Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. No siedze i trzymam jak jasna cholera!!! Ale nie spodziewałam się, że tak sie młody szybko będzie pchał, wybierałam się do Was... nie wiesz jak tam idzie??
  2. [quote name='Agula99']Wypiękniał nam dziadziuś, wypiękniał, ale co się odenerwował przy zakładaniu chusteczki, to tylko my wiemy :evil_lol:[/QUOTE] :D No a pani ze Stalowej Woli nie kontynuuje ??...
  3. [quote name='karolciasz28']Dziewczyny udało mi się namówić mamę i ciocię, także będę na akcji w MH. :) Strasznie się cieszę, że poznam Was i wytule te nasze psiska.:lol:[/QUOTE] O ile jeszcze jakieś nam zostaną :D:eviltong:..ale fajnie Karolciu, przyjeżdżajcie :)
  4. Łaaaał...księciunio taki z niego....no to trzeba się zebrać do tych ogłoszeń :) ;)
  5. Beciu ja też dostaję SMSy o Maksa, a nawet dzwonią wciąż i pierwsze pytanie zwykle brzmi : gdzie i kiedy można go odebrać ? :D więc wyjaśniam, że przeprowadzamy przed każdą adopcją wizyty i to my oceniamy czy ten dom się nadaje dla naszego podopiecznego, a potem decydujemy czy pies może tam iść do adopcji, a nie, że ktoś sobie przyjeżdża ( to i tak sukces, że nie każą sobie przywozić :) ) i bierze psa...no i potem następuje takie przeciągłe: ahaaaaa...no i wtedy ja zakańczam rozmowę informując, że Maksio jest od dawna w swoim nowym domu, bo 6-cio miesięczne labradory schodzą jak świeże bułki i było dzwonić wcześniej :D :D
  6. No Łucja, jesteś dzielna babka, tak trzymaj :)
  7. Agula to Ty już nawet siły używasz?:roll::evil_lol:
  8. Karolciu , może to babeszjoza po kleszczach, jest ich teraz zatrzęsienie: Takie sa objawy: Apatyczność – pies (kot) staje się osowiały, nie cieszy się ze spacerów i innych rzeczy, które dotychczas sprawiały mu radość, Brak apetytu – pies (kot) nie chce jeść, ani pić, Powiększenie węzłów chłonnych, Wysoka gorączka, dochodząca do 40-41°C, Wymioty, biegunka (często z domieszką krwi), Zażółcenie błon śluzowych jamy ustnej, Problemy z oddawaniem moczu, oddawanie moczu o brązowym zabarwieniu (krwiomocz), Niewydolność oddechowa i krążeniowa, zaburzenia układu Matko , niech ją wet obejrzy, koniecznie, karolciu gdyby sie okazało, że są jakieś koszty to wiesz, że coś wymyslimy, jakiś bazarek się zorganizuje, albo cóś, tylko niech do weta pojedzie!!! Ja wiem, że Tobie cięzko się kłócić z wójtem, ale może cos wskóra Twoja rodzina...szkoda strasznie tej suni :( Edit: O kurczę...ja tu piszę, a sunia nie żyje.....o jeeeeej.....ale przykro, takie biedactwo:shake::-(:-(:-(
  9. dziewczyny ja poczekam parę dni z porządkami w pierwszych postach, coby nie zapeszać, ok ? ;)
  10. Trzymam mocno kciuki, myślę, że ty razem na dobre go wymiotło ( w końcu prosiłam Nelsona, żeby go jeszcze raz do domu pociągnął ;) ) A ja dostałam maila o Albina : jakiego wzrostu jest ten piesek ?? :cool3:..metr pięćdziesiąt trzy w kapeluszu;):evil_lol:
