-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
Aurizon ? Mam nadzieję, że już jest lepiej z uszkami Lampuszonka ?
-
[quote name='bico']to się zdecyduj - albo jesteś: a) noworodek albo b) zgredek :eviltong::evil_lol::D ja już jestem opcja b):roll:[/QUOTE] [B]Bico[/B], no coś Ty, TAKIEJ opcji nie ma, po prostu ;):evil_lol::eviltong: Wszyscy są wiecznie młodzi i tak trzymać :biggrina: :megagrin: :cool2: Zuzliku, a z papierochami to rzeczywiście, jakby to powiedzieć, daj sobie spokój ;). Mizianko dla Beniutków :loveu:.
-
[quote name='zuzlikowa'] ....... [SIZE=4]Czy odejdzie nim pozna miłość i uczucie człowieka?[/SIZE] [SIZE=4]Czy odejdzie nim pozna kogoś kto mógłby płakać po nim i modlić się tymi słowami:[/SIZE] [B]"Panie Boże, nie jestem aniołem, [/B] [B]dziś niewielu jest takich na świecie, [/B] [B]może ci, co na ziemskim padole [/B] [B]pokochali zwierzęta i dzieci. [/B] [B]Panie Boże, powiedziałeś „Proście”, [/B] [B]rzekłeś „Proście, a będzie wam dane”… [/B] [B]Wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście [/B] [B]szedł do Ciebie mój pies ukochany? [/B] [B]Panie Boże, poznasz go z łatwością, [/B] [B]miał sierść jedwabistą, cztery łapki, ogon, [/B] [B]proszę, o Panie, zawołaj go głośno, [/B] [B]bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo. [/B] [B]Panie Boże, nie proszę dla siebie, [/B] [B]znajdź mu jakąś osobę przyjazną, [/B] [B]by głodny i smutny nie był i żeby [/B] [B]przy kimś bezpiecznie mógł zasnąć. [/B] [B]Panie Boże, a gdy tak się stanie, [/B] [B]że i mnie zabrać stąd będzie trzeba, [/B] [B]pozwól, by wyszedł mi na spotkanie, [/B] [B]kiedy będę wędrować do nieba... "[/B] ................... [/QUOTE] Zuzliku, rozwaliłaś mnie tym wierszem, jest piękny, kto jest autorem ? Pani Borzymowska ? To przerażające, jak wiele psiaków nie pozna nigdy, co to znaczy opieka i miłość, jak wiele odejdzie przeświadczonych, że wszyscy ludzie są podli. Dlaczego ludzie stwarzają psom takie piekło ? Jak straszne musiało być życie tego benka... Tak długo, jak długo ludzie będą myśleli, że zwierzęta nie czują, tak długo zwierzęta będą czuły, że ludzie nie myślą.... Czekam na wiadomości, mając nadzieję, że nie jest jednak tak tragicznie....
-
[quote name='andzia69']wiem kochana;) Basia i Barni też poinformowana:)...sama mam konto na labkach...ale tam, zeby założyć wątek trza zgody moda, więc założyłam tu, a tam jak uznają, ze temat może się znaleźć to założą:)[/QUOTE] Dobrze, że Basia już wie o labku. Jest piękny, jak to labek. Aż się nie chce wierzyć, ze ktoś go wyrzucił, co się więc stało ? Gdzie teraz przebywa to czarne cudo ?
-
Tak, pamiętamy, Trevorku, tak bardzo żal ...
-
Jak uszka Lampuszona ?
-
To czekamy na info, Lampo, a może będą fotki ?
-
[quote name='Litterka']Tak, na tym wątku będzie dużo hipokryzji... Nie zabijajmy psów na mięso, ale zaraz na obiad biegniemy na szyneczkę, pulpeciki, albo wołowinkę. Prawda jest taka, że gdyby dążyć tą drogą, to Hindusi powinni nam zabronić jeść krowy, sataniści kozy;), a i od świń, królików i kurczaków też się ktoś znajdzie. Dlaczego to zachód ma naprawiać i zbawiać cały świat, przyjmując, że kultura białego człowieka jest jedyną słuszną? Uważam, że w Azji powinno się pozwolić jeść psy. Tak, pozwolić jeść psy. Byle były zabijane w humanitarnych warunkach. To, że my psy traktujemy jak przyjaciół, nie znaczy, że jest tak na całym świecie. Innym też się pewnie nie podoba, że jemy świnie, krowy, indyki... Ale nie narzucają nam swojego zdania. A z ciekawostek: kojarzy ktoś z Was świnki wietnamskie? Skądś się wzięła ich nazwa;) Szanujmy zwyczaje innych, jeśli chcemy, aby nasze były szanowane. Może najpierw, jeśli idzie o jedzenie mięsa, zacznijmy od siebie? Może poprawmy tutaj warunki zwierząt rzeźnych, a nie w Chinach? Kto z Was nie słyszał o "fabrykach jaj", gdzie kury przebywają w strasznych, tragicznych, urągających wszelkim zasadom warunkach? To co? Może zakażemy jedzenia jajek, bo tak kurom będzie lepiej? Jak powiedziała kiedyś mama mojej koleżanki: "Pan Bóg dał nam zwierzątka też na mięso". I uważam, że wszystko jest w porządku, o ile rzeczywiście ubój przebiega humanitarnie. Ale nie popadajmy w paranoję. Może byłoby dobrze, gdybyśmy wszyscy zwracali uwagę na to, z jakiego konkretnie rodzaju chowu pochodzą kupowane jajka ? Kupuję wyłącznie jajka z wolnego chowu. Są specjalne oznaczenia, pieczątkami na jajkach, także na opakowaniach jajek znajdują się wyjaśnienia odpowiednich cyferek. Wybór należy do nas...
-
[quote name='bico']Wczoraj, gdy rozmawiałam z zuzlikiem, to jeszcze męczyły ją napady kaszlu, ale się nie poddaje, zwalcza choróbsko syropem z cebuli:evil_lol: i wróci tutaj, jak tylko upora się z...zepsutym komputerem:roll: także jeśli chodzi o rozliczenia, to proszę jeszcze o chwilę cierpliwości. A Borutek i Zuzia, mimo tych upałów, mają się w miarę dobrze:lol:[/QUOTE] Syrop z cebuli jest całkiem niezły :evil_lol: Pozdrowienia dla Zuzlika i beniutków :lol:
-
Czy to coś poważnego ?
-
Byłoby dobrze ... Biedny Lampo, takie upały...
-
Oby się udało ... Jak Lampo znosi upały ? Koosiek, czy udało Ci się może zrobić jakieś aktualne fotki Lampusiowi? :lol:
-
[quote name='zuzlikowa']Wzajemnie dano...wzajemnie pozdrawiam!!! Optymizmem powiało,że się kiedyś i wyśpie i telewizor obejrzę i nawet spokojnie na kompie posiedzę...bo tak jakoś wszystko poukładałam,że trzeba tam po schodach właśnie latać...a Lucuś chciałby,a boi się, więc wyczekuje tesknie pod nimi i po 1000razy dziennie mnie wita jak schodzę ze schodów...[/QUOTE] Lucuś grzecznie wyczekuje, ciesz się, Zuzliku. :lol: Nasz Bari na wakacyjnym wyjeździe tak się przestraszył ażurowych schodów, że szczekał i płakał, kiedy weszłam na górę... Po namowach raczył wejść, ale trwało to kilka godzin :evil_lol: W perspektywie miałam ewentualne spanie na sofce na dole ;)
-
[quote name='zuzlikowa']No i nie biorę przykładu...wolę ich niż spanie!!!:evil_lol:...a najlepiej byłoby spanie z nimi,tylko Lucuś boi się schodów otwartych i na górę nie chce wejść...cóż...muszę więc wybierać ich niż spanie!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Zaglądam do Borutki. On jest piękny i naprawdę jest dyplomatą ;) Borutek - Lucuś potrzebuje czasu i przyzwyczajenia się do schodów. Niedługo będzie po nich śmigał. Pozdrawiam Zuzlikowe wielkopsy i Zuzlika :lol:
-
Wspaniałe wiadomości, Jasper już u Donki, wie, czuje to na pewno, że jest u dobrego Człowieka :loveu: Jasperek powolutku zaufa i uwierzy ..... Zadeklarowałam 10 złotych stałej od lipca. Wysłałam dzisiaj dla Jasperka 5o złotych ( za okres od lipca do listopada ). Dzięki, Dziewczyny, za to, że tyle dobrego robicie :loveu:
-
Właśnie, jak Lampo ?