dfbbc9fe7fbf06fmed.jpg[/URL] byłam tam :( załamałam się :( jedna z desek odpadła, od wczoraj pada, a pani twierdzi, że nie ma gdzie psa stamtąd zabrać :( muszę znaleźć osobę, która tam ze mną pojedzie i zabierze psa, bo przecież w takich warunkach nie może tkwić :( :([/QUOTE] żal mi było dziewczynki - córki pani, która tak czule i troskliwie opiekowała się psem, ale.... całkowity brak dobrej woli ze strony pani sprawił, że pies jednak u niej nie został, jest już u mnie, na szczęście nie ja go zabierałam, moje łzy nad losem psa sprawiły, że prezesi zareagowali błyskawicznie a w domu - od kilku znajduję podkrwawione psie kupki i nie potrafię ustalić, czyje to... poza podejrzeniami jest jedynie Pirat, bo to nie ten "kaliber", ale które z psiaków - nie wiem :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nikaragua']Zapraszam na wierszowany bazar . :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254548[/URL] 50% na psiaki u mari23[/QUOTE] ojej! dziekuję !!!! może i ja jakiś wiersz napiszę ;) [quote name='Aimez_moi']Mari.....caly czas cos sie dzieje......[/QUOTE] oj, prawda, ledwie daję radę, bo tradycyjnie sama z tym zostałam :( waham się pomiędzy zabraniem psa a stworzeniem mu tam warunków, bo pani deklaruje chęć jego adopcji pani całkowicie niewydolna finansowo ( i delikatnie mniej bystra, niż przeciętny człowiek), nie jest w stanie zakupić budy i zrobić kojec, ale troska, z jaką opiekuje sie tym psem jej nastoletnia córka i psia milośc do tej dziewczynki - to powstrzymało mnie od natychmiastowego zabrania psa, dzisiaj zawiozę mu budę i podest, będę tam jeździć i sprawdzać, jak się pies miewa - zabrać w każdej chwili mogę, ale dom czy mu znajdę? a haszczak Cyryl już miły i grzeczny, z Łatusiem "za pan brat" :) obiadek wczoraj dałam im według wskazówek specjalisty od psiej psychiki i nie było żadnych "zgrzytów", chłopaki zgodnie i radośnie sobie biegają, przy głaskaniu obu jednocześnie nie słychać pomruków :) Cyryl jest naprawdę przyjaznym i słodkim psiakiem, ale to jednak rasa północna, wilk prawie, pewne instynkty ma w genach, sposób postępowania z nim powiniem więc być "świadomy", toteż zastosowałam sie do uzyskanych porad :) i dziękuję !!!!! zaproponowałam pani, która chce Cyryla adoptować, żeby zmężem i sunią przyjechali poznać psa osobiście, bo zdjęcia to za mało do adopcji - pani skorzysta z propozycji -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
mari23 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
dla Rudolfa wpłynęło 20 zł od Anny G.-R. ze Szczekocin (11.07.) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[url]http://images69.fotosik.pl/17/6dfbbc9fe7fbf06fmed.jpg[/url] byłam tam :( załamałam się :( jedna z desek odpadła, od wczoraj pada, a pani twierdzi, że nie ma gdzie psa stamtąd zabrać :( muszę znaleźć osobę, która tam ze mną pojedzie i zabierze psa, bo przecież w takich warunkach nie może tkwić :( :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='malagos']Czy Ty jestes członkiem tego stowarzyszenia?[/QUOTE] Jestem członkiem i tak naprawdę założycielem tego stowarzyszenia i umowy adopcyjne dla psów, które mieszkają u mnie wypisuję w imieniu stowarzyszenia - to ludzi bardziej "dyscyplinuje", niż umowa z osobą prywatną. Ale jestem tylko szeregowym członkiem, nie żadną "władzą" i psami zajmuję się nie pytając prezesów o zgodę ;) [quote name='Poker']Chyba się z rozumem minął. :mad:Ciekawe na czyje zlecenie działa. ? Co ten paragraf mówi?