Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. Justynko, po pierwsze: czy to kundelek, czy rasowy piesek to w ogóle nieistotne. Kocha się przecież bez względu na rasę i wiek :) Po drugie - chyba się pomyliłaś pisząc, że piesek ma kreatyninę w normie - norma u piesków to zdaje się 1,7, a Ty piszesz o 84! No i jeszcze kwestia wysokości mocznika - oprócz kreatyniny to własnie wysokość mocznika może świadczyć o tym, że nerki zaczynają, albo już szwankują. Pozdrawiam cieplutko i sprawdź jeszcze raz wyniki.
  2. Nie myślałam, że dom może być tak pusty bez Ciebie. Taki mały piesek, a taka wielka cisza. Wikuniu, pamiętam o Tobie. :-(
  3. Skopiowałam ze strony, bo link jakoś nie wchodzi: "Prof. dr hab. Roman Lechowski z Katedry Nauk Klinicznych Zakładu Chorób Wewnętrznych Wydziału Weterynarii SGGW w Warszawie odpowiada na pytania związane z chorobami nerek u zwierząt. [B]Jaką rolę w organizmie psa spełniają nerki? [/B] Psy i koty, podobnie jak ludzie, posiadają dwie nerki. Każda z nich składa się z wielu tysięcy malutkich jednostek funkcjonalnych zwanych "nefronami", które filtrują krew i produkują mocz. Składają się one z kłębuszka nerkowego i kanalików nerkowych. Nerki pełnią wiele ważnych funkcji. Utrzymują właściwe stężenie płynów i składników mineralnych w organizmie oraz odpowiedni odczyn moczu (pH) i ciśnienie krwi. Wchłaniają zwrotnie wszelkie substancje niezbędne do życia m.in. glukozę, sód, potas. Wywarzają w tzw. aparacie przykłębkowym hormon erytropoetynę, czyli substancję odpowiedzialną za produkcję erytrocytów. Uczestniczą w regulacji równowagi kwasowo-zasadowej organizmu przez wstrzymywanie lub wydalanie jonów wodorowych. Wydalają końcowe produkty przemian białkowych. Zdrowe zwierzęta posiadają znaczną rezerwę nefronów. Niewydolność nerek pojawia się dopiero, gdy trzy-czwarte nefronów ulegnie zniszczeniu. [B]Panie Profesorze, jak często w swojej praktyce ma Pan do czynienia z chorobami nerek? [/B] Choroby nerek i dróg wyprowadzających wchodzą w skład chorób układu wydalniczego. Polegają na postępującej utracie prawidłowej czynności nerek. Mogą być związane z samym narządem lub powstać w wyniku chorób innych narządów i układów. Niewydolność nerek to częsta przypadłość z jaką się spotykam. Do lecznic trafia około 10-15% pacjentów z tym problemem. [B]Jakie są objawy przewlekłej niewydolności nerek?[/B] Na początku choroba przebiega w postaci utajonej. Pies zachowuje się normalnie, nie ma żadnych objawów klinicznych. Jedynymi wskaźnikami, które mogłyby sugerować przewlekłą niewydolność nerek to niewielkie podwyższenie stężenia mocznika i kreatyniny w surowicy. W drugiej fazie – wielomoczu – nerki zaczynają tracić zdolność zagęszczania moczu. Następuje ucieczka wody z organizmu, co objawia się wzmożonym pragnieniem. W tym momencie właściciel może już zauważyć niepokojące symptomy: pies dużo pije i oddaje nadmierną ilość moczu. Trzecie stadium schyłkowe to faza mocznicy. Jedyne, co można na tym etapie zrobić, to przeprowadzić dializę otrzewnową lub przeszczepić nerkę. Niestety w naszym kraju nie wykonuje się transplantacji u psów. Niewydolność nerek może również wystąpić w postaci ostrej, a wtedy pierwszym objawem jest brak lub znaczne ograniczenie wytwarzania moczu. [B]Jak wygląda leczenie przewlekłej niewydolności nerek?[/B] W większości przypadków nie jest możliwe dokładne określenie przyczyny tej przypadłości. Celem leczenia jest zahamowanie objawów i spowolnienie postępu choroby. Należy ustalić, jakiego charakteru są zmiany w nerkach. Możemy mieć do czynienia z przewlekłą niewydolnością nerek spowodowaną zapaleniem kłębuszków nerkowych. To schorzenie jest łatwe do zdiagnozowania za pomocą badania moczu, ponieważ charakteryzuje się masywnym białkomoczem. Natomiast w przypadku śródmiąższowego zapalenia nerek (tkanki, która jest poza kłębuszkami) nie pojawiają się charakterystyczne objawy. Wskaźnikiem, że nerki pracują w sposób nieprawidłowy, jest wykrycie patologicznych substancji w osadzie moczu. W procesie leczenia ważna jest odpowiednia dieta i leki. [B]U jakich zwierząt niewydolność nerek występuje najczęściej?[/B] Wyróżnia się rasy psów, które zapadają na tzw. rodzinne choroby nerek. Należą do nich m.in.: cocker spaniele, dalmatyńczyki, dobermany, beagle, bullteriery, rottweilery. W przypadku kotów choroby nerek szczególnie dotykają takie rasy, jak: maine coon, abisyńskie, syjamskie, rosyjskie błękitne. Koty częściej niż psy chorują na torbielowatość nerek. Odmianą szczególnie narażoną na to schorzenie są persy. Ryzyko zachorowania na niewydolność nerek wzrasta z wiekiem zwierzęcia i podwaja się między 10 a 15 rokiem życia. U starszych zwierzaków często jest konsekwencją przewlekłych chorób, np. cukrzycy. Wszystkim właścicielom zwierząt polecam wykonywanie profilaktycznych badań moczu co pół roku. Im wcześniej zareagujemy, tym większe szanse na utrzymanie zwierzaka w dobrym zdrowiu".
  4. [quote name='jodie']Moja suczka ma chore nerki z powodu ropienia macicy, została ona usunięta, ale wyniki nadal ma kiepski (mocznik powyżej 200 a kreatynine 3,6). Cały czas jest pod kroplówką. Niestety nie chce ona w ogóle jeść. Weterynarz przepisał jej renal, ale nie chce za bardzo tego jeść, od czasu do czasu uda mi się ją nakarmić pod warunkiem, ze dostaje jedzenie na łyżeczce.[/quote] Spróbuj trovet z puszki. Ponoć to karma, która "w miarę" ma zapach i smak najbardziej przypominający mięsko. Ja karmiłam też Wikę Gerberem dla dzieci - sprawdzałam tylko gdzie jest najmniej białka. Poczytaj dużo wcześniejsze posty Saganki (porady dietetyczne). Ona ma więcej doświadczeń jeśli chodzi o nerki.
  5. [quote name='KrecoOona89'] słyszeliście coś może o diecie ziemniaczanej dla psa z chorymi nerkami??[/quote] Ziemniaki mają dużo potasu, a przy niewydolności nerek, potas, sód i fosfor jest szalenie ważny. Ja gotowałam ziemniaki w mundurkach (uprzednio wyczyszczone szczoteczką i oczywiście bez soli), później gniotłam je widelcem i dodawałam odrobinę oliwy z oliwek. Przy częstych kroplówkach, podskórnych lub dożylnych, moja suczka dostawała dziennie pół tabletki asparginu, bo wypłukiwany był potas. Możecie podawać też rubenal i ipakitine - ale ja bym wszystko konsultowała z weterynarzem! [COLOR=black][FONT=BookmanOldStyle] [/FONT][/COLOR] [COLOR=white][FONT=BookmanOldStyle-Bold]Dieta 1[/FONT][/COLOR][B][COLOR=white][FONT=BookmanOldStyle-Bold][/FONT][/COLOR][/B]
  6. [quote name='KrecoOona89'] Podobno gdy piesiek sika to jeszcze w jakimś stopniu pracują czy to prawda? PROSZĘ O POMOC! [/quote] Jak piesek siusia, to znaczy, że cały czas jest diureza, mocz się nie zatrzymuje.
