-
Posts
6863 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magdola
-
Jamniś Amiś - charrrrakterny starszy pan za TM :(
magdola replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Proponuję to obejść... Wystaw ogłosznie raz jeszcze, ale z ta różnicą, że przedmiotem aukcji mogą być zdjęcia danego zwierzaka, np. kotka :) I wtedy nie powinni się przyczepić :):cool3: -
SUPER :loveu::loveu::loveu:
-
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Nie było mnie jeden dzień i tyle lektury....... Do południa przeczytam chyba..... -
Warys(husky) 2 raz w schronisku :(-ma dom :)
magdola replied to kamilqax95x's topic in Już w nowym domu
[quote name='kamilqax95x']ten jest już do adopcji i co nikt go nie chce ??? ;.([/quote] Moja koleżanka załatwiała coś przez TOZ właśnie z któryms z nich, ale nie wiem czy coś z tego wynikło, bo nie widziałam jej już kilkanaście dni.... Sądząc po Twoim poście to nic :( -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
A może ją tak nazwać Cindy (Sindi), trochę ciężkoz pisownia ale pokrewnie z Sandrą...:roll: i tak miło dla ucha..... -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Nie znalazłam nic w regulaminie że nie wolno wina sprzedawać.....:cool3: -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Frogg']Mogę też dać na bazarek domowe wino..ale czy tak wolno?[/quote] Jeśli nakleisz akcyzę..:cool3: A tak serio to ja nie widze w tym nic złego, tylko jak z regulaminem? Trza sprawdzić... -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Jesteś niesamowita :laola: -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/mensa-smycz-szelki-muszelki-zabawka-dla-wyeksploatowanej-bassetki-do-25-09-a-146839/#post12992591[/URL][/quote] Wysłałam maila :) z fotkami, a te szelki raczej tak od 4 kg :) bo dla mojej 4100 są na maxa ściągnięte :) -
[quote name='Osa']Cierpliwości zdjęcia będą.. Przypominam wszystkim że w "Kocim Świecie" jest pod opieką ok. 100 kotów + 22 psy. Zwierzaki terzeba nakarmić, powyprowadzać na spacery,posprzątać kuwety, zrobić pranie,zrobić zakupy itd... Wy możecie poczekać - nic się Wam nie stanie...:eviltong:[/quote] Tak, tak wiem, dlatego czekam:) To takie przyjemne uczucie jak czeka sie na coś .... brakuje mi słów...:p
-
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Bazarek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/mensa-smycz-szelki-muszelki-zabawka-dla-wyeksploatowanej-bassetki-do-25-09-a-146839/#post12992591[/URL][/quote] Zapomniałam dodać, że te muszelki jeszcze w folii są ! -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Frogg']Na bazarek mamy: - koszyczek świeżo uzbieranych jeżyn - magdola - fasolkę szparagową świeżo zerwana i oszypułkowaną - magdola - domowe powidełka - Frogg - 4 kubki Pryzmat - Frogg - 2 szklane kule - magdola - sukieneczka - magdola - skarby od córci - magdola[/quote] Ale te jeżyny to tak na już, bo nie wiem ile wytrzymają w domu:) wczoraj zrywane i fasolka też:) do odebrania w Szczecinie jeszcze dzisiaj - co łaska :) [URL=http://img269.imageshack.us/img269/1310/dsc00007wh.jpg]JEŻYNY[/URL] [URL=http://img190.imageshack.us/img190/3448/dsc00008of.jpg]FASOLKA[/URL] Wszystko bez konserwantów i sztucznych barwników z własnej (prawie)działki nie pryskane ;) -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Mam pytanie: Czy mozna by jej troszkę 'zmiękczyć' imię? Sandra jest takie poważne....:cool1: -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Moja 6-cio letnia córcia też obiecała coś dorzucic ze swoich "skarbów" :bigcool: -
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Jak przyjdzie mężuś to porobi fotki i wgra do kompa to dorzucę :) i może jeszcze coś znajdę...... Już wiem :megagrin: gdzieś mam chyba jeszcze zakopaną piękną sukienkę oryginalną królewny śnieżki tak dla 3-latki ... Podobna:[url=http://allegro.pl/item745986301_krolewna_sniezka_disney.html]Królewna Śnieżka - Disney (745986301) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Tylko tak sobie myślę, że może ją na allegro wrzuce co by więcej wycisnąć ...:cool3: Oczywiście dla suni ;) -
Hop do góry
-
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Frogg']Mam jeszcze 4 fajne kubki Pryzmat (nówka sztuka). Co kto jeszcze może dać?? Zgłaszajcie się Kochani, na pewno macie coś w domku co nie jest Wam niezbędne. Im więcej tym lepiej :)[/quote] Ja mam dwie szklane kule w domku, ale boję się je wysłać pocztą..... bo są ciężkie i szklane, jedna w tematyce morskiej, a druga bożonarodzeniowej dziecięcej :) -
Jamniś Amiś - charrrrakterny starszy pan za TM :(
magdola replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może pomóc? Ja jestem pełnoletnia od jakiegoś czasu :cool3: tylko nie wiem co i jak ze schronem no i nie jestem zmotoryzowana..... -
