Jump to content
Dogomania

sunshine

Members
  • Posts

    5152
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sunshine

  1. [quote name='karola&gacek']Nudne strasznie :shake: Mnie w czasie tego chciało się tak spać.... A nie po to oglądam coś strasznego by potem iść smacznie spać :evil_lol: Wole Emili Rouse (?) film podkoloryzowany, ale dosyć fajny :diabloti: Ogólnie to ja od zawsze oglądam horrory (od dzieciństwa, tylko że pokryjomu by rodzice nie widzieli bo mi zawsze wyłączali :razz:). Więc jeżeli jakiś film mnie przestraszy i będę go oglądać z zamkniętymi oczami to jest to Horror przez duże H :cool3: Ale do dziś mam schizy po "Boogiman", że śpie z nogami/rękami wysuniętymi poza łóżko bo mam uczucie że zaraz coś mnie wciągnie pod łóżko :lol:[/quote] Mnie przerażają takie oryginalne odgłosy demonów... przecież są prawdziwe a z Emili Rous się śmiałam z kuzynką jak ogladałam za pierwszym razem za drugim faktycznie się bałam... nie nic bardziej pżerażającego jak demony [quote name='lipnicki.k']Jakieś 8, 9 lat temu pożegnałem jednego ze swoich wyżłów niemieckich. Niestety, sunia miała nowotwór, dwukrotnie była poddawana operacjom i długo leczona. Pies żył w domu pełnym miłości i ciepła, miał swoje ulubione miejsce (nie wiedzieć dlaczego ale wszystkie kolejne psy w tym domu spały właśnie tam). Niestety po nagłej poprawie stanu zdrowia nadeszło najgorsze, coś czego nikt się nie spodziewał, nawet lekarze. Nagle, pojawił się straszny nawrót choroby. Z dnia na dzień pies zaczął skomleć, piszczeć - poprostu wyć z bólu. W pierwszym odruchu człowieczeństwa pojechaliśmy do weterynarza, wcale nie z zamiarem uśpienia, i ten, zalecał podawać psu środki uspokajające i przeciwbólowe. Sunia miała wówczas 13 lat, zaczęła tracić wzrok, bardzo źle chodziła, ale - mimo wszystko - radziła sobie dobrze. Niestety, w ciągu kilku tych dni jej stan bardzo się pogorszył. Ledwo stała na własnych łapach, obijała się o ściany - po prostu ich nie widziała, tłukła się o kanty i drzwi. Temu wszystkiemu można było zapobiegać... Była wynoszona do ogrodu żeby mogła załatwić swoje potrzeby, wciąż spała w nogach, przytulona głową do brzucha, ale ostatniej nocy zaczął się koszmar. Pomimo aplikowania leków pies wył, i inaczej nie można było tego nazwać. To było wycie, proszenie o ukrócenie cierpienia. Nigdy w życiu nie chcę więcej widzieć takich błagających psich oczu (bywa że śni mi się po dziś dzień). Pies wył i wył, i nie było weterynarza, który chciałby do niej przyjechać w środku nocy, lub przyjąć nas w gabinecie. Pomimo starań, opieki suka dotrwała do rana, kiedy z wielkim bólem serca i szczerą rozpaczą podjęliśmy decyzję o uśpieniu. O samym tym nie chcę więcej pisać... Pies, jak każdy w domu, został pochowany pod jabłonią, w ogrodzie. Przez około 3 tygodnie w domu była zupełna cisza - dom w którym nie ma psa, to nie dom! Jednak, po tych wspomnianych trzech tygodniach, około połowy listopada, nocą, wtedy kiedy zwierze najbardziej cierpiało, dało się słyszeć w domu, pochodzące nie wiadomo skąd ciche popiskiwanie, szuranie miską, albo powłóczenie pazurami po podłodze. Nikt mi nie wmówi, że to pies sąsiadów, bo mieszkałem w domu szeregowym, a prawie żaden z sąsiadów psa nie miał, ani kota. Takie sytuacje powtarzały się przez kilka dni, potem sporadycznie, co kilka tygodni lub miesięcy, aż po mniej więcej półtora roku ustały. Co równie dziwne, następczyni, kolejna sunia przez całe dotychczasowe życie, z nie wyjaśnionych dla nas przyczyn nie zbliżyła się nawet do miejsca w którym spała jej poprzedniczka. W zasadzie nie było sposobu, żeby ją do tego namówić. W zasadzie każda próba kończyła się warczeniem, jeżeniem się i ujadaniem w kierunku tego miejsca - ówczesnego legowiska. I niech nikt mi nie wmawia, że nie ma duchów, bo doświadczyła tego cała moja rodzina. Nie jestem też jakimś małolatem, który wymyśla sobie takie historyjki, a w tamtym czasie miałem 19 lat....[/quote] Być może psinka nadal jest z wami;). I ja ci wierzę. Jak w maju moja suńka odeszła też przez jakiś czas słyszałam dziwne rzeczy. Też przegrała walkę z rakiem (miała16 lat). Spała w kuchni obok lodówki . Mieszkam w bloku więc jak chodziłam w nocy do łazienki przechodziłam obok kuchni. Idąc pewnej nocy do lazienki usłyszałam że Nuka"przewraca się na drugi bok" później będąc w łazience jak pije wodę. Przyzwyczajona do tych odgłosów zapomniałam zupełnie że moje kochanie nie zyje już od jakiś dwóch tygodni... Kiedy się zorientowałam mijając kuchnie w drodze powrotnej zajrzałam tam myśląc że coś spadło albo może jakiś inny powód tych odgłosów...ale zupełnie nic. Jestem strachliwa ale tego akurat się nie bałam, wiedziałam że to moja Nukusia i wiedziałam że mi nie zrobi krzywdy. Odgłos pazurków także pare razy słyszałam... [quote name='358Andzik358']moja mama tak ma czesto, jak dlugo nie bedzie odwiedzala dziadka (jej taty) grobu, bo niestety jest pochowany w innej mijscowosci, to sie jej dziadek śni, mówi ze ma przyjechac, ze swojej mamy nawet dawno nie odwiedzala... ::crazyeye::-([/quote] A to moim zdaniem zwykła wyobraźnia i ludzkie sumienie:evil_lol: [quote name='black spirit']Ja jestem raczej sceptyczny, prawie zawsze szukam racjonalnego/naukowego wytłumaczenia... Jedna rzecz nie da się wytłumaczyć... Przez 6 lat miałem Owczarka Niemieckiego "użytka", rozumiałem się z nim bez słów, dosłownie, był najwspanialszym psem do tej pory jakiego miałem, jedyną rzeczą jaką nie potrafił to... mówić. Ale wracając do tematu... ON przez 1,5roku bardzo ciężko chorował, aż doszło do takiego stanu że jedynym wyjściem było uśpienie, co zrobiłem. Jak ON chciał wejść do domu to podchodził pod balkon i cicho lekko zaskowyczał, wtedy wchodził do domu. Wierzcie albo nie, nie potrafię tego wyjaśnić, ale raz na jakiś czas jak siedzimy z żoną wieczorem w pokoju dziennym i oglądamy TV to nieraz słuszeliśmy skowyt ONka który chce wejść do domu, obydwoje jednocześnie, inni ludzie którzy u nas często bywaja też słyszą, ale co jest najciekawsze.... Mam teraz 2 psy m.in Dobermana, który jest nadzwyczajnie czujny, brak jakiejkolwiek reakcji, leży i nie reaguje więc na pewno nie słyszy. Swoją drogą dużo bym dał żeby ten ONek był teraz z nami.[/quote] Ja tobie wierzę. też tak mam już wyżej opisałam;)
  2. [quote name='deer_1987']Sliczna byla :([/quote] dziękuje:-( bardzo za nią tęsknię [quote name='ere77e2']Sliczna byla, przykro mi, Shirka rzeczywiście jest "laseczka" niesamowita :) Jakbym byl psem, to bym wył do niej głośniej niż do księżyca hihi[/quote] Tak...cieszę się że miałam zaszczyt z nia żyć :loveu: A co do Shirki :cool3:...wiadomo ma to po pani :diabloti:. A ty nie masz galerii swojego słodziaka ?? :mad:
  3. [COLOR=Red]W związku z tym że 16.10.2009 mija pięć miesięcy od odejścia mojej psinki Nukusi postanowiłam ją tu wspomnieć... Była to wspaniała suczka z którą się wychowałam. Żyła ze mną 16 lat. Była bardzo inteligentna i była spełnieniem moich pierwszych,najskrytszych dziecięcych marzeń. Przegrała walkę z rakiem... po długiej walce kiedy cierpiała podjełam decyzję o jej uśpieniu. Nie było to łatwe i nie pojechałam z nią do weterynarza... nie potrafiłam. Na pożegnanie Nuka polizała mnie po twarzy. W oczach miała spokój jak by mówiła " Nie martw się,spotkamy się jeszcze":-(. Tak bardzo za nią tęsknię... nie powinnam kazać jej tak długo cierpieć ale każdy chyba zrozumie że nie jest łatwo rozstać się ze swoim pierwszym przyjacielem. Przez dwa dni nie mogłam w ogóle dojść do siebie-byłam w szoku. Długi czas byłam wrakiem człowieka aż nie pojawił się mały promyczek- Shirka. Nigdy nie zastąpi Nukusi co nie znaczy że kocham ją mniej.:)Wiele zawdzięczam mojej małej bestyjce:loveu: ... ale się znów zryczałam... to wciąż nie jest łatwe :-( [/COLOR][CENTER][B][COLOR=Red]Dla Nukusi:[/COLOR][/B] [url=http://www.youtube.com/watch?v=QtjJ35NH5LA]YouTube - Nuka[/url] [COLOR=Red]Czekaj za mną piesku na tęczowym mostku[/COLOR]:-( [/CENTER]
  4. Obstawiam c :lol: Polecam wam Egzorcyzmy Anelise Michael ... film dokumentalny dla ludzi o mocnych nerwach :lol:
  5. [quote name='tonacja']Już podpisywałam... obawiam się jednak, że politycy mają głęboko w czterech literach te wszystkie petycje.[/quote] obawiam się że masz racje...ale lepsze to niż siedzenie z założonymi rękoma... [quote name='bianka19']Ja też to podpisywałam , biedne pieski :placz::placz::placz: A co do zdjęć , to gdzie widzisz psa ducha ? :mad: Bo ja nigdzie:razz: A tak pozatym to Shirka cuudowna :loveu::loveu: [URL]http://img66.imageshack.us/img66/4220/20091011015.jpg[/URL][/quote] dzięki dzięki a było kilka takich :lol: no i a to rozmazane a to łapy nie ma:evil_lol: [quote name='gossia']Cudna Shirka :loveu::loveu::loveu: Jakie wielkie patolino :D biedne psiaki.. kiedy oglądałam te foty.. łzy mi poleciały.. :-(:-(:-( a w zoo mam jeszcze 3 chomiki i 2 kocice:cool3: Ps. podpisałam.[/quote] ło to pokaźnie... ja do niedawna miałam jeszcze psiaka i dwie koszatniczki. Cała trójka była ze sobą zżyta i jakoś się stało że jedno po drugim odchodziły w tym roku :placz:. Tęsknie za nimi:-(...
  6. Cześć Axelki co tam?;)
  7. Ale super prosiak :loveu: A jakie co masz jeszcze w tym zoo??:diabloti:
  8. [url]http://i36.tinypic.com/33ndcox.jpg[/url] Jezus jak on dorosło tutaj wygląda :cool3: Piękny Sisok [*]:-(
  9. [quote name='ere77e2']Zaraz sie rzuca na mnie wszystkie matki, ale maly pies jest fajniejszy od dziecka bo żonie/dziewczynie nie naskarży ze bylismy na piwie podczas spaceru :evil_lol:[/quote] i vice versa :diabloti:. Chłopakowi też się nie poskarży gdzie byłyśmy i co robiłyśmy:evil_lol:
  10. [B][SIZE=5][COLOR=red]Palący problem wobec którego nie można zostać obojętnym ...[/COLOR][/SIZE][/B] [IMG]http://www.koreananimals.or.kr/img/notice/mo1.jpg[/IMG] [B]Ponad 2 miliony psów jest brutalnie zabijanych każdego roku w Korei Południowej. [/B] [B]To ponad 5,000 psów dziennie, które jest duszonych, podpalanych, rażonych prądem lub bitych na śmierć dla ich mięsa.[/B] Rząd Korei Południowej zaakceptował Prawa Ochrony Zwierząt które delegalizują torturowanie zwierząt, ale prawa te nigdy nie zostały odpowiednio rozpowszechnione w kraju. "Psi" przemysł kwitnie a rządzący są niechętni lub obojętni żeby go zabronić. o, przepraszam, z wyjątkiem Olimpiady w Seulu w 1998 roku i Pucharze FIFA w 2002, kiedy to restauracje z psim mięsem były zmuszone tymczasowo zamknąć swoje drzwi w trosce o dobre wrażenie Korei Południowej. Pomimo zakazu reklamowania się na głównych ulicach czy po angielsku, ponad 6,000 restauracji obecnie serwuje psie mięso w Korei Południowej.I nie są one zamykane. [B]Możesz pomóc nam zmienić życie milionów psów.[/B] Międzynarodowe wsparcie przeciwko torturowaniu psów i spożywaniu psiego mięsa jest jedyną drogą aby wymusić na rządzie Korei Południowej realne przestrzeganie praw zwierząt i zakazanie "psiego" przemysłu w każdej formie. Ta petycja zostanie przedstawiona przedstawicielom Koreańskiej administracji państwowej w Seulu przez Koreańskich Obrońców Praw Zwierząt kiedy zostanie zebranych co najmniej 1 milion podpisów. Ta petycja jest inna od pozostałych zrobionych w obronie Koreańskich psów z powodu jej ogromnego zasięgu. Ludzie z całego świata widzą stronę "Powstrzymaj Zabijanie Psów" po angielsku i w wielu innych językach, i rozumieją , że to nie jest nieszkodliwa stara tradycja czy coś czego nie da się uniknąć. [B][COLOR=red]PODPISZ PETYCJĘ[/COLOR][/B] [URL="http://uniteddogs.com/stopkillingdogs/"]Stop Killing Dogs - the petition to stop brutal dog torture and dog meat consumption in South Korea[/URL] Strona dobrych Koreańczyków ukazująca skalę problemu (zdjęcia): [URL="http://www.koreananimals.or.kr/english/"]KAPS(Korean Animal Protection Society[/URL] [IMG]http://www.koreananimals.or.kr/zboard/imgdata/3.jpg[/IMG] ps. w miarę Waszych chęci rozsyłajcie info po znajomych mailami i przy pomocy portali towarzyskich typu N-K, Facebook, ect :serce: ja tak zrobiłam. Dzisiaj, 20 września o godzinie 12:06 było 232 286 podpisów - aktualnie, czyli o godzinie 14:06 jest ich 232 667 - coś się ruszyłooo ale do 1 mln podpisów daleka droga...... [IMG]http://www.koreananimals.or.kr/zboard/imgdata/40.jpg[/IMG]
  11. Witam się w galerii pierwszy raz! Piękny psiak będę zaglądać:loveu: Oczywiście podpisałam petycję i zabieram wątek do swojej galerii;)
  12. [CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=6][B][COLOR=Plum]STO LAT, STO LAT!![/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=6][B][COLOR=Plum]NIECH ŻYJE ŻYJE NAM!!![/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=6][B][COLOR=Plum]KTO? LAKUTEK!![/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] :BIG: :new-bday: :drinking::drinking::drinking::drinking: [/CENTER]
  13. [url]http://img44.imageshack.us/img44/2488/p1010300m.jpg[/url] uci puci jakie maciupinkie łapki :loveu: a ten twój kocur to ma dopiero świetny kolor sierści :evil_lol:. Jak by do mnie przywędrował...ukradła bym :diabloti:
  14. Cześć białasy :diabloti:co tam?:lol:
  15. [quote name='asiunia']:grins:Kamilka od Heksy mi zrobiła,podobnie jak poprzedni:loveu:[/quote] :turn-l:Ale masz nie podlinkowany podaj jej wątek ja też pięknie poproszę :diabloti:
  16. tak, tak - tak to się teraz nazywa:diabloti:
  17. [quote name='deer_1987']Widzialam foty!![/quote] wiemy,wiemy :diabloti: [quote name='tonacja'][URL]http://img66.imageshack.us/img66/4220/20091011015.jpg[/URL] Pięknie pozowała :loveu: [URL]http://img25.imageshack.us/img25/6522/20091010012.jpg[/URL] Dopiero z pieluch wyrosło a już się bierze za takie badylaki? :crazyeye:[/quote] no widzisz:loveu: Jak te dzieci szybko rosną :cool3: [quote name='Minerva'][URL]http://img25.imageshack.us/img25/6522/20091010012.jpg[/URL] Wielki patyk mam, ale go nie oddam :diabloti: [URL]http://img56.imageshack.us/img56/583/20091010011.jpg[/URL] Śliczne :loveu: Pozdrawiamy.[/quote] dzięki :multi::loveu:
  18. [url]http://i33.tinypic.com/zu1nq8.jpg[/url] uhuhu a niech to diabli :diabloti: a co to za Belek? :loveu:
  19. z jakim apetytem zajadają:loveu:. Śliczna"torba" dla Areska;p
  20. usz to wielkolud jeden :evil_lol: a skąd masz taki śliczny bannerek??:loveu:
  21. [url]http://img245.imageshack.us/img245/4868/p1070640.jpg[/url] ajki ajki jak słooodko :loveu: Normalnie nie ten sam upiorek :evil_lol:
  22. [url]http://i34.tinypic.com/eb8tbc.jpg[/url] Jak go wygięło :evil_lol: co ty robisz temu biednemu psu?:shake::evil_lol:
  23. [quote name='stratoos']Hej :hand: [URL]http://img25.imageshack.us/img25/6522/20091010012.jpg[/URL] jakiego wielkiego patola dorwała :lol: Świetna jest :loveu:[/quote] Dzięki :loveu: [quote name='deer_1987'][URL]http://img56.imageshack.us/img56/583/20091010011.jpg[/URL] chyba nie chciala oddac..[/quote] nie :diabloti: [SIZE=6][COLOR=Red][B]ZDJĘCIA STRONA 60,61[/B][/COLOR][/SIZE]:diabloti:
  24. Mam patyka:evil_lol: [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/6004/20091011011.jpg[/IMG] I nie oddam! :diabloti: [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/5365/20091011012.jpg[/IMG] Pozujemy:loveu: [IMG]http://img66.imageshack.us/img66/4220/20091011015.jpg[/IMG] A takiego ślicznego onka poznałyśmy :razz: [IMG]http://img115.imageshack.us/img115/4021/20091011018.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/161/20091011021.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...