Jump to content
Dogomania

agenciara

Members
  • Posts

    214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agenciara

  1. a powiedzcie mi, gdzie ten psiak teraz przebywa? jest po prostu cudny! dlaczego piszecie, że mógł to zrobić sobie sam, coś Was niepokoi?
  2. no ok, wdepnę i się przekonam na własnej skórze czy mnie wpuszczą :eviltong:
  3. Cześć wszystkim... a jak to jest z widownią na takich zawodach? Można wejść, potrzebny bilet, jakaś rezerwacja? Konkretnie chodzi mi o 17 maj w Bydgoszczy...
  4. [quote name='Alba1986']W związku z tematem mam pytanie : Od jakiegoś czasu marzy mi się husky:loveu: Czy psy tego typu są dobrymi partnerami jeśli ktoś lubi [B]wycieczki[/B] na rowerze? ( drugą rasą nad którą się zastanawiam jest Owczarek niemiecki)[/QUOTE] wycieczki rowerowe jak najbardziej dla ON'ka... ja je zawsze przeplatałam z "za-patyko-bieganiem", wylegiwaniem się w trawie i odpoczynkiem. z haszczakami mam złe wspomnienia bo z euforii przed bieganiem porysowały mi smyczą ramę od roweru więc mam na nie focha ;) od tamtej pory preferuję do wybiegania typ psa niepociągowego z obawy o mój sprzęt hehe ;) teraz planuję full sprzęt do bikejoringu, ale w wersji light On'kowej... czyli rekreacyjnie :)
  5. hehe... no ładnie, ale kusisz :cool3: a tak szacunkowo to w jakim czasie rozłożony jest trening IPO? ile dni w tygodniu/miesiącu i po ile godzin? :hmmmm:
  6. no to się szykuje niezapowiedziana niezła impreza :biggrina: balety o poranku w trawie na śladach i popołudniowe dancingi ze psem tańczącym na rękawie :evil_lol: obowiązująca kieca - w moro :lol:
  7. od czegoś trzeba zacząć... :):cool3: PT na pewno..... ale czy skończy się na IPO to tego jeszcze nie wiem... wszystko w rękach losu ;)
  8. yes yes :mdrmed:
  9. na Kujawach i Pomorzu jedna jest..... czyt. z 10 km od Bydgoszczy :) ja jako laik w tych tematach mogę tylko tyle powiedzieć, że oddam się w ich ręcę na tresurę,... no i tego cztero łapa co jeszcze nie mam -tez :evil_lol: a tak po za tematami, to byliśmy na objeździe trasy maratonu (rowerowego) i objechała mnie Kuleżanka co na codzień biega ze swoim Onkowym sierściuchem :loveu: jestem zazdrosna!! O jej dwa On'ki... i o kondychę!! :placz::mad: On'ek = aktywny tryb życia = 0 kompa = kondycha... o, jaki fajny temat do sygnatury :evil_lol:
  10. [quote name='ayshe'].mlody on zachowuje sie tak jakby kazda noga tylna byla od innego psa a tylek zyje wlasnym zyciem:evil_lol:[/QUOTE] buhaha :lol: monitor opluty :grin::grin: ja jak już będę miała tą małą kluchę to będę ją znosić i wnosić ile będzie trzeba, nawet biegusiem :razz: w końcu na 4 piętrze mieszkam, rower wnoszę to i psiurka tym bardziej :) jedyne co mnie martwi to ta cisza w domu tj... oczekiwanie....... :eviltong:
  11. :shake: ja mam "hodowle" zbrojników niebieskich, niby to takie piękne, no i małe i żyje w akwarium, a więcej jest przy nich roboty niż uciechy!!! wręcz jest to tylko obowiązek. też tak sobie na początku myślałam, "jak to fajnie mieć taką zgraje", ale teraz już wymiękam z tymi wiecznie brudzącymi żarłokami które wiecznie pchają się do filtra :mad: aż boję się pomyśleć jaki to obowiązek opiekować się zgraja takich szczeniaków.... ... a psiaków... pełne schronisko! śmiem twierdzić, że osoba której zapragnęły się szczeniaki nie ma pojęcia o hodowli, skoro...... wierzy w takie mity :placz::shake: żenuaaaa!!:roll: to nawet ja, osoba która nigdy nie miała psa coś takiego wie.:roll:
  12. czasami jak jestem w okolicach myśla na rowerze to podjeżdżam Was podpatrywac :evil_lol: w zeszłym roku natrafiłam kiedy instruktorem był jakiś Anglik.... fajne wrażenia, widocznie sekcja zaawansowana, popatrzyłabym dłużej, ale czyjś piesek zaczął na mnie szczekać to pojechałam "w długą", żeby nie przeszkadzać ;)
  13. zakupiłam wszystkie 4 książki które wymieniłam... zamiast jeździc po pracy na rowerze to siedzę i je czytam :eviltong::evil_lol: super sprawa, wszystko opisane jest tak logiczne że to powinna być podstawowa psia biblia (książki p. Mrzewińskiej) i znajdować się w każdym domu przeczytana od deski do deski :) ja tam jestem zdania, że człowiek który od razu uczy się dobrych nawyków więcej z tego wynosi... tak samo pies, jesli od razu nauczy się dobrych zasad, nie będzie trzeba później korygować rażących błędów. Tylko np. szlifować i ozłacać tę bliskość na "do mnie" na szkoleniu ;) hehe ;) :) p.s. w tej książce pracy zbiorowej "Owczarek Niemiecki" działy o tematyce hodowlanej i wystawowej, historii rasy, zywieniu są w całości publikacjami p. Szymankiewicza wczesniej juz opublikowanymi. Pozostałe nazwiska na okładce, to autorzy którzy napisali działy o szkoleniu i dysplazji.