  7. Cos mi te linki chyba nie wlazły [url=http://provet.com.pl/artykuly.htm]Artyku
  8. [quote name='KrecoOona89']mala_czarna: bardzo dziękuje za stronke , napewno się przyda:* Wiem właśnie że nie można pieska głodzić dlatego czasem dajemy jej troszke mięska żeby nie popadła w anoreksje , chociaż już i tak jest bardzo chuda. Przed chorobą ważyła ok 14 kg a teraz niecałe 10 :(( biedactwo moje kochane :( Czuje się bezradna niewiem co jeszcze mogę zrobić. Chciałabym się udać do specjalisty od nerek i dowiedzieć się w jakim stopniu nerki są uszkodzone. Podobno gdy piesiek sika to jeszcze w jakimś stopniu pracują czy to prawda? PROSZĘ O POMOC! mala_czarna: A czy Twój piesek pokonał tą chorobę??[/quote] Moja sznaucerka odeszła 30 kwietnia, ale na to złożyło się wiele innych czynników, nerki to już była sprawa drugorzędna i ostateczna :( Niektórzy weci twierdza, że przy odpowiedniej diecie, lekach, kroplówkach podskórnych lub dożylnych piesek może funkcjonować nawet i 2 lata, ale osobiście nie znam takiego przypadku. Pytałaś o to uszkodzenie nerek. Pisałam wcześniej, że u nas usg było rewelacyjne. To badanie wykaże powazne uszkodzenie nerek dopiero przy około 75% zniszczenia miąższu nerkowego. Ale nie załamuj się, będzie ciężko, ale trzeba się mocno wziąć w garść, zacisnąć zęby i walczyć! Poczytaj jeszcze tutaj: [url=http://provet.com.pl/artykuly.htm]Artyku
  9. [quote name='KrecoOona89']daga10011 : tak jest na diecie MILKA , tylko właśnie niewiem zabardzo co mogę jej podawać. Zna ktoś może jakaś fajną diete? Tak mi przykro z powodu Twojego pieska :(:* Straszna ta Mocznica jest :( musi być jakiś sposób żeby ją pokonać! Najgorsze jak widzę że MILKA patrzy mi prosto w oczy i prosi o pomoc a ja nic nie mogę zrobić , jestem cały czas przy niej i czekam na cud. Wierzę że sie uda , choć czasem brakuje już sił. POZDRAWIAM:*[/quote] Spójrz tutaj: [url=http://www.therios.eu/?act=3&id=23]THERIOS Klinika Weterynaryjna[/url] Niestety, w diecie dla nerkowców mozliwości wyboru są naprawdę ograniczone. Dieta raczej ubożutka :( Pamiętaj, że ważną sprawą jest niedopuścić do tego żeby piesek chudł. Moja sznupka nie chciała prawie nic jeść. Praktycznie chudła z dnia na dzień. Jak Milka będzie chciała troszkę mięska to daj jej, nie można pozwolić żeby pies chodził głodny, bo to do niczego nie doprowadzi.
  10. [quote name='idusiek']Czy Ty ta osoba, o której myślę, że to ta? :cool3: [/quote] Tak. To ja. :) :)
  11. Z usg to rzeczywiście kiszka jest. U nas było rewelacyjne i dopiero teraz przekonałam się, że to o niczym nie świadczy. Zmiany wyjdą dopiero przy około 75% uszkodzonych nefronów (jak się pomyliłam to niech ktoś mnie poprawi).
