-
Posts
5152 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sunshine
-
Fajna ta biało-czarna fotka... Lubię te klimaty ^^ . W ogóle byliscie w pięknych okolicach:). Moja mała jest za chuda w uszach jeszcze na takie wyprawy ale niech tylko podrośnie :cool3:. Super zdjęcia :bigcool:
-
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
sunshine replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
Już drepta na szelkach:loveu:. I po pysku widać że spacerek to jej drugie imię:cool3:. Pamiętam jak Shirka chodziła ładnie na smyczce od początku... teraz też chodzi^^ tyle że z przodu... a ja jestem ciągnięta ;p. Ale kochany rudzielec z niej :loveu: -
Śliczne maluchy;). Na pewno nie zawiodą Was. Powodzenia i niech przede wszystkim zdrowo rosną:loveu:
-
Dzięki że o tych wpisach do baz wspomnieliście:lol:. Ja głupia naiwna bym zachipowała i nawet się nie zainteresowała czy został chip gdzieś wpisany...:mad:
-
Vectra Lala ma niesamowite oczy ...taki psychopata mały:diabloti: Ale na pewno kochany ^^.
-
Świetne psiaki ;)A ten kot jak z bajki wyjęty :loveu:. Ale i tak wole psiaki ^^. Czarnul taki diabello:diabloti:
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
sunshine replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Hahaha wierze... umarła bym. Genialna przygoda;p. Zrobiła bym sobie zdjecie pamiątkowe :eviltong: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
sunshine replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
jmw może pogadaj z tymi ludźmi:cool3:. Być może opowiedzą Ci jakieś ciekawe rzeczy.:ghost_2: A coś mi się właśnie przypomniało. Z jakies dwa tygodnie temu miałam serce w gardle a dusze na ramieniu.:smhair2: Jak zwykle szłam się najpóźniej kąpać kiedy już wszyscy smacznie spali(ok1w nocy;p). Stoje sobie spokojnie w łazience Shira spała na korytarzu.Słysze że coś w kuchni spadło... myślę sobie "suczysko jedno znów włazi do śmietnika" ;p. Wyjrzałam na korytarz a ona sobie w najlepsze śpi...nie poszłam do kuchni oczywiście ^^. Zamknełam drzwi od łazienki i dalej majstrowałam przed lusterkiem:). Aż tu nagle (mam malutką łazienkę) po ścianie za moimi plecami tak jak by coś spadło,sturlało się z impetem.A ściana jest pusta,nic na niej nie ma. Nie śmiać się proszę ale jak wyrżnełam ze strachu w lusterko głową to aż całe się zatrzęsło. Zrobiłam to co każdy cykor w tej sytuacji:p Myk do pokoju buch pod kołdrę,Shira momentalnie przerażona ruszyła za mną i tak jak zawsze maluda mnie w nocy zaczepiała, tak teraz razem nieruchomo spałyśmy do rana :lol:. Ponieważ często chodze ostatnia spać,często się dzieją dziwne rzezczy (w większość zganiam na koszatniczke albo psa:diabloti:, że niby hałasują albo coś) Ale są sprawy których nie umiem wyjaśnić i dlatego zawsze śpię z kołdrą na głowie, psem w łóżku i szczelnie zamkniętymi drzwiami:P... taki cykor ^^ -
Ale super :D :multi:. Ja też chcę taką duża familie :loveu:. Najbardziej mi się spodobał Bolo (bos) szefuncio (sprawdź czy nie ma jakiegoś drugiego życia...jakaś mafia coś...:cool1:) i luzak Della ...uwielbiam luzaków ^^ No i pozostałe są bezbłędne.:loveu: Więcej fotek!! :) Może wszystkie razem na fotce?:cool3:
-
Dzięki ludziska Shirka daje wam wielkiego buziaka ;p. [B]Suciune[/B] dzięki za rade, zrobione;) A teraz kilka nowych fotek :cool3: Rozejm z moją maskotką :loveu: [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5077/zdjcie031y.jpg[/IMG] Do biegu,gotowi... :razz: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/4107/zdjcie008.jpg[/IMG] Nie ma jak to harce z najlepszą kumpelą Lusią :diabloti: [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/5187/zdjcie012j.jpg[/IMG] "To, teraz ty pokop dziurę a ja popatrzę;)" [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/330/zdjcie024i.jpg[/IMG] "Mam Cię...":cool3: [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/8020/zdjcie025y.jpg[/IMG] "Zjem Cię":diabloti: [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/8742/zdjcie026p.jpg[/IMG] A po zabawie - czas na drzemkę :lilangel: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/5201/zdjcie028.jpg[/IMG]
-
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
sunshine replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
Ona jest wspaniała:loveu:. Ma taką maść jaką miał mieć mój pierwszy, wymarzony haszczak ;p.Ale jak zobaczyłam moją bestię nie mogłam się oprzeć :razz:. A Lunka takie niby niewiniątko ^^... znamy te numery :diabloti:. Jest cudna, każdego na te spojrzenie może wziąść :cool3:... cwaniarka:loveu: -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
sunshine replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
A z tym szczekaniem "na powietrze" to mnie teraz wystraszyłyście.:question: Jak byłam z Shirą na szczepieniu( a nie była tam pierwszy raz bo już 3 ze mną a jeździła tam jeszcze jak przy matce była) wet poszedł wpisać szczepienie do książeczki a w gabinecie zostałyśmy same. Shirka leżała grzecznie na kozetce fochnięta bo kleszcza miała wyciąganego wcześniej,aż tu nagle poderwała się, spojrzała pod biurko, gapiła się jak wryta później zaczeła warczeć i w końcu szczekać(ona i szczekanie, niemal niemożliwe).Patrzyłam co ona widzi ale tam nie było nic, cisza i spokój. Dopiero jak przezczytałam wasze opisy zwątpiłam... pomyślałam że może dusza jakiegoś uśpionego tam psiaka albo coś, a może mojego własnego;(... Wczoraj też miałam dziwną sytuacje.:lol: po dłuuugim spacerze usiadłyśmy razem z moim kolegą na łące, oczywiście już było ciemno. Shirka jeszcze troche dokazywała nagle staneła jak wryta i patrzyła uparcie w stronę ścieżki. Była jakiś czas skupiona i zaczeła powarkiwać. Spytałam kolegę czy już nie czas żebyśmy szli...i bez namysłu z lekkim przerażeniem zgodził się i wróciliśmy pod blok...do swiatła i cywilizacji ;p.:lol:(Pomijając fakt że pare lat temu jak byliśmy tam żeby obejrzeć deszcz meteorytów (ja dwie kumpele i kumpel głowe dali byśmy sobie obciąć że coś szło po tej scieżce i daliśmy noge do rodziców stojących jakiś kawałek dalej pod światłami...oczywiście powiedzieli że nam się wydawało;)) P.S Temat jest super, bardzo mnie interesują takie tematy no i ciesze się że nie tylko ja mam dziwne przypadki(np. czuje że ktoś mnie śledzi aż paniki dostaje;p) Jestem w trakcie lektury wszystkich postów^^ ...Strach się bać;p -
Lodowe oczyska z szerszą turkusową obwódką;). "Czy te oczy mogą kłamać?":loveu:
-
Shira zwykle jest ugodowa;p... ale broń Boże na nią nakrzyczeć. Ostatnio notorycznie gryzła mnie za język od buta. Ja mówie "nie" ona odskoczyła zrobiłam krok i znowu dopadała. W końcu małpa jedna mi naszła jakoś pod nogę i ją nie chcący nadepłam na łapkę (szykowałyśmy się do wyjścia). Oczywiście foch totalny,łapka w górze(nie nadepłam ją mocno) kulenie, położyła się i słynna głuchota na wołanie:mad:. A jak się nachyliłam pogłaskałam łapke, przeprosiłam, wycałowałam, cudowne ozdrowienie:cool3:. Wyskoczyła jak z procy i gotowa radosna na spacer... i łapka też już nie bolała:p.Mała symulantka:razz:.
-
Mój poprzedni psiak Nuka to był psi anioł:loveu:. Raz wytrzymła niemal 24godziny. To było niesamowite. Za to ta mała menda, moja obecna młoda haszczyca nadrabia w 100%:angryy:. 6.30 pobudka w stylu hop na głowęa jak nie da rady to tak długo liże aż nie wstane:eviltong:. I oczywiście dumna pani myśli że budzi bo chce na dwór ale jak otwieram tylko drzwi na korytarz kałuża na środku... a co będę czekać -sobie myśli:p. Albo ból serca jak mama wpada do pokoju o 5, czasem 4 rano i dobitnie oznajmia: Posprzątaj po swoim psie. I ledwo z łóżka się wyjdzie zasrany korytarz się sprząta... i ten "cudny" zapach o poranku:lol:. Na szczęście zdarza się to co raz rzadziej:multi:. Śmieciarz z niej totalny:angryy:. Np. wczoraj siedze z kuzynką a tu nagle słysze jakiś odgłos.Patrze a tu mój skarb wpada do pokoju z pokrywą od śmieci na szyi i się nie może wydostać. :diabloti: I ten wzrok mówiący" błagam zdjemij to ze mnie" Pewnie dlatego na jakiś czas trzymie się z daleka od kosza :evil_lol:. No i jak by nie było na łące nad stawkiem zaliczyłyśmy już "śmierdzącą przygodę". Małej zachciało się tarzać w zdechłej rybie...brrrr. Całe szelki pies wszystko śmierdziało na zdechłą rybę.:mad: No i to była okazja do jej pierwszej kąpieli:eviltong:. P.S taka anegdotka z pierwszych dni u mnie: Shira zamiast spać na legowisku ... załatwiała się tam:mad:. Mała paskuda:angryy:.Ale dwa prania, legowisko do użytku a pies traktuje je jak należy na reszcie;p. No ale jak tu nie kochać takiego stffora??:loveu:
-
kurcze ciężko z tymi karmami ;p.Człowiek chciałby dobrze a ofert milion i bądź tu mądry;p. Dzięki za pomoc pobiegam jeszcze po forum, poczytam.Może coś mądrego przy pomocy forum wymyślę w końcu:). Jeszcze raz dzięki:)
-
Czyli tak czy siak lepiej chipować tutaj;p. Właściwie skoro jest obowiązek też powinni akcje zorganizować, w końcu miasto nie małe:diabloti: a i schronisko mamy:razz:
-
Ludziska proszę o pomoc:lol:. Jestem uczennicą technikum ekonomicznego. Moim marzeniem jest iść na weterynarię ale w grę wchodzą tylko studia zaoczne.Czy ktoś się orientuje czy w Poznaniu takie istnieją? A jak to wygląda z Wrocławiem? Jakieś egzaminy itp.? Będę w tym roku(szkolnym) zdawać nową maturę z przeklętą matmą:angryy:. Co mam zdawać dodatkowo?(czy konieczna jest chemia?:lol:) Czy gdzieś jeszcze sązaoczne weterynaryjne studia? help me :)
-
Trzeba być zameldowanym w Poznaniu?;p:cool3: Bo z tego co się orientuje u nas we Wrześni taki interes kosztuje 90zł.:roll: Taniej wychodzi do Poznania podjechać ^^ (mam jakieś 50km;p):diabloti:
-
Stanąć obok niego jak sie otrzepuje i prysznic z głowy ;p Świetny jest :loveu: A co do tego gradu... współczuje tym którzy nie zdążyli zwiać...ałka:/
-
Dzięki;) maładostaje4 razy dziennie. Ale bardziej chodzi o jednorazową dawkę(ile gram na każdy posiłek) wiadomo że to zależy od psaale tak na pierwszy raz żeby nie zaszkodzić małej ;)
-
Przytoczę sytuacje mojej koleżanki: Szła na spacer ze swoim psem, ślicznym mieszańcem nerem, i nagle podleciał do niego inny pies i go zaatakował. A że Nero aniołkiem się nie urodził był na smyczy i kumpela starała się nad nim zapanować,ale"przybysz" nie odpuszczał. Koleżanka krzyczała do właściciela "niech pan zabierze tego psa!"Na co pan nie fatygując sie ,anemicznie odparł "tofik, chodź nie wolno," i nadal stał a pies go miał głęboko tam gdzie słońce nie dochodzi. Koleżanka psa na ręce a tamtego straszyła nogą. A pan tofika nic. Obym ja tego goscia nie spotkała na spacerze bo tak szczerze to nie ręcze za siebie w takiej sytuacji...:shake:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
sunshine replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
To nie fer. Pies to członek rodziny nie traktuje sie go jak zepsutego alarmu antywłamaniowego. Miejmy tylko nadzieję że tamta rodzina stworzy mu dom :). A osobiscie sąsiadom bym dogryzła;p -
hej;). Pisałaś, że moja psinka ma tak na imię jak twoja czyli Shirka (nawiasempiekne imię :cool3:) ;). A wiesz że moje kochanie które żyło ze mną16 lat([']16.05.09:() miało na imie Nuka ;) Ciekawy zbieg okoliczności :lol:
-
Dzięki ludziska ;). A ten obowiązek chipowania to na prawdę świetna sprawa:). Jestem za ponieważ: 1.Nieodpowiedzialni właściciele nie wymigaja sie ze to nie ich pies.(a przynajmniej beda jakies postepy w tym kierunku) 2.Kiedy pies się zgubi nikt mi nie wmówi że to nie mój pies(dowod ma pod skórą;)) 3.Notabene łatwiej się znajdzie bo wystarczy odczytać chip;)