  14. słusznego rozmiaru kijaszek :evil_lol: oj te owczary to są pocieszne bestyjki :loveu:
  15. [quote name='mortikia']niestety z przyczyn losowych jesteśmy zmuszeni oddać naszego psa. Pies 20 marca skończył 3 lata, jest psem rasowym,długowłosym, był wzięty z hodowli, jest po rodzicach z rodowodem. o raju, baardzo podobny prawie jak mój wiecznie niewybiegany towarzysz Basco, tyle że on to poleciał do Irlandii do swojego właściciela :placz: czemu takimi kochanymi kłakami nikt się nie chce zajmować :placz:
  16. obojgu :cool3: pierwszy raz z psem to jest tak troche extremalnie :evil_lol: trzeba go wyczuć, żeby nie styrać (na wzajem :lol:) .... więc mały dystansik proponuje. nauczyć się z nim jechać, przewidywać sytuacje (żeby nie doskoczył do psów, krzaków itd) Basco był na tyle cwany, że jak miał już dość, to zszedł za tył roweru i kręcił się z lewej na prawą, to był sygnał że już ma dość, robimy dłuuuuższy odpoczynek i wracamy do domu. generalnie jak czterołap ładnie równa przy nodze i jest usłuchany to nie martw się, tak samo będzie na rowerze :) ja na wszystkie sytuacje reagowałam komendą "równaj". szczekające psy za ogrodzeniem, niuchanie w trawce, nos skierowany na krzaki itd... nauczyłam go w ten sposób, że na obszarze zabudowanym ma biec ładnie obok mnie i tylko w lesie może zrobić "skok w bok" bo tam był bez smyczy i mi zwisało czy się oddali na boczek, bądź zatrzyma, bo ja z rowerem przynajmniej w kosmos nie wylece hehe :) a link już działa, jakiś chochlik się wtrynił :)
  17. rozumiem, że to ta:[img]http://img.okazje.info.pl/253/6984/698476.jpg[/img] superrr, dziękuję będę szukać jej :)
  18. zatem jeśli dziewczyny nie mają propozycji to liczymy na setki merdnięć ogonkiem od koleżanek i kolegów Emmy :)
  19. Lolka... może inaczej :) to Magda była inicjatorką i ofiarodawczynią bazarku :loveu:
  20. to ja troszeczkę odkopię temat by zasięgnąć porady... gdzieś na forum pisaliście o publikacjach na temat ON'ków, moglibyście jeszcze raz polecić te tytuły? nie potrafię sobie skojażyć w jakim temacie polecaliście książki. Zamówiłam sobie eksperymentalnie "Po obu końcach smyczy". Czy zaopatrzyć się we wszystkie publikacje p. Mrzewińskiej ("Psim zdaniem", "Jak rozmawiać z psem")? W jakimś temacie pojawiał się tytuł dobrej książki "Owczarek niemiecki", ale nie pamiętam autora...... poratujcie mnie nazwiskami autorów :) (i koniecznie po polsku pliz :cool3: )
  21. zazdroszcze mu :cool2: ja to chiba przez pierwszy rok/1,5 to kupie sobie przyczepkę dla psa i tak będziemy śmigać :evil_lol: a tak apropo: podróż poślubna z psem (mieszanka ON'ka z bokserem) Litwa - Estonia - Norwergia - Dania - fantastyczna relacja i jeszcze lepsze filmy! [url=http://klonu.pl/a7.html]Rowerowa podróż wokół Bałtyku - Nordkapp ::www.klonu.pl::[/url] teraz link powinien dzialać :)
  22. czyli te psy o którym pisze autor w artykule [U]prawdopodobnie[/U] biegały po twardym podłożu? ja tam jezdem kularz górski i żadne błocko, piachy i śnieg po pachy mi nie straszny, wręcz przeciwnie :loveu: no właśnie Haszczaki coś mi nie leżą w guście... to są typowo psy pociągowe, kochają biegać DO SZALEŃSTWA, już mi takie dwa porysowały kiedyś ramę roweru od tego swojego niedoczekania na przejażdżkę :stupid: nie wytrzymałabym z haszczakiem psychicznie :lol: to trzeba mieć do tego już smykałkę, nie bać się dużych prędkości i zaufać swojemu psu. a ja nie lubię przytulać się do drzew na trasie z połamanymi żeberkami :eviltong: Onek jest bardziej wszechstronny, jak nie bieganko to jeżdżonko, tropienie, ipo, posłuszeństwo, agility (to ostatnie pewnie już mniej)... i przy tym ta więź z przewodnikiem... ahhh :loveu: no ja widzę że muszę tu porządek na forum zrobić i poodkurzać Wam te rowerki!! :) no problemmm!!! :loveu: a z Hammera to widzę że jest kawał cudaśnego psiaka (jestem jego skrytą fanką :loveu: ) i zasługuje na to poświęcenie się i prowadzenie roweru :)
  23. hmmm chyba za późna godzina i nie kumkam już tematu, ale chyba chodzi Wam o to że Donek po Onkach to pełnowartościowy Onek tyle że ciut bardziej kłaczasty... yes? :) jeśli o to chodzi, to mi ulżyło, a jak niet to... uciekam lepiej spać, bo jak wsadzam nos między drzwi to booli i nie będę się już dzisiaj narażać na przerobienie mnie na wędzone kości :lol: :diabloti:
  24. hmmm chyba za późna godzina i nie kumkam już tematu, ale chyba chodzi Wam o to że Donek po Onkach to pełnowartościowy Onek tyle że ciut bardziej kłaczasty... yes? :) uciekam lepiej spać, bo jak wsadzam nos między drzwi to booli i nie będę się już dzisiaj narażać na przerobienie mnie na wędzone kości :lol: :diabloti:
  25. czy przeczytaliście kiedyś ten [url]http://www.jacentus.com/jacentus_serwis/f_artykuly/trening.jpg[/url] artykuł? Nie wiem na ile wziąć to do siebie, autor nakreślił że przy treningu ON'ków przy rowerze, na starość pojawiły się bóle kości i stawów. Nie wiem z jaką częstotliwością, czasowo i [B][U]technicznie[/U][/B] biegał z psami, ale po przeczytaniu tego zamarłam w bezruchu. Czy trening do wystaw przy pomocy roweru opiera się na jego [B]ciągnięciu[/B]? Bo ja nigdy nie pozwole (memu przyszłemu :loveu: ) ON'kowi ciągnąć roweru, z resztą miałam do czynienia z Onkiem który biegł obok mnie na "równaj" luzem i było super i pewnie tak będzie z moim psiakiem. Chociaż i tak zakupię szelki i linę, może w zawodach bikejoringu z kłusaczkiem przyjechalibysmy gdzieś hen hen ostatni (z jaką stratą do czołówki to się dowiemy za 3 lata pewnie, proszę śledzić me poczynania :B-fly: :evil_lol:), ale w biegu z psem miałabym szanse na dobry start w zawodach co nie :evil_lol: a że pierwsze 1,5 roku to pies będzie obwąchiwał rower, tudzież dostosuję się do rowerowych wytycznych [I]Ayshe[/I] :loveu: to na spacerach na pewno MOJE bieganko się podszlifuje... (nie lubie biegać, ale polubię :cool3: ). ja mieszkam na nizinach, ale za blokiem górki 100metrowe i 25km2 lasów :cool3: (muszę obadać w leśniczówce czy latają po lesie myśliwi :-x - nigdy żadnego nie widziałam, ale lepiej miec jakies wiesci) buszuje ciągle po necie, a ze nie jestem zarejestrowana na owczarek.pl (bo stamtąd wyczytałam o tym artykule - a mianowicie z postu PITdogga) to podejmę tutaj dyskusję :)
×
×
  • Create New...