  12. Ja bym koniecznie zrobiła poziom mocznika i kreatyniny. Zerknęłam na te Twoje poprzednie wyniki - za wysoka ta kreatynina. Mocznik niby mało, ale ponad normę. Uczulona na to jestem, bo my robiliśmy te badania co tydzień. Nie słuchaj weta, po prostu powiedz, że chcesz pobrać krew na mocznik i kreatyninę. A teraz jak siuśki oddawałaś to piesek był na czczo? I czy dzień wcześniej dużo jadł mięska?
  13. Dziewczyny, co z tą miniaturową sznupką ze schroniska w Józefowie? Czy to małżeństwo ze Szczecina przyjechało po nią???
  14. A ja sobie zagłosowałam na Waszych wolontariuszy. I pozdrowienia dla przemiłej Idusiek ;)
  15. [quote name='M@d'] Psy dość często zabawnie reagują (szczególnie na głośne bąki). Mój pierwszy Sznaucer mini, którego nikt nie karcił, jak zrobił głośnego bąka to się zrywał, odbiegał kilka kroków i patrzył na nas z niesmakiem - Kto to zrobił? :eviltong:[/quote] Moja robiła to samo; najczęściej jak leżała obok mnie, a jak już się zapach w powietrzu "rozszedł" to patrzyła na mnie z wyrzutem i pytaniem w oczach, dlaczego jej tak życie zasmradzam. I takie niedowierzanie. Coś w stylu "o rany, moja pani puszcza bąki" :D
  16. Przepraszam, że tak późno. Przelew na 20 złotych właśnie poszedł.
  17. Przepraszam. Grunt to umiejętne czytanie. ;) Pieniążki przeleję dzisiaj.
  18. Poproszę o numer konta - 20 złotych dam radę wysupłać.
  19. Wikuniu, dzisiaj mija tydzień bez Ciebie...
  20. Z miśkiem :) Wykładzina jak widać bez przerwy uślimaczona. Mycie łapinek nie pomagało ;)
  21. [quote name='malawaszka']haha z Luną i Pepą też i jeszcze Fifka na dokładkę :lol:[/quote] Malawaszko, proszę, odezwij się do mnie na PW w sprawie sznaucerka miniaturowego (ze strony :adoptuj sznaucerka". Proszę, to pilne!!
  22. Kruszynka zrobiła się dopiero przy niewydolności nerek. Wcześniej, ze względu na sterydy, to była taka tłuściutka kiełbaska. Boże, ile ta psinka musiała w tym swoim życiu przejść. 2 wznowy chłoniaka, przewlekłe zapalenie trzustki, niewydolność nerek, pęknięcie węzła chłonnego:-( Tak mi jej bardzo brakuje, że ciężko mi sobie poradzić. Ciężko spać na wielkim łóżku, ciężko do domu przychodzić. Wczoraj nawet sprawdzałam czy ma zmienioną wodę i czy sucha karma stoi w miseczce.
  23. Ciężko uwierzyć, ale to też Wiki. Zdjęcie zrobione w listopadzie 2006 r. Wyłysiała po chemii, którą po raz pierwszy podaliśmy w lipcu, już po wyniku biopsji i stwierdzeniu chłoniaka. Oczywiście te włoski wypadły chyba po 5 czy 6 chemii, ale póxniej sierść odrosła jeszcze gęstsza i grubsza. W zasadzie to zwisało nam kompletnie jak wygląda, liczyło się tylko to czy będzie żyła, i jaki będzie dla niej ten komfort życia.
  24. Tutaj fotka jakieś 2 dni po fryzjerze. Zawsze się wtedy na nas obrażała, bo psia fryzjerka nie pozwalała nam być przy obcinaniu. Efekt był taki, że Wikosława "olewała" nas przez cały dzień, autentycznie traktowała jak powietrze :oops:
  25. Nic nie musisz pisać Gusiu. Po prostu jesteś tutaj; to wystarczy. Boli mnie serce jak sobie przypomnę ten cholerny czwartek. Ale wiem, że Wiki chciała chyba już odejść...
×
×
  • Create New...