-
Posts
14956 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mala_czarna
-
[quote name='lilo']Nie wiem czy jest już taki watek , ja nie znalazłam. Powiedcie mi co zrobic jak pies sie zaksztusi i nie może sobie dac rady ?? ostatnio mój pies sie zaksztusił kawałkiem ucha wędzonego i charczał strasznie [/quote] Ja miałam 2 razy taki sam problem. gdyby nie było mnie w domu to moja mama - straszna panikara pewnie niczego by nie zrobiła :( Jak stało się to pierwszy raz to po prostu waliłam suczkę w grzbiet, wypluła wtedy sama, a za drugim razem byłam zmuszona wyjąc jej tę końcówkę ucha paluchami. Trochę brutalnie, ale pomogło. W każdym razie od tamtego razu, jak już widziałam, że zbliża się do końcówki ucha, to po prostu wyrzucałam je. Radzę robić to samo bo może być duży kłopot, zwłaszcza jak piesek będzie sam w domu.:shake:
-
[quote name='an1a'] Ja mam mieć np. wyrzuty sumienia, że nie karmię psa świeżą jagnięciną, bo podobno jest najlepsza? [/quote] Zależy co kto lubi. Może być sobie najlepsza, a np. moja sznupka w ogóle nie chciała jeść jagnięciny. Zresztą my to inna bajka jestesmy. Ja musiałam kupować droga karmę dla psów leczonych onkologicznie, później doszła karma dla trzustkowców, a juz na samym końcu dla chorych na nerki. :roll:
-
[quote name='an1a']anika_82 nie rozumiem trochę sensu tego postu. 1. jedząc często zupki chińskie czy chipsy czujesz się źle? [/quote] Sens postu jest tu: Dlaczego taki post? [B]Za każdym razem gdy czytam o żywieniu na dogo-mam wyrzuty sumienia,że ja jedna karmię swojego pupila tym co mu smakuje- i jest tanie, a nie tym co zdrowe- a na co mnie nie stać. [/B]Ja ją doskonale rozumiem.
-
[quote name='anika_82'] Za każdym razem gdy czytam o żywieniu na dogo-mam wyrzuty sumienia,że ja jedna karmię swojego pupila tym co mu smakuje- i jest tanie, a nie tym co zdrowe- a na co mnie nie stać.[/quote] Jezu kochany. Ty masz wyrzuty sumienia??? Dzięki takim ludziom jak Ty psy znajdują w końcu swoją przystań, swoje własne lokum. Są otoczone opieką i miłością. Każdy karmi swoje psiaki na miarę własnych możliwości finansowych. To nie musi być droga karma, albo jakaś specjalistyczna karma weterynaryjna. Twój piesek jest zdrowy, ma świetną kondycję, a przecież o to własnie chodzi, prawda? Oby więcej takich ludzi jak Ty było na tych chorym świecie. :multi:
-
KRAKÓW- Maleńki szorściak, ZOSTAJE NA STAŁE W DT !!!!!!
mala_czarna replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam sobie od samego początku ten topik i się kurde poryczałam :( Dziewczyny, skąd wiecie, że jest to nowotwór? jakie badania były robione? jest jakieś usg, albo co? Pytam, bo moja suczka była pod opieką najlepszego onkologa w Polsce. Gdyby była jakaś dokumentacja to może mogłabym mu ją pokazać? Gdyby co to piszcie do mnie na priv. -
[quote name='marcinmarg']Witam, Mam problem ze swoim 3 letnim sznaucerem, mianowicie podczas spaceru jest bardzo agresywny dla innych psów. Pamięta miejsca bramy gdzie znajdują się inne psy i już na kilka metrów przed zaczyna ujadanie. Próbowałem już metody z odwracaniem uwagi ale on w sytuacji kiedy widzi innego psa dostaje klapki na oczy i nic nie pomaga, nawet szarpnięcie za smycz. Proszę o jakieś rady.[/quote] Jest agresywny w sensie ujadania, czy rzuca sie na inne psy, sam zaczepia? Moja Wiki też taka była. Jak cos jej przeszkadzało to dziamgała nawet na leżące na trawniku torebki plastikowe, a często gęsto darła się bez żadnego konkretnego powodu. Czasami pomagało szarpnięcie za smycz, albo przystawanie i przeczekiwanie, ale generalnie miniaturki są strasznie szczekliwe ;)
-
[quote name='Martens']J Jak reakcjami na sprzedaż koniny mają być awantury w sklepach i wielkie potępienie bez prób zrozumienia czyjejś sytuacji, to ja się nie dziwię, czemu w opinii publicznej panuje przekonanie, że obrońcy zwierząt to oszołomy :roll:[/quote] Popieram w całej rozciągłości.
-
A jak można pieskowi podawać mięsko wołowe, wieprzowe, cielęcinę? Dziewczyny, troszkę opamiętania. Kocham psy, sama ostatnio straciłam moją ukochaną sznaucerkę, ale czy to znaczy, że chcecie zrobić ze swoich piesków wegetarian? No chyba, że to takie wybiórcze: konika nie można, ale już świnkę czy krówkę to tak? Konik ładniejszy i milszy?
-
[quote name='Zofia.Sasza']Dzięki za info o pl. Inwalidów. To blisko mnie. Urządzę im piekło :angryy:[/quote] Mojej malutkiej, która była chora na raka też dawałam koninę - sam wet mi zalecił. Kurcze, przecież nikt celowo tych koników nie zabija. Na prawdę nie popadajmy w obłęd.:shake:
-
Wiki - moja miniaturowa miłość
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jasne :) Może trochę raźniej będzie. -
[quote name='an1a'] Może zbierzcie podpisy, są chyba jeszcze jakieś zebrania członków spółdzielni (?). Z ciekawości - jaka to dzielnica? ;)[/quote] Ja już nie muszę zbierać. Moja piesa 30 kwietnia odeszła za TM. Nie można zebrać podpisów członków spółdzielni, bo to są bloki komunalne (osiedle powstało chyba jakoś w latach 50-tych), ale są wspólnoty mieszkańców. Dzielnica Wola.
-
Wiki - moja miniaturowa miłość
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymam sie jakoś, bo co robić? Ty tez się trzymaj Gusiu. Często myślę o Vario, pomimo tego, że nigdy go nie widziałam. Co do zbawiennego wpływu czasu to myslę, że to b. indywidualna sprawa. Mnie się nie polepsza, wręcz odwrotnie. -
[quote name='an1a'][B]mala_czarna[/B] nie ma też normalnych śmietników?[/quote] Normalnych w jakim sensie? Na osiedlu nie ma nawet zwykłych, plastikowych śmietników; takich wolnostojących. Są tylko kontenery usytuowane w 3 miejscach osiedla, ogrodzone, do których dostęp mają tylko mieszkańcy (chodzi mi o to, że wszyscy maja klucze). Tam tych psich kup nie wolno wrzucać. Żeby było śmieszniej, do straży miejskiej mam jakieś 10 kroków od własnego bloku. Problem pojemników na psie kupy poruszany był kilkanaście razy bo u nas jest masa zwierzaków. Zero odzewu. jak grochem o ścianę.
-
Wiki - moja miniaturowa miłość
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiki, to już dwa tygodnie :-( Jesli ktoś mi kiedyś powie, że co nas nie zabije to nas wzmocni to jest totalnym kretynem i chyba nigdy w życiu nie miał złamanego serca. -
[quote name='milonga'] badanie moczu: kreatynina w surowicy 85,97 umol/l (norma >=90), mocznik w surowicy 5,4 (norma 2,8-7,2) mam tez morfologię krwi ale nie wiem kompletnie o co tam chodzi. w moczu nie ma cukru białka ani innych świnstw. [/quote] Głowa do góry, nie jest jednak tak źle - te wyniki mieszczą się jeszcze w granicach normy. Trzymam bardzo mocno kciuki za psinkę. Na pewno będzie dobrze :)
-
[quote name='Martens']W takim wypadku co? Mam wrażenie, że niedługo będzie trzeba zrobic pozwolenie na broń i z porządną spluwą chodzić na spacery. Skoro gaz nie jest skuteczny... Masakra.[/quote] Po co zaraz spluwa? Pies na smyczy i gra gitara ;) Moja malutka sznupka jak tylko widziała jakiegoś psiaka większego od siebie to przystawała, patrzyła się na mnie i to był znak żeby brać ją na ręce :) A jak już była bezpieczna to dziamgała ile sił w tych małych płuckach było.
-
[quote name='dorota1'] Nigdzie na świecie (tym cywilizowanym) nie ma tak by czegoś rządać od obywatela, a nie stwarzać mu ku temu warunków np. w Niemczech nikt nie ośmieli się nie posprzatać po swoim psie, bo na każdym kroku są kosze wraz z całymi zestawami obejmującymi woreczek, rękawiczki, łopatkę i nawilżoną chusteczkę. Ale my jak zwykle w średniowieczu.[/quote] No właśnie Jesli chodzi o wiele innych warszawskich dzielnic to zdarza mi się widzieć pojemniki na psie kupy, a w środku puste butelki po tanich winach, albo po prostu puszki po piwie. Tylko, że szczytem chamstwa jest się później czepiać właściciela psa i zarzucać mu, że pies syfi, a pan/pani nie raczy sprzątnąc. Przydałaby sie odrobina obiektywizmu.
-
[quote name='daglo']Jestem tego samego zdania, moj psiak nie raz juz wlazl w psia kupe i po przyjsciu do domu zdazyl mi opieczatkowac podloge w przedpokoju i w kuchni a raz nawet wkoczyl na lozko, miodzio!!!:shake:[/quote] Wprawdzie mnie ten temat już nie dotyczy, ale mam pytanie. Mieszkam na sporym warszawskim osiedlu, i jak okiem sięgnąć nie ma na nim nawet jednego, powtarzam, JEDNEGO kosza na psie kupy. Po prostu administracja olała właścicieli czworonogów, ale nie omieszkała poprzyklejać niemal na każdym drzewie karteczek z tekstem, że za zostawianie po psie nieczystości na trawnikach grozi kara. No to ja się pytam, gdzie ludzie mają wyrzucać te kupy? Nie ma mowy żeby woreczki z psimi odchodami wywalać do zwykłych śmietników miejskich, bo nie pozwalają na to przepisy sanitarne, a dozorczyni stwierdziła kiedyś, że nogi poprzetrąca jak złapie kogoś na pozbywaniu się torebki w śmietniku. No i co? Widzicie jakies wyjście z sytuacji?
-
[quote name='betka-sp'] w pewnym momencie jakby płyn pod skórą nie chciała sie wchłonać i robiły się ogniska zapalne które ją bardzo bolały:shake:[/quote] Betko, ale jak to wyglądało? Bo mnie lekarz tłumaczył, że przy tych płukaniach podskórnych, zwłaszcza przy wlaniu dużej ilości, ta kroplówka musi rozchodzić się powoli. To nie jest tak, że piesek wszystko wysiusiał na 2 spacerkach. Ja się kiedyś przestraszyłam, bo mojej Wikuni zrobił się taki worek wypełniony płynem, który stopniowo schodził na dół, ale że przy tym nawadnianiu wyprowadzaliśmy psiątko nawet i 7 razy na dwór, to tak mniej więcej do godziny 23 wszystko było już wysiusiane. Cholera, może ja coś źle robiłam?? :roll:
-
[quote name='lovemydogs'] myslice ze dobrze zrobiłam jak ja tak zabrałam ?? ale ja nie mogłam paterzec jak jest bita i chodzi głodna ..:angryy:sunia dopiero dpochodzi do siebie .. ;)[/quote] No co Ty, masz jeszcze jakiekolwiek wątpliwości?? ;) Medal Ci się raczej należy. :multi: Teraz kwestia tego, czy będziesz mogła tego pieska utrzymać, i dać mu bezpieczne schronienie. No i pewnie jakaś wizyta u weta by się przydała na dobry początek.
-
[quote name='Nita123'] [B]mala_czarna[/B] u Ciebie to dopiero początek choroby, a ja raczej mówię o czwartym stopniu pnn. Trzymam kciuki za powolny rozwój choroby.[/quote] To raczej niemożliwe. Wiki odeszła 30 kwietnia z powodu progresji choroby nowotworowej. Nerki to była sprawa drugorzędna - efekt uboczny chemioterapii. Żyła prawie 3 lata od diagnozy chłoniaka limfoblastycznego. My musieliśmy własnie dlatego zrezygnować z płukania dożylnego Żyły po chemioterapii były zniszczone przez wenflony. Pękały przy najmniejszym wkłuciu.
-
[quote name='Nita123'] Kroplówki wcale nie muszą być dożylne. Mogą być podskórne. Te drugie są mniej stresujące i bardzo krótko taki wlew trwa. [/quote] Czyli, że każdy przypadek należy traktować indywidualnie. U nas podskórne działały na krótką metę, a przy dożylnych kreatynina i mocznik szybko spadały. Z kolei lekarz bał się bez umiaru podawać podskórne ze względu na stany zapalne jakie mogłyby się pojawiać przy nieustannych wkłuciach. Właściwie to nie mam długiej praktyki z tą chorobą. Piszę tylko to co wiem od lekarzy i to co przez 2 m-ce zdążyłam zaobserwować po mojej Wikuni i wynikach badań.
-
Nita, ale powiedzmy sobie również szczerze i jednak brutalnie: trzeba mieć masę czasu i pieniędzy. Taka dializa jest czasochłonna i pewnie sporo kosztuje :( Jeśli chodzi o poziom mocznika i kreatyniny to mogę powiezieć tyle co dowiedziałam sie od 3 wetów: jeden piesek będzie dobrze funkcjonował przy moczniku 200 i kreatyninie ponad 4, a inny z takim samym wynikiem będzie niemal nieżywy. Z tym że każdy podkreślał, że przy tak wysokich parametrach organizm zwierzęcia jest po prostu powoli i systematycznie podtruwany :( Najważniejsze są kroplówki dożylne, płukania podskórne, dieta i notoryczne badania tych parametrów krwi, o których wszystkie tu piszemy. No i za wszelką cenę nie można dopuścić do utraty wagi, chociaż to pieruńsko trudne przy diecie z tak ograniczoną ilością mięska.
-
[quote name='agat'] Jest taka klinika w Lublinie gdzie robią dializy. Ale nie znam szczegółów. Może ktoś słyszał coś więcej? Szczególnie jaka jest cena? I czy faktycznie, to coś daje. Pozdrawiam Beata[/quote] kurde, posta mi do połowy tylko napisało. Cos nie tak z dogomanią. A tyle sie napisałam :(
-
[quote name='Nita123'] Jeżeli mówisz, że kreatynina we krwi jest w normie [/quote] No napisała, że 84, ale myślę, że to pomyłka. Może to poziom mocznika?:roll: