Jump to content
Dogomania

Lucyna

Members
  • Posts

    10722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyna

  1. Ale super z Bianeczką trzymam kciuki ... :lol:
  2. Gratuluję akcji i czekam na rozwój wydarzeń. Musisz być Poker bardzo szczęśliwa :loveu: jak się cieszę !!!:lol::lol::lol:
  3. [quote name='Ania+Milva i Ulver']A ja jestem ciekawa ile osób , które dało tam psa bedzie teraz na drodze sądowej -tak jak Agnieszka P domagac się zwrotu poniesionych bezpodstawnie kosztów, oraz kto oskarzy Aline o zaniedbania -tudzież smierc psów....bo mam wrażenie ,ze Alinie to wszystko ujdzie płazem... Skoro mało kogo interesowało to co dzieje się z psami w hotelu, to teraz tez pewnie bedzie brakowało czasu aby się tym zająć...[/QUOTE] Pisałam już tutaj wczoraj: Wczoraj dzwoniłam do weta, który robił sterylkę Zuzi. Jest potwierdzona, miałam na to wystawioną fakturę. Wetka przesłuchana przeze mnie przedstawiła bieg wydarzeń [U][I]co do dnia i godziny [/I][/U][U][I]taki jak wcześniej AlinaS[/I].[/U] Również to, że wystawiła fakturę na mój adres z terminem płatności na konto tak, abym mogła starać się o zwrot części kosztów ze sterylkowej skarpety. Wiem tylko, że Alina szukała dla Zuzi pomocy. Na wątku Koreczka wpisała się Enia, która widziała go w Jaktorowie tuż przed Wielkanocą w dobrej formie i wklejone są zdjęcia z jej pobytu. Było to już po śmierci Zuzi. Stąd można przypuszczać, że byli tam oboje kilka dni wcześniej. Czy opieka po zabiegu była dostateczna to inna sprawa. Płatność za jej pobyt miała być zaliczona na Korka. Tak oświadczyłam na jej wątku. O co walczyć w jej przypadku?
  4. Odwiedzam piękną Biankę ... rzeczywiście super sunieczka. A wiesz, mój małż też ma taką kolekcję, strzeże jak "oka w głowie" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. Po dzisiejszej rozmowie z weterynarzem na moją intuicję jest to prawda, że była sterylizowna i w niedzielę cztery dni po zabiegu Alina szukała dla niej pomocy. Czy opieka po zabiegu była dostateczna to inna sprawa. Jeśli Korek był jeszcze w Jaktorowie i miał się dobrze w okolicach Wielkanocy to przyjmijmy, że wtedy mówiła prawdę.
  6. Cieszę się, że kotu odpuściła ... grzeczna niunia. Umie walczyć o swoje, ale jak tu takiej pchełce nie wybaczyć?
  7. Piszesz Pokerku, że Dusia tak przytyła :roll: ale nic ostatnio nie wspominasz o Waszym kocie :roll: pamiętam jak bałaś się o niego :roll: mam nadzieję, że księżniczka go nie ... :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  8. I jeszcze moje pytanie do osób podczytujących ten wątek Kiedy ostatni raz był widziany Korek u Aliny i gdzie? W Jaktorowie, czy Popielarni? Na jego wątku odezwała się osoba, która odwiedzając Azę widziała go w dobrej kondycji w Jaktorowie w okolicach Wielkanocy. Czy ktoś widział go tam później?[U] [/U][URL="http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href="][IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/korek002-1.jpg[/IMG][/URL]
  9. Niektórzy mogą pomagać tylko siedząc w domu. Mają finanse, ale również brak czasu. Niestety nie miałam złych wieści na temat tego hoteliku, a podczytując inne wątki z tego miejsca byłam przekonana, że jest on właściwy. Teraz już wiem, że nie powinnam tak robić. Jest mi przykro, że pociągnęło to za sobą Zuzię i Korka. Niestety sytuacji już nie zmienię. Zostałam oszukana razem z tymi pieskami, którym poszłam na ratunek. Wyciągnę wnioski, z pewnością. Tylko pozałatwiam sprawy do końca.
  10. Przepraszam za ten wpis, będę uważniejsza. Ta noc to był dla mnie koszmar, czytałam wątki i te myśli ... mogę poprawić ten wpis.
