-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marako
-
Też pokładam nadzieję w zdolnościach mózgu i wygaszeniu stanów zapalnych. Biedactwo, może jakieś postępy dalsze będą. Bo i tak wiele się zmieniło od stanu początkowego metodą 3 kroki do przodu, dwa w tył. To i może nadal będzie się polepszać.
-
Ja jeszcze nie mogę uwierzyć, choć wszystko na to wskazuje... To piękny psiak i tak długo nie miał szczęścia (pominąwszy fakt, że ktoś się po tylu latach go pozbył, bo tego nie umiem przyjąć i wciąż mi brakuje prawnych przepisów na ograniczenie takich możliwości).
-
Czyli co, da się te zmiany zmniejszyć/cofnąć? Czy to ten stan zapalny powoduje objawy, cy inne zmiany? Nie wygląda to najlepiej (nie znam się w ogóle, ale jakoś smutno mi się zrobiło, jak przeczytałam). Mi by musiał to ktoś przetłumaczyć jakoś tak łopatologicznie, co jakie zmiany mogą spowodować i czy da się je zmniejszyć.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']o niee z wysłuchanej książki to ja już całkiem bym nic nie wiedziała - mam z tym problem - ze skupieniem się na tym co leci w tle - mogę mieć tv cały dzień włączony i nic nie wiem co było[/QUOTE] Mam tak samo. Nawet jak się na początku staram słuchać, to zaraz mnie coś zaprzątnie i już nic nie wiem, odbieram tylko drugi plan zakłócający.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='wilczy zew']mam tak samo :lol:[/QUOTE] Ja bym nie zdążyła na kibelku nawet tytułu przeczytać (a tempo czytania mam nienajgorsze...).- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Na pewno wraca w swojej ulubionej torbie... Jak po narkozie wszystko OK, to miejmy nadzieję, że szybko całkiem dojdzie do siebie. Trzeba być dobrej myśli.
-
O rany, tyle godzin w przychodni. Współczuję, musi padać na twarz. Opis opisem, ale może cośkowiek doktorka napomknęła... (o ile przy rezonansie się da bez wnikliwej analizy metodami innymi niż ogląd wzrokiem (nie znam się zupełnie)
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='brazowa1']Ale może każdy z rodzinki ma swój FB? Bo wtedy IP się nie liczy,a tylko ilośc kont na FB. Można oddać 5 głosów logując się przez FB[/QUOTE] W tym rzecz, że nie każdy lubi akceptować regulaminy takich kont jak to zakładane gazetowe. U nas więc pozostaje metoda tradycyjna, ale już przekazałam link i będzie nawet z tej metody trochę głosów, bo 4 x praca + 3 x różne domy. -
Chyba ta otulająca ją torba pomaga w rozluźnieniu się psychicznym. Ozdrowieńczy sen, miło popatrzeć na Vikunię w takiej pozycji. (u mnie TYLKO Grace sypia kołami do góry, rozwalona, rozluźniona. Tajga połowicznie, a Honda ZAWSZE, we śnie nawet, kontroluje sytuację i jest gotowa do akcji, napięta, żal mi jej, że nie potrafi wyluzować)
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
marako replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Ja tylko tradycyjnie, ale od jutra przez tę resztę dni pogłosuje więcej osób z mojego otoczenia, samej rodzinki 5 sztuk, w różnych lokalizacjach (Czy liczy się IP? Tzn. czy ja mogę głosować z kompa w pracy i liczone będzie oddzielnie?) -
No właśnie. Miałam dostać fotki Jogusi i nici z tego. Ale dziś dzwoniła Pani od Jogi i wygląda na to, że ma wspaniały dom. Strachu przed obcymi się nie wyzbyła, ale i Panią i Pana kocha bardzo i czuje się swobodnie przy nich. Jak po każdym wyjeździe zajeżdżają pod dom, to cieszy się, że jest już na miejscu, okazuje radość cała sobą. Może jednak zdjęcia jakieś będą niedługo (za około 2 tygodnie).
