Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. powinien u nas nabrać masy ;) dzięki dziewczyny za komplementy :D;)
  2. a jeszcze muszę sie Wam do czegoś strasznego przyznać ...kupiłam Paćce nadmuchiwany basenik w Realu...Hello Kitty:roll::evil_lol: ...był w sporej promocji, a w zestawie jeszcze kółko nadmuchiwane było i piłka więc dlatego go wybrałam:roll:
  3. widziałam , fajnie masz, ktoś Ci je prasuje :D..BTW skąd masz Cypiska, ja nigdzie nie widziałam, w Dzidziusiu prałam, teraz już jadę na Vizirze i nic Paćce nie jest dzięki Bogu ;)
  4. u nas dziś od rana zachmurzenie spore, koło 11 tak się zrobiło ciemno, że świeciłam wszystkie światła w domu, żeby cos było widać..przeszla burza, teraz znów pada, w sumie to dobrze, bo jest chwila oddechu, upały nam nie służą zdecydowanie. No i psiaki w przytulisku trochę odsapną, byłyśmy wczoraj z Becią to ledwo zipały w tym ukropie:shake: Paćka była z nami w przytulisku też, Benio z Terym ją wylizali :)
  5. O matko Andzike sklonuj mi swoją babcię!!! A Ty sobie kochana kontrolujesz cisnienie? mnie tak łeb strasznie bolał na dwa dni przed porodem i towarzyszłyło temu coraz wyższe ciśnienie, przy porodzie miałam 160 na ileś tam i mi jakieś dragi pod język dawali na obniżenie, zmierz sobie dla spokojności ;) Boże moje dziecie takie dzisiaj grzeczne, śpi już drugi raz, a jak nie śpi to się ładnie bawi i tuli do mamusi, jestem w szoku...no ale to jasne, bo tatuś dzis przyjeżdża..sajgon sie zacznie od poniedziałku jak znowu sama zostanę;)
  6. Co w opiece na Misią jest ponadstandardowe , że tak to ujmę ;) ?? zrobienie jej 2 razy dziennie zastrzyku?? ( widzę, że koszty isuliny będa "refundowane" ) czy jakaś specjalna karma??
  7. mamonabank, ja oczywiście w ciąży też potrafiłam wstawać o 4 i było po spaniu, szłam na śniadanko, na kompa, na spacer z Mają, ale to jakoś inaczej wtedy jest, bo nie ma sie takiego jakiegos ciśnienia, "mózg" wie, że w razie czego to się możesz położyć potem w ciagu dnia na małą drzemkę jak będziesz zmęczona, a przy dziecku jest presja i nigdy nie wiesz, jak ono idzie spać, na ile poszło i czy tobie sie wogóle opłaca kłaść, ja jak pośpie tylko chwilkę i ktoś mnie wybudzi z tego chwilowego snu to jestem zła jak osa, więc czasem po prostu nie idę spać, żeby sobie nie pogarszac tego co jest.No a poza tym jak gówniarz zasypia to przecież nie wiadomo ze szczęścia za co się łapać, czy sprzątać, prać , prasować, czy się iść wykąpać, czy "koryto " dla rodziny szykować, czy na kompa zajrzeć...itp. itd....dziewczyny, w grobie się wyśpimy:eviltong: najważniejsze, że z malutką wszystko dobrze, a zresztą patrząc na Twoje starsze pociechy -piękne dziewczyny , to nasuwa sie jedna myśl, wszystko warto znieść, żeby potem być dumnym z takich artystek. ja dziś w lepszym stanie bo miałam 6,5 godziny ciągłego snu, od razu to czuję na ciele i umyśle:lol:
  8. Pamiętacie maleńka sunię Myszkę z połamana łapką?? Myszka jest w Krakowie i ma wspaniały domek u P. Alinki. Pewnego razu p. Alinka znalazła przy drodze w stanie agonalnym małą sunię, nie zastanawiając się zbyt wiele zabrała ją do weta, sunia jest podleczona, przebywa hoteliku ( nie dogadały się z Myszką ) ,p. Alinka potrzebuje pomocy w ogłoszaniu i szukaniu dla Misi domku. Ponieważ nie ma dużego doświadczenia na dogo zapraszam w jej imieniu na wątek Misi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228576-Misia-ślepa-i-z-cukrzycą-wcale-nie-stara-DS-DT-czekamy-na-cud!?p=19276282#post19276282[/url]
  9. jakie te maluchy są słodkie , coś cudnego:loveu:
  10. troszke jest nieokrzesany..musimy go okrzesać :) [SIZE=1][COLOR=#808080]Beciu kurna te moje nóżki na pierwszym planie[/COLOR][/SIZE] :roll:
