-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
Coco odeszła na zawsze:(
Dana i Muszkieterowie replied to MaDi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję za PW. Nie wiem, co napisać, szok, nie widziałam nawet na dogo takiej suni. Biedactwa, co przeżywają te psiaki, jak piszecie są jeszcze inne :-(. Przecież to horror, ta pseudohodowla, te cycuchy suni... Nie wiem jaką karę powinni ponieść sprawcy tych cierpień, gdzie ich uczucia, empatia wobec żywej istoty ? Ta suńka taka kochana, biedactwo. Aż się boję myśleć o tych innych psiakach :-(:-(. -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Dana i Muszkieterowie replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='arkad']toż to bełkot [B](chyba na kacu[/B]). Filozof, czy co? Sielanki dla zwierząt w Polsce na pewno nikt nie zrobi. Zbyt silne lobby rolnicze, myśliwskie w Sejmie i mają w 4 literach sprawy zwierząt. Ciszcie się, że choć kilku posłów chce poprzeć nowelizację i zmianę kilku punktów ustawy. Nie jest to po myśli co niektórym, ale zawsze coś. Cieszcie się tym co możecie mieć teraz, a nie mrzonkami. Wszak to nie raj i Bóg tu nie interweniuje (choć przydałoby się, aby co niektórym dodał rozumu, bo jak na razie z perspektywicznym myśleniem trochę słabo). [U][B]Realnie myślę.[/B][/U] Ile było już protestów, manifestacji, pikiet, petycji i co? I NIC! Jak coś się zaczęło wreszcie dziać, to kilku (nawiedzonym) osobom się nie podobało. Przez to wiele zwierząt nadal cierpi, wiele zwierząt będzie zamęczonych na śmierć za [I]publiczne pieniądze[/I].[/QUOTE] [quote name='arkad']Mój nick to arkad. A właśnie dzięki temu, że patrzyłem w 'szkło' trafiłem na to forum i co widzę?[B] Grupa oszołomów[/B] chce zrobić rewolucję. W poprzednim poście podałem przepis: kosy na sztorc i na parlament. Można wziąć jeszcze siekiery, noże, szable. [B]Wypić sporą ilość okowity[/B] i jazda, jak to dawniej bywało. Wszak w kupie siła, a nie w rozumie. Pies Wolny - do kółka różańcowego nie należę. To bardziej dla ciebie ta fucha. ;) Więc chwyć szablę w dłoń i na sejm, [B]a nie pisz bzdur, bo i tak nie masz pojęcia o tym co piszesz[/B].[/QUOTE] Dlaczego uzurpujesz sobie prawo do obrażania, poprawia samopoczucie ? Coś mi to przypomina... Pies Wolny zdecydowanie WIE, o czym pisze. -
Lansujemy się, Lampo :lol:.
-
[quote name='Zofija']Napiszcie proszę na jakim programie był Kubuś i co z tymi zwyrodnialcami????[/QUOTE] [quote name='marta9494'][URL]http://www.tvp.pl/wroclaw/informacyjne/fakty-program-informacyjny/wideo/28012011/3880657[/URL][/QUOTE] [B]Zofija[/B], czy o to chodziło? Biedny Kubuś, taki chudziutki, nie miał łatwego życia:-(.
-
[quote name='matamata']Nie jestem ekspertem ale sądzę, że powiatowy lekarz weterynarii podlega wojewódzkiemu, ten glownemu a wyżej chyba tylko minister rolnictwa....[/QUOTE] [B]Główny Inspektorat Weterynaryjny[/B]: [URL="http://www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=1931"][COLOR=black]Główny Lekarz Weterynarii[/COLOR][/URL] [URL="http://www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=1934"][COLOR=black]Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii[/COLOR][/URL] [URL="http://www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=1935"][COLOR=black]Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii[/COLOR][/URL] [URL="http://www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=2276"][COLOR=black]Wojewódzcy Lekarze Weterynarii[/COLOR][/URL] [URL="http://www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=2094"][COLOR=black]Powiatowi Lekarze Weterynarii[/COLOR][/URL] [URL="http://www.wetgiw.gov.pl/index.php?action=art&a_id=2274"][COLOR=black]Graniczni Lekarze Weterynarii[/COLOR][/URL].
-
To też się podłączę w ramach wymiany labkowych doswiadczeń :lol:. Labrador dla mnie to rzeczywiście rasa marzeń, ten intelekt wymiata, mój labek rozumie każdy mój gest, a nawet minę :crazyeye:. Żeby nie było tak słodko, tak, jak pisze Panbazyl, do około roku zniszczenia były "wojenne". Już to gdzieś na dogo pisałam, jak kiedyś Mąż zapytał, czy kupiliśmy pieska, czy może bobra, tak pięknie były "bobrowo" obrobione nogi czterech krzeseł... Klatki nie stosowaliśmy a labuś dojrzał i zniszczenia się skończyły. Skakania nie ma, też wychowałam, nawet domu pilnuje, każdy za ogrodzeniem, zostaje porządnie obszczekany :lol:. Mam nadzieję, że Borysek znajdzie swój dom, a może ktoś oddał Go, bo nie pasował do zasłon ? Poczytajcie, ludzie są porąbani: [URL]http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wielka-brytania/oddala-psa-bo-nie-pasowal-do-koloru-zaslon,1,4158515,region-wiadomosc.html[/URL].