Kopiuję post z pudelków w potrzebie napisanego prze Fundację Medor (chyba nikt sie nie obrazi), i wg mnie ten piesio zasłużył na nieograniczona miłość: [IMG]http://psiarnia.blox.pl/resource/okienna6.JPG[/IMG] Godzina 22:30 i dramatyczny telefon: pies wyrzucony z okna z 2 piętra w starym budownictwie ! Pojechaliśmy natychmiast. Na chodniku w centrum miasta, na betonowych płytach leży psiak. A właściwie bezwładne futerko. Wokól stają wezwani na miejsce policjanci - podobno mają sprawców. Nie czekamy na dalszy rozwój wypadków: delikatnie podnosimy psiątko i w szleńczym tempie jedziemy do całodobowej lecznicy. Trasę, która w ciagu dnia, przy normalnym ruchu zajęłaby nam ok. 15 minut, pokonujemy w rekordowym tempie 4 minut. Sprzyja nam los, zielone światło i brak policji, która pewnie nie przyjęłaby do wiadomości tłumaczenia, " że pies ...". I znowu sprzyjający los - w lecznicy nie ma pacjentów i lekarze natychmiast zajmują się psiakiem. Szczeniak (bo okazuje się, że psiaczek ma ok. 6 miesięcy)jest praktycznie nieprzytomny, cały czas rozpaczliwie płacze, bezwładnie porusza kończynami. Po wstępnych badaniach okazuje się, że pies nie spadł na łapy, co w najgorszym przypadku skończyłoby się ich połamaniem, lecz niestety uderzył o chodnik głównie głową i klatką piersiową. Obrażenia to: odma płucna, wgnieciony płat skroniowy i czołowy czaszki, obrzęk mózgu. Rokowania mocno niepomyślne. Postanawiamy jednak zdać się na los i nie rezygnować od razu, wspólnie z lekarzami ustalamy, że pies zostanie na obserwacji kilka dni i jeżeli jego stan się jednak nie poprawi, wówczas podejmiemy ostateczną decyzję. Psiak musiał być przez 5 dni utrzymywany w śpiączce farmakologicznej, ponieważ przy każdej próbie wybudzenia, natychmiast zaczynał rozpaczliwie wyć i poruszał bezwładnie kończynami, co świadczyło o utrzymującym się obrzęku mózgu. Piątego dnia otrzymaliśmy informację, że piesek co prawda żyje ale jego stan się niestety nie zmienia, co nie rokuje na przyszłość. Najprawdopodobniej mózg został trwale uszkodzony. Radzimy się zaprzyjaźnionych lekarzy - wszyscy potwierdzają diagnozę. Postanowiliśmy skonsultować decyzję z p. Bogusią, dyrektorem miejskiego schroniska, poprzez które otrzymaliśmy zgłoszenie, tym bardziej, że koszt leczenia psiaka nie jest mały: koszt pobytu w lecznicy to 50 zł. za dobę plus leki. Do tego dochodzą specjalistyczne badania. Trudno jest jednak podjąć taką decyzję i choć zdajemy sobie sprawę, że to pewnie nic nie zmieni postanawiamy poczekać jeszcze dwa dni. I tu znowu daje o sobie znać los, który najwyraźniej czuwa nad tym, tak bestialsko przez ludzi potraktowanym psiakiem: drugiego dnia piesek przy próbie wybudzeniania nie ma nerwowych odruchów, nie wyje, wydaje się być przytomny. I tak okazało się, że decyzja o przeznaczeniu kolejnych 100 zł., a więc pozostawienia psa na kolejne dwa dni w lecznicy, choć wydawało się to bez sensu, okazała się decyzją kluczową. Pies żyje i ma się coraz lepiej. Został nazwany Lucky - czyż mogło być inaczej? A my śmiejemy się, że to było najlepiej ulokowane 100zł! Jak widać cuda się zdarzają i nie wolno zbyt szybko tracić nadziei i pochopnie podejmować decyzji o eutanazji. Ze względu na przejścia, które były jego udziałem piesek nie może przebywać w większym skupisku zwierząt dlatego w chwili obecnej przebywa w domu tymczasowym, w którym jednak nie będzie mógł zostać zbyt długo. Dlatego bardzo pilnie szukamy, odpowiedzialnego, spokojnego domu dla tego cudownego psiaka. Piesek jest w chwili obecnej zupełnie sprawny i zdrowy. Nie wymaga dalszego leczenia. Potrzebuje jedynie spokoju i miłości. [COLOR=Red][B]Jak się z nami skontaktować?[/B][/COLOR] [COLOR=Red][B] Zdecydowanych na adopcję prosimy o kontakt telefoniczny. 691 663 963 42 611 60 33 Pytania? [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [/B][/COLOR] __________________
-
O boshe! oby częściej takie informacje...:loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi: A właścicieli wyrzucic z 2 piętra :diabloti: Jest więcej zdjęć malucha? jaki jest duży? PS. Pozwoliłam sobie przekopiować na psy w potrzebie :) Cudności...
-
Wyeksploatowana suka basseta z ropomaciczem JUŻ W NOWYM DOMKU :))
magdola replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Dziękuję :Rose: -
Czy sznurek nadaje się do mieszkania na działce? Oczywiście nie sam :evil_lol: Mam dla niego idealny domek, tylko chyba by się nie zgodził raczej, ale zapytać można...... Ciepłe mieszkanko, a jakieś 300 m dalej działka z murowanym domkiem i ogrzewaniem...mmm... raj na ziemi... może tylko na dt by się zgodził chociaż... i co wtedy z transportem? Chyba ciężko by było????