  11. mam prośbę...Pani Alinka z Krakowa, która adoptowała jeszcze za naszych "orzechowskich" czasów maleńką Myszkę ( tą z połamana łapką) prosi o zajrzenie na wątej suni, którą znalazła w tragicznym stanie przy drodze, zajrzyjcie kto może, kto ma jakiś pomysł, sunia jest juz podleczona, w hoteliku, nie zbieraja na nią kasy, potrzeba tylko domku... Zapraszam serdecznie na wątek Misi w imieniu Pani Alinki, która nie ma zbyt dużego doświadczenia na dogo: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228576-Misia-ślepa-i-z-cukrzycą-wcale-nie-stara-DS-DT-czekamy-na-cud!?p=19276282#post19276282[/URL]
  12. Melduję się na wątku, na zaproszenie alinki;) Alinka to wspaniała osoba, miałam przyjemność ją poznać, ponieważ adoptowała maleńką sunię Myszkę z Orzechowców i wprowadzili ją wraz z mężem " na ludzi" . Czyli to nasza Myszka się nie zgodziła z tym biedactwem, a to zołza:shake: Postaram sie zwołać tu więcej osób. Misia jest śliczna, tylko ta choroba pomniejsza jej szanse, musi trafic na kogoś wyjątkowego....
  13. [quote name='Andzike'] Majuska, gratuluję jedynki! :) Camilla działa?[/QUOTE] nie wiem, ja już nic nie wiem, listonosz przyniósł dziś zwrot podatku i miałam się mu podpisać, to sie z 5 minut zastanawiałam jak się nazywam:placz::placz::placz: [quote name='Florentynka']Okno życia... to jest myśl. Sądzicie, że się zmieszczę?[/QUOTE] Nie sądzę, bo Paćka jest już spora, a jeszcze będę próbować Srubę tam upchać:roll:
  14. tak mamonabank...chadzam do kina sobie regularnie 2 razy w tygodniu :D :D :D :shake: ...dobrze, że sobie ten humor poprawiłaś, katastrof nie zazdroszczę dziedwczny przebiła się wreszcie cholerna prawa jedynka:multi:..teraz czekamy na lewą. Poszłam spać o 24, o 4 pobudka na cyca, o 5.30 pobudka juz na stałe...kuźwa jak tu żyć???? myślicie, że pomysł z oknem życia przejdzie u mnie , czy już za późno:cool3:
  15. ogólnie to jest taki "trend", że chłopaki to lenie i nie chce im się wychodzić..ale jak widać po Maksie niekoniecznie ;) :) ale chciałabys już, nie? te ostatnie dni są strasznie ciężkie....
  16. No to moje też jest w takim razie koślawe, zresztą cała trójka chyba, bo ja też żyrafy tej nie mam i nie będę mieć, Paćka ma pościel w żyrafy, więc niech się cieszy ..:diabloti: Andzike, muszą byc przygody jak nie dziś to kiedy indziej:eviltong: Padam na twarz, a jeszcze pranie rozwiesić musze, wykąpać się i ogólnie ogarnąć co się da, bo od rana jazda na maksa znowu..ech, na co mi przyszło na starość:shake:
  17. no ładny, ładny..co za łajza go doprowadziła do takiego stanu:shake:
  18. No! uśpiłam bachora na chwilę, to mogę do Was zajrzeć. Para kretynów powala :D :D :D Andzike no chyba nie chcesz jakoś tak normalnie i książkowo urodzić, musi być z przebojami :D a niechby i w ogródku piwnym czy też kawiarnianym:diabloti: Mamonabank, no przecież wszystko jest u Ciebie w jak najlepszym porządku, ani nawet nie próbuj w to wątpić, urodzisz taką fajną małą zołzunię, która da Ci popalić, najzdrowszą na świecie, trzymamy wszystkie kciuki za czwartkowe USG &&&&&& Ja się coś tam na początku karmienia "cykałam" , ale dosyć szybko przeszłam na normalna dietę, tzn. bez ograniczeń, niestety czekolada spowodowała wysypke, która sie utrzymywała ze 2 tygodnie, więc teraz jej nie żrę, ale wszystko inne leci , truskawki, poszły, kawa idzie, smażone też, bigos wlazł, że nie wspomnę o małym browarku wieczornym ( alkoholowym:diabloti: ) tak więc sajgonki wejdą spokojnie, a i słonecznik zapewne bez problemu :lol: A u nas kryzys ósmego miesiąca ( tak się dokształciłam na necie ) [URL]http://parenting.pl/portal/kryzys-osmego-miesiaca[/URL] Paćka wyje, a za chwilę się śmieje, a za chwilę znów wyje, próbuje wstawać, ale nie potrafi sprawnie tego robić, więc się wkurza i wyje, jak już wstanie, to trzeba ubezpieczać, żeby nie zaliczyła gleby bo wyje, problemy ze snem ma, nie może matki stracić z pola widzenia bo wyje, żadna zabawka jej nie interesuje ( dzis bawiła sie kablem od aparatu, komórką, pilotem, miską platikową, i rolką tekturową po folii aluminiowej - broń boże nie wydawajcie kasy na jakieś Fisher-Prajsy itp:diabloti: ) Marzę o tym, żeby mnie ktoś odciążył choć na godzinkę dziennie od patrzenia na nią, ale niestety jestem sama...stary na 2tygodniowym wyjeździe firmowym ( wraca tyko na sobotę ale i tak mamy wtedy wesele, więc nie odpocznę:shake: ) Tak więc im mniejszy bachor tym lepiej, potem coraz większy "kosmos" się robi:roll: Edit: wciąż oglądam foty..zdjęcie nr 10 rządzi :D
