Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. no i te 300 zł od smyka :loveu: pięknie :multi:
  2. to prawda, że błędne koło :-( ale trzeba próbować ratować to tak samo, jak z wykupowaniem psów z pseudohodowli - własciwie bez sensu, ale jednak są wykupowane
  3. Majqa Ty jesteś nie do zdarcia ale czasami to wychodzi z Ciebie taka mała histeryczka :mad: jestem pewna, że noc minie im spokojniej niż się spodziewasz, a Twój TZ napewno doskonale da sobie radę bez Ciebie :lol:
  4. przeczytałam pierwszy post i opowieść Majqi i już się zakochałam :evil_lol:
  5. [quote name='majqa'] O matko, ta noc najgorsza. :-([/QUOTE] bardziej niż Jadzi współczuję Twojemu kochanemu Mężusiowi, bo się pewnie nie wyśpi a dla Jadwini od jutra będzie już z górki z każdym dniem będzie się czuła lepiej i wkrótce będzie jak nowa :lol:
  6. Rytka, nie martw się, co najważniejsze napisałas, można zrozumieć ;)
  7. a ja założyłam wreszcie galerię moim aniołkom, jeszcze niewiele w niej zdjęć, bo nie mam czasu na wgrywanie, ale można je zobaczyć :lol: zapraszam! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=171987[/URL] muszę kogoś poprosić, żeby mi zrobił banerek widziałam, że BB potrafi ładne robić....;) BeaBono zrobisz mi banerek plizz??
  8. Ajula

    Hexi i Gacek

    ukochane słoneczko całej rodziny [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/7340/dsc01870bf.jpg[/IMG] taka jestem ładna :lol: [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/9717/dsc01822fh.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/2870/20070130a.jpg[/IMG]
  9. Ajula

    Hexi i Gacek

    pierwszy dzień u nas [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/8384/p1010988f.jpg[/IMG] tu widać jaki był chudziutki - wystające żebra i zapadnięte boczki [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/8783/p1010996r.jpg[/IMG] już miesiąc po operacji, ale nadal szczuplaczek [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3019/p1010994af.jpg[/IMG]
  10. Ajula

    Hexi i Gacek

    Gacunio przybył do nas w ostatnich dniach wrzesnia 2008 r. nie wiemy ile ma lat, prawdopodobnie ma teraz między 2-3 przedtem mieszkał w Sochaczewie na ulicy ludzie mówili, że mniej więcej od lutego 2008 błąkał się wśród bloków jeszcze w maju był cały, ale latem coś się stało, Gacek zniknął na jakis czas (ludzie go nie widzieli), a jak się znowu pojawił, skakał na trzech nogach - czwartą trzymał do góry zobaczyłam go po raz pierwszy we wrześniu - był bardzo chudy, brudny, no i skakał na tych swoich trzech łapkach, bał się bardzo ludzi, uciekał od nas, nie chciał podejść zauważyłam go dlatego, że podbiegał do naszej Hexi byliśmy z wizytą u rodziny - wypytałam, co to za pies i dowiedziałam się tego, co napisałam wyżej przeżył chyba dlatego, że pewna pani codziennie dawała mu litr mleka i bułkę, albo chleb dlatego Gacek trzymał się własnie tego domu, w którym mieszkała karmiąca go Pani postanowiliśmy, że po powrocie do Poznania będziemy szukać mu jakiegoś domu, mysleliśmy, że nie możemy go wziąść, bo do tej pory Hexi nie tolerowała żadnego innego psa w naszym domu za kilka dni dostalismy telefon, że jakiś sąsiad powiedział, że w ciągu kilku dni pies ma zniknąć, bo jak nie, to go sam z tego bloku wyprowadzi, ale już na zawsze :roll: wobec tego mój TZ wsiadł w samochód i pojechał po Gacka okazało się, że Hexi go nie zjadła, chociaż była bardzo niezadowolona z jego obecności w naszym domu Gacek był bardzo słaby, przewracał się, po kilku krokach po prostu spływał na ziemię - badania krwi wykazały, że wszystko miał poniżej normy :roll: był bardzo chudy - wzrost i długość jak nasza Hexi, ale o 10 kg mniejsza waga Gacek następnego dnia po przyjezdzie trafił na stół operacyjny - miał operowany staw biodrowy - operacja udała się, po miesiącu zaczął chodzić na 4 łapkach :lol: postanowiliśmy zafundować mu tą operację i leczenie z nadzieją, że sprawny pies znajdzie prędzej dom, niż trójłapek no ale jak się po operacji po nocach nie śpi dbając o zwierzaka, to już go oddać trudno szukanie domu odkładaliśmy w czasie i wkrótce jasne się stało, że nikomu go nie oddamy pokochaliśmy Gacusia, poza tym jesli chodzi o psychikę, to Gacio jest psem specjalnej troski, nie chciałam, żeby trafił do kogoś, kto go nie będzie rozumiał i będzie go łamał starając się go wychować Gacus jest jaki jest, ale go bardzo kochamy i zostanie już u nas na zawsze - choć łatwo z nim nie jest
  11. [quote name='majqa']Bośmy się z Manią opuścili ale tylko wątkowo.[/QUOTE] a gdzie jest Mani wątek? chętnie bym zobaczyła
  12. wierzę, że Jadwinia szybko dojdzie do siebie i będzie żyła jeszcze dużo dużo lat w szczęsciu i zdrowiu :lol: ona może nie najmłodsza, ale widać, że twarda z niej kobitka i da radę swoją drogą tak jak Gonia mówi - szczęscie, że na Was trafiła, bo pewnie kiepsko by z nią było bez tej operacji
  13. Ajula

    Hexi i Gacek

    kolejny zdobyczny pędzel wykopany z błota (którego resztki Hexi ma na nosie w postaci błotnej maseczki) :evil_lol: [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/6883/2007031401.jpg[/IMG] nie ma to jak kosmetyki naturalne [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9192/20070820sladow04.jpg[/IMG] czarne w czerwonym gania po zielonym [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4431/swietoslawbuszujacawzbo.jpg[/IMG]
  14. Ajula

    Hexi i Gacek

    ......dubel
  15. macie rację, że to nie były najlepsze warunki dla Gufiego nie ma potrzeby brać na siłę każdego DS jaki się nawinie, bo Gufi narazie dzięki BB i Kasi ma gdzie mieszkać ale bardzo się cieszę, że wreszcie się ktoś odezwał, bo coś się ruszyło :lol: KateBono dzwoniła dziś do dr Garncarza, dr powiedział, że termin to żaden problem :multi: jak tylko Kasia wyjdzie ze szpitala i będzie sie czuła dobrze, będzie podawać przez tydzień Gufikowi lekarstwa zalecone przez dr Garncarza, zrobimy Gufiemu badania i pojadą :lol:
  16. pozdrowienia dla pięknego Pachcia, który szuka domku :Dog_run:
  17. [quote name='majqa']Dziękuję. Będą baaardzo potrzebne, za Jadźkę, mnie, mamę i mojego męża [/QUOTE] o rany! ja czterech kciuków nie mam :evil_lol: tylko dwa musze mojego kochanego TZ poprosić, żeby zacisnął swoje, to wyjdzie akurat cztery :thumbs: :thumbs:
  18. [quote name='muzzy'] I Asia z panem sobie gdzieś poszli i zostawili nas samych z Opalem. [/QUOTE] odważne człowieki :evil_lol: ryzykanckie, może hazardziści...?? :smokin:
  19. Jadwinia o której jutro na stół? żebym wiedziała, o której mam kciuki trzymać :thumbs:
  20. Ajula

    Hexi i Gacek

    Majqa dzięki za dobre słowo dla mnie to najpiękniejsza lalunia na świecie :loveu: ale ma coś wspólnego z Jolką, prawda? ;)
  21. melduję, że zakładam galerię moich skarbów narazie tylko kilka zdjęć Hexi, w wolnej chwili powklejam następne i jeszcze pokażę Gacusia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=171987[/URL]
  22. KateBono jutro idzie do szpitala, nie wie, jak długo tam zostanie może kilka dni, a może dwa tygodnie jutro ma dzwonić do dr Garncarza i ustali termin zabiegu :lol: ja do Czarnej też bym się oczywiście coś dołożyła, problem tylko, żeby znaleźć miejsce w DT - może udałoby się nam uzbierać na opłatę za DT
  23. Ajula

    Hexi i Gacek

    Już dorosła, ale dalej szalona jak szczeniaczek [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/9605/obraz020smallq.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/8933/obraz011small.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/9352/obraz037smallc.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2567/obraz041small.jpg[/IMG]
  24. Ajula

    Hexi i Gacek

    Już starsza, dostojna i z duszą artysty :) [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/6420/p1000258e.jpg[/IMG] zdobyczny pędzel [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1360/p1000742largec.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/3618/p1000257large.jpg[/IMG]
  25. Ajula

    Hexi i Gacek

    Na tym wątku przedstawię Hexi i Gacusia - nasze dwa psiaki Hexi - urodziła się 11.11.2003r w Poznaniu jest panienką z dobrego domu - ludzie u których przyszła na świat mieli już dwa psy: dożycę niemiecką Sabę i sunię berneńczyka Saba nie była sterylizowana i pewnego razu zakradł się do niej piesek z sąsiedztwa - z tego związku urodziła się Hexi i jej braciszek Hexi trafiła do nas pod koniec stycznia 2004 i całkowicie zmieniła nasze życie przedtem nigdy nie miałam psa (mój TZ też) - nie mieliśmy pojęcia co to są za zwierzęta, nie wiedzieliśmy jakie są wspaniałe Hexi otworzyła nam oczy - dzięki niej zmieniło się nasze życie - na lepsze jest naszym ukochanym słoneczkiem, niestety jest zupełnie niewychowana - nie mieliśmy pojęcia, jak wychowuje się psa, bo nigdy żadnego nie mieliśmy - popełniliśmy mnóstwo błędów wychowawczych, dlatego Hexunia jest samowolna i rozpuszczona, jak dziadowski bicz - ale jest najkochańszym naszym skarbkiem, a my jesteśmy dla niej wszystkim Mała Hexi ze swoją mamą [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/4115/image003lt.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/8986/image006large.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...