  11. Fajnie, że tak wszystko się dobrze układa...faktycznie , godzina W już coraz bliżej ;)
  12. Karolciu śliczoty, one pójdą jak ciepłe bułki ;) Gorzej z mamuśka będzie, bo ona jak rozumiem też do adopcji?
  13. Rewela :D Sprajcik pociągnałbyś któregoś kolejnego psiaka do domku, może Terrego;)
  14. [quote name='Andzike']Zdrapka była mega wdzięczna jak już się pozbyła tych wszystkich kudłów, czekających tylko na kleszcze ... A Bugiś nadal boski i wyjątkowo był spokojny jak na niego... ;)[/QUOTE] Czyżby wydoroślal wreszcie i zrozumiał, że Mama nie ma nerwów ze stali:cool3::evil_lol: Słodziaki straszne do zacałowania:loveu::loveu:
  15. no wiecie co, żeby tak Kajuni podkraść:shake::evil_lol:
  16. a i dzisiaj leje, wstrętna ta pogoda:shake:
  17. weźmiemy go na impreze do Millenium :)
  18. ja tez się nie nastawiam, bo w przypadku Dinga to znalezienie domu graniczy z cudem, ale...pogadać z pania mozna , a nawet trzeba :) Agula mój Poldziu potrafił być bestią, on miał padaczkę, podczas ataku się obsikiwał i obsrywał , musiałam go potem kąpać, a on nienawidzi, jak się go podnosiło, mam nawet po jednym takim podnoszeniu pamiątkę na ramieniu :D..ale mojemu dziadowi wybaczałam wszystko ;)
  19. bardzo dobrze, Ty nie możesz naprowadzać, nakręcać, doradzać, to jest akurat taki trudniejszy przypadek i ta pani powinna to wszystko przemyśleć i sama podjąć decyzję bo łatwo pewnie nie będzie, ale tak jak pisałam nie raz, pies potrafi przejść czasem niesamowitą metamorfozę, a my nigdy do końca nie wiemy do czego sa te nasze przytuliskowe miśki zdolne :) Ja to przeżyłam na własnym przykładzie i łatwo nie było, ale warto :) Agula Ty pewnie nie byłas na wątku mojego Poldka, zajrzyj jak chcesz ( chociaż tam teraz cisza.....) http://www.dogomania.pl/forum/threads/122083-Leopold-został-u-majuski-już-nigdy-nie-był-sam-odszedł-kochany?highlight=Leopold
  20. Sliczne mordki, a Rudolf sobie całkiem "dobrze" wygląda :)
  21. [quote name='Agula99']A to nich dzwoni, ja też dostałam tego samego maila, ale co ja mam takiej osobie powiedzieć???[/QUOTE] Agula no coś trzeba powiedzieć, odpisać..najlepiej wszystko zgodnie z prawdą ;) Ja poprosiłabym o telefon jednak, nie ma to jak bezpośrednia rozmowa ;) Agula Ty znasz psiaki najlepiej z nas, Ty najtrafniej opiszesz zachowanie i potrzeby Dingo, ale nie pisz tego w takiej formie, że z góry zakładasz, że on sie tam nie nadaje, napisz jak się zachowuje i czego mozna sie po nim spodziewać, a ta Pani juz sobie sama to przeanalizuje. Ja jestem pewna, że gdyby mój śp. Poldziu był z przytuliska w Boguchwale to nie dałabyś mi go do bloku , do 46 metrowego mieszkania, gdzie jest druga postrzelona sucz i 2 koty:eviltong:....a dziad był u mnie szczęsliwy;)
  22. Cieszę się bardzo z nowego domku Figuni, jak tak dalej pójdzie to kto na imprezę do MH pojedzie:razz::eviltong:?
  23. no a do Aguli nie dzwoni Pani porozmawiać?, Stalowa Wola jest spokojnie do zrobienia;)
  24. Tobi na bank na imprezę jedzie ;) A tyle nas tam będzie, że będziemy dbać o spokój na froncie: Terry - Tobi
  25. wg mnie to on się z kotami spokojnie zgodzi, nie ma szans, żeby stary ślepy dziadek gonił i zjadał koty bardziej obawiałabym się bloku, schodów...wszystko zależy od tego jak zdeterminowana jest osoba zastanawiająca się nad adopcją Dinga i skąd jest ( bo jak z niedaleka to przeciez zawsze w razie totalnej porażki Dingo mógłby łatwo i szybko wrócić do przytuliska ) podrążyłabym spokojnie temat, bo jak wiadomo to może być jedyna okazja. Wogóle w przypadku takich dziadziów jak Dingo trzeba wybierać pomiędzy przytuliskowym boksem , który pies zna i juz czuje się tam w miare bezpiecznie, ma raz dziennie spacer, pochodzi po wybiegu, a domem w którym zanim sie zaaklimatyzuje czeka go sporo stresu, lęków, nauki...ciężkie tematy:shake: ...zawsze jednak przy takich decyzjach staje mi przed oczami mój Poldek - totalna sierota autystyczna, a jednak mieszkanie w małym mieszkanku w bloku opanował i pańcię swoją pokochał:razz:
×
×
  • Create New...