  11. Tego nie wiem, wiem tylko, że Alina szukała dla niej pomocy. Na wątku Koreczka wpisała się dziewczyna, która widziała go w Jaktorowie tuż przed Wielkanocą w dobrej formie. Było to już po śmierci Zuzi. Stąd można przypuszczać, że byli tam oboje kilka dni wcześniej. Ale tylko przypuszczać ...
  12. Dzwoniłam do weta, który robił sterylkę Zuzi. Jest potwierdzona, miałam na to wystawioną fakturę. Wetka przesłuchana przeze mnie przedstawiła bieg wydarzeń co do dnia i godziny taki jak wcześniej AlinaS. Również to, że wystawiła fakturę na mój adres z terminem płatności na konto tak, abym mogła starać się o zwrot części kosztów ze sterylkowej skarpety. Zuzia z pewnością nie żyje. W nocy miałam nadzieję, że może uciekła, niestety nie.
  13. Dzwoniłam do weta, który robił sterylkę Zuzi. Jest potwierdzona, miałam na to wystawioną fakturę. Wetka przesłuchana przeze mnie przedstawiła bieg wydarzeń co do dnia i godziny taki jak wcześniej AlinaS. Również to, że wystawiła fakturę na mój adres z terminem płatności na konto tak, abym mogła starać się o zwrot części kosztów ze sterylkowej skarpety. Zuzia z pewnością nie żyje. W nocy miałam nadzieję, że może uciekła, niestety nie.
  14. w pierwszej chwili tak napisałam, a później edytowałam post, emocje ... przepraszam
  15. [I][B]napisałam, że jest wyjaśniane[/B][/I]
  16. Zuzieńko, a może ty uciekłaś temu babsztylowi podłemu ... dla Ciebie byłoby to lepsze. Na wątku Lenki - też była u Aliny dziewczyny piszą, że pomimo opłacenia, sunia prawdopodobnie nie miała sterylki. Będą to sprawdzać.
  17. Właśnie doczytałam, że Lenka nie była sterylizowana pomimo, że w styczniu dziewczyny z jej watku zapłaciły za sterylkę. Mam podejrzenia, że Zuzia uciekła Alinie pierwszego dnia. Ja to sprawdzę. [B][I] jest wyjaśniane, nie ma śladu po operacji[/I][/B]
  18. Korek waży 8 kilo, według mnie wszystkie jego zdjęcia pochodzą z Popielarni. Porównuję ze zdjęciami Malibo. Cały czas twierdzi, że miała go w Jaktorowie.
  19. Siedzę przed komputerem i jeszcze raz czytam wątki ... nie mogę uwierzyć, że to się dzieje. Sprawdzam daty i zdjęcia. Ostatnie wklejone na wątku Koreczka z 24 kwietnia. Ale czy one zrobione są tego dnia?
  20. O jejku, jaka ona jest piękna ... cieszę się ogromnie, że się jej i Pańciostwu układa :multi:
  21. Pozdrawiamy opiekunkę, dziękując za zdjęcia i zabieramy się powoli do wznawiania ogłoszeń. Mizianko i całuski w nochala dla Dziunieczki.
  22. Z tego co mówiła i pisała Alina, to mieszkała w Jaktorowie. Ja wtedy wierzyłam w jej słowa. Malibo57 dziękuję za ten wyjazd, relację i czas poświęcony dla Korka i innych biednych psiaków. Będę walczyć o zwrot pieniędzy za hotelowanie Zuzi. Jeśli chodzi o Koreczka, to nie ja płaciłam za jego pobyt i nie mam pojęcia do kiedy miał opłacony pobyt. Na wątku Zuzi napisałam, żeby pieniądze za jej pobyt zostały przeznaczone Korkowi. Kilka dni temu ala123 zapytała mnie na priv, czy dostałam zwrot kwoty na konto. Podobno ustaliła z Aliną dawno temu, że zwróci mi pieniądze. Nie zauważyłam takiej kwoty na moim koncie. Zanim podejmę jakieś kroki sprawdzę jeszcze raz, aby mieć 100% pewność. Alina cały czas zapiera się, że te dwa psy mieszkały z nią, ale jak to sprawdzić? Podejmę pewne kroki, ale o tym nie będę pisała na wątku. Jeśli możliwe proszę o zdjęcia na [email][email protected][/email]
  23. To my dziękujemy za domek dla niej ... :loveu::multi::multi::multi:
  24. Boże, trzymam kciuki, aby to była tylko plotka ...
  25. Alina powinna za to pójść do więzienia. Mam obawy, że schowa się w psychiatryku, a przecież tłumaczy się z tego wszystkiego jakby była w świetnej formie umysłowej. I teraz jeszcze swoje zwierzaki zostawia nam na głowie.
×
×
  • Create New...