-
Smutno bardzo, jedynym pocieszeniem to, że mogła choć trochę zaznać dobrego życia i miłości. Cudna, kochana Saguniu, śpij spokojnie, zostałaś w naszych sercach.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='wilczy zew']miszczu :) [URL]http://img198.imageshack.us/img198/4656/up3u.jpg[/URL][/QUOTE] Duch na pierwszym planie, czy Kenzo?- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
marako replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Ja nawet brałam Ibuprom Zatoki na kolano kiedyś, jak mi się zrobił stan zapalny i pomagał, a kolano dalej jeszcze od zatok niż kręgosłup. -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
marako replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Uwielbiam takie rozespane nosy, ciepłe pyski, spokojne, rozleniwione. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Nie zazdroszczę Ci tej sytuacji i z Furią i z Viką. A na dodatek jesień idzie, po niej zima, a duże też bez "brania". Hrabciowi znów domem nie wypalił. Załamka. Żeby zmienić temat napiszę, że wczoraj przez oczka w siatce mojej (5 cm na 7,5) weszły do nas 3 maluteńkie kotki, bo zobaczyły Hondę i postanowiły, że zostanie ich mamą. Byliśmy w wielkim strachu, bo Tajga też byłą na zewnątrz i Grace. Honda bardzo chciała sie z nimi zaprzyjaźnić, ale my już widzieliśmy je w zębach Tajgi. Szybko zamnkęliśmy psy zanim się zorientowały, Honda była bardzo zawiedziona. No i konsternacja. Przy Tajdze nie byłoby możliwe dopilnowanie towarzystwa. My do pracy. Dom zaniedbany, komin przecieka i mamy wodę w łazience. Zupełnie nie wchodzi w rachubę teraz nic, dopóki się nie ogarniemy. Na szczęście sąsiadka je zabrała i dziś zawiozła do UG, (dowiedziała się, że kociaki będą pod dobrą opieką, a inne w podobnych sytuacjach znajdowały domy u nas w gminie). Uff.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Ramka całkiem oryginalna. Rzadko się takie ramki spotyka.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Biedna Sagunia. Dobrze, że ma swoich ludzi teraz, gdy trudne przed nią dni. Za Vikusię i Furię trzymam kciuki, żeby było dobrze. A ja złapałam od moich dziewczyn chyba to samo, czuję się podle. Brzuch mi wykręca, a niestety trzeba pracować przy kompie jeszcze trochę, a jutro najgorszy dzień, bo najwięcej mam lekcji i o na 8:00. Wyjeżdżamy o 6:40 z domu, okropność. Tej nocy Honda 3 razy mnie dziś budziła, że chce na dwór. Mimo to rano jakaś rzadzizna była na podłodze, stawiam na Tajgę, bo Grace miała dziś rano na spacerze dobrą kupę. Jak dziś będzie to samo, to chyba zwariuję, choć i tak dobrze, że nie mieszkamy w bloku, więc wystarczy otworzyć drzwi i poczekać trochę na delikwentkę, która przychodzi obsmrodzona i pakuje mi się do wyrka, a ja w nocy nie mam siły jej podcierać.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
To będziesz miała nowe, ciekawe roślinki, jak nasionka trafią z Kenzo na Twoją działeczkę. Widzisz, nie musisz nic sadzić, na pewno będą piękne i wyrosną bez Twojego udziału.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
A co to za pustynię tam macie? Chyba nie Błędowską? (o ile już nie zniknęła, bo kiedyś się o niej uczyłam, ale to było wiele lat temu)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='Małgorzata Noga']Super spacerek :) Trzeba korzystać póki jeszcze w miarę jest pogoda :)[/QUOTE] U kogo w miarę, u tego w miarę. U nas niestety pada i pada.
-
Czekamy!!!
-
[quote name='wilczy zew'][B]Marako[/B],jak psiaki?[/QUOTE] Wczoraj rzeczywiście była podłoga cała osr..., aż się zdziwiłam, że Przemek to wytarł (zużył co prawda wszystkie szmaty do podłogi i je wywalił, a nie ręczniki papierowe, ale OK, niech mu będzie). A dziś cały dzień plewię, dziewczyny ze mną na ogrodzie, to w domu czysto. Noc spokojna, po 5 godzinach nocnych nie było już aż tak rzadkie u Hondy, a dwie pozostale chyba nawet nic nie robiły. Za to w ogródku nie zauważyłam i wtknęłam łapę do rozciapanej sraczki przy plewieniu skalniaka, fuj! Nie wiedziałam, że któraś tam kibelek zrobiła, zwykle lecą pod płot w innej części działki, jak już muszą, a jak nic ich nie pili, to czekają, aż wyjdziemy za furtkę. Brzydzę się teraz siebie choć szorowałam ręce już z 5 razy. Przystojnak z tego Twojego olbrzymka, Waszko. Nie wygląda na swoje latka.