-
Posts
5152 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sunshine
-
Obiecane kilka fotek ze spacerku dzisiejszego ;) "Zabieraj syrę! To mój patyk :eviltong:" [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/9686/zdjcie025v.jpg[/IMG] Kopanko :diabloti: "Teren niczyj, to co mi tam:cool3:" [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6113/zdjcie016r.jpg[/IMG] Otrzepywanko (po bieganiu po kałużach :eviltong:) [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/8316/zdjcie024m.jpg[/IMG] A tak pies robi zakupy... :p [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/315/zdjcie034.jpg[/IMG] A tak wypoczywa :diabloti: [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/2706/zdjcie013e.jpg[/IMG]
-
Dzięki :loveu: Nie było mnie zaledwie 3 dni a wydaje mi sie jakaś taka ... większa :eviltong:. Jestem z niej dumna :cool3: Niedługo jakieś fotki dorzuce ;)
-
Luna-Rudy potworek i jej przyjaciele witają w galeri.;p
sunshine replied to Czarnulka's topic in Foto Blogi
maluda szybko rośnie jak dla mnie już ma inny pysior niż na początku:diabloti:. Bardziej ... zadziorny :cool3: -
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
sunshine replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
To piekne że uratowałaś Kropeczkę (btw. zdjęcie z wspólnej ich zabawy jest świetne ;)), mój wója pare dni temu wyciągął wycięcznego kilku tygodniowego szczeniaka z jeziora. Nie wiadomo skąd sięwzioł i gdzie reszta małych... biedne pieski:shake:. Za to Kropka wyrosła na super psa i Baski ma kumpelę :multi: -
Śliczny :loveu: Świetna ta fotka z 2 labkami...gdzieś tam na początku;p. Uroczy malec
-
Z tych psów co wymieniłaś niestety każdy potrzebuje ruchu szczególnie jeśli pies będzie od szczeniaka. Młode psy niezależnie od rasy sa ruchliwe i lubia się bawić i biegać. Rozwiązaniem by było przyjąć pod dach już dorosłego psa a nawet starszego. Spacerami nie pogardzi a i spokojniejszy będzie. :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Czytaliście te komentarze pod artykułem w TVN24? Ci ludzie tam mają z głową:angryy:. Po prostu ludzie tacy nie maja serca. Jeśli twierdzą że to tylko zwierze to ja zapytam czym jest człowiek? Nic więcej jak też tylko zwierzęciem. I tym zwierzętom (ludziom) życzę by trafiły do ubojni i poczuły krzywdę którą cierpiały te psy.:mad: A co do tego skąd brali psy możliwe że mieli suki i hodowali je na miejscu może. Bo szczeniaki znaleziono.Alet o też moje domysły tylko.
-
Cześć :multi: Śliczny łobuziak. Wydrap go za uszkiem :loveu:
-
Co za leniuch:diabloti: i świetnie sie dogaduje z tą fretką:razz:.Moja Nukusia też w pełni tolerowała moje koszatniczki. :loveu: Za to Shira chce (już tylko jednego Zipa) zjeść:mad:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
sunshine replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Amba2']Mieszkam we Włoszech i tu o przygłupów naprawdę nie jest ciężko :shake: Raz na spacerku pewien staruszek w pewnym momencie zaczął krzyczeć "morderca! morderca!" i ruszył w długą! Uciekał aż się kurzyło. Przyznam że ja też się wystraszyłam i zaczęłam się oglądać czy by też nie wiać :cool3: Dopiero po chwili zauważyłam że inne osoby z parku patrzą na MNIE!!! A raczej na mojego psa :razz: i zrozumiałam o kim to było :shake:[/quote] Ja bym prawdopodobnie rzuciła się w ucieczkę w tą samą stronę co staruszek nie oglądając się już za siebie:lol:. Dobrze by to wyglądało :shiny::chainsaw: -
HuSkYy-Paulinka-94 Ten turkusik mnie urzekł:loveu:. Jak będzie duża też juz mam komplecik z manmata upatrzony...turkusowy rzecz jasna:diabloti: Alaskan Boy a bezpiecznie jeździsz?;p Pamiętaj że to dziecko jeszcze i łeb przy samej ... ukręce jak coś jej się stanie :mad::cool3: Anusiak17 jak na drożdżach;p Moja mama się śmieje ż co wieczór jest większa :razz:
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
sunshine replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
[quote name='Arwilla']"Blair witch" to bzdura...:evil_lol: Ani na faktach, ani żadni studenci nie zostali "wkręceni" przez ekipę.... To po prostu dośc sprytny chwyt marketingowy.... Jeśli chcecie horroru na faktch to obejżyjcie "Egzorcyzmy Emilly Rose"....:diabloti: Albo lepiej dokument o Anneliese Michel... Kasety z nagraniami przesłuchiwałam kilkanaście razy i za każdym razem mam ciary....[/quote] Apropo tego. Ten pierwszy raz oglądałam z przyjaciółka i ...śmiałam się cały film:lol: to było głupie...bo drugi raz ogladałam z klasą na religii:diabloti: (podpuściliśmy księdza) i ręce na oczach prawie cały film:crazyeye: Polecam^^ a drgi o Anneliese na you tube z kuzynem... znaleźliśmy to przypadkiem, obejrzeliśmy a później za kare że chciał to oglądać szedł ze mną i psem na spacer :evil_lol:. A rozmawiać o tym nie chcieliśmy przez pare dni;p(naśladować co tam było itp.) Masakra:smhair2: -
I love you :loveu: [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9623/zdjcie037t.jpg[/IMG] Shirka wreszcie weszła dobrowolnie do jeziora :multi: [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/4323/zdjcie04500.jpg[/IMG] Born to ride :cool3: [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/7715/zdjcie0800.jpg[/IMG] Extremalny pies :razz: - W skate parku [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/2606/zdjcie01459.jpg[/IMG] A tu czeka na pierwszy ruch tej pyskatej kaczki na wodzie:mad::diabloti: [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/2633/zdjcie04506.jpg[/IMG]
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
sunshine replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Tak:eviltong: Sama się sobie dziwię bo jestem totalnym cykorem i jeszcze do tego pies mi stamtąd zwiał:lol:...ale nie miałam wyboru nie mam innego łózka;p Znam więcej takich przypadków z życia swojego i otaczających mnie ludzi wzięte ponieważ te tematy sa bardzo często poruszane u nas :). A teraz historia związana z odejściem mojej Nuki [*]. Nuka cierpiała już jakiś czas przez raka... Tego dnia (16.05.2009) leżała w moim pokoju i nagle dostała buli... cos w rodzaju ataków bólu. Uklękłam przy niej wtuliłam się zaczełam płakać. Wiedziłam że to już koniec... Ale Nuce powtarzałam że jest dobrym pieskiem i że wszystko bedzie dobrze. Na to ona podniosła główkęobróciła się i kojąco polizała mnie po nosie tak jak by mnie pocieszała. Upewniło mnie to w przekonaniu że jest gotowa. Zawołałam mame i powiedziałam że maja ją natychmiast zawieść do weta, że ona cierpi i .żejuz czas. To była sobota wieczorem więc zadzwonili do weta i sie umówili za chwilę w przychodni... Nie miałam siły z nią jechać, bałam się po prostu patrzeć jej w oczy i na to wszystko. Kiedy wrócili (psa juz zakopali na działce) Ja siedziałam przy jej koju tak jak mnie zostawili i nie dopuszczalam do siebie nikogo, dali mi spokój siedziałam tak do ok 2 w nocy, roztrzęsiona i załamana. Nukusia zwykle spała w koju w kuchni przy lodówcei jak chodziłam wieczorem z pooju do łazienki to przeciągała się wydając charakterystyczne odgłosy i tuptała pazurkami po kafelkach do mnie do łazienki. Tego tragicznego dnia wstałam załamana i szłam do łazinki gdy mijalam korytarz usłyszałam ten odgłos! W pierwszej chwili nie skojarzyłam że jej tu nie ma ... była przecież przez 16lat od zawsze... Po chwili stanełam wybałuszyłam oczy i nie czujac lęku się cofnełam(szczerze mówiąc będąc pewna na 90% że coś tam zobacze). Ale tam nic nie było...powiedziałąm sobie pod nosem ... wiem że jest już ok,łezki mi znowu pociekły i spokojna bez strachu pewna że moja Niunia sie ze mna przyszła pożegnać poszłam sie kąpać i spać... Upłakałam sięjak bóbr pisząc to ;(... alewiem że czeka na mnie za TM i wiem że tu była -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
sunshine replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Artykulik fajny, nie straszny ale ciekawy :cool3:. A dziś miałam najstraszniejszą noc w życiu:lol:. I po raz pierwszy miałam tylu świadków... wszystkich domowników:diabloti:. Było jakoś grubo po północy. Mieszkam na 4 pietrze i była pełnia.Światło księżycowe wpadało przez otwarty balkon i mnie się podobało bo uwielbiam pełnie i mam zawsze świetny humor w nią^^. Jednak Shira się bardzo dziwnie zachowywała. Chodziła od balkonu do mojego pokoju, popiskiwała,skomlała. Myślałyśmy z mamą że coś ją boli albo że coś chce. Zeszłam z nią z siostrą na dwór. Nic, pies się bawił w najlepsze i był "normalny",nie piszczał. W domu przywołana też się bawiła więc raczej nic ją nie bolało. Wydawało się nam to dziwne bo to zachowanie było "na raty". Ale nie doszukiwałam się niczego parapsyhologicznego, bardziej obserwowałam czy nic jej nie jest.:shake: Poszłam do łazienki przed spankiem mama czekała pod drzwiami bo miałyśmy zamiar iść spać no i się zaczeło. W moim pokoju (naprzeciw łazienki) zaczeło coś walić po ścianie i łóżku(tak jak by ptak wpadł za kanape i odbijał się od ściany i łózka nie mogac wyjść Btw okno było zamknięte). Umilkło, ja wyszłam z toalety i mama pyta czy słyszałam?Powiedziałam że tak i w tym momencie znów TO się zaczeło.:crazyeye: Zdziwienie na maksa, sceptyczna mama mówi do mnie że chyba straszy. Ale bardziej się śmiałyśmy niż bałyśmy.Położyłam się spać. Shira jak zawsze ułożyła się w moim pokoju. I gapiła się w okno jak szpak w 50gr. W końcu zaczeła wyć i chciała wyjść koniecznie z pokoju waląc w drzwi jak stuknięta( a ona od początku zawsze ze mną śpi i nigdy nie bylo takich numerów). Uspokajałam ją a ona ciągle wyła.Mama weszła do pokoju i mówi że teraz to już się boi:lol:. Otwarłam drzwi pies sobie poszedł i się uspokoił. Zasnełam...wolałam nie snuć już domysłów bo arytmia serca totalna:eviltong:. Rano wstałam juz po 7 mama tak ok. 9 i mnie woła do swojego pokoju. I mi pokazuje nasypane takie "resztki z tapety" przy wejściu i "wygłaskany" w zasadzie placek na tapecie. Tak jak by tam ktoś stał i tarł to miejsce aż nie "skulał" wypukłych zdobień(a nikt tam nie wchodził całą noc i drzwi były zamknięte). Popatrzyłyśmy na siebie z niewiedzą i zaskoczeniem i stwierdziłyśmy że kusi chyba:eviltong:. To była naprawdę dziwna noc.:lol: Btw oczywiście jest na mnie. Babcia stwierdziła że czytam o takich głupotach i tu się jakiś duch przyszwendał za mną :evil_lol:. Przyznać się! Kto zgubił swojego ducha?:mad: -
canis_16 nie dziwie się Twojemu zachowaniu. Też już miałam sytuacje że suka wyraźnie chciała zdominować mojego psa, warczała groźnie a że mała nie była dłużna właziła łapami na tamtą. Suka była amstafem i była niepewna obnażała zęby a Shira ma 3 miesiace i bałam się że jeśli do czegoś dojdzie zrobi jej krzywde( kocham amstafy moja ciocia miala takiego psa ale wszyscy wiemy dobrze że takie zachowanie każdej rasy psa może się źle skończyć,a to jednak potężne szczęki).Shira była na smyczy a tamten pies bez i żona tego pana mówiła "weź ją na smycz"a on że się tylko bawią. Nie byłam w sumie oburzona sytuacją bo gościowi brakowało troche wiedzy. A wiem(mieszkaja blok przedemną) że znaleźli tą suczke pobitą, pogryzioną lub po wypadku ( nie wiadomo co się stało) na trawniku koło sklepu i przygarneli ja i zabrali do weta. Aż sie boję myśleć co spotkało to biedactwo:shake:. Więc sami mogli jej dokładnie nie znać no i mało wiedzieć o psach wogóle. Zastanawia mnie tylko kto ją tak mógł bestialsko potraktować bo jest pięknym pieskiem i jak do niej mówiłam to z podkulonym ogonem i uszami po sobie ale podchodziła i mnie po buzi lizała. Biedaczysko :shake:
-
tam jest też itp. ;p. W tym to miałam na myśli.A polski rząd czy tam samorząd... wszyscy moim zdaniem są tacy sami ;p.Linka sprawdzę:razz:
-
Kurcze brak słów na takich ludzi.Każdy zna swojego psa i wie na ile można mu pozwolić. A gdybyś zawiadomiła policje albo straż miejska albo pogroziła tylko nimi natrętom?
-
Shira też się próbuje władować ja ja się kąpię;p. Sama też raz wlzła, pewnie z ciekawości:cool3:. Ale jak dochodzi co do czego to się zaczyna maniana:diabloti: No i kąpiel z głowy:p
-
A ja opowiem takie coś co mnie irytuje.:angryy: Chodzi tu o psiarzy, ludźmi z dziećmi, i zwykłych cywilów;). Shira biega po działkach albo łące.(oczywiście zawsze pod czujnym okiem pańci) Ma 3 miesiące i jest grzeczna ale ludzi kocha wszystkich i psy też;). Więc biega sobie spokojnie i idzie człowiek (z psem, dzieckiem,sam).I krzyczy "ojejku jaki słodki piesek" i ją woła lub mówi do dziecka "zobacz jaki śliczny biegnij do psiaka" lub "zawołaj pieska". A za chwile słysze "Jezu on skacze niech pani zabierze tego psa!" No normalnie mnie krew zalewa że delikwent jest zaskoczony że entuzjastycznie przywołany szczeniak skacze z radości i biega...:mad: Na szczęście nie zdarza się to nazbyt często ale w krótkim czasie jakim mam Shire już kilkakrotnie. Po co taki woła psa a później ma pretensje? :angryy: Ja się zawsze ugryzę w język i zabieram małą. Co najwyżej puszcze nieprzyjemne spojrzenie,albo sie śmieje z takiego człowieka:cool3:(Ma za swoje;p).Ale jak Boga kocham,kiedyś mi nerwy puszczą i zrąbie kogoś:mad: Też macie takie sytuacje?
-
A to czyścioch z tej Hexolinki :loveu:. Shira ma3 miesiące i jest wojna pod prysznicem...;p Boje się co będzie jak dorośnie:shake: ... no ewentualnie do psiego fryzjera i niech oni się męczą :diabloti:
-
No i teraz ładnie...Namieszają wprowadzą prawo a nic nie będzie współgrać ze sobą... nie ma jak to Polski rząd itp. :mad:
-
Alaskan Boy masz racje. Psiaki nic nie są winne a w sumie jak by nikt nie wziął psiaka z tej pseudohodowli to taki co go nie interesuje los psa wiadomo co by z nimi zrobił... Aż strach myśleć. Faktycznie moda na tanie rozmnażanie jest niebezpieczna i psy z rodowodem są bezpieczniejsze bo obliguje właścicieli umowa. A wina leży po stronie nieodpowiedzialnych ludzi za cierpienie. Uświadamianie pseudohodowców przez właścicieli doświadczonych znających się na rasie mogło by przynieść pozytywne skutki już nie o tyle że wszystkie hodowle nagle by były rodowodowe ale przynajmniej o lepsze traktowanie psów. Nie chodzi o to żeby kogoś zmieszć z błotem a pomóc psom cierpiącym.
-
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
sunshine replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
No właśnie gdzie foty Baskiego ?;) Czekamy :cool3: -
Ach ten charakterek haszczola :loveu:.Shira głuchnie tylko kiedy bawi się z innym psem:mad:. Albo podbiegnie...i zwieje;p. Ale i tak wiem że mnie kocha;p Takie juz te nasze bestie są;p. Chciało się psa z charakterem to się ma:diabloti:. I tak są kochane prawda?:loveu: