Jump to content
Dogomania

agenciara

Members
  • Posts

    214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agenciara

  1. EDIT: [B]Pies od ok. 20 sierpnia wsiąkł i nigdzie go nie widać[/B] Witajcie, błąka się pies na górkach, nad ul. Monte Cassino 6 - Monte Cassino 5 - boiskiem przylegającym do bloku nr 5. Pies wielkości b. wyrośniętego szczupłego labradora, uszy w typie labradora, maść ciemnowilczasta bez podpalań. Nie jest owczarkiem niemieckim i jest od niego szczuplejszy i mniejszy. Wiek. ok 1 rok-1,5 roku. Łagodny. Zaczepiłam Panie z telefonem i obdzwoniłyśmy i SM i schronisko, ale czy go odłowią, to nie mam pojęcia. Piesek wygląda na sympatycznego, ale ja niestety nie mam gdzie go odłowić bo nie mieszkam sama i idę zaraz do pracy...... Piesek podobno widziany tutaj i wczoraj. Rozsypię trochę karmy jak będę szła do pracy i zobaczymy czy pod wieczór też tutaj będzie... W razie pytań 697-87-25-23. Nie mam pojęcia gdzie jeszcze mogę zgłosić tego psiaka.... :placz:
  2. [quote name='schronisko.bydgoszcz']szukamy pilnie transportu dla 9-letniego chinskiego grzywacza z bydgoskiego schroniska na trasie Bydgoszcz-Warszawa. domek czeka... kontakt na pw lub na mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Ja jadę w piątek do Łodzi i po południu zawitam w Budach Grabskich (między Łodzią a Wa-wą). Np ze Skierniewic to już 70km do Warszawy.
  3. Hmmm a dlaczego ci Państwo nie chcą prosić o dom dla szczeniąt? Czy znaleźli dla wszystkich tak szybko nowe domki? Owczarek to nie jest mały pies którego wyprowadza się tylko na nóżkę... czy Ci chętni na szczylusie to odpowiednie osoby? Pytam, bo mogę wrzucić informację o maluszkach szukających domku na forum miłośników owczarków...
  4. jak można pomóc na tę chwilę? jakieś wpłaty, bazarek?
  5. Czy nie wiadomo jeszcze kto dokonał takiej zbrodni? Kontaktowałam się jakiś czas temu z osobą która mieszka w Myszkowie, cała mieścina podobno o tym huczy, a nikt nic nie wie... przecież to nie możliwe żeby nikt wcześniej nie miał kontaktu i nie widział tego psa! A może "hodowca" coś ukrywa? :-(
  6. ja polecam bardzo Dorplancików, zawsze podejdą indywidualnie do każdego psa i jego Przewodnika :) Miałam przyjemność kilka razy popracować na placyku i zawsze wynosiłam same pozytywne czy to uwagi czy też wrażenia które pamiętam do dzisiaj :-)
  7. Ty do uśpienia? ;) możesz powiedzieć coś w stylu: człowieku, zabieraj tego kundla, bo jak mój pies go nie załatwi to zrobię to ja - z miną że masz ochotę dorwać tego małego psa, zanim zrobi to Twój. (a wiesz że Twój np. krzywdy mu nie zrobi). :P ja jestem z tych, co bronią swojego owczarka przed małymi kundlami. jaką my kiedyś mieliśmy akcję będąc w trzy owczarki i trzy osoby - zaczął na nas ujadać jakiś pies i zamiast nasze psy mu odpowiedzieć - zrobiliśmy to my -wychodząc w wiadomym celu przed nasze psy... a przypadkowa parka na ławce tylko z zaciekawieniem i podziwem się przyglądała ;) pancia widząc co się dzieje w mig zaczęła pieska nawoływać i uciekać mu żeby do niej wrócił ;) można? można. nie warto straszyć psem, ale sobą.
  8. i ten wiek psa zmienia postac rzeczy. Z tego co kojarze kiedys tak wlasnie moglo byc. Teraz kazdy pies dostaje metryke chyba ze zachodzi podejrzenie o 2 tatusiow w jednym miocie... ;)
  9. Bzdura. Hodowca psów rasowych zarejestrowany w ZKwP otrzymuje od związku kynologicznego metryki dla wszystkich swoich szczeniaków po potomkach z tejże zarejestrowanej Hodowli. Na podstawie metryki, właściciel pieska może (nie musi) wyrobić swojemu psu rodowód. Rodowód to nic innego jak drzewo genealogiczne POCHODZENIA i poświadczenie że ten piesek to jest ten, od tej matki, tej babci, dziadka, a nie inny.. I czy to będzie mops, bokser czy owczarek niemiecki - [B]wszystkie dostają metryki[/B]!!!! Pies bez otrzymanej metryki związku ZKwp (taki oryginalny psi akt urodzenia na którym jest napisana nazwa Hodowli, nazwa matki, ojca, data narodzin), jest po prostu kundlem. Podziel się co to jest za pseudohodoffca - ku przestrodze dla innych którzy mogą paść ofiarą oszusta.