[/QUOTE] Paragraf mówi, że gminy mają obowiązek zajmować sie psami. (Nad) interpretacja jest więc taka, że inni nie mają do tego prawa - drżyj TOZ-ie ;) ;) ;) działa na zlecenie wojewódzkiego lekarza weterynarii, to "rykoszet" konfliktu powiatowego i weta z sąsiedniego powiatu ( prezesi obronili weta, że nie bezprawnie, a jako członek stowarzyszenia przyjmuje do siebie nieodpłatnie i oddaje do adopcji bezdomne psy) ale bardziej, niż tym konfliktem martwię się, gdzie schronił sie przed ulewą ten oto biedak :( [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6dfbbc9fe7fbf06f.html"][IMG]http://images69.fotosik.pl/17/6dfbbc9fe7fbf06fmed.jpg[/IMG][/URL] zaraz po pracy tam pojadę -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='mari23']myślę, że to nie koniec, a początek :( ciąg dalszy nastąpi - tak myślę.... ale co tam - psiaki pomocy potrzebują, to mnie obchodzi, nie jakieś tam paragrafy i urzędasy[/QUOTE] ciąg dalszy nastąpił.... powiatowy złożył do prokuratury zawiadomienie o łamaniu przez stowarzyszenie paragrafu 11 Ustawy o ochronie zwierząt ( wiemy to z nieoficjalnych źródeł, od osoby, która to pismo powiatowego widziała) -
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
mari23 replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
jaka cudowna wiadomość !!!!!!!!!!! -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Skoro zostałam niejako "wywołana do tablicy" czuję się w obowiązku odpowiedzieć - przede wszystkim Filon mnie nie ugryzł, ale się na mnie rzucił. Wybiegł z boksu na pole i na mnie skoczył. Zasłoniłam się torbą fotograficzną i tylko dlatego nie mam poszarpanej nogi. Mam za to przegryzioną pieczątkę, która była w kieszeni torby, co chyba pokazuje wystarczająco z jaką siłą Filon gryzł. Przykro mi, ale Filon w schronisku stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia, gdyż to nie jest pierwszy raz kiedy się tak zachował, a trzy razy to już trochę za dużo. I nie ma takiej możliwości, że będę się przed nim chować czy uciekać, bo Filon jest w grupie, w której są inne psy, do których mam zamiar chodzić, oswajać je i robić i zdjęcia, nie zastanawiając się nieustająco, czy akurat gdzieś nie biegnie Filon, aby zaatakować/ Agnieszka[/QUOTE] ależ ja nie "wywoływałam do tablicy", zrozumiałam ze zdania "Filonek ugryzł Agnieszkę", że po prostu "dziabnął" przy próbie dotyku, kontaktu jakiegokolwiek.... ten opis zupełnie zmienia obraz sytuacji -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
tam jest jeszcze CajusJb czyli Jacek, też z Torunia. Rinuś już odpisała, że nie może, ale poleca Talię ( nie znam). Pani Karolina z Husky Adopcje też deklaruje, że pomoże, jeśli ja nie znajdę osoby do wizyty. Ale troszkę opadł mój zachwyt dla idealnego charakteru haszczaka :( Rano warczał na Łatka przy misce, choć ten wcale nie zamierzał mu wyjadać. Po południu przyjechała Sylwia - dziewczyna, która pomogła Reksiowi ( temu, który jest u kikou). Dawała psiakom ciasteczka, haszczak powarkiwał trochę, gdy ciastko dostawał Łatek, ale nic się nie działo. Potem głaskała ich obu i nagle haszczak z zazdrości chyba, ostro zaatakował Łatusia kalecząc mu dziąsło,aż się krew polała. Błyskawicznie ich rozdzieliłam łapiac haska "za fraki", nic groźnego się nie stało, ale ta sytuacja mnie zmartwiła o tyle, że domek, który go chce adoptować ma 2 koty i sunie husky. Jaki naprawdę ma charakter Cyryl ? ( żeby nie ten "idiotyczny" Cywil, a pies reaguje)