-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Dana i Muszkieterowie replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='wellington']............ A czy watek Perraszka w ogole jeszcze istnieje ? Wellington, w pierwszym poście niniejszego wątku jest podany link do wątku Perraszka. Niestety, wątek chyba już nie istnieje, nic się nie pojawia, nie można niczego się dowiedzieć... -
Co nowego u Lampo, jak się czuje ? Czy wiadomo, co się dzieje ze skórą Lampo ?
-
P-ń - schorowany Champion już w domu z marzeń!
Dana i Muszkieterowie replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Coraz lepsze wieści o Champusiu :loveu::loveu: -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Dana i Muszkieterowie replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Dobre wychowanie obliguje do kulturalnej odpowiedzi. No to mamy informację, co możemy zobaczyć ... -
Kraków - 1,5 kg nieszczęście już w DS :)
Dana i Muszkieterowie replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
[quote name='t_kasiek']...... A siersc to naprawde ma cudowna zwlaszcza ze na poczatku to nie bylo jej wogole !!!!!![/QUOTE] [B]Pakusia [/B] rzeczywiście trudno poznać, tak, jakby miał zabieg zagęszczania sierści w salonie ;). [B]Alicja[/B], jak Ty to zrobiłaś ? :crazyeye: -
Kraków - 1,5 kg nieszczęście już w DS :)
Dana i Muszkieterowie replied to Ank@'s topic in Już w nowym domu
Sorry, zdublowany post. -
P-ń - schorowany Champion już w domu z marzeń!
Dana i Muszkieterowie replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Piękne fotki. Takie dwie małe biedy. Champuś ma rzeczywiście takie mądre spojrzenie psa, który wiele przeżył. Śliczna buźka, zaczyna chyba wierzyć, że ta poprawa losu to na dłużej. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Dana i Muszkieterowie replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Dobre pytanie. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Dana i Muszkieterowie replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='pajunia']Zastanow sie, co piszesz. Czy ja kiedykolwiek zaprzeczalam, ze my pobieramy oplaty adopcyjne za psy. Nie, wrecz przeciwnie , od prawie 5 lat twierdze, ze pobieram lub pobieramy oplaty adopcyjne i walcze z tym, aby psow nikomu za darmo nie wydawac. Psy nie sa prezentami dla nikogo i gdy kogos nie stac na oplate adopcyjna, to jak go moze stac na np. leczenie weterynaryjne lub dobra karme. Nic dziwnego, ze co drugi psiak tutaj wraca z adopcji z najblachszych powodow, gdy takie osoby, jak ty, propaguja psiaki w postaci prezentow wydawac. To juz wole schroniska z ich cennikami. Przyajmniej takiej hipokryzji nie ma. Ale coz, ze sciana lub wiatrakami - dyskusje sa madrzejsze. Z faktami się nie dyskutuje. Napisałam, że podczas dywagacji o ratach, mamy potwierdzenie sprowadzania psów za kasę, bowiem interesował mnie aspekt samego pobierania niemałej opłaty adopcyjnej. Powtórzę, z faktami się nie dyskutuje. Gdzie w moim poście znalazłaś propagowanie wydawania psów jako prezenty ? Pisząc, że: co drugi psiak tutaj wraca z adopcji, gdy takie osoby , jak Ty, propagują psiaki w postaci prezentów wydawać , obraziłaś wiele wspaniałych osób, pomagających bezinteresownie psiakom na dogo. Dyskusyjne jest też to, że jak piszesz, co drugi psiak tutaj, na dogo, wraca z adopcji.... Jak widać, nie znasz wielu wspaniałych, udanych, sczęśliwych adopcji, właśnie na dogo, ciekawe dlaczego ? A co do hipokryzji, to naprawdę, jak widzę, przeróżne są jej oblicza..... [quote name='a.piurek']Czegoś tu nie rozumiem... Czy to znaczy że poniesienie opłaty adopcyjnej ma stać się jednynym i podstawowym gwarantem dobrego domu dla psiaka? Jakoś w Polsce nie sa one pobierane a psy po adopcjach mają dobre kochane domy. I jeszcze jedno - czy w tym układzie selekcja ewentualnych przyszłych domów nie odbywa się na zasadzie: Płaci (w domyślę zarobię) to psa dostanie, jeżeli nie - nic z tego. Nie wiem czy jestem ścianą czy wiatrakiem ale jakoś trudno mi dostrzec pro psie intencje takich poczynań. A.piurek, właśnie, masz rację, wygląda na to, że według Pajuni, ta niemała opłata adopcyjna, ma być gwarantem powodzenia adopcji i panaceum na potencjalne problemy. Ta opłata adopcyjna według pani adoptującej szczeniaczka, wynosi około 280 Euro. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Dana i Muszkieterowie replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Tym samym, podczas dywagacji o ratach, mamy potwierdzenie sprowadzania psów za kasę... -
Coś mizernie z tymi finansami Lampusia :roll:
-
P-ń - schorowany Champion już w domu z marzeń!