-
No cóż, Amerykanie się już przedsiębiorczej pani Magdzie dali nabić w kangura, to teraz kolej na Niemców, może sfinansują... żyrafę.... :shake:. Zastanawiający jest ten długoletni brak reakcji odpowiednich władz na tragedię korabiewickich zwierząt, komuś to musi bardzo pasować. Ktoś tu rzucił pomysł o zawiadomieniu NIK, to świetna myśl, ta instytucja rzeczywiście mogłaby się zainteresować marnotrawieniem pieniędzy społeczeństwa. Ciekawe, kto ustala kosmiczne stawki hycla ? Intrygująca jest ich wysokość, przecież gminy podobno oszczędzają :crazyeye:. A ten rudy, biedny, wychudzony pies, mi się śnił, już Go pewnie nie ma, niestety :-(.
-
Wyzel Niemiecki Krotkowlosy- Mloda Sliczna Pani-Szanta
Dana i Muszkieterowie replied to Ati's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']poczekajmy, nie śpieszmy się. Ona i tak musi w W-wie z dwa tygodnie teraz posiedzieć. Mam nadzieję ze w DT otworzy się i rozweseli. A pan bardzo ładnie opowiada o swojej rocznej przyjaźni z przygarniętą wyżlicą. :)[/QUOTE] Sunia przepiękna, bardzo przestraszona i skrzywdzona, będzie sterylizacja ? -
[B]Ewa[/B], pytasz, czy ten świat zwariował, te ostatnie wydarzenia dowodzą tego, że ten obłęd trwa już długo... Nie mogę zapomnieć widoku tej jasnej zagryzionej suni :-(. Myślę, co się stało z tym rudym szkielecikiem:-(, który jakoś nagle zniknął i nikt nic o tym nie wie :angryy:. Jak długo jeszcze, urzędnicy odpowiedzialni za takie tragedie będą się całkiem dobrze mieli ? Czy już zawsze tylko medialny hałas będzie w stanie coś w tym kraju zmienić ?
-
[quote name='Waldek']dostałem od razu , ale najpierw też czekałem okazało się że trzeba jakby dwa razy zatwierdzić najpierw z pozycji strony petycji a potem z pozycji maila[/QUOTE] A wyskakiwało Wam coś takiego: " podpis musi być prawdziwy" ? Zaznaczam, że mój był prawdziwy, a potwierdzenia nie dostałam...
-
[quote name='marta9494']Jest zmartwiona tym brakiem apetytu u Kuby i dlatego cały czas próbuje skontaktować się z kimś z Siemianowic.Ale jest dobrej myśli,bo Kuba jest bardzo silnym psiakiem[/QUOTE] Co do apetytu psiaka, pytałam wcześniej, czy Kubuś ma stosowaną dietę [B] wysokobiałkową[/B], pomocną podczas gojenia się ran i [B]wskazaną przy oparzeniach[/B] ?
-
[quote name='jusstyna85']Stronka,gdzie Benek przebywał,a raczej to,czego pilnować miał... [URL]http://osrodek-borowka.cba.pl/[/URL][/QUOTE] Dopiero dotarłam na wątek beniutka, widzę, że już będzie tylko lepiej, to cudnie :lol:. Jednak obawiam się, że właściciel ośrodka będzie miał następnego biedaka :-(.
-
[quote name='Arwilla'][B]Redpit, Dana[/B] - oczywiście, że są pewne granice... Ja też nie jestem idealną i zapatrzoną w swoje potomstwo matką-polką... Często mam ochotę udusić... czasem dziecko, czasem psa... a czasem oboje... Ale[B] tam, gdzie zaczyna się przemoc, kończy się wychowanie[/B]... to chyba zdanie z jakiejś książki o psach... ;) Nie biję ani psa, ani dziecka... stosuję inne kary... Jestem przeciwniczką agresji... i też w życiu i tej w internecie... Czy w/g Was, to że dzieciak dostał od Pocahontas nauczyło go czegoś? W/g mnie, nie... bo wychowanie to nie jest spranie słabszego od siebie, tylko ciągły proces... Mamusia z tatusiem nie wychowali, to tym bardziej Pocahontas nie wychowa... wyżyła się tylko na tym szczeniaku, tak jak on się wyżywał na kocie... ....[/QUOTE] [B]Arwilla[/B], przecież napisałam wyraźnie, że jestem przeciwna stosowaniu przemocy :roll:.
-
[B]Arwilla[/B], wiadomo, ze motywacja pozytywna jest optymalna, też jestem przeciwna stosowaniu przemocy wobec dzieci. Wychowuje się pozytywnym przykładem, pokazując dziecku jak należy traktować zwierzęta, tłumacząc, że pieska boli, kotek płacze. Nagroda za pozytywne zachowanie mile widziana ;) [B]Redpit[/B] ma jednak rację, że są pewne granice a ci, którzy znęcają się nad zwierzętami, często popełniają także inne moralnie naganne czyny...
-
Coś cicho u Lampusia. Przypomnimy się :lol:.
-
[B]Seikeit,[/B] przykro mi, współczuję Wam bardzo. Żal tego malucha, przykro, że tak cierpiał :-(.