  10. [quote name='vege*']A na stronie ceny się pokazują dopiero po zalogowaniu, czy jak? bo weszłam sobie na stronę sklepu i faktycznie dużo fajnych taśm jest, ale nie widzę cen :oops:[/QUOTE] ja w sklepie stacjonarnym kupowałam bo jestem z Bydgoszczy, co do cen jeśli się nie wyświetlają to napisz maila że byłabyś zainteresowana konkretnym wzorem. Ja tak pierwszy raz się z nimi skontaktowałam czy w ogóle mają takie cudo które poszukuję i od razu napisali mi cenę :) Tą taśmę z ABS kupowałam chyba całej naszej grupie szkoleniowej i znajomy też brał na smycz i wszyscy bardzo zadowoleni :) Jak byłam w sklepie to zawsze kusiło mnie żeby wziąć taśmę w te łapki, są cudne :D [url]http://www.pasamon.com.pl/dopobrania/wzornik_TP415.pdf[/url] No i w samym sklepie bardzo miła obsługa, polecam :)
  11. apropo taśm do robienia linek i czegokolwiek dla psa, polecam sklep Pasamon w Bydgoszczy. ogromny wybór taśm począwszy od zwykłych (nawet w psie łapki :) ) po takie gumowane (ABS po ok. 2,5zł/m) z której zrobiłam 10m linkę treningową. można mieć fajny materiał za śmieszne pieniądze.
  12. No cóż, nie wszystko złoto co się świeci. W mojej mieścinie jest zatrzęsienie szkółek tzw. klikerowych, jednak słynę w rodzinie ze skruczostwa i tylko e-booka przeczytałam. Dzisiaj doceniam jakie wielkie szczęście miałam, że odkryłam trop do Szkoleniowców (dawno temu, dzięki temu forum) właśnie z Pasją do Psiego Sportu, którzy nie zmuszali do zarażania się psim sportem, a byciem sobą spowodowali że pies stał się dla mnie czymś więcej niż futrem na końcu smyczy który powinien cieszyć się tylko z pełnej michy i wybiegania. Wg mnie to właśnie obserwacja psów na placu, ich pracy, radości, chęci, kontaktu z właścicielem jest wizytówką Szkoły. Wejście w to "środowisko" Przewodników Psów Pracujących, już na zawsze pozostawia pozytywny ślad w sercu Przewodnika i Psa i zawsze mile się tam powróci. Dzisiaj wiem, że spędziłam piękne 10 miesięcy na placu szkoleniowym i żaden deszcz, wyciąganie na ostatnią chwilę z warsztatu auta zimą bez działającego ogrzewania, śnieg i dojazdy na letnich oponach ;) nie zatrzymał mnie przed fantastyczną zabawą z psem na placu w formie pracy :). (Co więcej, Szkoleniowiec jedną słowną "korektą" skierowaną w moim kierunku sprawił że następnym razem pierwszy raz w życiu miałam zimówki na kołach, a jaką z tego miałam radochę meldując się z zimówkami że coś zrobiłam lepiej. ;) Dotąd myślałam że jestem mistrzem kierownicy, ale po korekcie... bajka, do dzisiaj trzymam się tej zasady i zmieniam opony co sezon :) ) Dzięki ustalaniu prostych zasad, które rozumieją ludzie i zwierzęta, apetyt rośnie w miarę jedzenia i teraz z powodu przeprowadzki kilka stów kilometrów mnie przed tym nie zatrzyma i ponownie po kilku miesiącach przerwy pojawię się na placu, z czystej chęci pracy ze swoim psem. Tak samo jest z psami, jak dostaną za coś krótkie "opr" nie mają tego za złe, bo po tym jest wielka miłość, przyjaźń zabawa i... współpraca, i chęć.. więcej... więcej..... więcej........ zabawy i współpracy. Liczy się jakość, bo statystycznego polaka dzisiaj nie stać na wtapianie pieniędzy w błoto. Wiele się nauczyłam, konsekwencji, zabawy z psem, motywowania psa, - a mój pies dziękuje mi nie będąc tym świadomy, że... woli mnie od zabawy z innym psem i ja też serdecznie - za przekazanie mi pewnej dozy wiedzy - dziękuję! Agnieszka.
  13. pieniążki są już na koncie :)
  14. Ostatnie Bazarkowe 30zł meldują się i pytają na jakie konto mają pofrunąć skoro Majka zmieniła lokum :)
  15. Ja zamawiałam i pro nature puppy large breed, i Josere Kids, teraz Joserę Festival i wszystko połykane jednym susem najchętniej wraz z miską ;) Gdyby ktoś chciał zdjęcie porównawcze granulków kidsa i festivala proszę o wiadomość na priv ;)
  16. zrobiłam bazarek dla suni :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/199362-Bazarek-dla-quot-%C5%82ysej-quot-DONki-z-Kruszewa-opakowania-CD-gry-dla-dzieci-kolczatkaTrixie?p=16030279#post16030279[/URL]
  17. mnie za pałąk posłużyła najcieńsza rurka z działu hydraulicznego w markecie budowlanym za 1,50 sztuka :) sprawdza się suuuuper i co najważniejsze jest lekka!
  18. ja pewnie będę się byczyć w tym czasie nad morzem ;)
  19. chyba te kleszczory dały na wstrzymanie sobie bo ani jednego od wiosny na kiltixie :)
  20. wiem że włożę kij w mrowisko ;) ale dla mnie również 6miesięczna dzidzia nie powinna brać udziału w DT na dystansie pow. 10km. no chyba że drugie 10km właściciel weźmie dzidzie na ręce ;) nie dajmy się zwariować, sport to zdrowie, a nie katowanie i do wszystkiego należy podchodzić z dystansem. szczególnie że na DT zalecane są szelki i co... taki maluch ma ciągnąć właściciela przez tyle km? padnie jak nic... :(
  21. ja wystarczy że się położę na dywan i już mi syrki ON'ka capią ;) od małego nikt go nie uczył wchodzenia na kanapę i tego nie czyni bo tak został wychowany, ma całą podłogę w domu z 2 mięciutkimi kołderkami dla siebie :) zapach psa który łazi po szczochach na dworzu (i sam sobie łapy nieudolnie podlewa :lol:) podczas spania jak dla mnie to nic przyjemnego więc żadnych piesków w wyrku nie będzie :eviltong:
  22. [quote name='diabelkowa']uwaga uwaga pytanie za 100 punktow, nawet 2;) 1 jak pies ma odbiegac (juz umie ;P ) ide daje mu komende biegaj a ja co mam robic jest napisane ze moge zmienic kierunek chodzenia (moge ale nie musze) wiec mam isc dalej w tym kierunku co szlam , zatrzymac sie zmienic kierunek czy co ? bo nastepnie jest opisany powrot do przewdonika ktor stoj ( a drugi do idacego)[/QUOTE] stary post ale odpisze ;) idziesz z psem na równaj, obojętnie czy prosto przed siebie, w prawo, w lewo, czy zawracasz - pies ma iść przy nodze. po 10 krokach dajesz psu komendę "biegaj" pies wybiega a Ty zatrzymujesz się. jak już zrobi z 5 kroków, przywołujesz go komendą do nogi. [quote name='diabelkowa']2 zmiana pozycji waruj/siad , no standarodowo zostawiam psa w pozycji siad odchodze waruj ale co potem mam z tej samej odleglosci powiedziec siad i wrocic do psa czy jak?[/QUOTE] odchodzisz na 3-5 kroków, stoisz w miejscu, wymawiasz "waruj" i pies waruje, wymawiasz "siad" i pies siedzi. podchodzisz do psa do pozycji wyjściowej (pies przy lewej nodze) i ćwiczenie zaliczone ;)
  23. ja będę w Inowrocławiu ;)
  24. ja połączyłam kiltixa z fiprexem w sytuacji, kiedy 3 dnia od zakropienia fiprexem (bezpośrednio na skórę, bardzo uważnie, 0 mokrej sierści 2dni przed i 2 dni po) znaleźliśmy 5 kleszczy :/ i nic się psiakowi nie stało od połączenia tych 2 specyfików, no ale to było jednorazowe. Generalnie czytałam, że kiltix najfajniej się sprawdza u psów bardzo ruchliwych, gdyż przez ruch, proszek z obroży najlepiej rozprowadza się po psie. u mnie nadal 0 kleszczy dzięki tej obroży. (owczarek niemiecki lekko długowłosy)
  25. Jami, toż to ten trix jest rewelacyjny. Ja się strasznie brzydzę kleszczy ale jak już zostałam przyparta do muru to bez zawachania wzięłam tego trixa i je powykręcałam... nie wiem jak ja to zrobiłam :) mogę miziać mojego psiaka do woli w poszukiwaniu kleszczy, ale zazwyczaj ktoś inny je wyczuwa to ja już mam wstręt do odsłaniania sierści tam gdzie ten kleszcz ;) chyba się boję żeby sam nie wyszedł i we mnie się nie wbił hehe. także rodzinka jest od odsłaniania tych miejsc, a ja od TRIX'owania ich ;) póki nie zostanę przyparta do muru to tak zostanie ;) a co do zabezpieczeń, u mnie fiprex się nie sprawdził (owczarek niem. długowłosy), mamy obroże kiltixa i od czasu założenia 0 kleszczy ufff
×
×
  • Create New...