Dana i Muszkieterowie replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Dana, czy wysłałaś poleconym? Bo mam kartkę, listu jeszcze nie. Jeśli zwykłym, to nic nie mam :([/QUOTE] Goniu, wysyłałam pocztą, zwykłym, 50 złotych, nick wpisałam, już powinno dojść :roll: Cieszę się, że Champuś nie wymiotuje, antybiotyk zadziała, przybiera na wadze, super :loveu: -
Jaki On jest przytulaśny, świetny, kochany psiak :loveu::loveu: Jak wiele takich fantastycznych psów nie ma i nigdy nie będzie miało, szansy okazania swojej miłości do człowieka i swoich zalet... :-( Mam wrażenie, że te psie tragedie, to taka studnia bez dna, za sprawą najgorszego gada na świecie, człowieka, który krzywdzi zwierzęta w sposób podły, najpodlejszy ... Mozart, piesku, Ty już jesteś bezpieczny, na szczęście :loveu:
-
[quote name='Ola la']...................... Nie mogliście poinformowac Oli o planach uspienia Ramba???Nie mozna kogos tak lekcewazyc... Bardzo zastanawiający jest ten brak poinformowania Oli o tych planach... [quote name='Macho']...................... Poza tym nie wiem czemu ta sprawa jest tak roztrząsana............ Może dlatego, że Rambo miał tylko jedno życie......
-
Lampo, słodziaku, Ty już przecież chcesz do swojego domku....
-
P-ń - schorowany Champion już w domu z marzeń!
Dana i Muszkieterowie replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Fotki Champusia przecudne, chudziak jeszcze , ale chyba już troszkę weselszy :loveu: Goniu, czy dotarły pieniążki, wysłałam pocztą (nick wpisałam ) ? -
[quote name='OlaLola']Rambuś mój mały wredny Aniołek, został dziś uśpiony.... Uśpiony bez mojej wiedzy, ( nie mówiąc o zgodzie) Był agresywny w stosunku do weterynarza... Tylko chyba nikt nie pomyślał że Rambo nie lubi mężczyzn... Nie mówiąć o dwutygodniowym okresie opieki weterynaryjnej która po pogryzieniu powinna być.... Odeszła moja miłość, mój psiak, którego tak mocno kochałam i wierzyłam w niego.... A ja... cóż nie byłam nawet przy jego odejściu... nie było przy nim osoby, którą akceptował hmm może nawet troszkę kochał... Nie było mnie przy nim gdy odchodził... Była Macho... która nic dla niego nie znaczyła..... Przepraszam że Cie zawiodłam, nie byłam w stanie pomóc Ci bardziej. Przepraszam Rambusiu... Sorry, że się wypowiem, ale czegoś tu nie rozumiem.... OlaLola była osobą w pełni akceptowaną przez Rambo, są przecież dowody na fotkach, Rambo z Nią, uśmiechnięty, BEZ KAGAŃCA, dlaczego nikt (np. Macho) nie zadał sobie trudu, żeby powiadomić Olę o decyzji weta ?:shake: Czy dwutygodniowa obserwacja psa po sytuacji zaatakowania nie jest obligatoryjna ? Dlaczego właśnie Rambo nie otrzymał ewentualnej szansy po obserwacji ?