  19. Andzike a tak na 2 tygodnie przed terminem zaczną się hasła : o jeeezuuu, to ty jeszcze chodzisz??? ( o ile wcześniej sie nie rozpakujesz oczywiście ;) ) a ja powiem tyle...strasznie mi cięzko byc samej, a to jeszcze tyle czasu.....:(
  20. barb w przypadku Soni to jest tak, że to nie my mamy ją próbować wsadzić do jakiegoś domu, tylko to ten dom ma o nią zabiegać, nie potrafię tego wytłumaczyć inaczej... [QUOTE]To że jest po przejściach i wymaga spokojnego domu i doświadczonego opiekuna napisalam[/QUOTE] to jest wersja lajt, bądźmy świadomi tego, że Sonia może pogryźć ...
  21. Z mojej strony odpowiedź brzmi nie. Nie moge polecać psa takiego jak Sonia do domku który szuka sobie po prostu labradora, do domu o którym nic nie wiem. W przypadku Soni temat wygląda tak, że jakiekolwiek rozmowy o adopcji można zaczynać jeżeli ktoś wie co to za pies i nadal jest zdecydowany spróbować ją zaadoptować. Tak wiem, taka sytuacja graniczy z cudem... Do mnie nadal dzwoni telefon bardzo często ( bywaja dni, że i kilka razy dziennie ) w sprawie Maksa , jak się człowiek dowiaduje, że sprawa nieaktualna to pyta od razu czy nie mamy jakiegos innego labradora, wtedy mówię o Soni , temat sie dośc szybko urywa i ludzie dziękują...a ja nic takiego nie mówię, tylko, że Sonia jest kilkuletnia i jest psem po przejściach dla doświadczonego opiekuna..takich rozmów miałam kilkadziesiąt, z ręką na sercu ;) Nie znajdziemy Soni domu w ten sposób, że będziemy ją polecać osobom , które szukają jakiegoś konkretnego " nieaktualnego" labradora, proponując ją w zamian, takie jest moje zdanie. Jeżeli ktoś uważa inaczej i chce Sonie polecać do takich domków to bardzo proszę.
  22. no rzeczywiście trochę weta fantazja poniosła :) Froćka będzie dobrze !!
  23. barb jak uważasz że spełnia oczekiwania to podsłaj nie czekaj aż ktoś tu napisze, od podesłania do domu jest tak daleka droga...podesłać zawsze można :) dzięki :)
  24. To "mały Adam" :) znalezione na FB : " 1. Twoje ubrania: Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę. Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy najdłużej jak się da ... Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się Twoimi normalnymi ciuchami 2. Przygotowanie do porodu: Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo poprzednim razem... nie dały żadnego skutku Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8 miesiącu ciąży. 3. Ciuszki dziecięce Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę. Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami. Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego? 4. Płacz Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, gdy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczko 5. Gdy upadnie smoczek Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi 6. Przewijanie Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie od tego czy brudna czy czysta Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny w zależności od potrzeby. Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan 7. Zajęcia Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacer do zoo, teatrzyku itp. Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej 8. Twoje wyjścia Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jak poleje się krew 9. W domu Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka Trzecie dziecko:Kryjesz się przed własnymi dziećmi " :D
×
×
  • Create New...