-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
Ok - leń ze mnie. Poszłam spojrzeć do broszury Jakubowskiego. W 1948 były tylko dwa, w 1949 trzy pudle duże na wystawach. Potem równie cienko. Dopiero w 1956 liczba przekroczyła 10. Znaczące ilości pojawiają się dopiero w latach 60-tych. Ale nie jest napisane, jakie to wielkości. Jakubowski pisze "spór o pudle jest konieczny, bowiem pewien konserwatyzm i ustabilizowany pogląd na typ rasy jest wskazany a nawet niezbędny". Co konkretnie zalicza się do konserwatyzmu w sprawie pudla? Pilnowanie kategorii wielkościowej to byłby konserwatyzm czy wręcz przeciwnie? Przepraszam za post pod postem, ale edycja u mnie nie działa.
-
Mojemu daleko do miniatury - 9,5 kg przy wzroście jakoś tak od 41 do 43 - zależy jak mi się centymetr krawiecki przyłoży ;)
-
Toć nie mówię, że to jedyny cel hodowlany ale z jakiegoś powodu chyba ten podział na kategorie został wprowadzony i z jakiegoś powodu każda z nich jest oceniana osobno - chyba? Właściwie z jakiego powodu podzielono pudle i kiedy? Jak na przykład wyglądały polskie powojenne wystawy - były wtedy pudle? Z dzieciństwa pamiętam tylko duże (na które mówiono "królewskie" i średnie.
-
[quote name='Anula & Bono'] [url]http://i54.tinypic.com/2u9sa6o.jpg[/url][/QUOTE] Poluzujcie mu tego kucyka! ;) ;) Śliczny Igor :loveu:
-
Co widzisz gdy patrzysz na psa? Czy widzisz jego emocje...?
filodendron replied to M@d's topic in Wszystko o psach
Tak tylko zapytałam na wszelki wypadek - ludzi często śmieszy widok tarzającego się psa i traktują to żartobliwie. A czasem to naprawdę oznacza problemy ze skórą - jeśli tarzanie zdarza się często to zawsze warto to sprawdzić. -
Monias, wklej zdjęcia jak skończysz fryzurę :) Ja też ciacham sama.
-
To się wpisałam do Anity_happy, bo nie ma to jak widok pustych plaż. Wiecie, jak byłam dzieckiem i jeździłam nad morze tylko z rodzicami, to myślałam, że normalnie plaża to wygląda jak wygląda - czyli zdeptana - wszystkie te dołki od tysięcy stóp, jednolity kolor. Bo to dawne dzieje są i wtedy prawie nikt na zagramaniczne plaże nie wyjeżdżał. I pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam bałtycką plażę poza sezonem - te wichrowe płaszczyzny, z warstwami róznych kolorów, bez śladu stóp, z wyrzuconymi korzeniami. No, to czekamy na zdjęcia :)
-
To ja się tu nieśmiało zapisuję w oczekiwaniu na foty pustych plaż....
-
Poza sezonem nad Bałtykiem jest najfajniej. Bardzo tęsknię za czasami, gdy córka nie chodziła do szkoły i było się wolnym - urlop w dowolnie wybranym momencie, zdecydowanie przed lub po sezonie. A teraz siłą rzeczy tylko ten lipiec i sierpień. Gdzie będzie można zobaczyć te fotki z pustej plaży?
-
Karjo2, jak z psiurem?
-
Co widzisz gdy patrzysz na psa? Czy widzisz jego emocje...?
filodendron replied to M@d's topic in Wszystko o psach
[quote name='Agata_'] No i taki przyklad, Filipuś bardzo lubi- jak ja to mówie- "kulać" się na dywanie, tzn. lezy na plecach i "jeździ" na boki calym grzbietem wydając przy tym dźwieki przypominając mruczenie. [/QUOTE] A jakiej alergii przypadkiem nie ma, że tak nie na temat zapytam? -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
filodendron replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
[quote name='drmonka']hehe no bamboszek się troszkę jakby wyluzował, ale mam dziwne wrażenie ze łączy się to w dużej mierze również z tym ze ja się wyluzowałam.[/QUOTE] To nie wrażenie - tak po prostu się dzieje :) Pozdrowienia dla Bamboszka -
Czyli - reasumując - podtrzymanie uzyskanych (pierwotnie chyba ze średniaka?) czterech wielkości pudla i ujednolicenie wielkości w każdej z nich nie jest obecnie celem hodowlanym?
-
Napisałam do Ciebie pw, ale mi go chyba wcięło. Coś mi dziś skrzynka szwankuje. Ale pogoda - Filo leży zwinięty pod biurkiem i nawet nosa nie wychyla.
-
Energy, muszę się przejść do Twojej pani wet - niech nas wyposaży przed następną wyprawą.
