-
Posts
8278 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kociabanda2
-
Nova już... w novym domku :) u siebie na Woli - trzymaj się, kochana!
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
Mru przydałby się jeszcze wiek Novej. Nie mam pojęcia ile ona ma. -
Nova już... w novym domku :) u siebie na Woli - trzymaj się, kochana!
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
[URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3037199_szukam_na_stale_kochajacej_rodziny.html[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/szukam_na_stale_kochajacej_rodziny_161209.html[/URL] [URL]http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=24919[/URL] [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?rid=1&aid=3692485&cid=1558[/URL] na adopcje.pl po zmianie zdjęć czeka na ponowną akceptację na [URL]http://www.4lapy.info/[/URL] niestety nie można już zrobić zmian -
Nova już... w novym domku :) u siebie na Woli - trzymaj się, kochana!
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
zrobiłam już kilka ogłoszeń Novej na: [FONT="][URL="http://www.alegratka.pl/"]www.alegratka.pl[/URL] [URL="http://www.eoferty.com.pl/"]www.eoferty.com.pl[/URL] [URL="http://www.gieldaogloszen.pl/"]www.gieldaogloszen.pl[/URL] [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/"]www.kupsprzedaj.pl[/URL] [URL="http://www.adopcje.org/"]www.adopcje.org[/URL] [URL="http://www.4lapy.pl/"]www.4lapy.pl[/URL][/FONT] muszę zdjęcia powymieniać na nowe :) -
Kilka ogłoszeń ma już chłopak zrobionych na stronach: [FONT="][URL="http://www.alegratka.pl/"]www.alegratka.pl[/URL] [URL="http://www.eoferty.com.pl/"]www.eoferty.com.pl[/URL] [URL="http://www.gieldaogloszen.pl/"]www.gieldaogloszen.pl[/URL] [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/"]www.kupsprzedaj.pl[/URL] [URL="http://www.adopcje.org/"]www.adopcje.org[/URL] [URL="http://www.4lapy.pl/"]www.4lapy.pl[/URL] [SIZE=3]w środę będę robić dalej po kolei z listy[/SIZE] [/FONT]
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']Kochane psisko!!!!! Mru a jak jego ogłaszanie? Ma już coś?[/QUOTE] na razie ma tu: [FONT="][URL="http://www.alegratka.pl/"]www.alegratka.pl[/URL] / [URL="http://www.eoferty.com.pl/"]www.eoferty.com.pl[/URL] [URL="http://www.gieldaogloszen.pl/"]www.gieldaogloszen.pl[/URL] [URL="http://www.kupsprzedaj.pl/"]www.kupsprzedaj.pl[/URL] [URL="http://www.adopcje.org/"]www.adopcje.org[/URL] [URL="http://www.4lapy.pl/"]www.4lapy.pl[/URL][/FONT] Najpóźniej w środę będę ogłaszać dalej -
Szakal - jak wilczak, już w hoteliku. Znalazł dom! :D
Kociabanda2 replied to Goś's topic in Już w nowym domu
prześliczny jest... :) Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek :) -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
Kociabanda2 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='_bubu_'] Jest zjawiskowo piękny :) Gdyby nie moja małoletnia i rozbrykana gromadka sama bym chętnie wzięła takiego ślicznego staruszka -
[quote name='kosu32'] Jak na razie - to Pani która ma hotel pyta jak Stefan wygląda (wielkość, waga itd). [/QUOTE] wielkość - poniżej kolana. Średniej wielkości :) waga... na moje oko (porównując z moim psem, który waży 19kg) dałabym mu do 30kg - nie więcej
-
[QUOTE]Co do opisu Stefana proponuję by zrobiły to osoby które miały szansę poznać Go osobiście (ja nie należę do tego grona). Kilka postów wcześniej przeczytałam o Stefanie: "[B]Stefan to świetny pies! Sięga poniżej kolan, ma dość długą i bardzo bujną sierść o pięknym brązowo-rudym umaszczeniu. Jest bardzo przyjacielski i towarzyski. Bardzo lubi być głaskany i drapany za uszkami "[/B][/QUOTE] No ja u Stefana byłam dwa razy, ale niewiele ponad to co napisałam w ogłoszeniu jestem w stanie o nim powiedzieć.... Podczas jednej wizyty siedziałam z nim tak z pół godziny (wtedy co Mru po mnie u niego była i się go doczekać nie mogła :( ) i w tym czasie szli na spacer jacyś ludzie ze swoim psem wzdłuż ogrodzenia budowy. Stefan od razu zareagował na psa. Obszczekiwał go dopóki nie zniknął mu z oczu, ale piana mu się z pysia nie lała. Nie powiedziałabym, żeby to jakieś bardzo ze złością szczekanie było. No i to że obszczekał jednego psa przez ogrodzenie to jeszcze nie dowód, że nie dogada się z innym. Może akurat tego zna i nie lubi?? Ludzi za to nie obszczekuje w ogóle. Koty... pojęcia nie mam. Żaden się wtedy nie kręcił.
-
!!!!!!! :crazyeye: Dopiero dziś zajrzałam na dogo, a tu takie złe wiadomości :( :( Całe szczęście, że nie stało mu się nic poważnego! Jak go widziałam wtedy przed Mru to był cały i zdrowy (jeszcze pogonił jakiegoś psa co był akurat na spacerze), a siedziałam z nim z 30 minut więc na pewno bym zauważyła, gdyby coś było z nim nie tak. Ja cały czas robię ogłoszenia Stafanowi (m.in.), ale faktycznie przydałoby się więcej danych o jego charakterze, wiek itp. Do tej pory ogłoszenie Stefana miało taką treść: [COLOR=Red][B]Zmieniać coś???????????????[/B][/COLOR] [CENTER][CENTER][B]Zamienię samotność i głód na ciepły kąt i dobre serce [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Stefan to bardzo wesoły pies w bardzo niewesołej sytuacji.[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER]Otóż grupa ludzi, zwana dumnie „developerami” postanowiła zaszczycić mieszkańców Warszawy kolejną piękną budowlą. Wytyczono, zatem plac budowy, ogrodzono go płotem i umieszczono tam Stefana zapewniając mu tym samym bolesny los. Na placu budowy od przeszło pół roku nie dzieje się nic i nawet nie ma, kogo zapytać czy kiedykolwiek zacznie się dziać. Nikt nie przychodzi do biednego Stefana i pies dawno już by umarł z głodu gdyby nie dobrzy ludzie z pobliskich biurowców, którzy dokarmiają go przez płot. Ludzie, którzy Stefana zamknęli i zostawili samego na budowie nie zadbali nawet o budę czy miskę dla niego! Pomimo wielu prób skontaktowania się z kimkolwiek z placu budowy nikt nie chce z nami rozmawiać o Stefanie, dając tym samym do zrozumienia, że los psa jest im obojętny. [/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Stefan to świetny pies! Sięga poniżej kolan, ma dość długą i bardzo bujną sierść o pięknym brązowo-rudym umaszczeniu. Jest bardzo przyjacielski i towarzyski. Bardzo lubi być głaskany i drapany za uszkami [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]Szukamy dla Stefana prawdziwego domu z prawdziwymi, kochającymi opiekunami![/B][/CENTER] [/CENTER]
-
[quote name='Szarotka']Czy sa ogloszenia dla Stefana ?????????????????[/QUOTE] Jestem w trakcie ogłaszania.
-
Pechowy Pixel znalazł dom (oby na zawsze... ;)
Kociabanda2 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiara']Jestem alergiczką na sierść kocią i psią po 5 plusów na każde...Uczulenie odzywa się natychmiast po kontakcie z alergenem a nie po jakimś czasie... Podpisana właścicielka 5 kotów i 1 szczeniaka(którego adoptowałam 2 tygodnie temu):D[/QUOTE] Pani Wet z Radia Tok FM twierdzi, że tzw. "uczulenie na sierść" to w istocie uczulenie na coś co wydziela jakiś gruczoł umiejscowiony pod ogonem zwierzaka (nie pamiętam co to za gruczoł) i prosty zabieg hirurgiczny załatwia problem (audycje z tą Panią kiedyś były jakoś w weekend i można do niej pisać). Znajomi, poszli tym tropem i wycieli swojemu kotu to coś spod ogonka, gdy dziewczyna zaszła w ciążę i nagle po 3 latach życia z kotem pod jednym dachem dostała uczulenia na sierść zwierzaka. Poskutkowało! :) Ja także nie wierzę w historię o alergii dzieci tej *^%R%$, a dwudniowy termin i te groźby dobitnie świadczą o tym jakim człowiekiem jest ta *%$$&^^$ :angryy::angryy: Niestety nie mogę wiele Pixelkowi pomóc :( Mam nadzieję, że ktoś go weźmie na tymczas, by były szanse na szukanie mu DS... -
Pechowy Pixel znalazł dom (oby na zawsze... ;)
Kociabanda2 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
podnoszę!! -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
Kociabanda2 replied to mru's topic in Już w nowym domu
ok :) ja na urlopie więc czekam w wysokim starcie z tymi ogłoszeniami :) -
[quote name='Awit']Moje psy uwielbiają rybkę w każdej postaci:-) Stefan być może nie zna smaku ryby i dlatego nią pogardził[/QUOTE] No proszę :) To niepotrzebnie przegoniłam męża po tych sklepach :D
-
[quote name='Ewa Marta']Super, że u niego byliście! Sierść ma skołtunioną ale wbrew pozorom ratuje go to od zamarznięcia. Dlatego obcinaniem, rozczesywaniem można się zająć albo jak znajdzie dom albo dopiero na wiosnę. Ale fajny jest, prawda?[/QUOTE] Cudowny jest!!
-
A tak przy okazji głupie pytanko: Czy psy to jadają ryby??? Nie mieliśmy dziś co zawieść Stefankowi, a sklepy pozamykane. Mąż wpadł na pomysł, żeby mu paluszki rybne usmarzyć i zawieść. Wyboru specjalnie nie było, więc tak zrobiliśmy, ale ja w życiu nie widziałam psa jedzącego ryby :roll: Sunia mojej mamy (dożyła szczęśliwie starości :) i zmarła kilka lat temu) w każdym razie nigdy ich nie dostawała. Mąż twierdzi, że jego pies jadł :niewiem: Stefan początkowo wzioł paluszka do pyska, ale po chwili wypluł :lol!: Pomyślałm więc, że psy to jednak ryby nie jedzą. Mąż pojechał szukać sklepu z psią karmą, a ja zostałam miziać Stefana. Trochę to trwało, ale w końcu wyłożylimy psiakowi dużą puszką karmy na jakąś tackę. Też nie ruszył :niewiem: Pewnie ktoś był przed nami i Stefan po prostu najedzony już był :) Zostawiliśmy mu i paluszki rybne i puszkę i miskę wody, ale nadal intryguje mnie ta sprawa: psy jedzą ryby czy nie???? Jak coś to okoliczne koty skorzystają :D o ile Stefan nie goni kotów...
-
My dziś znowu byliśmy około 16tej, ale chyba ktoś nas uprzedził, bo Stefan był już najedzony. Za to miziać się chciał :) Przypierał bidulek do kraty nadstawiając co raz inną część ciała do drapania. Strasznie gęste ma futro i niestety pozlepiane w wielu miejscach :( Jak tam tak siedzieliśmy z nim pod bramą to jacyś ludzie szli z psem. Stefan natychmiast zareagował. Na przechodzących obok ludzi kompletnie nie zwraca uwagi, ale jak zobaczył psa to od razu się poderwał i obszczekiwał go zaciekle przez całą długość płotu. Zostawiliśmy mu sporo jedzonka na później.
-
TERAZ ALBO NIGDY - zmieniamy prawo! Zasypmy poslow mailami!
Kociabanda2 replied to shin's topic in Akcje
[quote name='Bamboo ®']Bry! Pomysł Kociejbandy Ok, może być raz na miesiąc. Ale... tak dla porządku spytam: Czy ktokolwiek w ogóle wysłał w listopadzie? A w grudniu? Ruch na wątku mówi sam za siebie. Ja sama nie będę wysyłać co miesiąc, ale nie z braku chęci, a dlatego, że może to przynieść więcej szkody niż pożytku. Utwierdziłoby to posłów w przekonaniu, że to 1 "nawiedzony" osobnik "bawił się" w całą tą akcję, podszywając się pod setki różnych osób, które swego czasu wysłały list. A przecież było nas trochę, prawda? Szkoda byłoby zaprzepaścić trud tych setek osób, a tak się stanie, jeśli nie będziemy się co jakiś czas przypominać lub posłowie będą dostawać maile ciągle z tymi samymi danymi osobowymi. Minimalnym nakładem pracy można sprawić, że sprawa będzie wciąż ciepła. Jeśli nie znajdzie się przynajmniej z 5-6 osób (to tak na pierwsze półrocze), które zobowiążą się wysłać jednorazowo serię maili z nowym przypadkiem, to nie wiem, czy ta cała akcja w ogóle miała jakikolwiek sens... Oczywiście tekst z opisem przypadku możemy sklecić wspólnie, ale wysłać musi za każdym razem ktoś inny (trzeba się, rzecz jasna, podpisać, bo anonimy lądują natychmiast w koszu). Wg mnie należy ciągnąć tą akcję przynajmniej do czasu wystąpienia obywatelskiego w sejmie, co byłoby punktem kulminacyjnym całej sprawy. Póki co, wątek umiera śmiercią naturalną, czyżby zatem nikt już nie miał nadziei na jakieś światełko w tunelu? Szkoda, bo brak nadziei przekłada się na brak działania, a brak działania - na brak efektu... Nigdy się sytuacja w tym kraju nie zmieni, jeśli w połowie rezygnujemy z walki. Skoro nawet miłośnicy psów nie mają już chęci do działania, to kto ma ją mieć? Nie wiem jak Was, ale mnie drażni postawa (nawet na dogo często spotykana) ludzi, których "wielka miłość" do zwierząt ogranicza się jedynie do komentarzy typu: "Ojej, biedny piesek! Jakbym tylko dorwał/a tego zwyrodnialca, który mu to zrobił, to bym mu... bla, bla, bla...", ale jak jest coś konkretnego do zrobienia, to jakoś tych "miłośników" nie widać. Smutne, ale prawdziwe... (Powyższe nie dotyczy oczywiście osób czynnie angażujących się w pomoc zwierzętom na różnych płaszczyznach, tylko takich "niedzielnych" miłośników). Sorki za te wywody, no bo w końcu święta idą, czas radości, miłości itp., a mnie się na "gorzkie żale" zebrało, heh :p[/QUOTE] Popieram w całej rozciągłości -
Byliśmy wczoraj u Stefana wieczorem po wigilijnej kolacji. Długo do nas nie wychodził. Staliśmy przy bramie z 10min i darliśmy japy :D : "Stefan! i cmok cmok i fiuuuu fiuuu", a tam cisza. Po około 10 minutach pojawił się znikąd :crazyeye: Chyba spał mocno w swojej budzie:loveu: i zastanawiał się kto tam i po co tak japy wydziera :D W końcu na szczęście przyszedł sprawdzić co za jedni. Śliczny jest!!:loveu: Dostał kilka pęt kiełbaski, ale nie dał rady wszystkich na raz zjeść i zostawił sobie na później.
-
skąd! fajny!!
-
Wow! Wierszyk :) Fajne!