-
Czegoś nie rozumiem - skoro można przepisać przerośniętego/niewyrośniętego psa z jednej do drugiej kategorii wielkościowej to chyba znaczy, że w tej nowej kategorii można mu wyrobić uprawnienia hodowlane? (W przeciwnym razie po co byłoby to przepisywanie?) A skoro tak, to czy nie jest to kojarzenie pomiędzy nominalnymi wielkościami tyle że w drugim pokoleniu?
-
Ja strzygę, a jak jest bardzo zimno, to zakładam ocieplany kombinezon - to z wygodnictwa, bo raz że nie mam cierpliwości do czesania długiego włosa, a dwa - na takim długim ekspresowo osadzają się śniegowe kulki i po spacerze trzeba psa rozpuszczać w ciepłej wodzie przez pół godziny, bo wygląda tak: [url]http://i33.tinypic.com/28be1bd.jpg[/url]
-
Rctr, dzięki za informację o zestawach przeciwwstrząsowych - przed następnym urlopem koniecznie muszę się w taki zaopatrzyć. Czy one wymagały noszenia ze sobą jakiejś mini-lodóweczki, czy można je przechowywać od tak - w temperaturze zwykłej dla lata. Mój psiak niestety w ogóle nie zwracał uwagi na żmije - jakby ich tam nie było - mógłby przelecieć po takiej traktując ją jak patyk. I niestety nasz urlop pokazał, że wcale do takiego spotkania nie są potrzebne szczególnie dzikie ostępy czy wysokie trawy. Pierwszą żmiję spotkaliśmy na środku dość popularnego szlaku z Białego Krzyża (przy przełęczy Salmopolskiej) na Kotarz, Hyrcę, Beskidek. I to na jego wspólnej części ze szlakiem wiodącym przez Stary Groń do Brennej - czyli w sumie prawie autostrada.
-
Niuflandia, przemyśl olej z łososia zamiast tranu. Ja po pierwszych tygodniach byłam troszkę sceptycznie nastawiona, ale po ponad 3 miesiącach jestem bardzo zadowolona i zamierzam kupić kolejne opakowanie. Też nie daję codziennie - tak 4-5 razy w tygodniu, z 3-tygodniową przerwą w ciągu tych trzech miesięcy.
-
No i jeszcze szczęście ;) Endorfiny ważna rzecz :)
-
W moździerzu nie próbowałam. Kurzą by się dało. Przepiórcza raczej zbyt elastyczna. Zależy ile tej skorupki trzeba dawać - jak pół łyżeczki do herbaty na całą michę mięsa, to może by i weszło. Jeśli więcej, to może być trudno - on po prostu przestaje jeść, jak mu jakiś składnik jedzenia nie podchodzi. Twarogu nie zje nawet jak jest wymieszany w skali 1 część twarogu do 3 części mięsa albo ryby z puszki.
-
Co widzisz gdy patrzysz na psa? Czy widzisz jego emocje...?
filodendron replied to M@d's topic in Wszystko o psach
Nie tak dawno uczono w szkołach, że pies został udomowiony 11 tysięcy lat p.n.e. W tej chwili ta granica wciąż się cofa w głąb dziejów. Nie rozumiem, jak można nie doceniać emocji i inteligencji gatunku, który taki szmat czasu towarzyszy człowiekowi. Potrzeba międzygatunkowej komunikacji musi być już od wieków zakodowana na poziomie genetycznym. -
Śkorupka ciężko wchodzi niestety... Nawet samo jajko musi być dobrze wymieszane z czymś lepszym, żeby weszło. A jak jest śkorupka to się zaczyna międlenie jęzorem i wzrok pełen wyrzutu typu "za kogo ty mnie masz, kobieto..."
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
O rety, ale tu się smutno zrobiło :( Biedne psiury :( -
Proszę o radę w sprawie doboru preparatu mineralno-witaminowego dla 4-letniego psiaka niespełna 10-kilogramowego. Pies obecnie żywiony jest głównie gotowanym - naprzemiennie indyk, kurczak, wołowina, czasem cielęcina, wieprzowina, ryby, jaja kurze i przepiórcze, warzywa i owoce wszystkie te, które my jemy (ze szczególnym uwzględnieniem buraków i marchwii), poza cebulą i winogronami. Wypełniacz czasem, nie zawsze - zazwyczaj ryż brązowy lub biały. Pies nie jada żadnych produktów mlecznych i stąd głównie chodzi o suplementowanie wapnia. Dostaje chondroprotetyki, zawierające już wit. C, mangan, miedź, magnez. Dostaje oleje zawierające NNKT. Dostaje czasem surowe kości, ale raczej nie tyle, żeby uzupełnić wapno. Czyli chodziłoby o coś nieobciążającego, niezbyt bogatego, nie wiem, czy sam wapń można podawać a jeśli tak, to w jakiej formie? Z góry dziękuję za podpowiedzi.